Skocz do zawartości

DarekRG

Modelarz
  • Postów

    1 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi opublikowane przez DarekRG

  1. Z jednaj strony się zgadzam, ale gwarancję miałem na rok. Pakiet się może skopać po tygodniu lub 2 miesiącach i nie ma szans, żeby go zwrócić bo taką gwarancją można sobie tyłek wytrzeć. Więc mówienie o otwieraniu czegoś przy kurierze, w tej sytuacji jest niedorzeczne. Od prawie 8 lat mieszkam poza krajem i pierwszym szokiem jaki doznałem jest reklamowanie produktów (w znaczeniu wiadomym). Miałem taką przyjemność (dosłownie) kilka razy i nigdy nie ma gadania, że może moja wina lub "przyjmiemy, sprawdzimy, postanowimy" jak to w Polsce (a na koniec i tak wina klienta). Zawsze po okazaniu paragonu lub gwarancji, od ręki dostawałem nowy produkt a stary zabierali, często do utylizacji. Nigdy na "dzień dobry" nie byłem od razu podejrzanym jak to w Polsce bywa. Ale.... jaką mamy dostać gwarancję, jeśli dorobkiewicze (drobni handlowcy) ściągają towar ze wsząd i sami nie maja na to gwarancji, ale ważne że kupili "po kosztach". Nic więc dziwnego, że wszystko wymyślą by gwarancji nie uznać, bo nikt nie lubi dokładać z własnej kieszeni. Takie moje zdanie.

     

    Zgadzam się z Tobą jak najbardziej! Ale to wynika również ze specyfiki klientów, którzy są skłonni zaryzykować np wysyłkę towaru o wartości kilkuset złotych listem bo jest tańszy od paczki.... Przykład wzięty z życia. W tym kraju często można stać się ofiarą pokrętnej logiki innych, gdyż na każdym kroku można spotkać na swojej drodze "inteligentnych cwaniaczków i kombinatorów". To tak jak pamiętam kiedyś ludzie jechali do drugiego miasta bo była promocja np w media ma.... Ludzie jechali, okazywało się że już towaru nie ma bo się wyprzedał a jak by ktoś policzył to się okazywało że paliwo drożej wychodziło niż by zaoszczędzili kupując na miejscu (nie wspomnę o kosztach reklamacji). O dzikim zachodzie na allegro można by felieton napisać ;-) No ale taka nasza mentalność.... Każdy kombinuje i cwaniaczy jak może, jedni lepiej, drudzy gorzej :rolleyes:
  2. Ja bym brał Turnigy. Mam takie i są ok. I nie sugeruj się tym że można je ładować 5C bo to bzdura. Żeby je nie zamordować to max 3C a jak się nie "pali" to najlepiej do 2C

    Ich zaleta jest niska waga.

    Natomiast najtrwalsze i wydajniejsze prądowo tysiączki 3S jakie miałem to były Rhino 1050mAh 3S1P 30C Ładowane prądem 1 do 1,5C były nie do zajechania! 3 sezony nimi latałem, a teraz kolega lata dalej i cieszy miche ;-)

  3. Ad 1. raczej nie pomogę.

    Ad 2. Mikser w aparaturze to takie coś w ustawieniach dzieki czemu np gdy skręcisz kierunkiem to wychyla Ci się lotki o ustawiona wartość korygując przechył modelu. Polecam ściągnąć jakakolwiek instrukcję do graupnera MX po polsku i przynajmniej przejrzeć. Natomiast przełącznik to przełacznik a nie żaden mikser. Możemy sobie zaprogramować przełącznik aby włączał lub wyłączał dany mikser.

    Ad 3. poprzez kabelek lub przez bluetooth (przynajmniej 16 i wyższe modele to mają). Szczegółów nie znam bo nie robiłem tego nigdy z nowymi aparaturami. Co do symulatorów to używałem Aerofly Pro Delux czy coś takiego. Sporo dzikiej zabawy z ustawieniem aparatury, ale warto. W tej chwili juz od dawna nie korzystałem z symulatorów więc nie podpowiem.

  4. OC to ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilno-prawnej za szkodę nieumyślną spowodowaną na mieniu drugiej osoby, lub uszczerbku na zdrowiu drugiej osoby. Najprościej mówiąc, latasz sobie modelem, i z przyczyn niezależnych od Ciebie model wbija się przez boczna szybę samochodu kalecząc kierowcę i pasażera. W przypadku takiego zdarzenia twój ubezpieczyciel pokrywa koszt naprawy samochodu (wstawienia szyby) i koszty leczenia/ rehabilitacji osób znajdujących się w tym pojeździe. Mimo to te osoby mogą domagać się i tak zadość uczynienia za doznany uszczerbek na zdrowiu, jak również nie każdy ubezpieczyciel zechce zapłacić im odszkodowanie. Zależy to przede wszystkim od OWU (ogólne warunki ubezpieczenia), jak również okoliczności powstania zdarzenia (czy na pewno Ty nie zawiniłeś np poprzez zaniedbanie bo wiedziałeś ze serwo kierunku jest do wymiany lub pakiet za słaby a i tak latałeś).

    To wszystko nie jest proste tak jak płacenie składek. Polska to dziki kraj, gdzie każdy kasę łatwo i chętnie przytuli (ubezpieczyciel), ale w drugą stronę nie jest skory jej przekazać do wypłaty ubezpieczonemu lub podmiotowi będącemu świadczeniobiorcą.

  5. Witaj! Cieszę się że mogę pomóc jakiemuś spaliniarzowi!

    Do zabezpieczenia wręgi ogniowej stosuje się Clearcoat Clear resin solution firmy Solarfilm. Kosztuje niecałe 10zł i można go nabyć w modele.sklep.pl Jedna puszeczka starczy na conajmniej kilka modeli.

    Akumulator polecam zamontować w ten sposób aby był wyciągalny, ale ładować go bez wyjmowania. Jeśli Cię interesuje to mam do odsprzedania włącznik zasilania wraz z gniazdem ładowania. Jesli uzyjesz pakietu Ni-mH 4.8V to powinieneeś bezstresowo polatać te 2-3 godz. (takowy też mogę odsprzedać bo mam dwa, gdzie tylko jeden lata w modelu a drugi czeka na kupca). Ale zawsze przed startem sprawdzaj napięcie. Ja na serwach metalowych standart (4szt. + 9g na gaz) latam do poziomu 4,9 V. Jak coś to pisz prywatna wiadomość gdybyś chciał coś nabyć.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.