Co prawda w innym wątku chwaliłem się moją "mydlarnią", ale pochwalę się raz jeszcze.
Tak wyglądała pół roku temu.
Na dzisiaj przybyło mi trochę "maszynek", w trakcie realizacji duży stół warsztatowy etc.
I wiosną pewnie ruszę z budową nowego pomieszczenia na prace cięższe, bardziej stolarskie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.