-
Postów
1 854 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
32
Treść opublikowana przez janegab
-
Tak Przyjacielu ..od godz 10-12 latalem Stingerem / szybowczyk bez napędu/ kupilłem używany w fatalnym stanie wiecej szpachli, lakieru- niż laminatu ale nie zawsze modelarze sa uczciwi. Potem Falkonik ten dziwolag-z duzym nosem i klapami / uszami/ jestem bardzo zadowolony ze zmian -chciałbym byś go Nadinstruktorze oblatał - ocenił walory zmian . Optycznie na pewno nie ale nie od razu Kalisz i Ostrów-zbudowano.Mam fotki -zamieszczę pożniej. Pozdrawiam Jako ,ze mieszkam w Koninie-sport z Ostrowa mnie tu sciagnał ale słucham radia waszego CENTRUM-bardzo sympatyczne . Jedno mnie dziwi w komunikatach meteo -.że np kierunek wiatru w Kaliszu jest wschodni- a w Koninie zachodni...
-
Zobacz- Tu latam kopalnia LUBSTÓW...Tobie ŚĆ nie podają bo Ci to nie potrzebne= zmieniasz tylko "KNOTY"
-
Środek ciezkości , ktory podałem nie jest pomyłka. Dzisiaj polatałem w super warunkach w zasadzie bez napedu -start z rzutu reką latałem ok 2 godz. Żadnych problemów z zawrotami przy duzym wietrze jak to sugerował Nad- instruktor / Q / wydłuzenie kadłuba oraz klap spisuja sie znakomicie . Pozdrawiam.
-
Latam również barakudą..kable od silnika przyklej pod wirnikiem silikonem bezbarwnym..a dobrze jest je troche przedłużyć byś miał dogodny montaż z kablami od reglera chyba ,że jestes ginekologiem ha..ha.. Moja barakuda spisuje się znakomicie również w termice- bedziesz bardzo zadowolony.
-
Zbocza do latania w promieniu 200 km od Warszawy
janegab odpowiedział(a) na marcinploch temat w Imprezy szybowcowe - miejsca do latania
Kolego Unisław-pradolina Wisły masz super i blisko. Przjedż do Konina..zobacz gdzie latam .Kopalnia Kleczew- Sompolno-Dobra górka do latania Kleczew=Żwirownia Halinów=sa również fotki. Wsiadasz w express wysiadasz koło mojej firmy / w pobliżu dworca / jedziemy na loty...po lotach flaszka w express i do Warszawy. Zobacz -wyszukaj sobie sam miejsca do latania . Na Wale Miedzyszynskim nad Wisłą multum tylko otwórz oczy albo- przyjeżdzaj na wioche do Konina-zapraszam janek -
Trafnie opisał to Patryk. Ja malowałem barakudę podobnie. Wybierz się do mieszalni lakierów samochodowych mają tam cała game kolorów i lakierów poliuretan też. Ja malowałem wszystko w areozolach-b.wygodnie . Najpierw zrobiłem w areozolu podkład-cieniutko szpachl€weczka-poler na wode papierem wodnym ok 400-800 potem papierek 1000 . Papierek na klocek z filcowa podkładką i GOOO. ...Potem lakierek po wyschnieciu tak ok 2-3 dni papierek wodny jak poprzednio i poler. Na koncu pasta G/ 3/ wszystko to proste czynności fajnie sie robi. Szlifujac ..papier maczaj woda i spłukuj ..recznikiem obcieraj obrabine skrzydło i patrz . Wszystko kupisz w sklepie lakierniczym to- Bardzo proste. Warstw możesz nakładać kilka zależy od staranności malowania. Jakieś nieciekawe malowania zeszlifujesz papierkiem wodnym-trochę wprawy / Ja wzorowałem sie na opisie- Specyfika / zobacz stare forum- dokładnie opisuje z wagą elementów itd itp /jak malowal swoja barakude a tak sie zlozyło ,że kupiłem ja- i robiłem wyprawki. POWODZENIA
-
Ja falkony mam 2szt. Jeden na"niedzielę"//po kościele... 2-szt poniewierana jest jak "ruska onuca'. Latam prawie co dzień. Dziś również tym "potworem-dziwolagiem" / lekko padało/ ale ten jest najkochańszy. Rób zmiany w modelu- udoskonalaj bo to słuzy zabawie a jak masz efekt to najbardziej cieszy a "expertom chodzi gula'. Ogólnie falkon jest fajnym modelem pasuje mi do autka bo go woze gotowego do lotu.-pozdrawiam
-
Wydłużenie nosa i klap to mój pomysł. Estetyka wydłuzenia kadłuba na pewno nie jest taka jaka powinna być ale teraz wiem ,że warto to zrobic bo model lata super. Wydłużenie klap zrobiłem- czytajac żale, że falkon na klapach lub baterflaju / tak piszę jak mówie/ kończy lot w krzaczorach lub na koncu lotniska. Porównałem długości klap i lotek np w barakudzie-SWORDZIE-a SIRIUS ma dłuzsze klapy od lotek...coś tu mi nie grało . Wydłużenie zdaje egzamin super...modelem mozna ganiac na zboczu ...bimbać..lubę poexperymentowac a nie trzymac model na szafie.
-
Popróbuj Kolego. Mi to podpowiedzieli mistrzowie w Mechelinkach...
-
Instruktorze..ziomalu...wiem że musisz bronić autorytetu wytwócy bo jesteście z jednej "parafii" ..i pojadacie landrynki... z jednej tytki..ale falkonik po mojej przeróbce lata bardzo grzecznie a wydłuzyłem klapy bo proporcja do lotek pasuje jak "PIEŚC DO ŚLEPIA"..miałem i mam kilka modeli i latam na zboczach gdzie jest inna specyfika terenu- niż w w rodzinnym MICHAŁKOWIE-gdzie można latać godzinami. w bamboszach siedzac na lezaku i popijać herbatkę-dłubiac w nosie. To mnie nie bawi . Loty FALKONEM z pudełka od wytwócy to latanie "emeryckie". W moim falkonie zmnieniłem rownież kąt zaklinowania - model stał sie o wiele szybszy-kazdy robi jak mu pasuje. Chetnie się wybiore do Kalisza na polatanie lub zapraszam szanowwnego ziomala do wspólnego latania na "swietej ziemi" / skarpy pokopalniane koło Lichenia/-radze odpowiednio przygotowac model bo na kopalniach żelastw Ci dostatek i wszelakiego pozostawianego sprzetu. Serdecznie pozdrawiam
-
Miałem ONEG-o czasu DAG-A kadłub laminat skrzydla rdzeń styro+fornier..ładny z czerwonymi wingletami-trochę mi odpadały ale posłuchałem rad pana Pastusiaka-X-models oklejałem winglety taśmą było O.K. Miał dość długi bagnet/bagnet jeszcze mam mogę Ci dać w prezencie/ można było "pofiglować" Mam gościa który za takie be-be/ chinszczyzna / , które przedstawiłeś wycenia 350 zł k. Piotrkowa. Chcesz podam Ci nr.tel to sobie pogadzsz. Nie wiem czy to jeszcze aktualne.Pozdrawiam
-
Postanowiłem zwiększyć klapy - kosztem lotek. Wykonanie zajęło mi pół godziny i po próbie oblotu Falcon stał się łagodny jak "baranek" przy lądowaniu. Zainteresowanym podam sposób wykonania. Załączam kilka fotek podczas wykonania. Pozdrawiam Janek.
-
Do buwi 777- dzieki za radę-czytałem to wnikliwie. U mnie klap na maxa nie mogę wychylić.-..porownując to z barakuda z modellotu . Latając na lotnisku a na zboczu z ograniczonym lądowiskiem to zupełnie inne warunki i wymagania dlatego tak kombinuję a sprawia mi to przyjemność. Pozdrowienia.
-
Do buwi 777...latam falkonikiem od maja- na pewno masz wieksze doświadczenie . Mam pytanie ...przygladam się długością klap i lotek czy nie uwazasz ,że klapy sa "przykrótkawe...? Już kombinuję by kosztem lotek je wydłuzyć lecz by trzeba przesunąc zamocowanie serwa. Co o tym sadzisz .. ? ladowanie na baterflaju/ tak piszę jak mówie/ jest sosunkowo długie i model jest dość szybki mimo,że klapy mam na maxa. Pozdrawiam
-
Ok...podam Ci jutro o tej porze . Model- w zakladzie wisi na haku gotowy do lotu.Skrzydło w miejscu gdzie otwór na śrubkę fi 4mm wzmocniłem paskiem 3mm węgla/ kupiłem z pęknieciem ale naprawiony/.. pozdrawiam.
-
Model czeka na loty...w czasie prób w niedzielę / wschodni wiatr/ latał super na urwiskach pokopalnianych....czekam na wiatr połnocno-zachodni by wybrać się na wspaniałe tereny pradoliny Wisły-Unisław. / mam kontakt z Krzyskiem/..ale robi sie coraz zimniej... Pozdrawiam Janek
-
Dzieki Kolego przede wszystkim to jest nasza zabawa= pasja, która ma sprawiac nam przyjemność a my modelarze- powinniśmy sobie pomagać, wymieniać doświadczeniami ale w sympatycznym klimacie. Pozdrowionka.
-
Kolego..nie musialem rozcinac kabinki w połowie i nie musze się kryć z przedlużeniem "nosa" jak Ty to piszesz- by ktoś tego nie poznał...bo nie mam takiej potrzeby. Najważniejsze ,że model fajnie lata - zimą planuję to inaczej przebudowac / przeczytaj wyzej/ i sprawia mi przyjemność-pozdrawiam.
-
Tak kolego...zrobiłem najpierw próbę / końcowke ,która miała być dosztukowana zamocowałem prowizorycznie tasmą klejaca zrobiłem 2-loty -jak O.K ..zaznaczyłem pisakiem pozycje silnika/ Dzisiaj montaż na żywice+ 2 paski węgla by wzmocnic.
-
To "prototyp..by jeszcze polatać ... bedzie ładniejszy jak obetnę mu "nos" przy przedniej krawedzi kabinki -by skosami zejść płynnie do wregi silnika...to na zimowe wieczory..
-
-
Polatałem dzisiaj na zboczach pokopalnianych falkonikiem z "wydluzonym nosem"-bo to dzisiaj niedziela . Modelik zachowywał sie bardzo "grzecznie".latajac miałem miłe towarzystwo gromadki gołebi-bardzo śmieszne i towarzyskie. Jurku..! dziekuję za sympatyczną ekspertyze "długiego nosa" ..Napisałeś. co trzeba ..- i wszystko jasne. Nie mogłem patrzeć na falkona z garbatym- krotkim nosem- teraz dłuzszy i model fajnie lata.
-
Popatrz na wpisy Falkon Leszka Kwarcinskiego....Model kupiłem po kimś w bardzo dobrym stanie...starannie wykonczony ale zaczałem kombinowac by uzyskac jak najmniesza wagę do lotu. Skasowałem dośc grubą podloge ze sklejki,zastosowalem jedno serwo na glebokości z poychaczem na rurce weglowej../ odpadło tez jedno serwo...itd..itp..Jak pisalem po wydlużeniu kadluba i reszcie model spisuje sie doskonale.
-
Piszesz,że długośc dzioba nie ma znaczenia to obetnij przy swoim modelu- przy natarciu-wyważ i zobacz jak poleci...
-
Fotki wyślę jak wypicuje falkona na "glanc"...teraz mam jak obcinam kleje itp. Jak bedzie polakierowany w poniedziałek-zamieszcze na forum.
