-
Postów
1 864 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
33
Treść opublikowana przez janegab
-
Cieszę się ,ze Ci służy...wschodnia moje ukochane miejsce - a pozdrow "sołtysową"..polecam spanie na sianie mam u niej kubek do "herbaty". Niech tylko sie trawa zazieleni-wpadne. Pozdrawiam .
-
Arni .... przywitałem wiosnę" piekniaczkiem z długim ryjem"- dymało super...loty wyśmienite.Pozdrawiam.Póżniej zamieszczę fotki.
-
OK...dzięki ARNI..
-
Bóg zaplać dobry człowieku...moja wina ...moja wina..
-
FALKONÓW już dość ...jak pisze na allegro w opisie kadłub prawe skrzydło po naprawie / taki nabyłem od poprzednika i latał po przeróbkach doskonale zawsze nowy nabywca obciac "swinski ryj " i powrócić do Leszkowego GARBUSA / /jak ktoś kupi drugi egzemplaż -dawca. wszystko sprawne latajace cena do negocjacji .Model na allegro jeszcze 3 dni - wystawiłem na 7 dni nie sprzedam=pozostaje u własciciela KU POKRZEPIENIU SERCA . Sprzedałem również GRACE dziś wysyłka a tego nikt nie zauwazył hi hi .. Myslę o większym modelu 2,5 m VIRUSIE wersja wzmocniona tylko -szybowiec bez motorków, pakietów do lotów na zboczu -BIAŁY-wzmocnienia weglowe bez malowania takie otrzymałem sugestie od kolegów . Wybieram się do rodzinnego Ostrowa do wytwórcy- Wiesia na ucztę modelarską porobię fotki . Swięta święta zimowe -super...
-
Panowie wejdzcie w F3F 3city team..już oblatali puchar bałtyku...tam sa piloci ,którzy lataja co dzień. Ja też wolę lato bo zima smarki leca z kibla a i oczy zaplakane ale jak choroba szczegolnie latanie na zboczu kogoś dotknie jest nieuleczalna.Ostatnio łaczylem narty w Kamieńsku/ k.belchatowa/ a po nartach loty na pokopalnianych zwalkach.Jurek Ty masz obok Czarna Góre.-polecam.
-
Zimą przed lataniem zastosować lewatywe z pieprzem...
-
Na rekolekcje..na kolana..."czarnym na tace"- bezbożniki .idą SWIĘTA hi..hi.. szykować FALKONY..
-
Miałem barakude super model-doskonały kontakt z producentem w razie cześci - chyba sie skusze na nowa tym bardziej ,że zalega mi nówka kadłub..filmik Damiana POEZJA../ jego loty chyba przy wietrze >5
-
Kolego..! Która by chciała takiego starego dziada..ha ha ale nie wyrywal bym sie tym śniezynką.
-
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy wszystkim składam serdeczne życzenia. Zimę żegnamy... !
-
FALCON EVO - uzbrojenie / montaż / oblot
janegab odpowiedział(a) na wujekmarcin temat w Motoszybowce
Pytanie do kolegów "FALKONIARZY".. :ile gr. ołowiu zastosowaliście do prawidłowego wyważenia modelu/ pomijam pakiet,silnik i inną galanterie/ ? -
Starsi modelarze budowali BOCIAN-a to już wyższa szkola jazdy wieksza rozpietość inny profil wiecej dzwigarów zrobiłem 1 szt. A najwiekszym marzeniem to szybowiec kl A-1 z balsy / na receptę/ modelarnia w Ostrowie otrzymywala w klocku ,ktory potem z namaszczeniem cieto...nam pętakom zostawały okrawki podobnie jak japonka i cellon wprowadzano lakiery NITRO ...kazda modelarnia pachniala tym "OZONEM'.. Modele klasy A-1 mały płaty łaczone bagnetem z blachy dur aluminiowej i miały wspaniałą kolorystyke..
-
Najfajniejszy wpis to Konrad_P / nie wytrzymie muszę się napić/ . Co ja się tych jaskołek narobiłem i nastykałem po walnieciach najcześciej skrzydłem w slup telefoniczny onego młodzieńczego czasu puszczałem model w parku, lecac wpadł i zawisł na b. wysokiej topoli koniec myślę po modelu przechodził przypadkowo "KOZAK" ,który wdrapal się na konar własciwie podciagał się na rękach po gałęziach i zrzucił mi jaskólkę TAKIEGO CHODZENIA PO DRZEWACH NIE WIDZIAŁEM. i już chyba nie ujrzę .opaczność boska. W Mechelinkach jest ekipa chłopaków taterników , którzy za symboliczną kasę ściagaja z sosen na klifie modele miałem taka potrzebę ale dzielniejszy i szybszy okazał się ochotniczy strażak z pobliskiej wsi / nie pamiętam nazwy // W WIEKU 65 LAT !!! Wykosił wspinaczką po sosnie młodziana owego taternika. Wielki mój błąd ,ze tego nie sfilmowałem byłem przejęty akcja było kupa śmiechu z nich i ze mnie ...frycowe. "Janek ty nie pierwszy i ostatni" słowa Kierownika Pozdrawiam
-
Wspaniałe fotografie "jaskółkowe".. .dzięki Krzyśku. A kto z kolegów przypomina sobie ŻACZKa"...ze skrzydełkiem- natarcie już podklejone listeweczką profilowaną... Konradzie za dużo nie łykaj- kciukiem zaznacz poczatek picia ..tylko nie zsuwaj go na dol..hi..hi..tak jak to się piło z kolegami "orynzadę"-czerwuną..na spółę.
-
WHISPER-E czy VIRUS 2.5 E a może FALCON EVO ???
janegab odpowiedział(a) na wujekmarcin temat w Motoszybowce
Jak popularny jest FALKON i ilu ma zwolenników świadczy ,że jest fajnym modelikiem i cena tez przystepna. Szkoda ,że pan Kwarcinski nie popisze cuś na forum lub nie zastosuje drobnych sprawdzonych udoskonaleń modelu oraz przypilnuje solidność wykonania na kraj /. Ja chcialbym zamówić "nowkę " - wzmocnioną "deko" / kadłub- otworki gdzie przechodza śrubki mocujace / z przeznaczeniem na lataniu na zboczu ,poniewaz warunki nie zawsze są do latania tym modelem szczególnie zima gdzie laduje sie na zmarzlinie-co innego latanie na plaskim terenie- ladowanie na przycietej na dywanik traweczce . Znam kilka słabych punktów modelu i zrobilem sobie pewne korekty sam. Ogólnie jest sympatyczny, pakowny, szybko można zdemontować motyla podobnie spakowac w pokrowce skrzydla i zabrać na urlop "jak pozwoli żona" - koleżanki nie protestują pomagają nosić "sprzęt" hi hi . -
Wczoraj na klifie same kraxsy...toxiki pogruchotane...
-
A to przepraszam KOLEGO..bardzo mi miło do zobaczenia w 3CITY -na klifach zwirowniach itp..jestes szczęsciarzem masz super tereny do latania.
-
Grzegorzu ! podziwiam Twoją pasję..nic nie robiłem przy kadłubie jest taki jak z pudełka-końcówka przy stateczniku troszeczke dolozyłem podkladkę nic poz tym ORYGINAL...ale weż pod uwagę ,ze to zabytek narobiłem ich kilka zawsze były takie. Większy był BOCIAN skrzydło z żeberek o super profilu było tez wiecej dzwigarów z racji zwiekszonej rozpietości Sekatorze-RAFALE jaskolki nie uciekały tego nie pamietasz, ponieważ stosowało się palacy knot bawełniany , ktory przepalalł zabezpieczenie a gumka odchylała głebokość model pikowal na ladowisko . Trzeba bylo sobie dobrze obliczyć czas spalania bawelnianego sznurowadla. podpisywalo się model bo telefon byl tylko u sołtysa burmistrza i proboszcza..i ORMO-wca..ha ha hi hi ...
-
Od zeszłego sezonu latałem tylko na żaglu a mogłem swobodnie wyrzucać modele bo bark po operacji i rehabilitacji/ w Mechelinkach/ Posmakowałem starlingiem potem falkonem I TO JE TO...Krzysiek ma racje ,że wiecej jest ryzyka i uszkodzeń modeli ale naprawa i udoskonalanie po kraksach też jest przyjemnością. Kontrola warunków meteo..kalkulacja wzmacnianie i oklejanie kadłubów tasma przed uszkodzeniami i wiele czynników doskonalenia daje dużo przyjemności. Sadziłem po fotkach z Unislawia ,że teren bardziej przyjazny dla zboczeniowcow a czytam ,że podobnie jak u mnie na skarpach pokopalnianych zwłaszcza o tej porze. Latem jest u mnie nie żle wysokie chaszcze - długie spodnie niezbedne bo mozna wyjśc jak "nagi w pokrzywach"
-
Takie jest tez moje założenie...najpierw oblot w pełnej elektrycznej galanterii -potem demontaż i loty w Waszym Unisławiu na mojej kopalni to masakra.
-
Sympatyczni lotnicy piękna JASKOLECZKA" moja już wiekowa 1983 widać żąb czasu..wisi jako exponat na strychu ku pokrzepieniu serca a kupiłem ja na gwiazdkę niby synowi a sam- jak przyniosl gwiazdor zabrałem sie do klejenia "na kolanie "...hi hi..
-
W wersi oryginalnej JASKÓŁKA skrzydla miala z 2- wzniosy. Tu zrobilem skrzydlo na wzor SWIRSZCZYKA...Rok modelu ok 1983r onego czasu był latany na holu.
-
Jestem 2-gim włascicielem falkonika trudno określić ile latał sklejenie to żadna wada trochę nieladnie wygladaja balsowe listewki rozpierajace czasze pokryć laminatowych / lub dzwigarki..?/ motylka. wykonano je z resztek balsy niestarannie poklejone ze strzelinami-tak to bywa. A klieiłem 2 komplety.
-
Krzysku..model nabyłem w takim stanie jak widzisz od Przemka z Cieszyna..z full wypasem + pokrowce .
