No i po pikniku...
W mojej ocenie bardzo udany(pomijając upierdliwych glajciarzy ) ,bezpieczny,dobrze zorganizowany zlot modelarzy. Pewne niedociągnięcia ,poprawki jak na każdym pikniku się trafiły .Osobiście liczyłem na większą frekwencję modelarzy choćby z powodu upadku większości pikników ale i tak hangar był pełny modeli a uczestników podobnie jak w zeszłym roku.
Znakomita piątkowo/sobotnia impreza wieczorna,przesympatyczne towarzystwo,kupa śmiechu,wymiana doświadczeń,integracja .Pogoda praktycznie idealna z tradycyjnym krótkotrwałym deszczykiem,wiatr w sobotę mógł być trochę słabszy.
Ogromne podziękowania dla głównych sponsorów RATKA Motocykle ,KRC MedFinance, RC Team Kęty za ufundowanie pucharów,smyczy ,koledze Wojtkowi również za puchary oraz sklepowi F3M za dyplomy także ośrodkowi Żar za przychylność w organizacji imprezy.Podziękowania dla Marka któremu się chciało podjąć organizacji pikniku.
Nie zabrakło jak co rok zapominalskich co odjechali pozostawiając swoje rzeczy -tym razem zostało radio Jeti które zostało odebrane przez kolegów.
Dla mnie piknik był szczególny ,zawsze na noc jeżdziłem do domciu bo niedaleko14 km .Tym razem zostałem "przygarnięty" do pokoju (serdeczne dzięki Mirek) i mogłem na spokojnie trochę pobalować .
Do zobaczenia za rok a fotografów proszę o wspomnienia z pikniku.