Jump to content

grafvader

Modelarz
  • Content Count

    159
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by grafvader

  1. Tyle że był tak spasowany że za żadne skarby nie chciał samodzielnie pracować . Dopiero jak go odrobinę rozruszałem to z trudem zaskoczył i to na wspomaganiu rozrusznikiem. Hmmm nie wiem czy ma luzy, jak kręcę śmigłem to kompresja jest taka że po przekręceniu śmigła chce palce urwać. Chyba ma lepszą kompresje niż mój 15 LA. Następny jak będę docierał to przycisnę go żeby zaskoczył i na max obroty. Co nie zmienia faktu że jak widzę na youtubie jak ludzie docierają TT to widzę że ostro je heblują zanim zaskoczą pierwszy raz. Chciałem mu oszczędzić takiego heblowania na kompresji dlatego pokręciłem nim chwilkę bez świecy.
  2. Miesiąc temu nabyłem silnik TT .18, wczoraj go docierałem. Nie widzę jakiegokolwiek bicia lub niedokładności wykonania. Docierałem go w sumie 2h ale głównie dlatego że wychodzę z założenia że moment docierania jest dla silnika niezmiernie istotny i należy wykonać go dobrze. Silnik pracuje stabilnie zarówno na wolnych obrotach jak i na pełnych. Bardzo dobrze reaguje na zmianę położenia przepustnicy. Wejście na pełne obroty jak i zejście z nich jest pewne i stabilne. Jakością wykonania przypomina mi raczej OS niż coś innego szczególnie jeżeli miałbym na myśli ASP. Jeżeli chodzi o ogólne drgania to nie widzę różnicy w stosunku do innych silników. Wcześniej na tej samej hamowni docierałem OS 10LA, OS15LA i OS 25AX. Pierwsze uruchomienie jest nieco trudniejsze niż w przypadku OS MAX ze względu na ciaśniejsze spasowane elementów silnika. Przeprowadziłem kilkuminutowe dotarcie za pomocą wiertarki z wykręconą świecą i ciągłym dolewaniem oleju. Po tej czynności silnik zapalił aczkolwiek potrzebował do podjęcia samodzielnej pracy jeszcze około 5 sekundowego udziału rozrusznika. Po wstępnym dotarciu silnik odpala z ręki i nie ma z tym żadnego problemu. Zauważyłem też że OS MAX ma zdecydowanie mniejsze luzy (przód tył) na wale niż TT. Po za tym uważam silnik za bardzo dobra alternatywę szczególnie dla OS 15LA. Jest od niego wyraźnie silniejszy przy niewiele większej wadze. Na pytanie czy jest dobry? Mogę z czystym sumieniem polecić TT .18 na silnik do wicherka szczególnie że ostatnia podwyżka cen silników OS MAX zwiększyła stosunek jakości do ceny na korzyść TT . Jak chcecie zobaczyć odpalenie i silnik w pracy mogę zrobić jakiś filmik i go wrzucić na youtube.
  3. Trochę posunąłem się na przód z budową. Przedewszystkim model dostanie jednak mocniejszy silnik TT .18 zamiast OS .10LA. skrzydła dostały wreszcie lotki. No i zacząłem budować kadłub - kratownica. Zawiasy pod lotki są zamontowane w wyciętych szczelinach w listewce sosnowej biegnącej wzdłuż całego skrzydła. dlatego nie widać zgrubień. Waga całkiem znośna. Kadłub w aktualnej wersji wazy 80 gram. Trochę odzyskałem to co straciłem na skrzydłach
  4. Nie wiem czy mój sposób jest prawidłowy ale działa Zwichrowaną sklejkę od strony wybrzuszenia prasuję żelazkiem do wysokiej temperatury i przygniatam czymś płaskim i prostym. Po godzinie gdy sklejka wystygnie i ustabilizuje swoją wilgotność jest prościutka jak blat stołu do pingponga
  5. Ja bym się nie wyzbywał tak szybko osprzętu elektrycznego. Zaczynałem od elektryków z myślą o przejściu na spalinę gdy moje umiejętności będą już wystarczające. Teraz latam głównie spalinami. Ale lubię również filmować z powietrza, robić zdjęcia itp. Do tego spalina po prostu się nie nadaje. Spore drgania i najgorsze - wszędobylski olej. Montując stosunkowo droga kamerę na modelu spalinowym nie masz nigdy pewności czy dobrze osłoniłeś ją przed olejem. Nieraz obraz z kamery zamontowanej na spalinie powoli matowiał bo na obiektywnie osadzał się pył olejowy. Robienie zdjęć to już inna bajka. W elektryku żeby wykonać maksymalnie ostre zdjęcie po prostu wyłączam silnik i robię zdjęcia. Zrób takie coś w spalinie. Nie wspominam już o tym że w niedalekiej przyszłości prawdopodobnie będziesz chciał spróbować polatać coraz bardziej ostatnio popularnym sprzętem - quadcopterem. No tutaj to już tylko prąd
  6. Przy takim silniczku paliwo to chyba mało istotna sprawa tak na oko to 55 mililitrów powinno mu starczyć gdzieś na 20 minut. Ja w niedziele docierałem OS Max 25AX i przez 3h wypaliłem zaledwie 0.8 litra. Na wolniutkich obrotach jak sobie pykał to 100 mililitrów spalał w 30 minut i to na max przelaniu. Ale za to ma teraz niesamowitego kopa. Ja bym twój silniczek jednak docierał dalej aż wszystko będzie idealnie. Po co się później denerwować Wciąż mnie nurtuje pytanie ile to maleństwo ma ciągu?
  7. Chyba powinienem dać o połowę mniej żeberek i na pokrycie o połowę mniej balsy i to o grubości 0.8mm a nie 1mm. No ale cóż już za późno nauka na przyszłość. teraz spróbuje urwać maksymalnie na wadze kadłuba i ogona. Maksymalnie ażurowa konstrukcja i może zmieszczę się w 800 gramach bo więcej to na 10LA pewnie nie poleci.
  8. No więc skoro poległo moje skrzydło to został silnik Więc przydało by się dać mu nowe życie. tym bardziej że był bardzo dzielny i skrzydełko 750-800 gram targał w powietrze bardzo dzielnie. Do tej pory budowałem modele mieszając materiały z przewagą depronu lub EPP. dla odmiany chcę spróbować modelarskiej klasyki i zrobić model wyłącznie z balsy i sosny kryty folią. Jeszcze nie wiem jak docelowo bardzie model wyglądał bo chcę się zmiescić w wadze do 700 gram. Więc na razie wybrałem profil płata NACA12, cięciwa 16cm + 4cm lotki, rozpiętość 100cm. Do tej pory wystrugałem już to co widać poniżej. Ogólny widok na nie zamknięte skrzydło Widać podstawki pod serwa. Pokryte częściowo balsą 1mm Nawet udało mi się jako tako okleić folią Skoro skrzydła konstrukcyjne więc zrobiłem sobie ładnie zamykane gniazda na serwa. Zostało dorobić lotki i skrzydło będzie gotowe. Niepokoi mnie natomiast ich aktualny ciężar wynoszący 220 gram razem z zamontowanymi serwami. Zastanawiam się czy to nie za dużo. Podobne skrzydło które zrobiłem, nawet o większej cięciwie bo 22cm ale wykonane w depronie plus węglowe dźwigary waży 188 gram ze serwami. Balsa tak ma że bywa cięższa od depronu, czy ja coś źle zrobiłem?
  9. No to se polatałem . Skrzydełko wylatało 2.5L paliwa, więc chyba całkiem sporo biorąc pod uwagę że napędzał go silniczek OS Max 10LA. Zapewne latało by dłużej, ale zapragnąłem więcej emocji. Zacząłem kręcić coraz bardziej ostre akrobacje i... No właśnie za ostre. Wzbiłem się gdzieś tak na oko na 200m i ostro na pełnym gazie zanurkowałem. Ostro się rozpędziłem aż skrzydełka wpadły we flater więc stwierdziłem dość pikowania i wyciągam się ostro w górę. Stery wysokości na maxa do siebie. Widzę skrzydło zaczyna się wyciągać i nagle łup. Pękło w pół. Silnik wciąż pracował na pełnym gazie. Szybko odpuściłem gaz i przełącznikiem zgasiłem silnik. Tyle ze on dalej pracuje. Pięknie kręcąc się w okół własnej osi na pełnym gazie rąbnąłem w mokra zaoraną glebę. Nie mogłem wyłączyć silnika bo pęknięta połówka skrzydła odpadając pociągnęła za sobą serwo które szarpnęło odbiornikiem i wypięło z niego zasilanie. Zniszczeniu na szczęście uległo tylko śmigło no i skrzydło. Co ciekawe myślałem że skrzydło pękło w środku tym czasem główne naprężenie najpierw poszło na płaskownik węglowy który pękł w połowie skrzydła. Na zdjęciu widac miejscę w którym pościł płaskownik węglowy.
  10. Od dłuższego czasu przymierzam się właśnie do tego silniczka do jakiegoś małego balsowego akrobata. Czy ktoś wie jaki mniej więcej ciąg można uzyskać z tego silniczka? Jestem strasznie ciekaw co uda ci się z niego wycisnąć i czy utarga w górę twój model. No i zastanawiam się czy ten silniczek da radę działać w zimie na dworze przy minus paru stopniach.
  11. No to w końcu udało mi się skończyć skrzydełko i je oblatać. Motyla noga, niech mnie, no po prostu pełny fan. Nawet nie przypuszczałem że latanie skrzydełkiem może dać tyle frajdy Tak mi się spodobało ze wylatałem 1 litr paliwa co daje 20 tankowań i startów. Skrzydło niesamowicie dobrze trzyma się powietrza. Środek ciężkości ustawiony jest na 19cm i wygląda na to że może być jeszcze dalej. Całość po zatankowaniu waży 720 gram. Silnik OS Max 10la jest wystarczający, czuć nawet pewien zapas mocy ale bez większych szaleństw. Myślę ze silnik 15la zrobiłby ze skrzydełka prawdziwą petardę. Do tego stopnia mi się spodobało latanie bezogonowcem że pomyślałem żeby powiększyć plany do pełnych 120cm rozpiętości i dać silnik os max 15. Co o tym sądzicie? Technologia wykonania zostałaby ta sama. Chociaż brałem też pod uwagę jakiegoś depronowego dziwoląga pod dwa silniki 15la. A teraz parę fotek i krótki film z lotu. Niestety nie miałem operatora kamery i aparatu. W obydwu rolach wystąpiłem ja jednocześnie pilotując. Niestety nie opanowałem jeszcze idealnie jednoczesnego pilotowania i filmowania stąd takie sobie zdjęcia i mało akrobatyczny film z oblotu
  12. Dwumetrowy model z depronu pod silnik spalinowy . Czemu by nie. Jak skończę skrzydełko zabiorę się za takiego potwora. Oczywiście nie będzie to model z planów ale raczej test czy dwumetrowa depronowa konstrukcja da rade latać. Zakładam że nie będzie to oczywiście czysty depron, ale konstrukcja mieszana gdzie depron będzie stanowił 80% całości.
  13. Ciąg dalszy prac. Dodałem żeberka i zamontowałem lotki. Jutro jak się uda zamontuje serwa i górne pokrycie. Wszystkie elementy na wadze. Brakuje tylko górnego pokrycia i mocowania dla zbiornika paliwa i elektroniki.
  14. Cenna uwaga. Proste rozwiązanie na które nie wpadłem
  15. Gnębi mnie cały czas jak lądować taką deltą bez kółek żeby nie zniszczyć śmigła i silnika. Ostatnio jak wpadłem spalinowym górnopłatem na pobocze gdzie rosło zboże śmigło złamało się jak zapałka a co dopiero tu mówić o lądowaniu na silniku licząc na szczęście że silnik stanie tak że śmigło będzie równolegle do podłoża a nie prostopadle.
  16. Widzę że plany jakoś pokrętnie do mnie dotarły z tej stronki. Skorzystam z zamieszczonego tam opisu. Zapewne wprowadzę jakieś zmiany jak chociażby balsowe krawędzie natarcia. czy dobrze widzę ze profil jest płaski u spodu? Jakiej pojemności zbiornik paliwa zastosowałeś i ile mniej więcej na nim dało się latać?
  17. Tak myślałem że będzie "dwu wypukły". To wymagało by zupełnie odmiennego podejścia do budowy. Najpierw żeberka później pokrycie. Założyłem prostszą wersje więc może jednak coś da się wycisnąć z płaskiego u spodu profilu? Aktualne skrzydło traktuje jako test przed budową właściwej wersji TZagi w oparciu o materiały ze strony http://tzagi.altervista.org/. Docelowa wersja ma być pod silnik 2.5cm. Może wieżyczka i silnik z tyłu? Nie mniej chce spróbować jak się lata skrzydełkiem minimalnym kosztem. Zebrać trochę doświadczeń tak aby przy budowie docelowego skrzydełka popełnić mniej błędów. No i docelowe skrzydełko chciałbym aby miało około 150cm rozpiętości. Mam nadzieje ze winglety trochę ustabilizują konstrukcje w powietrzu, tak abym mógł jednak trochę polatać Może macie propozycje jak ratować konstrukcje i włożoną pracę tak aby jak najlepiej latała skoro już zrobiłem błąd z wyborem profilu?
  18. oj tam, oj tam. Niech będzie, latające skrzydło - obiekt bez wyodrębnionego kadłuba. Ale wszyscy i tak wiedzą co mam na mysli Ale pierwotnie miała być typowa delta, więc z rozpędu tak zostało
  19. A jak wygląda profil tzagi? Bo widzę że dużo delt i skrzydeł ma na ogół jakąś odmianę Clark. A sporo konstrukcji ma w zasadzie nadany profil wyłącznie zgrubieniem będącym równocześnie dźwigarem. Czy też masz na myśli układ skrzydła w spłaszczone V? Oczywiście w moim skrzydełku będą również dość spore winglety ułożone w "V" a umieszczone w osi modelu. Jestem jeszcze na etapie gdzie mogę sporo zmienić więc wszystkie sugestie mile widziane. To moje pierwsze skrzydło więc spodziewam się że popełnię sporo błędów konstrukcyjnych, ale dzięki wam mam nadzieje trochę ich wyeliminować
  20. Jeszcze nie skończyłem skrzydełka, to jest miejsce do którego wczoraj dotarłem. Wszystkie sugestie mile widziane Planuje nadać skrzydłu profil Clark-Y więc przy wrędze do silnika z dwóch stron pojawi się gruba 1cm balsa będąca od razu ramką na wyposażenie. w sumie 3 żeberka na każdą stronę. Całość przykryta Depronem. W tej chwili jest już również poprzeczne wzomcnienie z listewki sosnowej. Środek ciężkości wyliczony programem ze strony http://fwcg.3dzone.dk wyszedł 17cm od dziobu modelu. Ale na próbę liczyłem skrzydła z gotowych zestawów gdzie były podane wymiary. SC podany w zestawie mocno się różnił od tego wyliczonego programem, więc jestem ostrożny. Co do umieszczenia silnika w środku modelu to by było ok gdyby to był elektryk a jest to spalinka więc może być problem z odpaleniem silnika. Oczywiście planuje oklejenie modelu taśmą klejącą. Z drugiej strony nie pilotowałem jeszcze skrzydła i nie wiem czy długo pożyje czyt. pianka zdąży się zniszczyć od paliwa. PS Płaskownik węglowy ma nieco usztywnić składanie się skrzydła w kanapkę.
  21. Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie jakieś latające skrzydło. Postanowiłem w końcu coś sklecić. ale postawiłem sobie warunek że ma być spalinowe pod silnik OS MAX 10LA (taki silnik już miałem). Pogmerałem trochę w internecie i znalazłem taki uproszczony plan skrzydła dla płyty depronowej 100x50cm, no i pierwsze efekty kilkugodzinnego wycinania i klejenia. łoże jest wykonane ze sklejki 2mm podwójnie sklejonej na żywice. Z przodu są balsowe profilowane krawędzie natarcia, reszta oklejona jest sklejką. Dodatkowe wzmocnienie z listwy węglowej. To co widać na zdjęciach waży 100gram. Szacuje że całe skrzydło bez wyposażenia powinno ważyć 200gram, a zatankowane z wyposażeniem nie wiecej niz 600 gram. Niestety nie wiem gdzie to skrzydło ma środek ciężkości no i gdzie umieścić zbiorniczek paliwa. W tej chwili mam 110ml. Mam jeszcze jeden zbiornik 55ml ale zastanawiam się czy to nie za mało.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.