toretto1995 Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu Cześć, Jakiś czas temu wydrukowałem model PicoTalon, pliki 3D ze strony Flightory. Model ma rozpiętość 900mm, całość waży 1,1kg. Do wyrzutu ustawiłem gaz na jakieś 60% i już podczas samego wyrzutu zwiększyłem gaz do 100%. Nie mam zdjęć ale uwieczniłem to na filmiku, widać pod sam koniec mój start: Zaraz po wyrzucie zaczęło model obracać w lewą stronę. I moje teoria jest taka, że jeśli silnik kręcił się z dużą prędkością w prawo (patrząc od tyłu) generując ciąg a model jeszcze nie nabrał siły nośnej to zaczęło go obracać przeciwnie w lewą stronę. Czyli konsekwencja 3 zasady dynamiki Newtona. Poszukałem na zagranicznych forach i to ma nawet swoją nazwę torque roll. Tylko czy przy takiej wadze i rozpiętości faktycznie mogło to dać taki efekt ? Pierwszy lot zakończony kretem był bez stabilizacji ani żadnych wspomagaczy. Próbowałem kontrować i przez chwilę udało się wyprowadzić model po czym przestałem kontrować i model z powrotem zaczął się obracać w lewo. Jeśli chodzi o ustawienia lotek to były one idealnie w pozycji neutralnej z linią spływu. Stery wysokości miałem delikatnie podciągnięty w górę bo sam model lekko zadzierało do góry. Nigdy nie latałem tego typu płatowcami, zawsze to były latające skrzydła, najczęściej puszczane z gumy. Nie jestem pewien czy nie zepsułem samego wyrzutu bo tak jakby starałem się go wyrzucić pod delikatnym kątem w górę a finalnie wyszedł z tego dosyć duży kąt. Co myślicie ?
Patryk Sokol Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu Wyrzut do góry, do tego słabo i przeciągnięcie. Klasyk u początkujących. Samolot, do oblotu, zawsze rzucamy mocno i lekko w dół. Można też prosto, ale trudniej trafić, lepiej w dół. 1
Patryk Sokol Opublikowano 7 godzin temu Opublikowano 7 godzin temu 26 minut temu, pietrku napisał: WCL 18,9 - 23,5 ? Prom kosmiczny Cóż, urok drukowanek, szczególnie małych.
toretto1995 Opublikowano 6 godzin temu Autor Opublikowano 6 godzin temu 2 godziny temu, Patryk Sokol napisał: Wyrzut do góry, do tego słabo i przeciągnięcie. Klasyk u początkujących. Samolot, do oblotu, zawsze rzucamy mocno i lekko w dół. Można też prosto, ale trudniej trafić, lepiej w dół. Okej, czyli tutaj można całkowicie wykluczyć moc i obroty silnika ? Zawsze myślałem, że przeciągnięcie objawia się w inny sposób, w sensie np. skrzydło opada na jedną stronę a tutaj widać obrót całego modelu. Podejrzewam, że gdybym nie kontrował to model zrobiłby całe 360 stopni
Market Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu 9 minut temu, toretto1995 napisał: Okej, czyli tutaj można całkowicie wykluczyć moc i obroty silnika ? Obejrzałem w zwolnionym tempie i nie wygląda to na przeciągnięcie. Model przewrócił się na plecy i po korekcie lotkami dosyć gwałtownie wrócił do normalnego lotu, a potem bez korekty natychmiast znowu wywrócił się na plecy. Wygląda jednak jak moment od śmigła, a gwałtowna reakcja na lotki wskazuje, że wystarczyła jakaś niewielka asymetria w osi podłużnej, żeby zaskutkowała dodatkowym momentem obracającym.
Patryk Sokol Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu 51 minut temu, toretto1995 napisał: Okej, czyli tutaj można całkowicie wykluczyć moc i obroty silnika ? Zawsze myślałem, że przeciągnięcie objawia się w inny sposób, w sensie np. skrzydło opada na jedną stronę a tutaj widać obrót całego modelu. Podejrzewam, że gdybym nie kontrował to model zrobiłby całe 360 stopni 35 minut temu, Market napisał: Obejrzałem w zwolnionym tempie i nie wygląda to na przeciągnięcie. Model przewrócił się na plecy i po korekcie lotkami dosyć gwałtownie wrócił do normalnego lotu, a potem bez korekty natychmiast znowu wywrócił się na plecy. Wygląda jednak jak moment od śmigła, a gwałtowna reakcja na lotki wskazuje, że wystarczyła jakaś niewielka asymetria w osi podłużnej, żeby zaskutkowała dodatkowym momentem obracającym. Jedno nie wyklucza drugiego. Niemniej - tutaj nosek był wysoko, przeciągnięcie tu było Przeciągnięcia są bardzo różne, a czasem jest tak, że jesteśmy na granicy przeciągnięcia, a śmigło dorzuca nam ostatnią cegiełkę (choćby przez próbę korekty przechylenia lotką). Tak czy inaczej - tutaj nie ma niczego czy by prędkość nie załatwiła. Pytanie czy tak obciążony model da się na tyle mocno rzucić, żeby się nie odwinął - to już inny temat. Dla przykładu sam miałem kiedyś Funjeta FPV, który do lotu ważył... 1200g (przy 14,5dm^2 powierzchni) . Wyrzuty były ciężkie, trzeba było ciepnąć ile siły w łapie, na pełnym gazie i pogodzić się z tym, że zanim się rozpędzi to nie można dotknąć SW. Dotknięcie SW zbyt wcześnie skutkowało właśnie gwałtownym przeciągnięciem, zawsze w kierunku przeciwnym, do kierunku obrotów silnika. Ale jak już leciał, to był fun Żywot skończył przez termikę. W momencie rzutu, nagle zawiało mi od pleców, a ten spotkał się z ziemią
Rekomendowane odpowiedzi