Jump to content

Market

Modelarz
  • Content Count

    225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Market last won the day on September 13

Market had the most liked content!

Community Reputation

76 Excellent

Profile Information

  • Skąd
    Rzeszów
  • Imię
    Andrzej

Recent Profile Visitors

592 profile views
  1. To nie są poglądy tylko fakty Praktyczny. Fakt. I pewnie tyle. Bo latanie na automacie z GPS jest mało romantyczne No chyba że zerwać autopilota i pokręcić jakieś odwrócone piro flipy
  2. Hahaha. Papier im niepotrzebny Trąbicie na jedną nutę, a nawet nie zadaliście sobie trudu żeby sprawdzić jak to wygląda w kraju z tego filmiku, np: https://wachlarz.outride.rs/drony-tajlandia-kary-licencja/ Cały świat idzie w przepisy i opłaty, a te w UE są na tle tego szaleństwa zupełnie darmowe dla hobbystów, więc chwalenie dalekiej egzotyki celne jak kulą w płot. Poza tym w życiu nie powierzyłbym sprzętu za 130 klocków niczyjemu "zdrowemu rozsądkowi", nawet najukochańszego szwagra
  3. Raczej w majestacie brexitowych przepisów. To że UK sprzedawca i UK wersja eBaya robią machlojki przy pomocy lokalnego UK VAT, to Unia nic o tym nie wie i nic do tego nie ma.
  4. To może lenistwo Ebaya. Nie chce się im wnikać w niuanse: jaki VAT, na jaki towar, w jakim kraju i jeszcze w jakiej sytuacji. Walą uniwersalną max stawkę 23% i mają kłopot z głowy.
  5. Hmmmm Wg nowego projektu Ustawy Prawo lotnicze odwołującego się do definicji z Rozporządzenia UE: "„statek powietrzny” oznacza każde urządzenie, które może utrzymać się w powietrzu w wyniku oddziaływania powietrza innego niż oddziaływanie powietrza odbitego od powierzchni ziemi;" a "„bezzałogowy statek powietrzny” oznacza każdy statek powietrzny wykonujący operację lub przeznaczony do wykonywania operacji samodzielnie lub będąc być pilotowanym zdalnie bez pilota na pokładzie;" No jak nic do latawca pasuje jak ulał (tak samo jak do modelarstwa uwięziowego) - utrzymuje się w powietrzu dzięki oddziaływaniu powietrza i jest pilotowany zdalnie, bez pilota na pokładzie. Nikt nie powiedział, że zdalnie to musi być RC. Co ciekawe wychodzi na to, że wg tej definicji szybowiec RC latający na zboczu nie jest statkiem powietrznym (i przez to również nie jest bezzałogowym statkiem powietrznym), bo utrzymuje się w powietrzu dzięki oddziaływaniu powietrza odbitego od zbocza (czyli od ziemi) 🤣 Ale tak serio to jak poprzednik: Latam na łączce pieskowej i na plaży nad morzem, ale zawsze z głową i nie nad głowami
  6. Widzę, że nie skumaliście. Więc wykładam kawa na ławę. No litości. Skąd wziąłeś tę przemoc fizyczną?? Związek frazeologiczny "wypalać coś gorącym żelazem" przecież nie oznacza, żeby wsadzać to żelazo autorowi opinii w tylną część ciała. Tak samo jak "kuć żelazo póki gorące" nie oznacza, że wysyłam kogoś na wycieczkę do kuźni, albo "strzelać na oślep" nie oznacza, że zachęcam do otwarcia ognia w galerii handlowej. Takie znaczenie dosłowne było w średniowieczu albo w ramach inkwizycji. Obecnie oznacza, że jeżeli jest zło, to należy reagować zdecydowanie i radykalnie. Oczywiście środkami adekwatnymi, czyli np. wątek w kosz. Chyba "skojarzenia to przekleństwo" z tą przemocą fizyczną. Bo nie wierzę w Twoją złą wolę przy nadinterpretacji, albo w braki wiedzy z języka polskiego na temat związków frazeologicznych. A co do przykładów. To były przykłady, cytuję samego siebie "głownie na podstawie lektury forum". Celowo było bez cytowania dosłownego i bez nazwisk. Kto się poczuwa i pospieszył z tłumaczeniem, to nie skumał podwójnie i wpisał się w ton samokrytyki tak wyszydzanej w wykonaniu pewnego polityka. Zupełnie niepotrzebnie, bo piętnowanie konkretnych wypowiedzi nie było moim celem. A chodziło mi o: a) Pokazanie, że może zacząć się od niby niewinnych cienkich żarcików, a skończyć się grubo. b) Pokazanie, że między cienkim żartem, a pojechaniem grubo jest nieprzekraczalna granica, gdzie wolność słowa się kończy, bo godzi w inne wolności. A gdzie jest ta granica? To zależy od człowieka: jeden ma ją bliżej cienkiego początku, drugi bliżej grubego końca, a trzeci ma ją zupełnie gdzieś. PS Beria i Jeżow kojarzą się zdecydowanie ze zbrodniami komunistycznymi i terrorem - wszak przezwisko Okrutny Karzeł zobowiązuje. I absolutnie nie powinni kojarzyć się z instytucją samokrytyki, która choć stosowana w tamtych czasach (i potem też) była jednak lajtowym i niewinnym mechanizmem na tle reszty dokonań tych osobników. Bareja owszem, ale nie Beria i Jeżow! Stosowanie takiego skojarzenia jest relatywizowaniem zbrodni stalinowskich, redukcją stosowanych przez tych osobników metod do samokrytyki i zrównaniem tych ponurych czasów z obecnymi, gdzie łącznikiem ma być groteskowa samokrytyka pewnego polityka. Nadal uważam takie połączenie za co najmniej niegodne, nie z racji użycia polityka do tego skojarzenia (należało mu się), tylko z racji użycia do tego Berii i Jeżowa. PS2 "Tłusty tyłek makreli" w wersji z innym określeniem tylnej części ciała opisywanej osoby jest równie obraźliwy. Czy byłoby Ci miło gdyby ktoś w tak "niewinny" sposób napisał o Twojej mamie, siostrze, żonie, córce? Nie oczekuję dalszego wybielania i dyskusji nt. stopnia ewentualnej obraźliwości sformułowania. Liczę na refleksję (ogólną, żeby nie było, że godzę w konkretną osobę autora jednego lub inego sformułowania) na temat granic wolności słowa i być może na stosowanie tej refleksji w działalności na forum.
  7. No to mamy dyskusję na temat wolności słowa. Podstawowa sprawa nie podlegająca dyskusji - wolność słowa, jak każda wolność, nie jest bezwarunkowa - jest ograniczona wolnością innych osób. Jeżeli wolność słowa jednej osoby łamie jakąkolwiek wolność innej osoby, to trzeba rozważyć i ocenić, która wolność ma pierwszeństwo - ale to skrajne przypadki rozważane przez sąd. A teraz kilka przykładów, głownie na podstawie lektury forum. Uporczywe stosowanie pisowni "KOlega" albo "naPISał", stosowana wobec osób, które mają inne zdanie niż autor, mająca insynuować, że skoro tak nazwany ma inny pogląd niż autor to pewnie należy do jednej lub drugiej pogardzanej formacji. Kwalifikuje się na banowanie czy usuwanie czy urzędowe korygowanie przez moda? No nie. Jest brzydko insynuacyjne, ale tylko upierdliwe i nieśmieszne. Zwroty typu "Kolesie z ULC-u muszą z czegoś żyć, mieć na utrzymanie rodziny, kochanek", "Czy tam w ULC-u ktoś ma mózg?", "Mamy takich mądrych inaczej w ULC-u. To się powinno leczyć, psychiatrycznie leczyć.", "Widzimisię urzędniczków z ULC-u", które są wyraźnie pogardliwe i obraźliwe. I znowu pytanie czy to się nadaje do usunięcia lub moderacji? Może tak, może nie, ale tu zadziałało być może jakieś lekkie upomnienie moda lub autorefleksja, bo tego typu wpisy zostały usunięte lub skorygowane przez autorów. Zwroty typu "Na chuja taki regulamin", o Angeli Merkel: "tłusta dupa makreli", porównywanie sytuacji po imprezce u dziennikarza z czasami Berii i Jeżowa uwłaczające pamięci i godności tych, którym strzelano w tył głowy, itp. itd. Czy takie wpisy powinny zostać? Czy mieszczą się w ramach swobody dyskusji? Czy ich usunięcie z widoku publicznego godzi w wolność słowa? A może jednak się kwalifikuje na usunięcie? No raczej tak, bo widzę, że już zniknęło. Powyższe są przypadkami faktycznymi.A teraz przypadek już zupełnie teoretyczny. Przypuśćmy, że kolega modelarz o nicku Hitler, w ramach, swobody dyskusji i wolności słowa, będzie na forum nawoływał do eksterminacji mniejszości narodowych, seksualnych i wybicia połowy narodów Europy. To w imię wolności słowa, przeciwstawiając się cenzurze powinniśmy takie wpisy pozostawić i tylko oznaczyć je kolorkiem, żeby czytający wiedział o co kaman, a kolega Hitler, który napisał głupotki pozostał z nimi na wieki wieków? I uważacie, że to wystarczy? Ja jestem zdania, że jeżeli przyzwala się na zło, to zło może urosnąć. I należy je wypalać rozgrzanym żelazem póki jest jeszcze na to czas, nawet jeżeli podniesie się fałszywy płacz, że przecież "wolność słowa", itp. Najpierw pozwalamy na słonko, kwiatki, łączkę, jelonka, dzieciątko niewinne sen śni, a potem mój będzie jutrzejszy dzień i świat będzie nasz:
  8. Tak tak. Już będę grzeczny Dzięki za wskazówkę z kropką. Działa
  9. I to mnie właśnie wkurza. Przekręcanie cudzej wypowiedzi i budowanie na tym przekręceniu swojej "logiki". Czy napisałem gdzieś że mają nie pisać? Niech sobie piszą ile chcą, ale ja chciałbym mieć możliwość skonfigurowania mojego widoku dla siebie tak, żebym nie musiał widzieć tych 40 i nie musiał włazić na szafę oraz używać lornetki - chcę mieć okno do wyglądania na świat, ale wyglądając przez to okno pewnych rzeczy się nie da odzobaczyć. Po prostu chcę mieć okno na spokojny park, a nie na hałaśliwą ulicę. Więc pytam o możliwość indywidualnego skonfigurowania sobie widoczności, a inni niech sobie piszą i patrzą gdzie tylko chcą. Przykład z innego forum. Tam bez zakładania konta i bez logowania wątki widać tak: I po kliknięciu "Aktywne tematy" widać listę wątków, w których ostatnio się coś działo, ile by tam nie było wpisów. I na samej górze jest wątek, w którym padła najnowsza odpowiedź. Proste i bez logowania. Ale ten silnik forum raczej tego nie umożliwia. Więc pytałem czy można sobie skonfigurować (po zalogowaniu), żeby ignorować pewne wątki. I widać, że w tym silniku forum też się tego nie da zrobić. PS1 Wątki wielostronicowe nie znikają z listy nieprzeczytanych nawet jak się wejdzie w wątek. Trzeba dopiero ręcznie przejść do ostatniej strony. No chyba, że trzeba jakoś specjalnie zadziałać, żeby oznaczyć wątek jako przeczytany. PS2 Nawet jak się korzysta z listy nieprzeczytanych, to po kliknięciu w wątek wchodzi się do pierwszego posta. Wolałbym do najnowszego z powodu powyższego i z powodu czytelności. Ale jak się nie da to też się da. PS3 Mogę mieć sobie pogląd jaki chcę i nikt mnie nie będzie zmuszał, żebym się ze swoich odczuć czy poglądów tłumaczył. Po to chcę mieć możliwość skonfigurowania ignorowania wybranych wątków (tak jak działa ignorowanie użytkowników) i po to nie pisałem w tamtym wątku, tylko w osobnym, żebym nie musiał brać udziału w tamtej wymianie opinii. Jeżeli ktoś chce coś doradzić to chętnie się zapoznam. Ale jeżeli ktoś chce mnie naciągać na jałową wymianę opinii to zapraszam do wątku "Komuno wróć", który sobie będę ignorował
  10. Wczoraj na przykład było 97 wpisów na różne tematy z czego 40 na temat "Komuno wróć". No ciężko w liście wszystkich wpisów odsiać tę bezwartościową połowę. Faktem jest, że przeglądam głównie bez logowania i wtedy zmuszony jestem widzieć listę wszystkich wpisów - nawet po kilkadziesiąt wpisów z jednego wątku. Dopiero po zalogowaniu można wejść w listę, która jest skrócona tylko do aktywnych wątków i wtedy wszystkie wpisy danego wątku generują tylko jeden wiersz wątku - czyli oznaczenie, że w tym wątku coś się działo, nieważne ile tam było wpisów. Inne fora umożliwiają taki przegląd wątków bez konieczności logowania - miałem nadzieję, że w tym silniku też jest to możliwe. Ale muszę je widzieć na liście wszystkich wpisów (40 sztuk z 97 wszystkich) i wejść w co najmniej jeden wpis aby cały wątek oznaczył mi się jako przeczytany - a niektórych wpisów nie da się odzobaczyć. Szukałem optymalizacji i ułatwienia obsługi. Pozostaje mi przeglądanie w trybie zalogowania i korzystanie z widoku "Nieprzeczytana zawartość".
  11. W konfiguracji konta można sobie oznaczyć, żeby posty od określonego użytkownika mi się nie pokazywały. Czy tak samo można zrobić z całym wątkiem, jak np. z debilnym ostatnio i obraźliwym "Komuno wróć"? Takie wątki niestety bywają "żywiołowe" i jednocześnie dla mnie bezwartościowe. Zapychają i zaśmiecają masowo historię ostatnich wpisów i utrudniają wyłowienie ciekawych i wartościowych tematów.
  12. A zapytam z innej beczki, z racji, że zawody były zagraniczne: Jak tam była rozwiązana kwestia prawna latania polskich zawodników w niepolskiej przestrzeni powietrznej? Organizator zadbał o jakieś centralne zgłoszenie lotów wszystkich zawodników czy też wymagane były od Was jakieś działania indywidualne? Czy honorowana/weryfikowana była polska rejestracja operatora? Jak było z wymogami ubezpieczenia?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.