Jump to content

Sopwith 1.12 Strutter


Dj.

Recommended Posts

Witam jak w tytule buduje, a własciwie powstało cos co mysle ze przypomina troche Sopwith'a 1.12 Strutter'a (półtorazastrzałowiec). Stan jak widac na fotkach 70%. Do walki na razie sie nie nadaje, ale do 21.03.2010 pewnie zdążę. Oczywiscie kadłub - pełny. Wymiary i waga mieszczaca sie w grupie ESA WWI. Po całym kluczu modeli WWII, teraz jakos mnie naszło na takiego dwupłatowca, materiał to oczywiscie EPP...

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

cdn.

Link to comment
Share on other sites

no tak zamiast zadawać głupie pytania, można troche poczytać :oops: :D

 

 

szkoda, że oryginał nie miał 10,4 to mażna by go robić w IWW na silnik 40, ale tak czy tak fajna maszynka, a że mam słabość do sopwithy to kto wie :D

 

no to dokop wszystkim 21/03, niech wiedzą że sopwithe rządzą :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

No pięknie. Zamiast przyjechać na wspólne latanie i traning przed zawodami to zbroisz się w samotności i ćwiczysz sam. Jak mamy poznać twój styl latania i taktykę skoro się ukrywasz? :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Chyba jednak wstrzymam się z PODMALOWANIEM barona

...ale ja nie zrobiłem modelu Baka(kamikadze) :) , zresztą kto to wie co moze sie stac...

No pięknie. Zamiast przyjechać na wspólne latanie i traning przed zawodami to zbroisz się w samotności i ćwiczysz sam. Jak mamy poznać twój styl latania i taktykę skoro się ukrywasz?

Zbroje sie oficjalnie - na forum. Wymysliłem sobie sopwitha - bo mi sie podobał. Taktyka bez taktyki, mój pilot lata dosc nieprzewidywalnie, lubi ryzyko, może byc ciekawie... :lol:
Link to comment
Share on other sites

Ładnie się prezentuje Twój model - gratuluję.

 

Jak widze powstał kolejny dwupłat w malowaniu Ententy.... postanowiłem zatem swojego Albatrosa wystawić do walki z czarnymi krzyżami.

sopwithe rządzą :mrgreen:

- postaram się obalić ten mit :devil:

ms

Link to comment
Share on other sites

Dziś siedząc w mojej modelarni i sączac złocisty napój naszło mnie aby podniesc "morale" sopwitha. Albatros złowrogo ostrzy zeby wiec pomyslałem i wystrugałem pilota do mojej maszyny. Dobra, nie śmiejcie sie oczywiscie zrobiony z EPP, ale starałem sie mocno(dwa razy głowa klejona CA) cos tam namalowałem. Wyraz" twarzy" angielskiego pilota taki jakby czekał na five o'clock - nie szkodzi, szalik jest także (z pieluchy tetrowej ale zawsze!). Brakuje karabinu, ale może jeszcze cos wymysle.Kółka nie zgodne z orginałem, napewno nikt nie zauważy. Nie robiłem zadnych linii podziałowych, schodków , itp. Model raczej długo nie pożyje wiec po co sie męczyc. Drżę bo z jednej strony mirolek, z drugiej pelikan1500, jak jeszcze Wowa i Wodzu mnie dstrzegą - to juz napewno bedzie efektownie... Jutro pierwszy oblot - jak pogoda dopisze. Mysle ze teraz z wiekszym optymizmem - przez gogle angola - patrze na starcie z albatrosem tudziez fokkerem i całą resztą mysliwych :jupi:

sopwithe rządzą

postaram sie utrzymac te wiare!

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Zadowolony z siebie ten pilot i szalik ma rewelacyjny :lol2:

 

Zastanawiam się czy ma spadochron?

Zamierzam jeszcze przed spotkaniem zamontować karabiny na swoim modelu, więc lepiej aby Twój pilot miał na czym wyskoczyć ..... mimo, że taki "opanowany" do końca walki nie przetrwa :ble:

 

ms

Link to comment
Share on other sites

Świetny pilot, też takiego chcę, znaczy muszę sobie wystrugać :rotfl:

Tylko gdzie ja go wsadzę?

Teraz poważniej, chyba sporo czasu poświęciłeś na rzeźbienie tego ludka? I trzeba mieć sporo zdolności artystycznych. Gratuluję.

Link to comment
Share on other sites

Ja maluję gotową figurke (właściwie to mój syn maluje, ma zdolności to niech się wykaże :rotfl: )

 

Ten wystrugany pilot faktycznie robi wrażenie, powoli ESA przeinaczymy w walkę makiet

Bardzo podobają mi się gogle i cyniczny uśmiech pilota .... mam wrażenie, że on coś ukrywa :?:

 

....... może gołe ręce bez rękawiczek :jupi:

ms

Link to comment
Share on other sites

Ten wystrugany pilot faktycznie robi wrażenie, powoli ESA przeinaczymy w walkę makiet

Faktycznie, czy nie przesadzamy? Mi tez było by szkoda zobaczyć P-62 w strzępach. Nakład pracy jest sporo większy niż przy budowie peczterdziestki, którego budowałem trzy wieczory. Do walki wystawiłbym model sylwetkowy, a pełnokadłubowy rekreacyjnie.

Link to comment
Share on other sites

Żeby szybciej i taniej robić pełnokadłubowe z pianki, zastanawiałem się jaka jest technologia wykonywaia kształtek styropianowych. Jaką technologią wykonuje się pianki EPP.

Chodzi mi o wykonanie formy i wtrysnąć jakąś piankę. Na ile jest to możliwe w warunkach domowych i jakie pianki można wykorzystać. Montażowe na jeden raz może by wytrzymały. A jakie strzępy by latały po kolizji :twisted:

Ewentualnie zostaje wycinarka CNC, program i trzaskać kilka kadłubów i skrzydeł dziennie.

Bo faktycznie sylewtkowe nie przemawiają do mnie. Chociaż w powietrzu tego nie widać ale na ziemii, czy wiszący w salonie - żadnej prezencji.

Link to comment
Share on other sites

ESA muszą być szybkonaprawialne, dlatego dominują sylwetki. Nie bez znaczenia też jest ich łatwość budowy i finalnie niski koszt tej zabawy.

Z czasem pewnie zostaną wyparte przez bardzie realistyczne modele pełnokadłubowe ..... te po klilku kretach i klejeniach też nie będą miały prezencji :lol2:

 

ms

Link to comment
Share on other sites

te po klilku kretach i klejeniach też nie będą miały prezencji

Dlatego szukam pomysłu na budowanie kadłubów szybko i tanio. Przy modelach WWI kadłuby sa raczej proste, płaskościenne lub okrągłe. I nie jest to takie skomplikowane. Ale WWII to już same obłości :roll:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.