Jump to content

Zakłócenia mx-16


KRI100F

Recommended Posts

Posted

Witam.

Dzisiaj podczas próby zaczepienia smyczy do nadajnika zaczęły wariować mi serwa. Wystraszyłem się i zostawiłem smycz w spokoju, ale podczas lotu parę razy też coś zaczęły podrygiwać i raz nawet na chwilę załączył się silnik :shock: .

Aparaturę mam graupnera mx16 35Mhz z oryginalnym odbiornikiem jaki był w zestawie. Regulator emax'a 60A.

 

Proszę pomóżcie w zidentyfikowaniu problemu.

Dodam że dotykając czymś metalowym zaczepu na smycz to serwa drgają i wychylają się w znacznym stopniu.

  • Replies 41
  • Created
  • Last Reply
Posted

Nikt nie pomoże ?

Ja bede probowal a co :D

 

KRI100F napewno twoja smycz nie jest przyczyna zaklocen :rotfl:

A teraz powaznie:

Moim zdaniem przyczyna zaklocen moze byc regulator,zbyt blisko odbiornika.

Przesuniecie regulatora + pierscien ferrytowy na kablu BEC powinien pomoc.

Dla pewnosci mozna odlaczyc regulator i zasilic odbiornik pakietem 4,8 lub 6.0V,chociaz watpie zeby przyczyna byl nadajnik lub odbiornik.Uzywalem odbiorniki R16Scan(bo chyba takie sa w zestawie) i nigdy nie bylo problemow,to bardzo dobre odbiorniki

Posted

Kurcze , nie wiem czy to jest właśnie wina regulatora. Podpiąłem inny i są takie same objawy. Poodsuwałem regulatory maksymalnie ile się da od odbiornika i nic nie pomaga. Zacząłem także kombinować z ustawieniem anteny i też :ass: .

Martwi mnie jeszcze fakt co było przyczyną załączenia się silnika podczas lotu :?:

Posted

Antenę mam wyprowadzoną od spodu, wzdłuż belki ogonowej i jakieś ostatnie 10-12 cm wisi luźno. Kombinowałem już na wszystkie możliwe sposoby. Wybebeszyłem mojego szybowca i próbowałem doświadczalnie z innym pakietem,odbiornikiem,regulatorem i :ass:

Posted

Jestem wzruszony waszą chęcią pomocy :roll:

 

Prawie 300 osób tutaj weszło i tylko jedna osoba próbowała coś doradzić :cry:

 

Nikt nie miał takiego przypadku lub nie słyszał o takich cudach ?

Posted

Antenę mam wyprowadzoną od spodu, wzdłuż belki ogonowej i jakieś ostatnie 10-12 cm wisi luźno. Kombinowałem już na wszystkie możliwe sposoby. Wybebeszyłem mojego szybowca i próbowałem doświadczalnie z innym pakietem,odbiornikiem,regulatorem i :ass:

a moze biegnie wzdłuż drucianego popychacza SW/SK? To też może powodować zakłócenia.

Sprawdż zachowanie z innym odbiornikiem jak masz mozliwość.

 

So, happy now?

Posted

So, happy now?

no właśnie nie zupełnie bo i z odbiornikiem też kombinowałem i takim samym co mam z zestawu i z wymiennym kwarcem. Jak już pisałem wcześniej wybebeszyłem model więc teraz wszystko jest na wierzchu więc antenka nie biegnie wzdłuż metalowego popychacza.

Posted

A ja myślę, że przyczyna leży po stronie nadajnika, skoro założenie smyczy robi takie cuda to może coś nie tak z masą lub ekranowaniem toru wcz. Jesli sie nie boisz rozkrecić, sprawdź wizualnie czy coś w nadajniku się nie oberwało. W innym przypadku lepiej samemu nie grzebać.

Posted

Również stawiam na nadajnik. Miałem kiedyś bardzo podobny przypadek zakłócenia, drgania serw. A okazało się że poluzowała się śruba mocująca przewód w.cz do anteny.

  • 3 weeks later...
Posted

Sprawdź jeszcze antenę. Wielu modelarzy wymienia anteny nadajnika raz na jakiś czas.

Anteny brudzą się i wycierają, wiele osób skarży się wtedy na pojawiający się i znikający zasięg. Ruszą nadajnikiem (np. przy zapinaniu paska) pojawiają się sensacje.

Są też tacy, którzy sprawdzają oporność rozsuniętej anteny. Wiedzą ile ma być i myją WD40 tak długo aż wróci do tej wartości. Trzeba nalać WD40 czy inny środek do środka anteny.

Ja nie miałem takich problemów ale kilkukrotnie na ochotnika zmieniłem zużytą antenę.

Graupnery maja długie anteny, szybko zużywające się poprzez zwykłe majtanie.

  • 3 weeks later...
Posted

Po długim oczekiwaniu na przysłanie aparatury z serwisu graupnera dzczekałem się. I co się stało po przetestowaniu aparatury w sklepie ? .... strasznie się w.....łem :evil: :evil:

 

Aparatura niby naprawiona a wróciła z takimi samymi objawami jak przed oddaniem. Ręce mi opadają :( Powiedzcie co o tym myśleć i co mam zrobić ? Sprzęt leżał niby w serwisie 38 dni. Gdy poprosiłem pana ze sklepu o pokazanie protokołu z naprawy to się dziwnie wykręcał i powiedział że nie pokaże. Jeden wielki śmiech :evil: :evil:

Posted

Aparatura niby naprawiona a wróciła z takimi samymi objawami jak przed oddaniem. Ręce mi opadają :( Powiedzcie co o tym myśleć i co mam zrobić ? Sprzęt leżał niby w serwisie 38 dni. Gdy poprosiłem pana ze sklepu o pokazanie protokołu z naprawy to się dziwnie wykręcał i powiedział że nie pokaże. Jeden wielki śmiech :evil: :evil:

Rozumiem że nie musiałeś płacić skoro nic nie naprawili?

Pogadaj z p. Andrzejem Piecem (namiary mogę dać na PW) - jest chyba jednym z najlepszych niezależnych serwisantów sprzętu RC. Alternatywnie wstaw moduł w.cz. 2.4GHz.

 

Pozdr.,

Michał

Posted

Aparatura jest "nowa" Michale , może 10 godzin będzie mała za sobą pracy. Ja ją po prostu oddałem do reklamacji. Co jest w tym najciekawsze nie przyjąłem tego sprzętu i będzie jechał z powrotem do serwisu (nie chce mi się wierzyć że ten sprzęt był w graupnerze bo gostek bronił się rękami i nogami aby nie pokazywać protokołu z naprawy)

Posted

Witaj. Ja dopiero teraz przeczytałem twój post. Jeśli chodzi o antenę to dobrze ludzie radzą, choć ja czyszczę antenkę preparatem do czyszczenia styków a później wd40 na szmatkę i nacieram dla zmniejszenia oporów. Być może coś się poluzowało w środku, lub od nowości nie było tak jak trzeba zrobione a teraz serwis i sprzedawca będą chcieli zrobić z Ciebie jelenia - standard w Polsce. Ja się tak użerałem z ładowarka Robbe.

Jeśli chodzi o dziwne przypadki, to w mojej spalinie, jak włączam w domu odbiornik Hiteca z podwójna przemianą to serwa dostają lekkiej padaczki i drgają co jakiś czas. Tez się nakombinowałem z antena ile wlazło oraz z położeniem odbiornika. Ostatecznie odbiornik poszedł na koniec kadłuba ale objawy nie ustały. Co najciekawsze, pojechałem na lotnisko i zrobiłem test zasięgu ze schowana anteną 20m z modelem na ziemi a aparaturą w łapach. Żadne serwo nawet nie pomyślało o drgnięciu. Przelatałem 1,5 godz w powietrzu i zero problemów. Wnioski wyciągałem takie, że na pewno UBEC i lipo 2S oraz 3 metalowe popychacze idące przez ogon oraz trochę kabli w kadłubie i skrzydłach utrudniają w jakimś stopniu poprawna prace odbiornika. Natomiast jak dochodzą do tego zakłócenia spowodowane odbiciami od zbrojeń w płytach żelbetonowych + ok 11 sieci Wi-Fi + 5 telefonów 2G i 3G w samym domu (nie licząc ponad 39 mieszkań z lokatorami) to jest niezła sieczka w eterze i możne to być powodem domowych wybryków odbiornika. Sam kiedyś testowałem wpływ komórki 3G na odbiornik Graupnera z zestawu z aparaturą znajdujące się w jednym pomieszczeniu i wyniki są takie że za każdym razem gdy telefon nawiązywał połączenie z nadajnikiem naziemnym to mi odbiornik świrował w odległości mniejszej niż 3-4m. Wiec warto mieć to na uwadze podczas dłubania przy swoich modelach w szczególności z podłączonym zasilaniem.

Posted

Nie wiem czy to będzie ważne ale podczas testowania mojego nadajnika w sklepie wpadliśmy na pomysł żeby sprawdzić nowy który nie był nigdy używany.... i jakie było moje i sprzedawcy zdziwienie jak zobaczyliśmy że objawy są takie same jak w moim sprzęcie :evil: :evil:

Posted

i jakie było moje i sprzedawcy zdziwienie jak zobaczyliśmy że objawy są takie same jak w moim sprzęcie :evil: :evil:

Rozumiem że chodzi o drganie serw przy dotknięciu czymś metalowym zaczepu do paska?

 

Te ostatnie graupnerowe "normalia" mnie zadziwiają, a to serwa szaleją na kilku metrach przy teście zasięgu ze złożoną anteną, a to przypinanie smyczy doprowadza do drgań.

Coś ten moduł w.cz. "pracuje na rzęsach" - do tego przygody z fabrycznym źle wlutowanym gniazdem zasilania. Nieładnie, panie Graupnerze.

 

Pozdr.,

Michał

Posted

i jakie było moje i sprzedawcy zdziwienie jak zobaczyliśmy że objawy są takie same jak w moim sprzęcie :evil: :evil:

Rozumiem że chodzi o drganie serw przy dotknięciu czymś metalowym zaczepu do paska?

 

Te ostatnie graupnerowe "normalia" mnie zadziwiają, a to serwa szaleją na kilku metrach przy teście zasięgu ze złożoną anteną, a to przypinanie smyczy doprowadza do drgań.

Coś ten moduł w.cz. "pracuje na rzęsach" - do tego przygody z fabrycznym źle wlutowanym gniazdem zasilania. Nieładnie, panie Graupnerze.

 

Pozdr.,

Michał

Dokładnie jak piszesz Michale. Zastanawiam się czy w ogóle naprawią :roll: ? Coś podejrzewam że będę musiał wymienić moduł na 2.4. Poczekam jeszcze trochę i zobaczymy bo w czwartek nadajnik ma być w graupnerze.

Posted

Mi się raz odbiornik z zestawu zawiesił :!:

Teraz używam go tylko do budżetowych konstrukcji, gdzie kraksa nie będzie kosztowna bo po prostu już temu odbiornikowi nie zaufam.

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.