Jump to content

Lodówka turystyczna z ogniwami Peltiera


wapniak
 Share

Recommended Posts

Witam

Jakoś tak rok temu kupiłem lodówkę z ogniwem Peltiera. Taką typową z Alledrogo za bodajże 150 zł.

Raz zabrałem ją na wyjazd, ale się nie sprawdziła. Słabo chłodziła i skraplało się w środku mnóstwo wody. Wszystko po prostu w niej pływało.

Postanowiłem obadać dlaczego.

Po rozebraniu tego "cudu" na elementy okazało się, że wszystko jest po prostu nieszczelne. Ciepła strona od zimnej oddzielona była wkładką styropianową "dowolnie" dopasowaną do pokrywy.

Lodówka składała się z ogniwa 12705, radiatora "ciepłego" o powierzchni całkowitej 2050 cm2, radiatora "zimnego" 680 cm2, oraz dwóch wentylatorów promieniowych 12V,

całość uzupełnia zasilacz 230v/12V z przetwornicą impulsową, oraz zespół przełączników.

 

Jako że z takimi ogniwami nigdy nie miałem do czynienia, troszkę to pobadałem.

Przegrodę zimne-ciepłe zrobiłem z EPS przyciętego na 23 mm, bo tyle miał odstęp między radiatorami, komorę chłodniczą zrobiłem z EPS 30 mm o wymiarach 100x160 mm, tyle tylko, by z luzem zmieścił się "zimny" radiator. "ciepły radiator na wierzchu, zasilanie z oryginalnego zasilacza, pomiary temperatury termoparą.

Po uruchomieniu w ciągu ok. 15 minut temperatura radiatora ciepłego osiągnęła 70 st C, W komorze było 8 st C. Czyli lipa.

Postanowiłem wykorzystać wentylator z kompletu.

Zrobiłem tunel wokół radiatora ciepłego, zamontowałem w nim wentylator, przykryłem to pokrywką ze stosownym otworem nawiewnym.

Wyniki na fotkach:

Komora chłodzenia i zimny radiator

 

1074fdbc6ee123c6med.jpg

 

temperatura otoczenia

 

613246320d4bf20bmed.jpg

 

temperatura radiatora ciepłego

 

a4ecd2af1cdb5337med.jpg

 

Temperatura w komorze chłodniczej

 

470b1c19a73edf5cmed.jpg

 

Ciepła strona

 

bc5a6ed07c56d925med.jpg

 

Zachęcony wynikami postanowiłem zbudować to urządzenie od nowa, tak bardziej zgodnie z zasadami.

 

Obudowę lodówki wykonuję z EPS 50 mm, narożniki łączone jak na fotkach, chodzi o wydłużenie krawędzi klejonych, by uniknąć przenikania termicznego.

Wymiary wewnętrzne 380x160x150 mm:

 

18f51e25a56ccb05med.jpg

 

Łączenia, trochę zabawy z tym było, wszystkie narożniki wycinane łamliwym nożykiem

 

10926a1737fc97abmed.jpg

 

A tak sobie poradziłem ze sklejaniem tego cuda, wszystko na pieniący poliuretan

 

ff7ba18761b4fa0dmed.jpg

 

Tyle na dziś,

Aha, i pewnie zapytacie skąd taki temat na forum modelarskim.

Ano stąd , że do regulacji temperatury będzie użyty regulator do modelarskich silników szczotkowych i tester serw.

Cdn.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie dla działania takiej lodówki elektronika żadna nie jest konieczna.

Ogniwo peltiera i wentylator można spokojnie zasilać bezpośrednio z akumulatora samochodowego 12 V, i dla takiego zastosowania to buduję.

Podczas używania tego ustrojstwa w czasie jazdy nie ma problemu z prądem, ale przy postoju przez noc można by wyładować aku do zera.

Stąd pomysł, by można było ograniczyć prąd pobierany przez ogniwo.

Do tego posłuży zwykły regulator do silników szczotkowych i tester serw.

Czy się to sprawdzi, dopiero się okaże.

 

 

Minimum podzespołów to ogniwo, dwa radiatory i wentylator 12 V.

Na pewno wyjdzie to taniej niż kupować gotową lodówkę i ją potem rozbierać na części.

Ale skoro już taką miałem...

 

W tej użyję dwóch ogniw, 12705 i 12708 w układzie kaskadowym ( czyli jedno na drugim) , od zimnej strony 12705 , od ciepłej 12708.

To będzie wymagało dostarczenia prądu maksymalnie do 12A przy 12 V. Regulator będzie 25 A.

Mam nadzieję uzyskać możliwość zamrożenia wędlin czy szampana. Ciekawe czy się uda.

Podstawa to dobra, a nawet bardzo dobra izolacja termiczna komory chłodniczej.

Link to comment
Share on other sites

Jesteś pewny, czy w "elektronice" nie było zabezpieczenia przed rozładowaniem aku? W mojej ponoć jest... Może wygodniej byłoby zachować oryginalną obudowę, tylko ją zaizolować poprawnie?

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję uzyskać możliwość zamrożenia wędlin czy szampana. Ciekawe czy się uda..

 

Do ogniwa dostarczasz około 144W , sprawność w najlepszym przypadku to około 50-60% - czyli z komory "wyciągniesz" 80W - ( po ciepłej stronie oddasz sumę czyli około 220 W ) - o ZAMRAŻARCE - zapomnij ...

Link to comment
Share on other sites

Też mam takiego wynalazka .. ale wolę używać lodówkę z agregatem z autobusu dostosowaną do zasilania 12V . Energetycznie bez porównania .

Ogniwo peltiera samo w sobie ciekawe jednak nie przyjęło się w chłodnictwie . Ale skoro jest pod ręką czemu nie usprawnić :)

Link to comment
Share on other sites

Do ogniwa dostarczasz około 144W , sprawność w najlepszym przypadku to około 50-60% - czyli z komory "wyciągniesz" 80W - ( po ciepłej stronie oddasz sumę czyli około 220 W ) - o ZAMRAŻARCE - zapomnij ...

 

Nie wiem czy zauważyłeś, ale minus 13 już było. Karminadla bym już zamroził... :) Nawet dwa by się zmieściły. Albo ze dwie małpki...

Teraz gra toczy się o mrożonego szampana, a w trasie taki jest jak znalazł :)

 

Ale skoro jest pod ręką czemu nie usprawnić :)

 

I takie podejście do tematu najbardziej lubię. :)

 

Jesteś pewny, czy w "elektronice" nie było zabezpieczenia przed rozładowaniem aku? W mojej ponoć jest... Może wygodniej byłoby zachować oryginalną obudowę, tylko ją zaizolować poprawnie?

 

Jestem pewien.

Cała elektronika to zasilacz 230 V/12 V.

Reszta to zespół przełączników.

 

Może i wygodniej by było zachować obudowę, ale w niej jest miejsca może na 25 mm pianki. U mnie to 2 X tyle.

Link to comment
Share on other sites

Obudowa:

 

d0c455f11fc70492med.jpg

 

Nowa pokrywa:

 

4f7ccf7fba33ea36med.jpg

 

Wkleiłem listwy drewniane o wysokości nieco większej od radiatora, posłużą jako baza do wkrętów mocujących pokrywkę ze sklejki.

Wszystko od góry będzie wyrównane gorącym drutem.

Przy okazji poprawiłem kształt tunelu wentylatora.

Link to comment
Share on other sites

Dziś wreszcie po długich bojach miernik pokazał -1 st C w komorze . Temperatura otoczenia 25 st, temperatura radiatora ciepłego 35 st. Czas próby 35 min. komora chłodnicza wyłożona wewnątrz styropianem i pianką 30 mm, wymiary komory 28x10x8 cm netto. Jedno ogniwo 12708.

Po drodze okazało się, że kaskadowe połączenie ogniw Peltiera nie ma sensu, XPS biały grubości 50 mm z castoramy nie nadaje się na izotermę, wentylator w komorze chłodniczej nie jest konieczny , publikowane charakterystyki ogniw Peltiera to czysty marketing, niewiele mający wspólnego z rzeczywistością.

Np. ogniwo 12705 pobiera przy 12,4 V 2,8 A, 12708 4,5 A.

Wyniki można łatwo poprawić . Wystarczy zrobić komorę ze styropianu, wewnątrz do 3 dm3 , najlepszy będzie 20 ( ten na posadzki) tak z 8-10 cm grubości, od wewnątrz i z zewnątrz wykleić to folią lub zalaminować, by uniknąć przenikania powietrza, dać większy radiator ciepły, tak z 5-7 tysięcy cm2 i będzie -5 stopni. Największe straty ciepła są na ściance z radiatorem, więc powinna mieć jak najmniejsze rozmiary. Tyle tylko by zmieścił się wewnętrzny radiator.

No to chyba tyle.

Pozdrawiam amatorów zimnych napoi. ;)

Link to comment
Share on other sites

Komora była wypełniona powietrzem.

 

Skoro samo powietrze dało radę schłodzić tylko do -1 stopnia to ciężko będzie schłodzić tym cokolwiek innego.

 

 

Jak izolujesz od siebie strony ogniwa? Nie myslałeś żeby zamiast styropianu użyć aerożelu?

Link to comment
Share on other sites

 

Skoro samo powietrze dało radę schłodzić tylko do -1 stopnia to ciężko będzie schłodzić tym cokolwiek innego.

Dziwne rozumowanie

Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

Link to comment
Share on other sites

Chyba trochę ciężej jest ogrzać czajniki pełen wody niż pełen powietrza :)

 

to odwrócę to zdanie - co szybciej zamarznie - szklanka wody zimnej czy gorącej ? ;P

 

Skoro samo powietrze uzyskało tylko minus jeden to faktycznie rewelacji nie będzie .

Co innego odbierać ciepło z powietrza a co innego z masy umieszczonej w komorze - to akurat wymaga mocy chłodniczej i czasu .

jednak ..- w komorze z towarem już łatwiej utrzymać temperaturę

 

Dochodzi zjawisko mocy rzeczywistej i pozornej które zależy od wilgotności powietrza wewnątrz komory ... i już to grozi kolejnym tematem na parę stron .

A o ogniwach już kiedyś pisałem że to pic.. jednak nie wtykam kijka w mrowisko .

 

Sprawdzają się za to idealnie tam gdzie mają swoje przeznaczenie - punktowy odbiór energii .

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.