Jump to content

Laminowanie uszkodzonego kadłuba


lisartur
 Share

Recommended Posts

Witam

Proszę o pomoc jeżeli ktoś z Was miał doświadczenie w laminowaniu jak do tego tematu podejść dobrze

urwałem cały przód kadłuba szybowca laminatowego mam w częściach i nie wiem jak zabrać się do odbudowy

tzn da się kształt posklejać na szybko np kropelką ale co dalej tkanina od wewnątrz jest poszarpana

lakier na zewnątrz popękany czy laminować od wewnątrz całość czy od zewnątrz

proszę o pomoc zdjęcia lub filmiki

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Pytanie czy od zewnątrz kadłub malowany czy pokryty żelkotem? Jesli to żelkot to trzeba zdrapac całkowicie. Jesli - wstepnie posklejany kadłub da wię przelaminować od wewnątrz to warto tak zrobić. Gdy wszystko będzie już sie trzymało mocno wtedy papierem ściernym gruboziarnistym lub nozykiem zdzieraj żelkot aż do laminatu. Gdy tak nie zrobisz to laminat z zewnątrz odejdzie od żelkotu. Chyba, że to nie żelkot tylko farba ale i ją trzeba usunąć.

Link to comment
Share on other sites

Tak mniej więcej to wygląda przynajmniej ma już kształ bo było w częściach ale dopasowałem i skleił na szybko teraz co dalej czy najpierw wylaminowac w środku?

I co to jest ten zielony kolor

Od zewnątrz lakier odszedł w niektórych miejsach aż do tkaniny

Nie wiem czy tu był żelkot

Co radzicie jak zacząć

 

3con.jpg

 

4con.jpg

 

5con.jpg

Link to comment
Share on other sites

To białe na zewnątrz to żelkot - laminat odpadnie od niego bardzo szybko więc trzeba usunąć. Jesli dasz radę to wylaminuj najpierw wewnatrz by to jakoś związało w całość. Może okazać się, że wystarczy wtedy zadecydujesz czy na zewnątrz też laminat czy tylko przeszlifować i zaszpachlować.

Link to comment
Share on other sites

Ok biorę sie za laminowania środka mam pytanie czy dawać ten zelkot na zewnątrz jak to się nakłada i co on daje a wracając do laminowania to ile warstw tkaniny nałożyć i jakiej grmaturze czuje 250 będzie ok

Link to comment
Share on other sites

Pamiętaj o geometrii! Ja bym zrobił to w ten sposób, że połapałbym wszystko na CA, środek oczyścił z wystających elementów, żeby tkanina nam się nie podnosiła, na to 2-3 warstwy tkaniny 100-150, później z zewnątrz szpachla. W miejscach gdzie masz poważne ubytki warstwy zewnętrznej nawet 4-5 warstw.

Żelkot nakłada się w formie przy produkcji kadłuba, tutaj używasz żywicy.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym zrobił tak jak pisze Eryk najpierw połapac na CA a potem laminować ,250 nada sie ale musisz tak z 3-4 warstwy położyć i lepiej o mniejszej gramaturze bo ci wagi przybędzie niepotrzebnie, choć tez samej tkaniny nie będzie aż tak wiele.

 

a nawiasem mówiac zdrowo walnąłeś w ziemie, i czemu nie ma w kadłubie chociażby rowingu węglowego??

Link to comment
Share on other sites

Nie mieszajcie autorowi w głowie: 4 warstwy tkaniny 250 ? To ma być latający czołg? Miejsce laminowania przeżyje ale wszystko co obok już nie.

Tą ciężką tkanina zalaminuj najpierw wnętrze. Jesli będzie trzeba to z jedną warstwę na zewnątrz.

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanko co do wykłonu i skłonu silnika

Jak mam to zrobić bo jak położę kadłub na stole i przyłożę poziomicę do miejsca montowania ustrzenia poziomego to poziomica nie pozauje poziomu

dopiero po podniesieniu ogona o jakieś 8cm do góry wtedy ustrzenie poziome jest w pozimie czy to znaczy że skłon i wykłon silnika mam robić w stosunku do poziomu ustrzenia poziomego ?

Nie wiem czy dobrze wytłumaczyłem

images.jpg

przykładowy rysunek akurat samolotu czy skłon i wykłon ma być mierzony gdy tak jest podniesiony ogon czy ogon ma leżećna ziemi i wtedy zrobić skłon i wykłon

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.