Artur z kołobrzegu Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Czy może mi ktos wytłumaczyć co znaczy to stwierdzenie i na czym polega ten "syndrom kata " :idea:
motyl Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 W jakich okolicznościach to usłyszałeś ?? Może chodziło o syndrom Cat'a ??
Artur z kołobrzegu Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 dyrektorka powiedziała tak do mnie i kilku kolegów w szkole że jesteśmy dziećmi z syndromem kata i niewiem co chciała przez to powiedzieć
Artur z kołobrzegu Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 To wiecie co to znaczy :?:
Łukaszeq Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 chyba napewno nic dobrego samo słowo kat zle mi sie kojaży chyba kazdy wie dlaczego
Artur z kołobrzegu Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Kat to była dobrze płatna fucha mi się kojarzy dobrze 8)
Janeczek Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Syndrom-(z greckiego)-cos chorobliwego -przyznaj sie co zescie narozrabiali - Moze katowaliscie psychicznie nauczycieli .... Ciekawe co robi kat z syndromem kata...moze katuje w zwolnionym tempie ?- slow motion kat :batman: Jan
gewiner Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Tak zwany kat jest osobą, która znęca się fizycznie i psychicznie nad inną osobą. Ofiarą mogą paść dzieci, członkowie rodziny oraz partnerzy. Dodać należy, że ofiarami zdecydowanie częściej są kobiety, niż mężczyźni. Syndrom kata jest zjawiskiem, które rozwija się powoli, nie gwałtownie. Przemoc kierowana jest najczęściej w kierunku najsłabszych domowników, czyli dzieci. Zdarza się jednak, że kat pokazuje swoje prawdziwe oblicze jeszcze przed ich narodzinami. Partnerki poznają uroczych, zabawnych mężczyzn, z którymi planują spędzić resztę życia. Przemoc rozwija się stopniowo – początkowo mogą to być kłótnie, słowne szantaże, po czy kat przechodzi do stosowania fizycznej przemocy. Może ona przybierać formy łagodniejsze, jak popychanie, szturchanie, po formy zagrażające życiu, jak bicie czy realne grożenie śmiercią (np. podtykanie ofierze noża pod gardło, podduszanie). Kat zdaje się przyzwyczajać partnerkę stopniowo do sytuacji, jaką przychodzi jej znosić. Bardzo rzadko dochodzi do natychmiastowej eskalacji przemocy. Tak gwałtowna sytuacja mogłaby bowiem spowodować odejście partnera, czego kat z całą pewnością podświadomie się obawia. Stosowanie początkowo lżejszej przemocy, po czym przechodzenie do groźniejszych jej form powoduje często, że ofiary zdają się przyzwyczajać do nowych sytuacji i zachowań partnera. Najczęściej przeprasza on również swoją ofiarę, po dokonaniu na niej aktu przemocy, za swoje zachowanie. Obiecuje, że sytuacja taka nie będzie miała już miejsca – to daje jej nadzieję, że partner mimo wszystko się zmieni i faktycznie zaprzestanie stosowania przemocy.
Radosny Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Po mojemu nic dobrego to nie wróży... Zgadzam się z tekstem, który wkleił gewiner, bynajmniej dyrektorce napewno nie chodziło o zarobki kata...
PROTON Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 To wiecie co to znaczy :?: Znaczy to że w przyszłości będziesz zamieszczał ogłoszenia w lokalnej prasie pod tytułem "Roboty wykończeniowe", praca dobrze płatna.
ppompka Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Ludzie spójrzcie na datę Wysłany: Sro 13 Gru, 06 15:57 Kolega Artur już raczej zdążył zapomnieć o tym temacie
robertus Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 No gratuluję. Widać, ze ktoś czyta forum od deski do deski :mrgreen:
razor Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 no właśnie, minęło 6 lat i czy kat katuje? czy diagnoza była przedwczesna/nieprawidłowa ?
Malker Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Nie odpisuje to znaczy, że jest zajęty dekapitacją ;D
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.