Jump to content

Guppy


Patryk Urban

Recommended Posts

  • Replies 231
  • Created
  • Last Reply

Koniecznie musisz wygładzić przejście kadłub (gondola) - belka ogonowa. z tego co widzę tam jest potężny uskok, i efekt karbu spowoduje że przy pierwszym cyrklu złamie ci się kadłub.

 

A tak poza tym - strasznie fajna sylwetka :) Masz może plany tego modeliku?

Link to comment
Share on other sites

Witam. Bardzo fajowy kaształt kadłuba 8) Co do wzmocnienia częsci między ogonem, a kadłubem to istsotnie wydaje się to mało mocne miejsce. Jak zauwazył kolega powyżej warto to wzmocnić. Można to ładnie oszlifować i potem to miejsce zalaminować tkaniną szklaną i żywicą epidian 53 lub 52. Możesz to też po wyszlifowaniu dosuyć mocną nicią obwiązać to miejsce przy miejscu i całość nasączyć żywicą. Wtedy będzie beton.

 

Istotnie miejsce łaczenia kadłuba z ogonem lubi peknąć i to bardzo często się zdarza. W moich modelach pękało nagminnie kiedy to nuczyłem sie własnie wzmacniać to miejsce tkaniną i żywicą. Od tego czasu mam spokój z tym newralgicznym punktem w modelu.

 

Powodzenia w pracach i czekamy na dalsze postępy w pracach. Ja niedługo swojego 1,6m skończe i tez się pochwale jak wyszedł.

 

Jaki masz napęd w tym modelu? Niewidze zbytnio otworów do chłodzenia silnika czy pakietu (może są one zbędne ).Wszystko zalezy jaki masz napęd.

Link to comment
Share on other sites

To niebędzie szybowiec tylko elektro - czyli swoje będzie ważył. Wieksza waga wieksze siły niszczące przy krecie. Rurka 6mm też może peknąć aż chrupnie...Im masz cięższe stateczniki tym większe szanse że rurka pęknie, czego oczywiście nikomu nie życze.

 

Jaki aku bedzie? Jak na 400 to moze warto by mu jakieś chłodzenie zrobić. Zależy czy będzie on przewoltowany. Polecam aku kan 1050mah 8szt. (ale silnik będzie się grzał) lub li-pole.

 

Zestaw 400 7,2v i 8 cell kan. na śmigle 6x3 sprawdza się bardzo dobrze (to opinia kolegów z aeroklubu z Bydy gdzie testowano takie napędy nie mal w kazdej konfiguracji). Fajnie jak byś miał śmigło składane -znacznie by to loty wydłużyło

Link to comment
Share on other sites

Już było troche tych modeli zbudowanych i nikt nie nażekał na kraksy z powodu ogona. Autor ostrzegał przed odchudzaniem stateczników, właśnie kilka ludzi tak zrobiło i moder wpadł we flater czy się łamał (już nie pamientam)

Statecznik wcale nie wyszedł ciężki I nie mam zamiaru go odchudzać

Edit

Aku to lipole 2s

Link to comment
Share on other sites

Nie ma co laminować, przez całą długość idzie rurka węglowa, przejrzałem plany i widzę że wystarczy to spokojnie. Węgielek 6x4 oklejony oszlifowaną balsą 6mm to już pancerne wzmocnienie. Stateczniki są lekkie, balsa 1mm z delikatnym wzmocnieniem w środku wystarczy z powodzeniem.

 

Co do napędu - Permax 400 7,2V plus 7xKAN 1050 z reglem 11A i śmigłem 6x3 spokojnie wystarczały do modelu 1,60 rozpiętości, 29 dm powierzchni. Ważył 620g, i latał ponad pół godziny w warunkach atermicznych. Grzanie pakietu było pomijalne. Na 2s lipolach będzie śmigał, tylko będzie gwizdało :D

Link to comment
Share on other sites

Postępów właściwie nie było bo nie widziałem się z modelarzem który miał mi przynieść rzeczy do dalszej budowy. Może coś dłubnę. A z tym modelarzem będę się widział dopiero w niedziele.

Narazie wybrałem wersję bez lotek, a później dorobię nowe skrzydło z lotkami

Link to comment
Share on other sites

Witam. modelik się zapowiada bardzo ładnie. Skoro model sprawdzony to wcześniejsze moje sugestie co do wytrzymałości są w takim razie nieuzasadnione.

 

Fajnie że masz duże stery na ogonie, ale jako ze modeli będzie ładny i z napędem to namawiam do lotek. Lotki na pewno ci się przydadzą. Kto je zrobi to raczej potem nie żałuje że je ma.

 

Chyba je warto zrobić już od poczatku modelu niż potem sie zastanawiac czy je dorabiać. Rób loteczki i będziesz miał model pełen wypas :wink: podbnie jek to zrobił lukisz w swym elektryku.

Link to comment
Share on other sites

Malinnowi pewnie chodziło o mojego elektroszybowca, ja również dołączam się do tego że lepiej jest mieć lotki od razu, wtedy możesz latać z pełną kontrolą modelu, jest wtedy o wiele zwrotniejszy co pomaga w trudnych momentach. Ja w swoim pierwszym modelu(Zefirek) od razu zrobiłem lotki i tego nie żałowałem. Więc jeśli masz jeszcze wybór to polecam lotki :)

Link to comment
Share on other sites

A ja powiem tak - jeśli model ma latać dla relaksu to nie ma sensu wstawiać lotek :) Zresztą jest to wybór budowniczego. Mam równie dużo modeli z lotkami i bez, w tym motoszybowiec 2,60m rozpiętości BEZ lotek i lata się nim pięknie.

Link to comment
Share on other sites

A co robisz, kiedy ci ten wielki szybol się przechyli na jeden bok ?

W tym celu robimy wznios skrzydeł Kolego :wink: . I jest gitarka :) .

 

Jak skrzydło ma lotki to wznios też jest tylko mniejszy :) A jak się model przechyli to jest od tego ster kierunku :D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.