Jump to content

jak Feniks z popiołów ZLIN 50L


Recommended Posts

Już w ubiegłym wieku… gdzieś w latach 80- 90 tych postanowiłem zbudować  makietę  Zlina 50.

Projekt budowy modelu dojrzewał przez wiele  lat. To właśnie w tych czasach pojawiły się nowe technologie np. laminaty.  Wtedy też zbudowałem  pierwsze formy do  Zlina 50.

 Postanowiłem, że model wykonam w innowacyjnej wtedy technologii worka próżniowego.  Budowa modelu trwała kilka lat.  Prototypowy model skończyłem w  około 95 roku.  Może moi koledzy ze Słupska i Ełku dokładniej  przypomną mi datę.. :) post-1964-0-81118900-1399235799_thumb.jpg

Na zdjęciu koledzy ze  Słupska Tomek i Andrzej (kiedy to było? ok 1995r)  Ja robiłem wtedy to zdjęcie:)

Aparatów cyfrowych ani  internetu  jeszcze wtedy nie było  i nikomu nie było w głowie żeby dokumentować cokolwiek.

Formy leżały bezużytecznie przez wiele lat.  Powiedziałem sobie wtedy – a niech i mój Z 50 wyskoczy z form… jak ten Feniks  J

Ponieważ jest to mój pierwszy  wpis na Forum proszę wszystkich kolegów o ….(kto pisał ten wie) J


Zupełnie przypadkowo znalazłem na strychu jakąś formę!!!!!  AAA  Zlin się znalazł… i się zaczęło.


post-1964-0-59873600-1399237719.jpg

Link to comment
Share on other sites

]Prosty sposób wyznaczania obrysów ….znalazłem  w sieci i z powodzeniem zastosowałem.post-1964-0-71271600-1399304583.jpg


 Na przekładkę zastosowany będzie  Herex 1,2 mmpost-1964-0-88529600-1399304884.jpg


Nie będę opisywać całego procesu laminowania metodą worka próżniowego, ponieważ jest to dosyć obszerny temat i już wiele razy był opisywany na forum.

post-1964-0-45519800-1399305216_thumb.jpg

post-1964-0-58252200-1399305244.jpg

Link to comment
Share on other sites

To może byś napisał czy zastosowałeś jakiś żelkot na pierwszą warstwę, czy też prysnąłeś farbą,  jakie płótno dałeś i ile warstw, jakiej grubości jest herex i czy na nim też położyłeś laminat?  Żywica oczywiście epoksydowa, ale może podaj jakąś nazwę. :P

Link to comment
Share on other sites

Masz racje Krzysztof.

 Już nadrabiam zaległości .

Model jest w skali 1:5

długość modelu-124,5 cm ,

rozpiętość skrzydeł  171,2 cm

napęd :OS 120 AX

W dziale F3A  (budowa modelu Walkiria F3A)  opisałem  technologię  worka próżniowego.

Poprawiam. Zajrzałem tam dzisiaj , a tam po prostu masakra:) należy oglądać od końca, to może coś się zrozumie.

Czas leci , więc i u mnie przybyło trochę doświadczenia. Mam nadzieję, że Zlin wyjdzie mi lżej od Walkirii… ale to się okaże.

W Zlinie zamiast ciężkiego żelkotu użyłem szybko schnącą farbę podkładową BOLL. Wolę ją od Motipa bo szybciej schnie i jest bardziej ,,sucha'')  Zastąpiłem też ciężką balsę przekładką HEREX 1,2mm. Na zewnętrzną warstwę użyłem tkaniny 45 g

Na wewnętrzną 33g. Ze względów uczuleniowych toleruję jedynie  żywicę epoksydową L 285 utwardzacz L 286. 

W wielu miejscach dla wzmocnienia dodałem  rowing  węglowy.  Zastosowałem również  delaminaż 83g i mikrobalon .

pozdrawiam Krzysztof

Link to comment
Share on other sites

Gotowy kadłub

post-1964-0-43271800-1399463934.jpg

post-1964-0-14222600-1399464017.jpg

Kadłub jest dosyć lekki (258g) a jednocześnie  mocny i sztywny jak  pal Azji (młodzi nie wiedzą o co chodzi, a wszak to przecież lektura)

 

Następny element, czyli maska silnika,, śpi" już sobie w formie.

Link to comment
Share on other sites

 

W dziale F3A  (budowa modelu Walkiria)  opisałem  technologię  worka próżniowego.

 

 

Możesz podać link, bo coś nie mogę trafić a temat mnie ciekawi ;)

Link to comment
Share on other sites

Możesz podać link, bo coś nie mogę trafić a temat mnie ciekawi ;)

Sprawdziłem...niestety początek postu o Walkirii wraz z opisem został usunięty:(

Właściwie to wszystko prawie jest tylko należy oglądać to od końca

Cały opis tej technologi  powtórzę jeszcze raz na przykładzie Zlina, 

Przy budowie płatów opiszę szczegółowo cały proces - od kopyta, formy itd.

pozdrawiam

krzysztof

Link to comment
Share on other sites

No to się "Zazliniło" na forum :). Bardzo mnie to cieszy, bo ten samolot od samego początku mojej przygody z modelarstwem, a było to ho......ho.... i jeszcze dłużej, budził bardzo imponujące wrażenia i tak zostało do dzisiaj. Jeszcze cenniejsze jest to, że modele powstają w różnych technologiach, co będzie pomocne na przyszłość w planowaniu kolejnej sztuki i wybraniu tego, co najbardziej zoptymalizuję pracę i efekt wizualny. Mimo, że sam wile różnych form robiłem na różne dodatki, to jednak nigdy nie pokusiłem się na zrobienie całości czy to kadłuba czy skrzydeł. Zawsze z drżeniem podchodziłem do wydłubywania z formy jej zawartości (miałem 2 przypadki przyklejenia), dlatego z wielką ochotą będę śledził relację szczególnie co do opisu tej technologii. I tak przy okazji, mam nadzieję, że napiszesz o stosowanym rozdzielaczu, jak go nakładasz i ile warstw. Jak już powstanie ten Zlinek, to przydałby się jakiś zlot modelarskiej eskadry Zlinów 50 L :D. Owocnej pracy Krzysiek i zasiadam do "kibicowej ławy".

Link to comment
Share on other sites

No to się "Zazliniło" na forum :). Bardzo mnie to cieszy, bo ten samolot od samego początku mojej przygody z modelarstwem, a było to ho......ho.... i jeszcze dłużej, budził bardzo imponujące wrażenia i tak zostało do dzisiaj. Jeszcze cenniejsze jest to, że modele powstają w różnych technologiach, co będzie pomocne na przyszłość w planowaniu kolejnej sztuki i wybraniu tego, co najbardziej zoptymalizuję pracę i efekt wizualny. Mimo, że sam wile różnych form robiłem na różne dodatki, to jednak nigdy nie pokusiłem się na zrobienie całości czy to kadłuba czy skrzydeł. Zawsze z drżeniem podchodziłem do wydłubywania z formy jej zawartości (miałem 2 przypadki przyklejenia), dlatego z wielką ochotą będę śledził relację szczególnie co do opisu tej technologii. I tak przy okazji, mam nadzieję, że napiszesz o stosowanym rozdzielaczu, jak go nakładasz i ile warstw. Jak już powstanie ten Zlinek, to przydałby się jakiś zlot modelarskiej eskadry Zlinów 50 L :D. Owocnej pracy Krzysiek i zasiadam do "kibicowej ławy".

No to teraz będę miał tremę :)

 Twój Zlin jest dla mnie tak wysoką poprzeczką, że aż szyja boli...Szkoda tylko że zginęły wszystkie poprzednie strony Twoich wpisów. Nie ukrywam, że dzięki efektom pracy Dariusza ,, naszło" mnie znowu na Zlina"

pozdrawiam Krzysztof

Witam

O budowie maski silnika wypada powiedzieć trochę więcej.

Używam rozdzielacza do form Frekote- WOLO.  Jak już wcześniej  wspomniałem zamiast żelkotu użyłem farby podkładowej szarej BOLL .( z  podobną farba podkładową Motip miałem problemy)

Po wyjęciu wyrobu z formy jest już gotowy podkład, a ewentualne ubytki w powierzchni można łatwo zaszpachlować ( poliestrowa szpachlówka Novol –miękka) i pomalować podkładem. Drobny szlif, i gotowe.

Gramatura tkaniny (  stopniowana z kilku warstw) ok 250-270 g m2. Cienkie krawędzie wzmocniłem rowingiem węglowym.

A  oto efekt prac:

post-1964-0-28112900-1399550569.jpg   Otwór pod kołpak ma wychylenia (w prawo 2 w dół 2 )Oryginalna maska tez jest taka,,krzywa"post-1964-0-47430700-1399550529.jpg

post-1964-0-66642500-1399550586_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Miodzio ryjek i jaką ładną klapkę rewizyjną ma, ale jeszcze nie ma zawiasów.

Widzę też formę do ramki kabiny, ster kierunku też już się "wyspał" i wyszedł z "łóżeczka".

Mam jeszcze pytanie, z tego nawozu do roślin (stoi za Boll-em) to będzie posypka przeciw poślizgowa na skrzydle ? :)

Pozdrawiam

Tomek

Link to comment
Share on other sites

 Szkielet steru kierunku został wykonany z laminatu

Tak wyglądają formy:

post-1964-0-28733500-1399661170.jpg

a oto gotowy ster kierunku

post-1964-0-09389400-1399661233.jpgpost-1964-0-87870900-1399661256.jpgpost-1964-0-23268600-1399661323.jpg

Na dzisiaj to wszystko. Biorę się dalej  do pracy .

Następna będzie ramka do owiewki kabiny

Link to comment
Share on other sites

Witam

Znalazłem jeszcze 2 fotki z pamiętnego dnia oblotów (jakieś 20 lat temu) :)

 

attachicon.gifag 001.jpg

 

attachicon.gifag.jpg

Ale miła niespodzianka. Nie wiedziałem, że masz te zdjęcia.

Dwadzieścia lat minęło jak jeden dzień :)

Pozdrawiam. Krzysiek

Jak na razie ciężar modelu utrzymuje się wg założeń.

post-1964-0-48728100-1399716389.jpgpost-1964-0-46837000-1399716398.jpg

  

Link to comment
Share on other sites

Ramka owiewki wykonana została z laminatu  (głównie z rowingu węglowego)

Tak wygląda forma:

W tym przypadku nie było się co,, patyczkować'' z powierzchnią , wiec zastosowałem jako rozdzielacz jakże miły w zapachu alkohol poliwinylowy.

post-1964-0-26207400-1399745708.jpg

post-1964-0-62942400-1399745738.jpg

post-1964-0-61455900-1399745765.jpg

Czas na wytłoczkę kabiny, jutro zamieszczę zdjęcia wraz z opisem

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.