Jump to content

Kamil Dudek/KamilDudek/kat. Senior - Jak 3


KamilDudek
 Share

Recommended Posts

Witam,

ja również stawiam się na placu boju:).

Wybrałem model samolotu Jak 3 ze względu na opinie jakie krążą o tym modelu co do jego zwrotności i szybkości, a jednocześnie stabilności lotu.

Podoba mi się również wojownicza, bojowa sylwetka tego samolotu.

Na mój wybór miała wpływ (aż wstyd się przyznać staremu koniowi;)) gra komputerowa War Thunder gdzie ten samolot (w wersji P) stanowi jedną z moich ulubionych zabawek ;).

 

post-13558-0-03713000-1409079701_thumb.jpg

 

Prototyp samolotu Jak 3 nosił oznaczenie Jak 1M więc jak łatwo się domyślić stanowił on rozwinięcie konstrukcji Jaka 1, od którego różnił się brakiem chłodnicy oleju pod silnikiem, mniejszą rozpiętością skrzydeł, mniejszą masą i bardziej wytrzymałą konstrukcją. Dzięki tym zmianom osiągnięto lepsze osiągi i manewrowość od Jaka 1. Był również szybszy do wysokości 4000m w locie poziomym i wirażach od BF-109 G-2 i FW 190 A-4. W rekach doświadczonego pilota był naprawdę groźną maszyną. Propaganda radziecka uczyniła z niego istny cud techniki.

Borykał się on też jednak z kilkoma ważnymi problemami. Słaba jakość produkcji seryjnej powodowała że osiągi samolotu znacząco spadły.  Przy prędkości około 700km/h odrywało się pokrycie skrzydeł lub potrafiła przydarzyć się niespodzianka w postaci utraty samych skrzydeł. Samolot ten miał problemy ze słabym podwoziem które potrafiło złożyć się w czasie kołowania lub lądowania. Niska masa niosła ze sobą  problemy w postaci małego udźwigu co przekładało się na niewielki zapasu paliwa i krótki zasięg oraz stosunkowo niewielki zapas amunicji jaki samolot mógł ze sobą zabrać. Ciekawe jest również to że pomimo że wszystkie samoloty posiadały odbiornik radiowy to tylko co drugi posiadał nadajnik.

post-13558-0-10530100-1409080003_thumb.jpg

 

Jak 3 był najlżejszym szeroko stosowanym samolotem myśliwskim II wojny Światowej i jednocześnie jednym z najskuteczniejszych na niskim i średnim pułapie.

Był on opracowany w kilku wersjach:

Jak-3 - z silnikiem WK-105FP2

Jak-3PD - odmiana wysokościowa

Jak-3P - wersja ze wzmocnionym uzbrojeniem w postaci trzech działek 20 mm, liczne produkowana

Jak-3T(tankowyj) - działka 2x20mm i 1x37mm

Jak-3RD - pomysł na połączenie silnika tłokowego z przyspieszaczami rakietowymi (wiadomo jak to się może skończyć i się skończyło źle)

Jak-3 WK107A - trzy samoloty o konstrukcji kolejno: mieszanej, z metalowym skrzydłem i całkowicie metalowej

Jak-3 WK108 - z silnikiem jeszcze większej mocy

Jak-3U - prawdopodobnie najlepsza wersja samolotu ale... wojna się skończyła więc i rozwój konstrukcji też został zakończony

 

Samolot ten był używany w lotnictwie radzieckim, francuskim, polskim i jugosłowiańskim.

 

Od 1992 roku zakłady Strieła produkują przy użyciu oryginalnych planów repliki Jaka 3 pod nazwą Jak 3M.

 

Opis konstrukcji:

Jednosilnikowy jednomiejscowy dolnopłat konstrukcji mieszanej. Kadłub metalowy kratownicowy, pokryty sklejką w części środkowej i ogonowej, silnik osłonięty panelami z blachy. Skrzydło konstrukcji mieszanej, pokryte sklejką obciągniętą płótnem. Lotki, ster kierunku i wysokości konstrukcji duralowej kryte płótnem, klapy korokodylowe. Kabina pilota zamknięta, osłona kroplowa, część osłony nad pilotem odsuwana do tyłu. Za pilotem szyba ze szkła pancernego lekko opancerzone oparcie fotela i płyta z lewej strony kadłuba. Podwozie klasyczne, chowane, kółko ogonowe chowane. Śmigło trzyłopatowe, metalowe o zmiennym skoku.

 

Dane techniczne:

Rozpiętość: 9,2 m

Długość: 8,5 m

Wysokość: 2,42 m

Powierzchnia nośna: 14,85m²

Masa własna: 2123 kg

Masa startowa: 2692 kg

Prędkość maksymalna na poziomie morza: 567 km/h

Prędkość maksymalna na wysokości 4100m : 646 km/h

Zasięg: 648 km

 

 

 

Literatura:

Robert Bock: Jak 1, Jak 3, Monografie Lotnicze nr 42, AJ Press 1998

Tomasz Kowalski: Samolot Myśliwski Jak 3, TBiU nr 52, wyd MON

Zbigniew Luranc: Jak 3, Skrzydła w miniaturze, Avia-Press 1997

Edited by KamilDudek
Link to comment
Share on other sites

Gra o której wspominałem wcześniej zainspirowała mnie również do wyboru kamuflażu modelu.

Długo musiałem szukać tego właściwego sposobu malowania, ale się udało, myślę że będzie się wyróżniał na tle innych modeli.

post-13558-0-08963800-1409396177_thumb.jpg

 

post-13558-0-09610400-1409396189_thumb.jpg

 

post-13558-0-44892700-1409396200.jpg

 

post-13558-0-84236700-1409396208.jpg

 

Jest to malowanie z okolic kwietnia 1945 roku, zespołu akrobacyjnego "Czerwone Sokoły" stacjonującego w okolicach Moskwy.

 

 

 


Widok całego zestawu, zrobiłbym zdjęcie jak wygląda w pudełku,ale wcześniej go wyciągnąłem i nie ma opcji żebym spakował to znowu ;)

Marek Rokowski jakoś chyba zagina czasoprzestrzeń żeby zmieścić te zestawy do pudełek...

 

post-13558-0-12605400-1409396587_thumb.jpg

 

Zestaw jest dokładnie wycięty, bardzo dobrze odwzorowuje sylwetkę samolotu. Jest komplet węgli przyciętych już na właściwą długość (!),

atrapa wydechu, sklejkowe łoże silnika, drut na popychacze i łącznik statecznika poziomego oraz komplet dźwigienek na stery.

Jest też bardzo fajnie napisana instrukcja i zestaw naklejek.

 

Cały proces nadzorował inżynier Zenek

 

post-13558-0-74485800-1409396518_thumb.jpg

 

Pracę rozpocząłem od kadłuba.

Na początku odciąłem sylwetkę zasłonek tuneli wylotowych chłodnic oleju. Zrobię później te części jako dwa osobne elementy tak jak były w originale.

 

Wzorując się na przekrojach z planów rozpocząłem nadawanie kadłubowi trochę bardziej obłych kształtów.

Początkowy kształt nadałem za pomocą nożyka tapicerskiego.

W tym etapie zmniejszyłem również nieco szerokość chwytu powietrza pod kadłubem oraz lekko zmniejszyłem szerokość tylnej części kadłuba

żeby płynnie przechodziła ona w statecznik pionowy.

 

post-13558-0-65669600-1409396927_thumb.jpg

 

Szlifowanie papierem ściernym o gradacji 80, 100 i na końcu 280 i nawet 400 dla nadania końcowych kształtów i pozbycia się włosków EPP powstałych w poprzednich etapach.

Później kadłub potraktuje jeszcze żelazkiem.

 

Kadłub po szlifowaniu, roboty odebrane przez inż. Zenka.

 

post-13558-0-90041200-1409396990_thumb.jpg

 

Jako że model będzie miał oszklona kabinę obciąłem obrys kabiny piankowej.

Oszklenie miało formę wytłoczki więc obciąłem ostrymi nożyczkami (kradzionymi od żony) nadmiar tworzywa pozostawiając lekki naddatek materiału dla łatwiejszego montażu.

 

post-13558-0-92849000-1409397043_thumb.jpg

 

Kadłub gotowy do wklejenia węglowych wzmocnień i drążenia miejsca na wyposażenie. Kabina jest jeszcze nie przyklejona, czeka na wyposażenie.

 

post-13558-0-65711100-1409397320_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Przyszła pora na wzmocnienie i drążenie kadłuba.

 

Wykonałem około 5 milimetrowej głębokości nacięcia pod wklejenie pręcików węglowych dla usztywnienia kadłuba.

 

post-13558-0-88731600-1409679145_thumb.jpg

 

 

Wklejanie węglowych wzmocnień kadłuba.

 

post-13558-0-22238100-1409679191_thumb.jpg

 

 

post-13558-0-97489200-1409679344_thumb.jpg

 

Klejenia dokonałem za pomocą kleju CA średniego i przyspieszacza. Pręciki celowo nie dochodzą do samej wręgi silnikowej ponieważ w razie kraksy lub kreta

pianka się tu chwilowo odkształci, a następnie powróci do swojej formy. Jeżeli wzmocnienia są połączone z wręgą silnikową zderzenie powoduje dużo większe zniszczenia kadłuba.

 

post-13558-0-31854300-1409679224_thumb.jpg

 

 

Następną czynnością jest wycięcie miejsca na wyposażenie. Wykonałem tą czynność za pomocą nożyka i lutownicy. Starałem się równocześnie nie osłabić konstrukcji kadłuba.

 

post-13558-0-19194800-1409679271_thumb.jpg

 

Na koniec potraktowałem kadłub żelazkiem. Temperaturę dobrałem tak żeby żelazko przesuwało się z lekkim oporem po piance,

ale równocześnie nie topiło głównej części a jedynie włoski EPP.

 

 

Praktycznie gotowy kadłub, pozostaje jeszcze przyklejenie wręgi silnikowej, wklejenie bowdena steru wysokości i opracowanie szczegółów kabiny.

 

post-13558-0-64358800-1409680114_thumb.jpg

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jako że chwilowo zabrakło mi weny na dokończenie kadłuba to zabrałem się za skrzydła.


 


Początkowo zabrałem się za zaokrąglenie końcówek płatów. Standardowo - nożyk,papier ścierny i żelazko.


 


post-13558-0-39973300-1410379253_thumb.jpg


 


Odciąłem również dalsze końce lotek. Zrobiłem malą szczeline żeby nie ocierały o końcowkę skrzydła.


 


post-13558-0-80651900-1410379370_thumb.jpg


 


Podcięcia na końcach skrzydła wypełniłem klinami z epp.


 


post-13558-0-48832900-1410379394_thumb.jpg


 


Naciąłem również szczeliny pod dźwigary i wzmocnienia połączenia płatów, oraz zaznaczyłem miejsca dla serw lotek.


Serwa zdecydowałem się umieścić na dolnej powierzchni skrzydeł.


Dżwigary na dolnej i górnej powierzchni, wzmocnienia centropłata na dole.


 


post-13558-0-66740700-1410379420_thumb.jpg


 


Teraz w ruch poszła magiczna lutownica.


 


post-13558-0-61955100-1410379444_thumb.jpg


 


Efekt zabawy ;)


 


post-13558-0-69041700-1410379471_thumb.jpg


 


Następnie skleiłem żywicą skrzydła ze sobą, nieco wspomagając się klejem CA żeby utrzymać właściwe ustawienie płatów, a klej zdążył spokojnie związać.


 


post-13558-0-36661000-1410379537_thumb.jpg


 


Prawie gotowe skrzydła, zostaje wkleić usztywnienie lotek, orczyki i serwa.


 


post-13558-0-83549000-1410379569_thumb.jpg


 


Coś takie jakby smutne czy zdziwione mi te skrzydła wyszły ;)


Link to comment
Share on other sites

Jako że miałem trochę wolnego czasu to i praca troszkę ruszyła do przodu.


Nadałem lotkom ostateczną długość i wkleiłem ich wzmocnienia.


Centropłat został uzupełniony klinami z epp.


 


post-13558-0-98901400-1410717154_thumb.jpg


 


Za pomocą wysoko wyspecjalizowanego narzędzia drążącego (szprychy rowerowej) wykonałem otwór prowadzący pod bowden steru wysokości i wkleiłem tam jego czarną część.


 


post-13558-0-53514200-1410717177_thumb.jpg


 


Wklejone zostało również łoże silnika na żywicy 5 minutowej


 


post-13558-0-61889600-1410717217_thumb.jpg


 


post-13558-0-82646000-1410717232_thumb.jpg


 


Umiejscowienie odbiornika i serwa steru wysokości.


 


post-13558-0-93901400-1410717294_thumb.jpg


 


Potem przyszła pora na statecznik poziomy. I znów:


 


nożyk


 


post-13558-0-18085400-1410717344_thumb.jpg


 


papier ścierny


 


post-13558-0-85703700-1410717382_thumb.jpg


 


żelazko


 


post-13558-0-22764100-1410717425_thumb.jpg


 


Łącznik steru wysokości z drutu aluminiowego 2mm


 


post-13558-0-66711800-1410717449_thumb.jpg


 


Jako że po wklejeniu tak grubego drutu pozostały mi nieestetyczne szczeliny to uzupełniłem je paseczkami pianki.


 


post-13558-0-24002200-1410717506_thumb.jpg


 


Następnie zabawa ze statecznikiem pionowym


 


post-13558-0-78658600-1410717541_thumb.jpg


 


post-13558-0-20906300-1410717578_thumb.jpg


 


post-13558-0-20034600-1410717630_thumb.jpg


 


Później czeka mnie skladanie wszystkiego w całość i nauka obsługi aerografu ;)


 


 


Link to comment
Share on other sites

Korzystając z wolnego czasu jaki mam w oczekiwaniu na kompresor do aerografu zrobiłem troszeczkę sztukaterii:

osłony działek, kawałek tablicy przyrządów i radio z depronu.

Jest też i szyba ze szkła pancernego osłaniająca plecy pilota ;)

 

post-13558-0-18701900-1410976990_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Relacja się na chwilę zatrzymała, ale prace nie :)

Nie mam zbyt wielkich zdolności plastycznych ale jakiś pilot musi być w modelu.

post-13558-0-46415900-1412508933_thumb.jpg

 

post-13558-0-42238100-1412508949_thumb.jpg

 

post-13558-0-98198500-1412508977_thumb.jpg

 

Tak oto powstał Borys zMielcyn.

Może nie jest wyjątkowo piękny ale za to jest asem lotniczym :D

 

post-13558-0-90257000-1412510744_thumb.jpg

 

Przykleiłem przygotowane wcześniej osłony działek. Wykonałem również widoczne tutaj boczki kadłuba. Oraz  wykonałem otwory do chłodzenia silnika.

 

post-13558-0-90943500-1412509169_thumb.jpg

 

Jako że otrzymałem już kompresor do aerografu to rozpocząłem malowanie modelu.

Dużo się przy okazji tego malowania dowiedziałem o samym sobie ;) (o malowaniu też... 90% czasu malowania aerografem było maskowanie tego czego nie chce pomalować ;))

 

post-13558-0-70101900-1412509300_thumb.jpg

 

Tu model w prawie pełnym malowaniu, ale koty stwierdziły że czegoś jeszcze brakuje:

 

post-13558-0-00173300-1412509335_thumb.jpg

 

Wloty powietrza na skrzydłach które nadają im tak charakterystyczny kształt - bez tego się nie mogło obejść.

 

post-13558-0-99345600-1412509371_thumb.jpg

 

Zasłonki tuneli wylotowych chodnic oleju.

 

post-13558-0-66671400-1412509421_thumb.jpg

 

Przyszła pora na zrobienie cieniowania płóciennego poszycia powierzchni sterowych.

 

post-13558-0-92514100-1412510503_thumb.jpg

 

Gwiazdy naklejone zostały przy pomocy rzadkiego wikolu.

(to się chyba już decupage nazywa ;))

 

post-13558-0-37345000-1412509548_thumb.jpg

 

Linie podziały blach i podwozie zostały narysowanie cienkopisem oraz wycieniowane.

Zamontowałem wyposażenie.

Serwa wklejone są na kleju na gorąco, popychacze lotek zrobione z drutu stalowego.

 

post-13558-0-55054200-1412509592_thumb.jpg

 

Mocowanie pokrywy pakietu w postaci kołków z kawałków bowdenu z przodu i magnesów neodymowych z tyłu.

 

Wyposażenie:

3x serwa HXT 900

Regulator Turnigy Plush 25A

Silnik Emax CF2822 1200 KV

Link to comment
Share on other sites

Kilka zdjęć gotowego już modelu:

 

post-13558-0-97920800-1412533838_thumb.jpg

 

post-13558-0-31722800-1412533889_thumb.jpg

 

post-13558-0-75302400-1412533849_thumb.jpg

 

post-13558-0-37564400-1412533878_thumb.jpg

 

Dzisiaj również odbył się oblot. Na razie wstawiam zdjęcia, jak się trochę nauczę to pojawi się i filmik :)

Model prowadzi się świetnie, trzeba było tylko lekkiego trymowania na lotkach i poszedł w górę bez najmniejszych problemów.

Model jest szybki i zwinny, taki jak miałem nadzieję że będzie.

Bardzo ładnie kreci akrobacje, jednocześnie w locie prostoliniowym jest stabilny i gdy mu się nie przeszkadza to lata sam :)

Trochę muszę popracować nad wyważeniem bo jest lekko za ciężki na nos, ale to jest spokojnie do przejścia i zrobienia.

Jest to mój pierwszy esiak i jako model na pierwszy raz mogę go spokojnie polecić.

Przeciągnąć jest go trudno i nawet jak się to uda to praktycznie sam wychodzi z opałów.

 

post-13558-0-15224500-1412533974_thumb.jpg

 

post-13558-0-86261000-1412534000_thumb.jpg

 

post-13558-0-18896900-1412534013_thumb.jpg

 

post-13558-0-59718900-1412534023_thumb.jpg

 

 

W locie model prezentuje się moim zdaniem świetnie, na zdjęciach wyszedł trochę różowy, ale musicie mi uwierzyć że jest czerwony jak trzeba :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Z powodu że sparingpartner Jaka dokonał samozestrzelenia ze strachu, a żądza krwi była wielka, Jak zaatakował spokojnego i niczego (prawie ;)) niespodziewającego się Bixlera.

Model był tak pazerny na tasiemkę że całą ja sobie ładnie owinął wokół silnika dlatego też długo potem nie polatał ;)

Wstawiam ostatni filmik z króciutkiej "walki"

 

http://youtu.be/RnbDRoklDcw

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.