Jump to content

Który szybowiec lepszy jako kolejny model?


s14
 Share

Recommended Posts

Powiem tak że latam modelami już od dłuższego czasu i latam nawet świetni. I teraz mam dylemat taki jak powyżej. mianowicie chodzi mi o takie szybowce: 

 

Lanyu Phoenix 2000 KIT

http://www.marvio-rc.pl/lanyu-phoenix-2000-kit,3,188,5181

 

szybowiec vento kit

http://www.modelemax.pl/product_info.php?cPath=39_73&products_id=14598

 

 

easa glider pro

http://www.modelemax.pl/product_info.php?cPath=39_73&products_id=3247

 

 

Proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Mam dwa Phoenixy (jeden właśnie kończę składać na jutrzejsze latanie) i mogę powiedzieć, że kadłub jest mega odporny na kraksy ;) Model wymaga pewnych poprawek (dorobienie skłonu silnika, poprawienie mocowania stateczników), ale lata świetnie i potrafi szybko :)

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak że latam modelami jurz od dłóższego czasu i latam nawet świetni. I teraz mam dylemat taki jak powyżej. mianowicie chodzi mi o takie szybowce: 

 

Lanyu Phoenix 2000 KIT

http://www.marvio-rc.pl/lanyu-phoenix-2000-kit,3,188,5181

 

szybowiec vento kit

http://www.modelemax.pl/product_info.php?cPath=39_73&products_id=14598

 

 

easa glider pro

http://www.modelemax.pl/product_info.php?cPath=39_73&products_id=3247

 

 

Proszę o pomoc.

 

Znam trochę EG pro więc polecam go, ale wydaje się, że wszystkie te modele polatają przyzwoicie jak się świetnie lata.

 

Dodatkowo dodam, iż nie jestem polonistą ale twoje błędy porażają, popracuj nad tym bo długo na tym forum nie pojedziesz ;)

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Miałem Phoenixa 2000, świetny motoszybowiec a co do stateczników to u mnie nie wymagało to poprawek i trzymało jak trzeba (tyle, że ja ich nie rozkładałem jak to niektórzy do transportu i raz skręcone tylko delikatnie luzowałem tj. śruby mocujące aby po prostu materiał odpoczął i luzy się nie robiły przy ściśniętej piance gdy model sobie leżakował tydzień lub więcej). Moim zdaniem lepszy wybór od EG, głównie ze względu na tenże wytrzymały kadłub, który też oferuje więcej miejsca. No i żwawszy, EG bardziej do wożenia się, Phoenixem można w zasadzie kręcić wszystko Ma także już zrobione klapy, które naprawdę się przydają bo model ten, na fabrycznym wyposażeniu (czyli przy fabrycznej wadze), za chiny ludowe nie chciał siadać i leciał, leciał ... Przede wszystkim więcej przetrwa bo przy lądowaniach zasadniczo najbardziej niszczy się kadłub, który tutaj jest z plastiku a cały model w zasadzie jest bardziej sztywny od piankowego EG (miałem oba te modele) a w dodatku świetnie świszczy. Ma też demontowalne stateczniki więc jeśli ktoś zapragnie gdzieś go przewieź to fabryczny karton jest znacznie mniejszy od tego Easy Glider'owego. Easy Glider bardziej typowo dla relaksu i robienia kółek a Phoenixem można pokręcić wiele fajnych akrobacji bo świetnie klei się powietrza i sunie jak po szynach, przeżyje też więcej i można mu wrzucić zasadniczo każde wyposażenie ze względu na sporą ilość miejsca w kadłubie.

 

Nie wiem tylko jak z częściami zamiennymi tj. kabina, skrzydła, stateczniki i akcesoria do nich. Nie mogłem NIGDZIE znaleźć kabiny do niego (kupiłem sobie za grosze nowy model a tanio dlatego, że sklep potraktował jako wybrakowany/niesprawny bo bez kabiny i w zasadzie miałem za 2/3 tego co na hk) a przeszukałem wszelkie możliwe sklepy, nie wiem jak sytuacja teraz wygląda. Akcesoriów mocujących stateczniki też CHYBA nie dostaniesz i jak coś strzeli np. przy zbyt mocnym dokręceniu albo krecie to może być problem (dwa bolce z podstawką wchodzą w belkę ogonową, przechodzą przez statecznik poziomy i chwytają statecznik pionowy, do każdego bolca jest jeden wkręt i wszystko się razem trzyma bardzo solidnie ale nie można przegiąć z dokręcaniem). Czy dostaniesz zamienne stateczniki i skrzydła to musisz się rozejrzeć po sklepach, zasadniczo skrzydła są bardzo twarde i solidne (moim zdaniem znacznie twardszy materiał niż w EG, stateczniki tak samo) a fabrycznego dźwigara z rurki węglowej nie wymieniałem i wytrzymał dziesiątki pętli na maksymalnie zaciągniętej wysokości przy maksymalnie rozpędzonym modelu (choć było widać, że skrzydła się uśmiechają) ... zależy do czego to ma być model, moim zdaniem Phoenix ma większą "tolerancję pogodową" tzn. EG przy silnym wietrze może dość trzepać lub zachowa się jak gazeta a Phoenix będzie się lepiej kleił i stabilniej leciał. Jest też bardziej przewidywalny przy zmiennej pogodzie, nie ucieka tak jak niektóre pianki na wietrze (nie trzepie nim na wszystkie strony) i zasadniczo lata jak po sznurku. EG za to lepiej się, moim zdaniem, lata przy bezwietrznej/lekko wietrznej pogodzie i wtedy można godzinami kręcić kółeczka i tutaj EG wypada lepiej niż Phoenix choć to też zależy od umiejętności, wyposażenia&wagi gotowego modelu.

 

Zobacz na HK bo jak pamiętam był w niskiej cenie w EU + przesyłka 10 dolców z groszem.

Link to comment
Share on other sites

Wiecie skąd to jest?

 

- pisanie w sposób niezrozumiały, niechlujny i w dużym pośpiechu (niepoprawna pisownia, popełnienie licznych błędów ortograficznych, używanie slangu), żadne dysfunkcje nie zwalniają od poprawnego i logicznego formułowania swoich wypowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Witam, "piankowych motoszybowców" przerobiłem kilka modeli. Najlepszy jednak okazał sie poprzednik tego modelu:

http://cyber-fly.pl/pl/p/ELEKTRO-JUNIOR-PLUS/1942. Zwarta konstrukcja, do tego silnik i w tym zestawie regulator, zapewnia swietne osiagi. Poszukaj moich wątków (jezeli jeszcze są) znajdziesz tam opis tego modelu.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.