Jump to content

Budowa RWD 10


Recommended Posts

Witam serdecznie.


Od dawna po myślach chodził mi model RWD 10.


Zebrałem dostępną dokumentację , poszukałem planów i wziąłem się do roboty.


Jako podstawa służą mi plany zamieszczone w RC Przeglądzie Modelarskim nr 1/2011.


Źródła to :Lotnictwo z Szachownicą nr 28 , Mini Replika nr 21 , Modelarz nr 7/1972 oraz materiały znalezione w sieci w tym z NAC.


Model powstanie jako półmakieta w skali 1/4.Malowanie to egzemplarz SP-BGY (Aeroklub Krakowski -    :) )


Jego dane techniczne to:


Rozpiętość 1875 mm


Długość 1310 mm


Powierzchnia nośna 56,2 dm2


Waga 3,5 do 4 kg.


Kadłub wykonałem metodą " z boku deski" na listewkach montażowych.Wręgi to balsa 3 mm oklejona obustronnie sklejką 0,4 mm.Podłużnice sosna 3 x 2 mm. "Domek" to sklejka 6 mm i 3 mm.Grzbiet pokryty balsą 3 mm.


Teraz biorę się za produkcję skrzydła.


A oto pierwsze efekty pracy.


Pozdrawiam 


Piotrtr


post-8829-0-81520200-1444928622_thumb.jpg

post-8829-0-97639300-1444928785_thumb.jpg

post-8829-0-41990100-1444928806_thumb.jpg

post-8829-0-20301800-1444928842_thumb.jpg

post-8829-0-24842800-1444928870_thumb.jpg

post-8829-0-29122600-1444928898_thumb.jpg

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Witam

Dziękuję za uwagi.

Dlatego staram się wszystko co z tyłu wykonać możliwie lekko (duże ażurowanie i ta lekkich wręg + lekkie stateczniki).

Widziałem model na tegorocznych mistrzostwach Polski makiet i latał wspaniale.

Pozdrawiam

Piotr

post-8829-0-89654100-1444934317_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam

 

Powoli zabrałem się za produkcję zestawy do zmontowania skrzydeł.

Przeniosłem obrysy na sklejkę i balsę (sklejka i balsa grubości 2 mm ), dźwigary balsa 5 mm + obustronne sklejka 1 mm ,klejona na epidian 53.

Czekam tera na dostawę szlifierki taśmowej na której będę obrabiał żeberka ( niestety niesprawność prawej ręki ni pozwala na użycie do tak dokładnej operacji piłki włośnicowej , a wyrzynarki stołowej nie posiadam).

Przeniesienie obrysu żeber wykonałem za pomocą rozpuszczalnika.Ten spsób okazał się lepszy niż prasowanie żelazkiem

Pozdrawiam

Piotr

 

 

 

post-8829-0-10612700-1445842135_thumb.jpg

post-8829-0-10156600-1445842182_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Witam serdecznie.

 

Mam już szlifierkę taśmową  :D

Wziąłem się więc za żeberka.

I tu niemiła niespodzianka.Po wyszlifowaniu pierwszego i  po przyłożeniu do planów okazało się jakieś 8 mm dłuższe.

Kserowałem żeberka u siebie w pracy i okazało się , że ksero daje niewielkie , ale jednak powiększenie.

Odwiedziłem profesjonalny punkt , gdzie skserowano mi żeberka faktycznie 1:1.

Cała balsa do wyrzucenia  :( , sklejka 2 mm też.

Cóż , udałem się dzisiaj do pana Wojtka (Marvio) i zakupiłem nowy komplet materiałów na żeberka.

W sumie 100 PLN w plecy

Rodzinkę czeka znowu smrodzenie rozpuszczalnikiem.

A ja trenuję szlifowanie.Maszynka sprawuje się rewelacyjnie.

Pozdrawiam,

Piotr

post-8829-0-34301100-1446235898_thumb.jpg

post-8829-0-19652500-1446236006_thumb.jpg

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Pięknie idzie, ja mam pytanie o ta szlifierkę bo sam mam zamiar sprawić sobie coś podobnego. Piszesz że dobrze się spisuje, jak z drganiami podczas pracy? No i czy da się szlifować coś twardszego niż balsa np. sklejka czy aluminium bez zarzynania silnika? Z góry dzięki za odpowiedź :)

Link to comment
Share on other sites

Kserowałem żeberka u siebie w pracy i okazało się , że ksero daje niewielkie , ale jednak powiększenie.

Piotr

No to powinni kserować co miesiąc listy płac :D .

A tak na poważnie, skoro już powiększyłeś na ksero wszystkie żeberka, to może zrób tak z całym planem i nie będziesz musiał nic wyrzucać ani kupować.

Po prostu zrobisz trochę większy model.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Nie jest to takie proste, gdyż kadłub mam dokładnie wymiarowy.Nie będzie się zgadzać baldachim itp.

Natomiast mam następną niespodziankę.

Po powrocie do domu chciałem przenieść żeberka na balsę i  sklejkę. ... a tu nic.

Rozpuszczalnik - nie ma śladu , żelazko - oczyma wyobraźni można coś dostrzec.A samo ksero piękne , ostre ,czyste i trzyma idealnie wymiar.

No i jestem w kropce. Zaznaczam od razu ,że naklejanie odpada.

Chyba muszę skorzystać z mniej zaawansowanego technicznie ksera i sprawdzić wymiary po pierwszym wydruku !!!

A na razie nie mam co robić.

Odpowiedź dla Jacka z Krakowa.

Szlifierka nie ma praktycznie drgań ani na tarczy , ani na taśmie.Do prac modelarskich idealna.Tarcza ma 125 mm i regulowany stolik  z dodatkową prowadnicą.Taśma ma szerokość 25 mm. Testowałem ja na balsie 2 i 5 oraz na sklejce 2 i 6 .Daje radę bez problemu.Na metalu jeszcze nie testowałem , bo szkoda mi zniszczyć papier.Silnik ma 300 W i jest to aż nadto.Aluminium na pewno da radę.Paski w internecie po ok 5,5 (różnej gradacji ) ,tarcze to 125 mm ogólnie dostępne.Koszt urządzenia to ok 300 PLN.

Pozdrawiam

Piotr

post-8829-0-17126100-1446315452_thumb.jpg

post-8829-0-42899800-1446315481_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Witam

Jeszcze jedna metoda przenoszenia rysunków żeber na balsę, sklejkę. Drukujesz na sztywnej folii (najlepiej okładka do dokumentów), po wyjęciu z drukarki od razu odciskasz na balsie, sklejce. Sprawdzone wielokrotnie, działa. Musisz mieć tylko rysunki w formie cyfrowej.

Link to comment
Share on other sites

Ano właśnie.

Posiadam plany w wersji papierowej zakupione w RC Przeglądzie Modelarskim (kilka lat temu prowadzili taką działalność)..

Gdybym miał cyfrowe , to pewnie dałbym do wycięcia.Ale pięknie dziękuję za podpowiedź - nie znałem

Pozdrawiam

Piotr

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

Świat jednak należy do myślących.

Zrobiłem dzisiaj ksero na mojej drukarce (urządzenie wielofunkcyjne - plujka).

Okazało się , że trzyma wymiar  (różnica na 33 cm to 1 mm , a więc do zaakceptowania  :) ).

Za radą Andrzeja (wielkie dzięki !!!) ,włożyłem do drukarki sztywną folię z teczki po dokumentach i oto wynik.

Oczywiście to pierwsza próbka , ale wynik więcej niż zachęcający.

I ominąłem ucyfrowienie rysunków !

Mało tego.

Ręczniczek papierowy i nadruk znika - folia do ponownego wykorzystania.

Samo przyłożenie wymaga wprawy , bo szansa jest tyko  jedna , ale poćwiczę.

Andrzeju pokłony niskie.

Jeszcze raz serdeczne dzięki za poradę.

Piotr

post-8829-0-23098700-1446463542_thumb.jpg

post-8829-0-06265400-1446463566_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.