Jump to content

Żółty


Atomizer
 Share

Recommended Posts

No... przyszedł i czas na ten model ha ha????

Z początku wiazalem ta katastrofę z ATOMIZERem, jakieś zakłócenia... Ktoś pisał o lipnych odbiornikach. Ale wydaje mi się że to nie prawda.

Żółty uleciał może 10m jak zarył prosto w glebę... tak jak na foto.

Chwila po starcie zanurkował.

post-18554-0-02170900-1495309031_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Jak dalej uważasz że z tymi odbiornikami to nie prawda to mogę ci wysłać (oczywiście jeśli zapłacisz za wysyłkę) ten szajs i miłego rozbijania modeli... A poza tym jeśli tak powątpiewasz w takie informacje to raczej nie napisze już ani jednej odpowiedzi do twoich tematów, bo nie wiem po co ja się produkuje.

Link to comment
Share on other sites

No tak a co same potrafią się przełączać te rewersy????

Wydaje mi się, że w tym akurat przypadku to był mój błąd... Do czego się nie przyznaje ha ha ????

Ale tak było. Lekko wysliznal mi się z ręki jak startowałem i w dodatku ster wysokości był ustawiony trymerami na -2 do 3 stopni bo w ostatnim locie coś zadziera do góry za bardzo. A nawet nie zdążyłem złapać za drążek i pociągnąć ha ha.

Link to comment
Share on other sites

No to tym razem wina trymerów. :D

Nie Stefanie w 100% wina pilota.

Dla mnie jest niepojęte jak można przed startem nie zrobić sprawdzenia wszystkich powierzchni sterowych. Nie ma mowy o wypuszczeniu modelu przed przetestowaniem czy lotki wychylają się w prawidłową stronę czy ster kierunku też dobrze się wychyla a o sterze wysokości nie wspomnę. Sprawdzam z kilka razy na ziemi i jeszcze jak już trzymam w ręku model przed wyrzutem czy dobrze działa. Nie ważne czy przed chwilą wylądowałem i tylko wymieniłem pakiet na nowy. Sprawdzenie powierzchni sterowych robię zawsze.

Link to comment
Share on other sites

I ja to robię ale jakoś złapałem się na rewersie. Przełożyłem odbiornik do innego samolotu. Spradziłem czy działa, czy się wychyla w prawidłową stronę i bum. Jak się to stało? Sprawdzałem przy samolocie położonym "do góry nogami". Każdemu się może przytrafić "A momentary lapse of reason" jak śpiewali Pink Floyd.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie, że może się przydarzyć. Tyle, że trzeba to absolutnie minimalizować. Nawyk to jest to co trzeba sobie wyrobić. 

Bez tego może dojść do nieprzyjemnej sytuacji. Tu akurat pianki ale i one mogą zrobić krzywdę.

Mi się też raz przydarzyło nie sprawdzić i pomimo, że to model którym latałem od dwóch sezonów 2x w tygodniu to się przydarzyło. W moim przypadku zawiodła mnie rutyna. Od tego czasu nie ma rutyny, nie ma przebacz. Minimu 2 - 3 razy sprawdzam zawsze. 

Link to comment
Share on other sites

Zdarzyło mi się raz pomylić kanały 1 z 2 (steru wysokości z lotkami) w S1. I oczywiście nie sprawdziłem przed lotem .

Ale ewolucje robił ???? aż wierzyć się nie chce ale udało się sprowadzić na ziemie bez nawet jednej rysy. Pierwsze co zrobił jak wystartował to obrócił się do góry nogami jak pamiętam ha ha...

A tak w ogóle to też sprawdzam przed lotem czy wszystko działa prawidłowo i to za każdym razem. Bo jak dobrze pamiętam miałem raz taki przypadek że lotki wychylały się w jednym modelu nie w te strony co powinny. Też fajnie się latalo ☺

Nie pamiętam czy się rozbił czy nie bo tych kraks to dużo miałem

Link to comment
Share on other sites

Nie Stefanie w 100% wina pilota.

Konrad, to był sarkazm, że "nie moja wina". Nie można rozpocząć lotu bez sprawdzenia działania sterów.

Sprawdzenia, nie pomachania.

Zdarzyło mi się raz pomylić kanały 1 z 2 (steru wysokości z lotkami) w S1. I oczywiście nie sprawdziłem przed lotem .

Co to znaczy pomylić kanały?

Tego nie rozumiem.

Link to comment
Share on other sites

Konrad, to był sarkazm, że "nie moja wina". Nie można rozpocząć lotu bez sprawdzenia działania sterów.

Sprawdzenia, nie pomachania.

Co to znaczy pomylić kanały?

Tego nie rozumiem.

To znaczy... wszystko możliwe.

Mam odbiornik 6 wyjść + zasilanie

Radio ustawione tak, że na pierwszym kanale steruję lotkami, na drugim ster wysokości, a trzeci silnik...

A wszystkie wtyczki takie same he he... a nie zawsze widać dokąd kabelek podąża :)

Ale spokojnie... od pewnego czasu podpisuję wtyczki co ułatwia szybsze i sprawniejsze odłączenie.

Jeszcze do niedawna odbiornik obsługiwał 10 modeli. częste przetykanie wtyczek :)

Obecnie po mojej decyzji model żółty zostanie pocięty na żyletki.

heY,

 

 

słabe to nurkowanie, nurkuje się tak:

 

https://youtu.be/w5bUoaBJaR8?t=42

Słabo ! Bo za krótko w locie nurkowym. :)

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.