Jump to content

Spin'Acz E - czyli zrobiłem motoszybowca


Patryk Sokol
 Share

Recommended Posts

Hej ;)

 

Pewnie wszyscy spodziewają, że pokażę tutaj komplet form, relacje z frezowania wzorców i takie tam inne wypasy.

Niemniej - nie dzisiaj.

Złapała mnie angina, zostałem przymurowany w domu na kilku dni. Wszystko co miałem interesujące w domu pojechało do Berlina, zostałem więc jedynie z dwoma deskami balsy (3mm i 1,5mm), jednym tępym nożem do tapet, butelką CA i kawałkiem zmaltretowanego papieru ściernego 600.

 

W efekcie powstało coś takiego (wybaczcie jakość zdjęcia, nie mam jak się ruszyć na lepsze światło, ani po porządny aparat):
post-187-0-45328800-1506193491_thumb.jpg

 

Idea za tym taka, że jest to balsowy kadłub, z balsowymi statecznikami, który będzie oklejony folią, a który wykonany jest tak, że w każdej chwili mogę przekręcić skrzydła z normalnego Spin'Acza DLG na niego.

Stateczniki prezentują odmienne podejście do kwestii stateczności niż normalny Spin'Acz. Normalnie ma on dosyć hojny zapas stateczności podłużnej i kierunkowej (no kierunkowej to akurat z automatu, jakoś po rzucie lecieć musi).

Tutaj stateczniki są stosunkowo małe, ogon też jest krótszy. Mógłbym dorobić ideologie, że to celem uzyskania maksymalnej zwrotności i żywej reakcji na ster wysokości, ale prawda jest taka, że brakło mi już balsy.

Według cech objętościowych jest dokładnie na styk, żeby to jakoś sensownie się prowadziło.

 

Jak będą robić problemy przy oblocie to najwyżej się utnie i zrobi nowe :D

 

No, ale z kadłuba i stateczników się nabijam, ale skrzydła to kawał dobrej aerodynamiki, dołożyć do tego większą wagę niż dla wersji DLG i powinien być naprawdę dynamiczny motoszybowiec.

 

Teraz muszę znaleźć kawałek folii (jeszcze nie wiem czy modelarskiej, niż kwiaciarskiej, zależy czy będzie fajny kolor w kwiaciarni), jakiś silnik i składane śmigło.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

To Ty częściej choruj, skoro to daje takie efekty ;)

A tak serio życzę zdrówka i jak zawsze, mimo że nie latam szybowcami chętnie czytam Twoje tematy.

 

O, to ja podziękuje, angina za taki kadłubik to słaby interes ;)

Ale dzięki za miłe słowa :)

 

Jeżeli moto.... to jaki silniczek planujesz???

 

A dobre pytanie...

Zależy co znajdę w skrzynce.

Bardzo podoba mi się ten klasyczny silnik od shockflyera, który jest neico w tym stylu:

https://hobbyking.com/en_us/turnigy-ax-2204c-1450kv-70w-brushless-outrunner-motor.html

ale o prawie 10 lat starszy (taki żółty Turningy).

 

Pytanie tylko czy uda się go przerobić na mocowanie za wręgą. Teoretycznie wystarczy zmienić ośkę, ale to różnie bywa (no i nie wiem czy mam ośkę).

 

A jak nie ten, to już mniej pomysłów mam, coś by trzeba kupić.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.