Jump to content

Recommended Posts

Budowa Crocketta postępuje – balsowe poszycie kadłuba gotowe. Tak gdzie było to konieczne została nałożona szpachla, a następnie całość wyszlifowana. Kolejna faza – przygotowanie powierzchni zewnętrznej do nałożenia laminatu epoksydowo – szklanego. Zgodnie ze wskazówką Andrzeja, na surową powierzchnię naniesiony został (wałkiem) bardzo rzadki E 53 (płynną postać wzbogaconej żywicy można uzyskać, stosując rozcieńczalnik do wyrobów epoksydowych). Na zdjęciu kadłub lekko przeschnięty ( jeszcze się kleił)  i gotowy jest do laminowania. Widać, że nie w każde miejsce dostała się  żywica.
 
Kadłub w dalszym ciągu jest unieruchomiony na desce montażowej, zachowując swój kształt i nachylenie pokładu. Na wręgach dalej są naddatki zapewniające właściwą jego geometrię. Tak będzie do czasu całkowitego utwardzenia się laminowanej powierzchni zewnętrznej.
CDN …
 

 

post-3899-0-69093500-1509823948_thumb.jpg

post-3899-0-42228400-1509823953_thumb.jpg

post-3899-0-47684100-1509823957_thumb.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację - kształt odpowiadał chyba przeznaczeniu jednostki i zastosowanemu napędowi - szybka, zwrotna i te dwie turbiny od Phantoma. Później nie montowali już tych turbin, a były klasyczne diesle. Kształt kadłuba jednak pozostał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Budowa jednostki weszła w kolejną fazę. Na burty Crocketta położony jest laminat. Są to trzy warstwy płótna szklanego o gramaturze: dwie warstwy - 80 g/m² i finalna trzecia - 46 g/m². Wbrew moim obawom, płótno podczas pracy bardzo ładnie układało się pod wałkiem. Używałem żywicy E53 oczywiście o właściwej konsystencji. Po laminacie przyszedł czas na precyzyjne wklejenie dwóch mosiężnych pochew wałów napędowych. Problem polegał na tym, że musiał być im nadany odpowiedni kąt w stosunku do stępki, który zapewni swobodne obracanie się wałów na panewkach oraz właściwe ich ułożenie w stosunku do podpór pod kadłubem. Wszystko to musiało współgrać ze średnicami śrub napędowych 3-łopatowych o średnicy 51 mm.

 

Ze względu na to, że laminat jest położony na konstrukcję z balsy i jest względnie cienki, wyprowadzenie osłon wałów zostały wewnątrz kadłuba wzmocnione. Ponadto przygotowane jest miejsce do zamontowania podpór wałów, zestawu dwóch sterów i ich napędu.

 

Kadłub okrętu jest gotowy do zabezpieczenia i położenia laminatu w jego wnętrzu.

CDN …

post-3899-0-62082100-1510185996_thumb.jpg

post-3899-0-30041600-1510186002_thumb.jpg

post-3899-0-48169000-1510186007_thumb.jpg

post-3899-0-07356600-1510186012_thumb.jpg

post-3899-0-99561800-1510186016_thumb.jpg

post-3899-0-94780400-1510186021_thumb.jpg

post-3899-0-48538900-1510186026_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Łukasz - dziękują za dobre słowo ...oznacza to że, idę w dobrym kierunku i  pomaga w pracy nad modelem. Niestety w szkutnictwie mam małe doświadczenie i cały czas się uczę.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Prac przy kadłubie Crocketta ciąg dalszy. Wnętrze jest pokryte laminatem – jedna warstwa płótna szklanego 48 g/m² i E-53. Laminowanie (t.j. przesączanie płótna żywicą epoksydową)  pracochłonne przy użyciu pędzla z krótkim włosem. Wcześniej wbudowane zostały pochwy wałów  napędowych oraz obudowy sterów. Wklejony został pokład okrętu w części dziobowej i połowa śródokręcia. Osie sterów  zabezpieczone zostały w ich górnych częściach oringami odpornymi na olej, umieszczanymi w przygotowanych gniazdach zrobionych z rurek mosiężnych o odpowiednie dobranych średnicach. Gniazda wypełnia smar. Z góry obudowy sterów, poprzez podkładki, zamykane są orczykami. Wklejone zostały również podstawki pod serwomechanizm i akumulator napędowy.

 

Pozdrawiam serdecznie i CDN …

 

post-3899-0-99019200-1510528899_thumb.jpg

post-3899-0-94771200-1510528904_thumb.jpg

post-3899-0-77609400-1510528909_thumb.jpg

post-3899-0-62656400-1510528946_thumb.jpg

post-3899-0-58590300-1510528950_thumb.jpg

post-3899-0-38540100-1510528954_thumb.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówię, że jest źle lub nieprawidłowo. Mam zeskanowaną stronę z książki na której napisano, że przeważnie stosuje się kierunek obrotów śrub, patrząc od rufy, na prawej w prawo zgodnie z zegarem a na lewej w lewo, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Narysowany jest również rozkład sił w różnych wariantach.

Rysiu, ten model będzie ładnie zasuwał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Kaziu - bardzo dziękuję za uwagę - śruby są wstawione absolutnie przypadkowo (na potrzeby fotki). Oczywiście w stanie końcowym  będzie jak należy. Ale i tak jeszcze raz bardzo dziękuję. Co do prędkości pływania - jest przygotowany drugi wariant - napędy śrub z przekładniami. Zobaczę jak te warianty będą zachowywały się na wodzie.  Prace stoczniowe są w toku.

Pozdrawiam

Ryszard

Share this post


Link to post
Share on other sites

Michał, Sebastian - nie do końca jestem zadowolony z uzyskiwanych efektów, ale za wasze oceny bardzo dziękuję. Zawsze może być jeszcze lepiej - sądzę, że to cecha nas modelarzy.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nie jest w stu procentach zadowolony ze swojej pracy.. Zawsze można coś poprawić i tak powstają super prace..

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolejny, bardzo ważny etap budowy Crocketta – próbne rozmieszczenie podstawowych elementów napędy modelu. W kadłubie znalazły się: akumulator żelowy 12V 5Ah, silniki napędowe Boat 600 Turbo z łożami na wibroizolatorach, regulator do dwóch silników, napęd sterów z serwomechanizmem Graupner C 507, wały napędowe z kardanami i śrubami (pochwy poprzez króćce wypełnione smarem). Silniki napędowe mocowane są na oddzielnej podstawce, mocowanej do kadłuba śrubką M3. Bardzo łatwo można je wyjąć do ewentualnych prac konserwacyjnych lub wymiany.

 

Model w tym stanie budowy przeszedł próbę „wannową”. Cele eksperymentu - sprawdzenie szczelności kadłuba, głębokość zanurzenia oraz pobór prądu podczas pracy silników. Wszystko wyszło bardzo dobrze - kadłub jak na razie jest szczelny i równo stał na wodzie z lekko podniesionym dziobem i płytko zanurzoną rufą. To dobrze rokuje na przyszłość. Przy okazji zważyłem model na tym etapie budowy (bez akumulatora głównego)  – waga to 2250 g. (w tym dwa silniki to 440 g). Na jednym ze zdjęć, przygotowana jest alternatywa dla napędu – dwa planetarne reduktory obrotów. Czy będą zastosowane – to się okaże po próbach „portowych”. Podobny reduktor bardzo dobrze sprawują się w holowniku Klimek. Pomiar poboru prądu przez dwa silniki napędzające bezpośrednio śruby zanurzone w wodzie, przy obrotach na ¾, to ….0,9 – 1,2A.

 

Teraz czas na zamknięcie kadłuba w części rufowej i położenie laminatu na całym pokładzie. To umożliwi rozpoczęcie budowy urządzeń pokładowych: nadbudówka, artyleria i bardzo dużo innych drobnych elementów wyposażenia okrętu. Już zastanawiam się nad imitatorem dźwięku pracy jednostki napędowej – ma to być odgłos odrzutowych silników turbinowych. Poszukiwania rozwiązania trwają.

CDN …

 

post-3899-0-02298800-1510767537_thumb.jpg

post-3899-0-64649400-1510767542_thumb.jpg

post-3899-0-68854400-1510767547_thumb.jpg

post-3899-0-10104300-1510767552_thumb.jpg

post-3899-0-40739200-1510767556_thumb.jpg

post-3899-0-70448900-1510767561_thumb.jpg

post-3899-0-94261000-1510767566_thumb.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sebastian - chyba tak będzie. W zasobach internetu jest sporo materiałów na ten temat. Jak na razie jest to problem z priorytetem kategorii C, ale do ciągłego poszukiwania rozwiązania.

Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam książki tylko 1 stronę i jakoś nie znalazłem tego pliku. Na razie.

Praca silników, teraz chyba nie jest dźwięk tak istotny bo są wyciszane. Nie to co dawniej. Może bardziej alarmowe.

Znalazłem

post-419-0-43498700-1510831298_thumb.jpg

Na forum Koga jest sporo skanów z książek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Etap końcowy przy budowie kadłuba Crocketta – zamknięcie pokładu w części rufowej i drugiej połowy śródokręcia. Równocześnie rozpoczęła się budowa nadbudówki ze stanowiskiem dowodzenia okrętem. Po uzyskaniu obrysu dolnej krawędzi nadbudówki, będzie można rozwiązać problem połączenia jej z pokładem. Na planach modelu nie ma nic na ten temat. Autorzy pozostawili to zapewne inwencji modelarza. Wykorzystam  rozwiązanie, jakie zastosowane było w Atlasie i Klimku – zdały egzamin. Po tym etapie i dokładnym spasowaniu dolnej krawędzi nadbudówki z pokładem, przyjdzie czas na pokrycie laminatem całego pokładu. Jak na razie, nadbudówka nabiera właściwych kształtów. 

CDN …   

 

post-3899-0-44682000-1510950979_thumb.jpg

post-3899-0-81391200-1510950984_thumb.jpg

post-3899-0-24252200-1510950990_thumb.jpg

post-3899-0-80259400-1510950993_thumb.jpg

post-3899-0-96885400-1510950998_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.