Jump to content

Kolejny B25 Mitchell z 3DLabPrint - powiększony 140%


Recommended Posts

Czołem,

Postanowiłem podzielić się  spostrzeżeniami i doświadczeniem które zdobyłem przy budowie B25 z 3DLabPrint.

Zaczęło się od zakupu drukarki 3D o polu 300x300x400 mm - w moim przypadku to jest Artillery Sidewinder X1 - nie jest idealna ale daje radę

Potem zacząłem analizować czy modele z 3dLabPrint można powiększyć i skutecznie wydrukować. W każdej z instrukcji jest zapis, żeby tego nie robić...

Zakupiłem również polecany program S3d, co pozwoliło w miarę bezboleśnie edytować procesy (pliki factory). Da się to zrobić edytując gcody, ale ja tego nie wiedziałem :)

Miałem już latające modele z PLA w tym Miga 15 v1 który w miarę ilości wykonywanych lotów (a dokładniej lądowań) zdobywał coraz to nowsze opancerzenie laminatowe. Na koniec prawie cały był pokryty tkanina 25g. Dlatego od razu zaplanowałem, że model cały będzie pokryty tkaniną.

Najpierw wydrukowałem F86 2x2m, posklejałem i zalaminowałem - martwi brak sensownego dźwigara. Konstrukcja na razie leżakuje

A potem zacząłem oglądać B25 - tutaj zaplanowano dźwigar w postaci rury węglowej która idzie przez cały centropłat z gondolami i 1 segment płatów końcowych - i to jest porażka. Dźwigar kończy się w miejscu klejenia segmentu. Katastrofa gotowa!

vide:

 

Ale nie, nie poprawiłem tego. Ale da się to zrobić ale o tym później...

 

Po skalowaniu model ma 2.4 m rozpiętości i około 1.9 m długości. Wszystkie wnęki serw pasują pod rozmiar Midi. Uchwyty podwozia są nieco za duże do posiadanych mechanizmów ale pasują np. do Electrona ER40

Jedyny kłopot pojawił się ze średnicą rury na dźwigar która miała teraz 16.8 mm. Zakupiłem rurę 15 mm i dodrukowałem kieszeń na 16.8 - jakie to teraz proste :)

 

rurka.jpeg.2085204296931fcf1d1690b4dad63b7f.jpeg

 

O składaniu mówi dużo instrukcja, zatem nie ma sensu tego powielać. Problem, który czasem był widoczny, to to sygnalizowali chłopaki z 3DLabPrint. Otóż po powiększeniu, konstrukcja wewnętrzna może czasem nie przylegać do poszycia. Trzeba obejrzeć każdy segment dokładnie i tam gdzie trzeba zalać średnim CA. I tu uwaga - przy PetG taka metoda niekoniecznie się sprawdzi, ponieważ adhezja CA do PetG jest dużo gorsza niż do PLA.

 

Wydrukowane elementy posklejałem, w statecznik poziomy dałem rurę alu 10 mm  - i tu znowu miejsce do poprawki - rura wg mnie powinna sięgać aż do stateczników pionowych i można by było ją wykorzystać do montażu tychże. Ja tego niestety nie zrobiłem.

 

Kilka zdjęć:

 

196332415_497074721353440_2874209110714441628_n.thumb.jpg.882590583d81f57bf1178582872accb7.jpg

 

Kadłub pokryłem tkaniną: od spodu aż do mocowania płatów 2x47g, płaty 25g, gondole 25 g, owiewki silnika nie pokrywałem, "oszkleń" tak samo, poziomy 25 g, pionowe niepokryte. Wszystkie stery też pozostały niepokryte.

Szpachla Novol w sprayu i w końcu dwuskładnikowa do pistoletu bo na spraye nie wyrobiłem w końcu finansowo :)

Szlifowania było sporo i  w końcu wydawało mi się, że jest O.K. (Ale nie było :))

194297773_223543639604192_2817926710280452977_n.thumb.jpg.087d775944b82ec970f7d8c6e373ab8e.jpg

 

Przymiarka 3 łopatowego MA 13x6. Zakupiłem Lewe i Prawe oczywiście. Silniki MARS (z Gensa) 4841 na 5s dające łącznie około 8 kg ciągu.

 

Cały wydruk miał 4.25kg. Zakładałem 8 kg z pakietem 5s2p LiIon SamsungT40

 

Okazało się, że żeby go wyważyć, trzeba dać 2x tyle czyli 5s4p co daje imponujące 16Ah. Jak się później okazało to bardzo dobrze...

 

Elementy centropłata i otwarte końcówki skrzydeł nawet po zalaminowaniu były dość delikatne i nawet jedną ukruszyłem. Dlatego te elementy wypełniłem pianką niskoprężną. Dodatkowa funkcja pianki - ustabilizowanie kieszenie dźwigarowej  w płacie bo wcale to nie wyglądało obiecująco. Warto użyć piany dwuskładnikowej, która pręży jeszcze mniej - tą ustabilizowałem węzeł podwozia głównego - dostęp do środka gondoli jest przez otwory na głośniki, których ja nie zakładam w żadnym wypadku. Zwykła piana trochę wypycha powierzchnię. Niebieska się znowu rozgrzewa ale nie aż tyle, żeby się tym martwić (no chyba że się przesadzi z objętością piany)

 

197349626_4123519481003359_4976219239283667432_n.thumb.jpg.c9893a57e1fa7e2050d8e668c555d13c.jpgfr196267753_535704274116668_2204795058343955018_n.thumb.jpg.7782f415a06e0ed148f890143bd98518.jpg

 

 

Do klejenia używałem tylko tego kleju. Najlepszy CA jaki kiedykolwiek spotkałem

 

 CA.jpg.c08a81d02943881e884af02ad6436525.jpg

 

Model pokrywałem szpachlą - akryl lekki DenBraven

 

szpachla.jpg.e9bac4108d1a56fef72578cd5e91b142.jpg

 

Stery są kłopotliwe do pokrycia bez podciśnienia, dlatego zostawiłem bez pokrywania.

ster.jpg.1e1b39ff5b7c3970b815011f690f8475.jpg

 

Całość pokryłem bazą do felg

 

197372174_2246990182100478_3175805863290827099_n.thumb.jpg.db4a6087a53eea3a1b10e1a4d8bfdcae.jpg

 

Po czym nieudolnie lakierem dwuskładnikowym :(

 

Ze złości nawet nie chciało mi się robić zdjęć. Wyglądał po prostu jakby był cały mokry .  Normalnie jak z deszczu...

 

Pozostało zrobić podwozie i zamontować wyposażenie.

Zaprojektowałem sobie takiego łamaka - tu prototyp

197402294_504500804083457_6728181182233248748_n.thumb.jpg.53764d7a1d81f5ca030343309accc417.jpg

Prototyp z PLA - obsługuje koło do 100 mm. Posiada otwory na różne wzmocnienia, ale jak się okazało niepotrzebnie. Ostatecznie wydrukowałem z Petg - uwaga wszystkie otwory mają nabite tuleje mosiężne a montaż jest na długiej śrubie M6 klasy 12.9. Blokada zapobiegająca obracaniu się goleni jest wykonana na zasadzie T. Śruba jest przewiercona w 1 miejscu . Nie ma możliwości blokady za pomocą docisków/ śrubek/ robaczków etc. To nie ten materiał... Jakby co to mogę udostępnić stl.

196716234_413106433044159_1056585921226154341_n.thumb.jpg.dcd94ad8b62d466d0b6cf726e09cfa18.jpg

 

Przednie zostało z normalnego fortalu :) Może nie jest za piękne ale za to skuteczne.

 

195604428_331512451708982_8569789677701546717_n.thumb.jpg.dea17b64f35dbe07a5647a10beb7f5ef.jpg

 

198133242_1383936175306597_1837002894934067730_n.jpg

 

Serwa to Corona 339HV i jakieś mniejsze Corony 15 g też HV. Zasilanie RX to 1800 LiFe zaś napędowy to 5s4p Liion T40 Samsunga

 

Mechanizm sterowania kołem drukowany. Moim zdaniem najmniej kłopotliwy. Spięty, jak jest wypuszczone podwozie. Rozpięty, jak jest złożone.

 

 

Złożyłem model i wyszło 10.3kg z podwójną baterią czyli założenia 8-9kg prawie się sprawdziły. No nie. "Przytył" prawie 1 kg. Ale same kable 6mm to 300 -400g.

 

Tak przygotowany udało się oblatać

 

Wrażenia z lotu są znakomite. Prowadzi się grzecznie i nie ma żadnych niepokojących tendencji. Stery ustawiłem zgodnie z instrukcją, oczywiści powiększając niektóre wychylenia podane w mm. Polecam ustawić sobie trzy fazy lotu i podwozie niezależnie. Nie róbcie klap na suwakach i innych pokrętłach.

Model po oblocie skontrolowałem i nie widzę, żadnych objawów zmęczeniowych. Podwozie "wybiera" co trzeba i aktualnie to mój ulubiony model.

Nawet dostał "trochę" makijażu. Niestety modele z PLA posiadają cechy wampiryczne i boją się słońca. Tu trzeba być ostrożnym.

202412173_971332473622942_1153778326652921624_n.jpg.7171d445e2bf7dcf12d1a362a5e5f7c6.jpg

 

 

 

208326792_2868817146713145_7302765596078373342_n.jpg

205080140_138476968293402_5505615534983161705_n.jpg

 

  • Upvote 4
Link to comment
Share on other sites

Fajna relacja. Sam mam drukarkę od pół roku i jestem zachwycony jej możliwościami. Drukuje różne cuda. Jednak co do modeli to osobiście uważam że przy tych większych skalach wzmacnianie włóknem to konieczność. Zresztą nawet przy małych po trochę twardszym lądowaniu zostają wióry. Może nie jest to aż taki problem bo wiadomo można dodrukować elementy, ale nie jest to tak trwałe jak balsa. Na plus odwzorowanie detali nieosiągalne przy zwykłych modelach, no i fajny materiał pod robienie form do modeli. Teraz będę drukować kabinę do P-47 1/8. Nie ma szans osiągnąć takiego efektu w tak łatwy sposób bez druku 3d.

Link to comment
Share on other sites

Zgadza się. Od pomysłu do oblotu minęło 6 miesięcy. Niewykonalne, w moim przypadku, gdybym miał go budować z tartaku. I bez wydawania 500Euro za zestaw. Dlatego polecam tą zabawę i eksperymenty z drukiem. Po każdym locie mam banana na twarzy i to mnie niezwykle cieszy :) Tak, że za jednym razem dwa banany.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.