Skocz do zawartości

endriuRC

Modelarz
  • Postów

    1 881
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Treść opublikowana przez endriuRC

  1. Trzecie skrzydło zostało przelaminowane tkaniną 80g. Jutro malowanie I oblot. Skrzyneczka startowa również gotowa
  2. Na tą pore dwie sztuki prezentują się tak niedługo dołączy jeszcze jeden
  3. Nie będę ściemniała ale to ze pracuje w transporcie i jako tako ogarnąłem sobie mobilną modelarnie ma ogromny sukces przekładający się na modele budowane w dość szybkim tempie. 3 kadłuby juz są 🥰 jeszcze tylko skrzydło w całość i moge zaczynać bijatykę. Mam nadzieję ze eskadra Kraków zwycięży zawody. Z Panem podpułkownikiem Mirolkiem na czele 😂😂
  4. Akurat ostatnio nad tym rozmyślałem i jak to u mnie sie objawia już tłumaczę. Generalnie roboty troszke jest jak na model do tłuczenia ale piękno tego kombatu wszystko rekompensuje. Jezeli chodzi o mnie to muszę być cały czas w tzw "gazie" czyli codziennie muszę cos podłubać inaczej później ciężko wrócić do rytmu budowy, człowiek zaczyna szukać wymówek. Nie spodziewałem się że będę w stanie sie tak w miarę szybko ogarnąć i zrobic aż 3 modele na Płock bo wszystko co mnie spotkało w budowie kombatu robiłem pierwszy raz. Muszę szlifować swoje umiejętności w tej dziedzinie z Japońcem i od września linia produkcyjna przyśpiesza i zacznie robic coraz lepsze sztuki. W tym roku prócz Płocka chce jechać do Bratysławy a w Październiku koło Brna są zawody. Później juz tylko budowanie modeli. Plan jest taki żeby zrobić 10 kadłubów 20 skrzydeł a w tym 6 modeli bedzie wyposażonych i zdatnych do lotu. Budowanie w sezonie gdzie mozna wlatywać się w model jest bez sensu ponieważ później tracimy bardzo duzo w walce. Plan który zakładałem przed weekendem został zrealizowany. Koło piątku skończę model nr 3 i w sobotę wszystkie raz jeszcze przelatam.
  5. Druga sztuka została wyposażona w silnik i całą elektronikę. Będę miał 3 sztuki na Bitwę o Płock
  6. Na oko i wychodzi bardzo dobrze. Maska juz wyciągnięta, czas na kolejną. Cała niedziela poświęcona dla modelarstwa 🤣. Za tydzień o tej porze juz bedzie po zawodach jestem ciekawy jak sobie poradzę Nakajimami w walce.
  7. Dzisiaj robota idzie znakomicie wiec działamy dalej ! Wręga silnikowa ze sklejki 3mm Pakiet półek do serw
  8. Skrzydełka wyszlifowane są znakomite. Maska juz w formie Stary kadłub naprawiony a nowy dostał wręgę silnikową wklejoną na żywicy
  9. Fornir brzozowy a teraz robię płat z forniru meranti. Dostałem wraz z formą nie wiem gdzie taki sprzedają
  10. W sumie masz rację. Wymontowałem ten wyłącznik będę ściągał skrzydła i odpinał wtyczkę od pakietu
  11. Właśnie tez o tym pomyślałem... Ale pomyślalem chwilę i wpadłem na pewien pomysł. Przewierciłem pstryczek którym włączamy lub wyłączamy model żeby wszedł cieniutki drucik. W obudowie są dwie śruby wiec jedną delikatnie luzuje i ten drucik zaczepiam o śrubkę co uniemożliwi wyłączenie modelu. Moge tez ten drucik zaczepić o kołek do mocowania skrzydła. W teorii chyba dobry pomysł ciekawe jak w praktyce 🤣
  12. No i skrzydełko pięknie wyglada Jutro szlifowanie i wklejanie lotek + końcówki skrzydeł
  13. W międzyczasie model który został oblatany dostał maskę oraz wyłącznik. Dużo nauki budowy skrzydeł jeszcze przedemną lecz wszystko przychodzi z czasem. Te modele nie są perfekcyjne bo do tego duzo im brakuje ale kto odrazu robil idealnie ? Cieszę się tym co zbudowałem a na resztę przyjdzie czas. A tutaj druga sztuka Chyba nie zdążę zrobić 3 sztuk na Płock. Ale dwie sztuki są lepsze jak jedna 😝
  14. Dzieje się... czekają mnie teraz codzienne długie romanse z nakajimą. Ale chyba się uda
  15. Zlecę wycięcie rdzeni styropianowych.
  16. A wiec zaczynam. Styro okleiłem fornirem. Jutro rano otworze zacisk i zobacze czy wszystko dobrze chwyciło. Więc czekamy.
  17. Przygotowanie w trasę odpowiednie także bedzie się działo 🤣🤣 Plan jest konkretny i nikt nie ośmieli się go zmienić: 1.Wylaminiwać jeszcze z 3 maski 2.Naprawic kadłub który dostałem od poprzedniego użytkownika formy. 3.Zrobic dobre wagowo skrzydło z delikatnymi poprawkami. Także nożyczki,nożyki kleje i inne duperele w dłon i ruszamy !
  18. Opis. Pierwszy lot niestety się nie nagrał tzn nie bylo widac modelu na filmie. Drugi lot juz widoczny model chodzi za ręką parę klikniec na lotkach i hulaj dusza! Bardzo dobrze wchodzi w zakręty w których w ogóle nie zwalnia wręcz przyspiesza co jest niesamowitym osiągnięciem. Jestem mega zadowolony jeszcze sporo nauki latania tymi modelem ale jest potencjał. Model w ostrych zakrętach przygasał, okazało sie ze zbiornik jest delikatnie dziurawy i przecieka paliwo... Bardzo cieszy mnie fakt że model powstał od podstaw moim nakładem pracy. Troszkę bylo dłubaniny ale naprawdę warto. Jestem szczęśliwy. A teraz uszczęśliwiony udanym oblotem czas kończyć drugą sztukę i zrobic jeszcze trzecią. A 20stego Lipca zmierzyć się w walce na Bitwie o Płock
  19. No i mamy maskę z prawdziwego zdarzenia bardzo udaną... po kolacji biorę się za wylaminiwanie kolejnej coby na zawodach było kilka zapasowych.
  20. W czwartek o ile pogoda pozwoli oblot modelu. A ja w trasie wzialem się za wylaminiwanie maski. Wosk 2x czyli wosk-czekamy aż wyschnie-polerka. Wosk-czekam aż wyschnie -polerka Pozniej PVA Czekamy aż wyschnie PVA Malujemy na czarno I tutaj zaczynamy laminowac jak farba bedzie półsucha czyli nie klei sie do palca ale nie jest jeszcze w pełni wyschnięta. I ruszamy z laminowaniem czyli zywica + dwie warstwy tkaniny 80g Wosk używam dedykowany pod pva. Jezeli użyjemy wosku nie dedykowanego pod PVA bedzie nam się rozjeżdżał na wosku. Z racji iż wyjeżdżam na weekend w trasę i nie polatam będę chciał wylaminować kadłub oraz zrobić kolejne skrzydło żeby na Płock pojechać z trzema Nakadżimami. W przyszłym tygodniu będę chciał jak najwięcej polatać żeby się choć troszke wlatać w model. No i maska sobie schnie w formie
  21. Ok 1100g do lotu bez paliwa na tą rozpietosc jest to doskonała waga
  22. Jestem w ciężkim szoku 🫢 Model bez maski +- 10g I dwóch serw 9g czyli +25g waży: Ekipa !
  23. Skrzydło pomalowałem farbą 2 składnikową wałkiem. Środek ciężkości do oblot 25% od natarcia czyli 6.5cm w tym wypadku
  24. Maska pasuje idealnie ale nie bardzo wyszło tak jak chciałem. Dziś juz zrobię poprawioną a tą naprawie.
  25. Mocowanie serw przekleiłem do skrzydeł. Przelaminowalem skrzydła Oraz udało mi sie wylaminować maskę. Silnik zamontowany serwa siedzą Powiem szczerze ze najlepiej pracuje mi sie z modelem w godzinach porannych. Po godzinie 14 słońce zaczyna świecić w okno które sie znajduje tam gdzie robię z modelem i człowiekowi sie odrazu nie chce nic robić. Myślę ze budowa dość sprawnie przebiega i idzie to w tempie bardzo szybkim.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.