Jump to content

AMC

Modelarz
  • Content Count

    2,022
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

AMC last won the day on May 17 2017

AMC had the most liked content!

Community Reputation

228 Excellent

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa/Pułtusk
  • Zainteresowania
    Elektronika,elektromechanika,mech.precyzyjna,maszyny
    cieplne,systemy napędowe,technologia,materiałoznawstwo,
    lotnictwo
  • Imię
    Andrzej

Recent Profile Visitors

1,077 profile views
  1. Odgrzeję kotlecika... mniam Przybliżysz, który to Pioneerek ? Mały 1,4 metra czy ten większy dwumetrowy ? Prędkość opadania przeciążonego do 900 gramów 1,4 to około 1,2...1,4 m/s. To całkiem nieźle fruwa jak na piankolota. Bardziej miarodajna niż telemetria próba to podejście do lądowania przy bezwietrznej pogodzie. Od wysokości Twoich oczu do przyziemienia, druga osoba ze stoperem, ale takim zwykłem sprężynowym, nie telefonem. Jako bonus dostaniesz prędkość przeciągnięcia, na granicy której powinieneś utrzymywać się na podejściu. Taśma miernicza, taka zwijana na korbkę to przyrząd bardziej wiarygodny niż telemetria. Ale generalnie to przedmówcy maja rację, lataj i się raduj. A jak ciekawość weźmie górę jak u mnie - to patrz wyżej .
  2. Daj spokój, ściągawka jest na sieci (hasło : ESC Castle Talon 90 manual albo [...] programming process). To się wydaje trudne, a jest proste naprawdę: rozpisz sobie kroki na kartce w kolejnych wierszach, pójdzie łatwo. To tylko 5...6 ruchów drągiem i już. To się niekiedy z pamięci na polu robi, co jest wielce komfortową umiejętnością. Nie poddawaj się zbyt łatwo, kwardym trza być nie mniętkim
  3. Jeżeli koszt nowej takiej tulejki - jak wynika ze znacznie dalszych wpisów - to kilkaset złotych, to wytoczenie dwóch może już być uzasadnione ekonomicznie.
  4. Biłeś go paskiem, bo coś narozrabiał ? To trza było w pupę celować, nie w uzwojenie... Jak zawory OK, zapłon działa, wtryski podają kiedy trzeba i kompresja jest, to jak nic ten silnik ma korbowody zrobione ze zbyt miękkiej gumy i tłoki łupią o głowicę A tak poważniej, to znam te zarazy... Takiego 4120 też. Wszystkie silniki Pulso, jakie miałem/mam i mierzyłem na hamowni mają zbyt duży strumień wzbudzenia w stosunku do możliwości rdzenia stojana i ten się nasyca, co deformuje kształt przebiegu generowanego. On powinien być przynajmniej zbliżony do sinusoidalnego, bo inaczej ESC głupieje widząc taki ścięty od góry przebieg i albo przełącza w niewłaściwym momencie, albo zrywa pracę na kilka cykli (no, zapłony wypadają po prostu ). Czasem pomaga opóżnienie zapłonu (ten Talon z drąga nie słucha ?), ale nie wszystkie ESC poradzą sobie z rozkminką dziwaka. Bardzo podobne objawy daje duża różnica SEM cząstkowych uzwojenia multifilarnego (znaczy nawijanego wieloma drutami równoległymi, tak ma większość modelarskich silników), gdy są szczególnie nierówno ułożone. Wtedy SEM (siła elektromotoryczna, dawne dobre pojęcie zaniechane w nowoczesności HGW dlaczego) w poszczególnych drutach nie jest jednakowa i płyną prądy wyrównawcze, co może także deformować przebieg akurat obserwowany przez ESC. Nie widzę innego logicznego wyjścia niż to, co podali Ci Koledzy - albo spróbuj na ESC z innym softem, albo manewruj timingiem w przód. ESC głupieje najłatwiej w trybie AUTO.
  5. Od 300mA do 5,5A. Zależy jakie serwo po prostu... W piku startowym bywa ponad 40A, zależy od softu sterownika, klucza mocy i samego silniczka. To nie jest takie hop-siup z tym zasilaniem serw, trzeba rozważyć wszystkie możliwe stany przejściowe / nieustalone. Wyłapałem już nie raz sytuację, gdy napięcie na kilkanaście mikrosekund przy serwie siadało z 6 na 0,7V. Oczywiście serwo nie pracowało poprawnie. Malutka dioda separująca wstecznie zasilanie scalaka i bramek klucza + 3x10uF ceramik SMD za nią wyleczyło sprawę skutecznie. Zmieściło się to na płytce serwa (Corona DS319HV, skądinąd bardzo dobre i niedrogie serwo, tylko luzy na wyjściu takie sobie... Całą elektronikę bez potiska przełożyłem do Hiteców 225MG, które uprzednio uwolniły magiczny dymek, będący jak powszechnie wiadomo istotą ich działania). Tak więc raczej dobrze byłoby zrobić ustawianą wydajność dla każdego serwa osobno lub pogrupować to jakoś sensownie, np. 2x3A (lotki), 1x2A(throtle), 2x2A(dzielony SW), 1x3,5A(SK), 2x1,5A(klapy), 1x3A(rezerwa). To tylko przykład, wartości zgrubne dla niedużego akrobata 1,2...1,4 WS. W peaku 40us musi być ponad 30A, elektrolit z niskim ESR to załatwia, najlepiej tuż przy serwie, żeby nie siadało na przewodach i w dodatku nie siało od tych stromych zboczy prądu.
  6. Zapodam, ale chwilkę... Mam urwanie tych, no... Magnetofon szpulowy wyższej klasy w renowacji, moda wraca czy co...
  7. Najpospolitsze LM2592 chodzą u mnie trójkami równolegle bez kłopotu. 11 amperów na wyjściu i ledwo ciepłe. Schottky na wyjściu zwarte termicznie, żeby miały jednakową temperaturę, inaczej się rozjadą. Robią za stabilizator dla świateł lądowania, z 6S na 14 lub 18V. Tworzenie BEC-a o dużej wydajności nie jest najlepszym pomysłem IMHO, zapewnia pożar modelu jakby co. Wiele stopionych serw już widziałem i nie tylko ja...
  8. Rozpruj ESC Turnigy Plush 40A - tam znajdziesz wzór lekkiego i wydajnego Step-downa, na malutkim scalaczku i zewnętrznym feciku w SO8, tak jak właśnie IMHO słusznie kombinujesz. Napisali 5A (we wcześniejszych chyba nawet 8A), ale realnie ponad 3A wyciąga na zimno. Są też dostępne S-D na scalaku w SO8 bez zewnętrznego fecika, chyba ponad 2A wyciągają, ale w mękach. Dwa równolegle chodzące S-D muszą być sparowane napięciowo z dokładnością 5mV. Schottky separujące na wyjściach też dobrane trzypunktowo charakterystyką Vf vrs. If, inaczej obciążenie nie rozłoży się w miarę symetrycznie na oba. Myślisz, że aż 16 serw potrzeba ? Sądzę, że połowa styknie.
  9. Tętnienia nie są spore, powiedziałbym, że prawie żadne gdy je właściwie potraktować. Przy 150...350 kHz pojemność potrzebna do wygładzenia przy pełnym obciążeniu nie jest duża, tylko ona musi być rzeczywiście. To, że siedzi tam zwykle jakiś elektrolicik to wcale nie znaczy, że jego pojemność działa. A jako ciekawostkę podam, że szumy własne (od pierwszego stopnia wzmacniacza błędu) większości stabilizatorów szeregowych średniej mocy mają zwykle podobną amplitudę co tętnienia dobrego układu impulsowego przy tej samej mocy. Rozważałeś osobny układ S-D dla każdego serwa ? To może mieć sens, przy właściwym doborze elementów może nawet ratować serwa, gdy te mają właśnie chęć się sfajczyć od własnego pogubienia. Czemu sądzisz, że S-D czy S-U są łatwiejsze ? Pracujesz na EAGLE ? Witaj w klubie... Ale ścieżki przy scalakach mocy to jednak trochę zmieniłeś... Albo czeka mnie wizyta u okulisty
  10. Ale to jakaś trochę inna płytka w realu... Robiłeś "pająka" przed projektem PCB ? A co w razie awarii któregoś z serw, skutkującej zwarcie jego zasilania (bardzo częsty skutek)? Pożar, czy odseparujesz ?
  11. Zrób coś, żeby te stery lekko chodziły. Serwa wystarczy wkleić bokami, spodem niekoniecznie, to niewiele daje a wyrwać potem trudno - zwykły nożyk tam nie podchodzi. Jednak widzę, że coś tu jest nie halo - z najtwardszymi zawiasami z EPP nawet dość słabe serwa sobie u mnie radziły bez bólu... Ale jak nie wychyla się od dmuchania, to rzeczywiście jakieś dębowe te zawiasy zrobili
  12. W kilku instrukcjach do multiplexowych piankolotów jest taka wskazówka / zalecenie. Jeżeli to nic nie da, to zrób zawiasy jak piszą Koledzy. Widzisz Boguś, gdyby ktokolwiek z Nas miał tego Fun Cuba przed sobą na stole, to problem nie zdążyłby zaistnieć... Wielowątkowa pomoc na odległość bywa pozawijana, ale jest możliwa .
  13. Skończ koniecznie !!! Gdyby był nieco większy, to zastanawiałbym się nad zmianą tej definicji... Gratuluję nabytku, mam słabość do P11, może to na tle narodowościowym ?
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.