Skocz do zawartości

Sokolik

Modelarz
  • Postów

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Sokolik w dniu 10 Lipca

Użytkownicy przyznają Sokolik punkty reputacji!

Reputacja

45 Excellent

O Sokolik

  • Urodziny 01.01.1967

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    z Polski
  • Zainteresowania
    Lotnictwo/lotnictwo polskie, astronomia, fizyka kwantowa.... życie.
  • Imię
    Artur

Ostatnie wizyty

801 wyświetleń profilu
  1. Sokolik

    Jak-12A

    Piękny, duży model. Duże kąty... makiety górnopłatów mają tendencję do mocnego zadzierania nosa przy dodawaniu gazu bo profil skrzydła używany w modelach generuje dużą siłę nośną, a miniaturowy silnik w modelu wytwarza relatywnie większy ciąg proporcjonalnie do masy niż oryginalny silnik w prawdziwym samolocie. Żeby model był bezpieczny, leciał prosto i stabilnie po otwarciu przepustnicy, celowo zwiększa się w nim skłon silnika w dół właśnie do wartości rzędu tych nawet 7,5 stopnia przy wartości w oryginalnym samolocie na poziomie 2 stopni no ale to inne masy i inna dynamika. Podobnie było w RWD-14 gdzie pierwszy prototyp nie miał dużego skłonu w dół i samolot zadzierał samoczynnie po dodaniu gazu. Ostatecznie seryjne egzemplarze miały... raz się słyszy że były to 4 stopnie a raz że skłon wynosił 4% co dawałoby około 2,29 stopnia. Jeśli sylwetka i właściwości lotne modelu mają możliwie blisko odzwierciedlać oryginał w skali to trzeba to zostawić jak wypracował to konstruktor modelu. Z kolei kąt zaklinowania płata zapewnia pracę przy starcie w optymalnym zakresie siły nośnej do oporu a usterzenie musi to skutecznie skompensować. Ciekawostka... z mojej praktyki lotniskowej pamiętam że początkujący piloci Jaków miewali problem z lądowaniem na trzy punkty. W modelu będzie to naturalna, ,,wrodzona'' cecha z racji praw dynamiki i aerodynamiki chyba że... zastosuje się autopilota, Osobiście widziałem pięknego kangura z wybiciem na ponad trzy metry w wykonaniu Jaka-12M. Pilota i samolot który, jak się zdawało, na ułamek sekundy niemal zawisł nad ziemią, uratowało gwałtowne dodanie pełnego gazu. Dzięki temu że oś ciągu przechodzi blisko środka ciężkości samolot nie zadarł i nie stracił siły nośnej (również dzięki stałym slotom które podtrzymały opływ skrzydła prze V min z lekkim czołowym wiatrem) tylko niemal wystrzelił jak z procy, cały czas będąc sterowalnym i przeszedł na drugi krąg.
  2. To już około trzy miesiące od zawodów. Mimo nadziei na ,,lawinę'' materiałów z zawodów nie ma tego wiele. Wiadomo że oddział telewizji BBC w Leicester zrobił reportaż z imprezy FAI. Niestety dla nas dostępna jest tylko krótka zajawka tego programu na Facebooku. Brytyjska platforma BBC posiada wprawdzie swój odpowiednik znanego u nas VOD o nazwie BBC iPlayer ale... Wg AI Google: ,,Jest to darmowa usługa VOD przeznaczona dla mieszkańców Wielkiej Brytanii opłacających abonament telewizyjny (TV licence) BBC iPlayer Official. Dla widzów spoza Wielkiej Brytanii (w tym w Polsce) sytuacja wygląda tak że bezpośredni dostęp do BBC iPlayer z polskiego adresu IP jest zablokowany. Brytyjskie biblioteki BBC iPlayer kryją prawdziwe perełki, ale BBC ma jedne z najbardziej rygorystycznych zabezpieczeń geoblokad na świecie. Zwykłe, darmowe proxy z internetu niemal na 100% nie zadziała. Serwery proxy są blokowane automatycznie: BBC iPlayer natychmiast rozpoznaje publiczne adresy IP należące do serwerów proxy i centrów danych. Zamiast filmu można zobaczyć tylko komunikat o błędzie (zazwyczaj słynny „BBC iPlayer only works in the UK”). Wymagane jest konto i brytyjski kod pocztowy: Nawet jeśli uda ,,zmienić'' lokalizację, system poprosi użytkownika o założenie darmowego konta i podanie kodu pocztowego z Wielkiej Brytanii (np. londyńskiego SW1A 1AA). Zapyta też, czy opłacono brytyjski abonament RTV – trzeba kliknąć „Tak” (nie jest to w żaden sposób weryfikowane kartą płatniczą). Co działa skuteczniej? Zamiast proxy, ludzie zazwyczaj korzystają z płatnych, renomowanych usług VPN (np. NordVPN, Surfshark, ExpressVPN), które posiadają specjalnie zoptymalizowane serwery pod iPlayer i stale rotują adresy IP, by nadążyć za blokadami BBC. Jednak nawet one potrafią czasem "wpaść" i trzeba zmieniać serwer w aplikacji.'' Tutaj ww krótki filmik. Startujący Jastrząb jest na samym początku: https://www.facebook.com/LeicesterBBC/videos/these-tiny-planes-really-take-my-breath-away-️teams-from-all-around-the-world-ga/2024066014892083/ A tu jeszcze kilka ujęć Jastrzębia z zawodów, który to ,,ptaszek'', wg relacji Wojtka, z racji porycia modelu rzeczywistą blaszką aluminiową i celowo pozostawionemu, naturalnemu ,,brudzingowi'' wykonanemu przez kurz i spaliny wzbudzał niemałe zainteresowanie wśród oglądających : https://www.facebook.com/photo/?fbid=1712275959842248&set=pcb.1712338659835978 https://www.facebook.com/photo/?fbid=1712274416509069&set=pcb.1712338659835978 https://www.facebook.com/photo/?fbid=1712272243175953&set=pcb.1712338659835978 https://www.facebook.com/photo/?fbid=1712266133176564&set=pcb.1712338659835978 https://www.facebook.com/photo/?fbid=1712268076509703&set=pcb.1712338659835978 https://www.facebook.com/photo/?fbid=1712268576509653&set=pcb.1712338659835978 https://www.facebook.com/photo/?fbid=1712275143175663&set=pcb.1712338659835978 https://www.facebook.com/photo/?fbid=1707326030337241&set=a.1526272278442618 I to już w zasadzie koniec brytyjskiej ,,epopei''... ale nie koniec projektu Jastrzębia. Rysowałem znowu różne jego wersje i chyba najciekawiej wyglądałby egzemplarz z silnikiem Bristol Taurus i polskimi działkami FK.38 😧
  3. Czołem pt Modelarze!. Info doklejam do starego wątku bo jest to, jakby nie patrzeć, ukoronowanie całej epopei związanej z odtworzeniem wyglądu i budową modelu PZL.50 Jastrząb. W związku z tym nasz kolega Wojtek, Pilot Prawdziwych Małych Samolotów, udał się był jako członek reprezentacji Polski na zawody ,,The FAI F4 World Championships for Scale Model Aircraft''!. Dzięki japońskim modelarzom i zamieszczanym przez nich filmom na YT i my niemal na żywo możemy śledzić wydarzenia z tym związane. Tu link do ogólnego wyszukiwania w Google: The FAI F4 World Championships for Scale Model Aircraft online https://www.google.com/search?sca_esv=df665db1217e69dc&hl=pl&udm=7&fbs=ABfTbFX9375dmYLUBFpyRgnU-XoZI5dxt6Eu9KgodGXFA31GrNmttiRKIOKdQI-yVEXhQbjRyitHa0pqSuaYLS32zNMxpHASDVm4G4SiTPp0cXP23POxmro9WzP1iaNi1wSKd5MTl4j8LYGilGPmbX2x8Si2E9RlvumSRV_sxsVjn9sOM7Qsqz8C65onlR81lOofX1mW77mQun-Brdy4A9jg566woA7lCULHTfsrsOrTtYC2PItJju4&q=The+FAI+F4+World+Championships+for+Scale+Model+Aircraft+online&sa=X&ved=2ahUKEwjciPCCisaVAxVpExAIHTQQLyAQtKgLegQIFhAB&biw=1439&bih=755&dpr=1#ip=1 link do strony modelarzy japońskich: YAMAMO-CHANNEL https://www.youtube.com/@YAMAMO-CHANNEL/videos a tu dowód że Wojtek i Jastrząb są już pod brytyjskim niebem (jak widać na filmie Jastrząb uzyskał ,,szpony'' czyli uzbrojenie): 😊 2026 FAI F4 WORLD CHAMPIONSHIPS FOR SCALE MODEL AIRCRAFT その4 公式練習日【ラジコン飛行機】 - Część 4: Oficjalny dzień ćwiczeń [Samolot sterowany radiem] https://youtu.be/z3CPGldtI-E?t=260 (kadr z filmu). Edytuję wpis by wszystkie przydatne linki były w jednym miejscu. Poniżej można sprawdzić bieżącą punktację zawodników. Po pierwszej sesji lotów, gdzie Wojtek startował jako dwudziesty, zajmuje on... trzecie miejsce! https://modellflug.ch/events.aspx?Event=9862&lang=EN Oczywiście do końca zawodów czyli do osiemnastego lipca może się jeszcze wiele zmienić ale miło jest widzieć taki wynik już na początku!. Trzymajmy kciuki!
  4. Gratuluję Andrzeju oblotu Wilka i cieszę się że, jak widać, zdrówko dopisuje. Gdy oglądałem film z pierwszego lotu to mi naprawdę ciśnienie podskoczyło jakbym sam nim leciał. Model, szczególnie polskiego samolotu, to zawsze pozytywne emocje i uśmiech od ucha do ucha 😁 . Pozdrawiam!.
  5. Piękne te modele. Robią niesamowite wrażenie. Jako małe uzupełnienie relacji Wojtka linki do strony i zdjęć Sekcji Modelarskiej ,,RadawiecRC'' Aeroklubu Lubelskiego które opublikowali na swoim facebooku https://www.facebook.com/radawiecrc/?locale=pl_PL https://www.facebook.com/photo/?fbid=733816758992565&set=pcb.733819952325579&locale=pl_PL
  6. Dzięki za doprecyzowanie aczkolwiek żadne z opisanych danych nie są jednoznacznie pewne choćby z faktu że w ramach pracy w zespołach konstrukcyjnych w PZL na Okęciu pracownicy jednych zespołów nie mieli wstępu do pomieszczeń i pełnych informacji o danych projektowanych samolotów innych zespołów (mieli mieć nawet specjalne znaczki pozwalające na wchodzenie do określonych stref dostępu) co wspominał inż. Prauss w swoich wspomnieniach pt. ,,Z Zakopanego do Staglane''. Skądinąd wiadomo że inż. Jakimiuk konsultował się z innymi pracownikami PZL i zapewne niektóre informacje ,,przeciekały" ale wszystko co wiemy, dopóki nie odnajdą się jakieś dokumenty i nowe zdjęcia (jak kiedyś tu pisałem inż. Jakimiuk miał dysponować nieznanymi nam zdjęciami Jastrzębia jakie miał pokazywać podczas swojej wizyty w powojennej Polsce - o tym również wspominał inż. Prauss) możemy traktować tylko jako wskazówki a nie pewniki. Pewnym jest że pilnowano tajemnicy bo gdy pewien chłopak zatrudniony do kopiowania dokumentacji zrobił sobie kopię ogólnego rysunku Karasia dla celów modelarskich i zostało to wykryte to w sprawę miał wkroczyć kontrwywiad. Przebudowywanie kratownicy między pierwszym a drugim prototypem jest możliwe ale z dostępnej literatury wynika jednak że owszem, błąd w jej konstruowaniu wspomniany przez prof. inż. Sołtyka nie miał związku tylko z planem zastosowania mocniejszych silników ale głównie z samą metodologią projektowania, co opisałeś, która była bezpośrednią pochodną projektowania wcześniejszych PZL-ek przez inż. Jakimiuka który po śmierci inż. Puławskiego przejął zespół. Błąd metodologiczny plus projektowanie pod mocniejsze silniki (vide znane zdjęcie kolejnego prototypu Jastrzębia z prototypowni na Okęciu- Paluchu z pomalowaną tylną częścią półskorupową kadłuba i zamontowanym silnikiem którego kształt cylindrów sugeruje jednostkę pochodzenia francuskiego a kratownica wydaje się być identyczna z układem konstrukcyjnym prototypu ze zdjęcia z Niemcami) spowodowało że faktycznie wyszła ona cięższa niż powinna. Z moich pomiarów wynika że użyte, zapewne cienkościenne rury głównych ,,pasów'' kratownicy miały około 25-30 mm średnicy. Trudno to jednoznacznie określić z racji dość małej rozdzielczości znanych zdjęć.
  7. Witam wszystkich po kilku latach przerwy w temacie Jastrzębia który jest ,,wiecznie żywy'' i co jakiś czas bywa o nim co nieco słychać. Ciekawostką ostatnich dni w tym temacie, oprócz prezentacji ,,pół-makiety'' Wilka i lotów Wojtka modelem Jastrzębia w Dęblinie (mam nadzieję że wkrótce doczekamy się relacji i zdjęć/ filmów z tego wydarzenia) z okazji stulecia Szkoły Orląt, jest wydanie kolejnego zeszytu Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia nr 324 dotyczącego właśnie PZL.50. Obok znanych zdjęć są w nim doskonałe rysunki Wojtka Niewęgłowskiego w których powstaniu, nie chwaląc się, miałem pewien merytoryczny udział którym wsparłem profesjonalne umiejętności Wojtka doskonale operującego programem graficznym 3D oraz jest tam mój skromny rysunek 2D wykonany tylko w systemowym ,,Paint'cie'' na którym starałem się pokazać potencjalny wygląd PZL.50 ll/ PZL.50a z nowym, większym skrzydłem znany z dwóch zdjęć z niemieckimi żołnierzami. Przy pomierzonych ze zdjęć proporcjach samolotu i znanej średnicy silnika (1307 mm wg Wikipedii i 1308,1 mm z przelicznika cali na mm - 51,5 cala X 25,4 mm przy czym różnice wymiarów i powierzchni po porównaniu obu skal przeliczenia były marginalne i dlatego pozostałem przy średnicy ,,oficjalnej'' tj. 1307 mm) oraz przy założeniu ,,pewnej'' rozpiętości 9,7 m wyszło mi że powierzchnia nowego, większego skrzydła zamontowanego w drugim prototypie ze zdjęcia z Niemcami (a który to pierwowzór odwzorowuje w dużym stopniu model Wojtka) mogła wynosić około 19,14 m2. Gdyby jednak prawdą było, że nowe skrzydło miało mieć około 10 metrów rozpiętości, to po jego powiększeniu do tej wartości powierzchnia wychodziła nieco ponad 19,5 m2 co jest bliskie przekazom że miała ona wynosić 19,4 m2. Przy nieuniknionych niedokładnościach podczas odczytywania (suwmiarką, kątomierzem i robieniem ,,kładów'' wg starych metod znanych z rysunku technicznego!) szczegółów ze zdjęć robionych pod kątem i po uwzględnieniu oczywistych zniekształceń powodowanych przez obiektyw aparatu fotograficznego to chyba niezłe przybliżenie i czynnik uwiarygadniający w dużym stopniu moją interpretację wyglądu Jastrzębia... co nie znaczy że jest ona ,,ostateczna''. Zapewne ktoś, kiedyś opracuje jeszcze lepsze odwzorowanie. Ciekawostką jest jak wyrysowałem skrzydło pierwszego prototypu którego rysunku w tym wydaniu leksykonu niestety niema bo informację o jego powstawaniu otrzymałem za późno przez co nie dysponowałem wiarygodnymi rysunkami, które wreszcie, jak się wydaje, prawidłowo narysowałem . Gdy autor monografii Jastrzębia, Pan dr Jędrzej Korbal zadał mi pytanie czy kolejne egzemplarze prototypowe i serii wstępnej mogły już mieć montowane nowe skrzydła stwierdziłem, kierując się logiką i przekazem historycznym, że nowe skrzydło, dla wersji ,,myśliwskiej", czyli zwrotniejszej w poziomie, nie było jeszcze oblatane/ znane a pierwotne było już znane (w tym kratownica kadłuba była policzona wytrzymałościowo ,,na zapas'' dla większych, cięższych i mocniejszych silników) sprawdzone i choć nie dało zadowalających wyników z silnikiem Merkury Vlll to mogło ,,wypalić'' po zamontowaniu Taurusa ll lub ll czyli że prawdopodobnie planowano montaż mniejszych płatów. Tego jednak nie zdają się potwierdzać znane zdjęcia z Niemcami i autorstwa Pana Mazika z Czerniakowa. Ostatecznie więc zwątpiłem w tą wersję wydarzeń. Problemem było jednak to że gdy rysując i licząc w oparciu o znane zdjęcia pierwsze skrzydło, gdy nawet zmniejszyłem cięciwy tego skrzydła o kilkanaście procent i pozostawiłem ,,pewną''/,,znaną'' rozpiętość 9,7 m, nijak nie wychodziła mi podawana wartość powierzchni płata PZL.50 I określana na 15,8 m2. Wtedy przypomniałem sobie że Pan Andrzej Morgała podawał rozpiętość płata Jastrzębia jako 9,0 m. Zrobiłem taki rysunek i to było to!. Po policzeniu powierzchni wyszło mi niemal dokładnie owe 15,8 m2. Przy okazji odległość krawędzi osłony silnika liczona od końca klapek systemu chłodzenia do krawędzi natarcia przykadłubowej cięciwy skrzydła zgodziła się wreszcie, w dużym stopniu, z pomiarami ze zdjęcia na którym widać hrabiego Ciano, generała Rayskiego i, od tyłu, inżyniera Jakimiuka. To są bardzo subtelne niuanse ale bardzo poważnie wpływają na możliwość odwzorowania sylwetki samolotu ( i zmniejszają wielkość ew. balastu ołowianego gdyby ktoś był tak odważny i chciał odwzorować pierwszy prototyp Jastrzębia w wersji ,,pościgowca'' czyli samolotu o minimalnej powierzchni nośnej niezbędnej do tego by samolot mógł latać i był on możliwie szybki ale niekoniecznie zdolny do walki w stylu jaki dziś znamy pod nazwą ,,dogfight'' w czym min. dobre były PZL P.11 . Rysunek PZL.50 I z mniejszym skrzydłem zamieszczę tu po jego ostatecznym dopracowaniu. Gdyby ew. jeszcze Ktoś nie widział filmu o tym jak powstał model Jastrzębia w wykonaniu Wojtka, Pilota Prawdziwych Małych Samolotów, to zamieszczam do niego link: Historia pewnego Jastrzębia https://youtu.be/U_EPhVDBD1g?si=jqZFulhZjQq_h-qP
  8. Ciekawostka... ten model Wilka, który, jak wynika ze wspomnienia o panu Ireneuszu Pudełko: https://kksl.p40.pl/?p=3085 powstał w latach '60 XX wieku, jest teraz, po wyremontowaniu, eksponowany w Muzeum Lotnictwa w Krakowie: https://gazetakrakowska.pl/w-krakowie-wyladowal-srebrny-i-grozny-wilk-nowy-eksponat-w-muzeum-lotnictwa-polskiego/ar/c1-17337013 https://gazetakrakowska.pl/w-krakowie-wyladowal-srebrny-i-grozny-wilk-nowy-eksponat-w-muzeum-lotnictwa-polskiego/gh/c1-17337013 https://gazetakrakowska.pl/w-krakowie-wyladowal-srebrny-i-grozny-wilk-nowy-eksponat-w-muzeum-lotnictwa-polskiego/gh/c1-17337013/2 ,,PZL.38 Wilk'' https://www.youtube.com/shorts/bFLHyuPJODQ
  9. Piękny. Jak prawdziwy. Spróbowałem zasymulować czarno-białą kliszę z twoich, Wojtek, zdjęć by zobaczyć czy te współczesne da się upodobnić do starych. Nie wyszło idealnie ale się dało.
  10. Witaj Wojtku!. Piękna, mistrzowska robota. Skoro mamy wzorniki barw to tego trzeba się trzymać choć oczywiście najbardziej podoba mi się kolor ,,bronzowy'' . Poniżej film o malowaniu polskich samolotów zrobiony przez modelarza redukcyjnego. ,,Polski Khaki'' Planujesz ostatecznie odwzorować model jako samolot ,,użytkowy'' czy ,,wystawowy''?. Pytam bo samoloty wystawione w Paryżu, w 1938 roku, były prawdopodobnie mocno wypastowane i wypolerowane. Załączam poniżej pokolorowane przez kogoś zdjęcie z salonu lotniczego. Widać że maszyny mocno błyszczały. Wydaje się też że odcienie farby na Łosiu i Wilku były podobne ale takie zdjęcie oczywiście nie jest żadnym pewnikiem. Piszę o tym bo znalazłem film który ujawnia malowanie Łosia z, prawdopodobnie, lat '37/ '38 które jest, jak mi się wydaje, bardziej ,,bronzowe'' i chyba z odrobiną zieleni. ,,PZL 37 Łoś - zapomniana katastrofa w Ursusie'' I sprawa którą zauważyłem wczoraj. Może to złudzenie ale osłona silnika w górnej części wydaje się nie przylegać do górnego pokrycia skrzydła tworząc dodatkową szczelinę wentylacyjną przedziału silnika: P.S. Z tego co czytałem, zarówno Foka jak i inne tego typu silniki zbudowane na świecie (średniej mocy, chłodzone powietrzem) zmagały się mniej lub bardziej z problemem przegrzewania więc raczej była to szczelina wentylacyjna a nie połączenie elastyczne uszczelnione uszczelką. Szczególnie że w tym obszarze wartość podciśnienia wynikającego z opływu profilu jest już dość znaczna, w naturalny sposób wywołując efekt zasysania powietrza o wyższym ciśnieniu statycznym spod osłony silnika, chłodząc jego karter.
  11. Było ciekawie a do tego wyszedłeś profesjonalnie, Wojtek. Gratuluję!. Poniżej link do strony ze zdjęciami szczegółów niektórych znalezionych elementów Jastrzębia. https://higherthanjumbojets.pl/galeria/576/miejsce-ladowania-prototypu-samolotu-pzl-50-jastrzab-odnalezione?fbclid=IwAR2mjozM9PYrXdyQQ6aCg8SSk8D8hv4Z0AEBPklwT8cZ0FTm_SVayFu3ZFo
  12. Witam wszystkich. Pojawiły się zdjęcia "Jastrzębia" ze śmigłem trójłopatowym. https://www.facebook.com/photo.php?fbid=3386152924787713&set=a.386617754741260&type=3 (Jeśli link nie otworzy się wprost po kliknięciu go, można spróbować kliknąć w "3 października 2020" prawym klawiszem myszy i wybrać "otwórz w nowym oknie") Obecność pana redaktora Adama Sikorskiego podczas zeszłotygodniowej sesji zdjęciowej zapowiada coś bardzo ciekawego. Oglądajcie na TVP VOD program "Było... nie minęło". Premiera 26 października 2020 roku.
  13. To jest piękne. Jastrząb prezentuje się świetnie, tak w locie jak i na ziemi. Bezapelacyjnie warto było powięcić czas na to by odtworzyć jego wygląd i zobaczyć go w locie. Wojtek dosłownie ,,spadł mi z nieba", tak fachowo i z talentem realizując projekt. Winien mu jestem dozgonną wdzięczność. Z tym większą przyjemnością informuję szanownych kolegów, że obok innych modeli, Jastrząb będzie do obejrzenia w Kielcach, na Targach "Aviation Expo" w dniach 19 - 20 września 2020 r. Oczywiście o ile planów nie pomiesza reżim sanitarny spowodowany "plandemią". https://dlapilota.pl/wiadomosci/polska/podniebne-pieknosci-w-targach-kielce
  14. Witam. Miło widzieć że nie tylko ja mam ,,odchylenie" w kierunku tej ,,najbardziej pierwotnej" (i moim skromnym zdaniem najpiękniejszej) wersji Orlika. Faktycznie, nie ma zbyt wielu dobrych ujęć tej wersji ale nie jest aż tak tragicznie. ,,Aeroklub Podkarpacki Szkoła Lotnicza dodał(a) nowe zdjęcie. 14 grudnia 2019" https://www.facebook.com/aeroklubpodarpacki/photos/pcb.2181390825294535/2181385168628434/?type=3&__tn__=HH-R&eid=ARAX0LOoSp5ZjSIICxvmgayERdDV-nbiwb7e0d0pEP3BjSaLyN23pFoMP0xkChSyBaGeFZfpgBlmhSXh http://muzeumlotnictwa.pl/digitalizacja/index.php?/category/202 https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/jednostka/-/jednostka/10409623/obiekty/594475 https://www.tomasziskrzycki.ig.pl/images/337_gallery_20180903142333/jaworzno_2018_041_p_20180903_142844.jpg Jest też jedna.... kartonówka (MM 3/88). Może to nie najlepsze źródło szczegółów ale przy wsparciu zdjęć jakieś ogólne pojęcie o strukturze samolotu daje. Jest też i to: http://www.stastnymodelar.wbs.cz/gumacci.html Bo jakoś trzeba sobie radzić.
  15. Możliwe. Pracuję nad tym tematem już prawie piętnaście lat i pewne kwestie dla mnie są oczywiste co dla innych takim nie jest. Po za tym to nie instrukcja obsługi. Staram się by posty były ciekawe i zawierały ,,smaczki". Do wcześniejszego postu dołączam obrazy które wyjaśniają to co opisałem. Widać na nich tzw. ,,mocne żebro" z kołnierzem i otworami na górze oraz z trzema węzłami mocowania skrzydła na dolnej krawędzi w centropłacie ,,Jastrzębia". Rysunki Łosia ukazują jego strukturę wytrzymałościową, w tym ,,mocne żebro" z otworami do śrub w kołnierzu górnym i dwa węzły mocowania na jego dole. To najlepsze dowody jakimi na tą chwilę dysponuję. Wojtek, dzięki za uznanie ale bez Twojej pracy moja nie miała by wielkiego sensu i znaczenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.