Skocz do zawartości

Janekm

Modelarz
  • Postów

    313
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

91 Excellent

O Janekm

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Krk
  • Imię
    Jan

Ostatnie wizyty

3 242 wyświetleń profilu
  1. Gdzieś mi się przewinęła informacja, że mąka ma skłonność do zbrylania się na skutek drgań, ale może chodziło o model z napędem spalinowym, gdzie drgania chyba są większe.
  2. Robert, A gdyby tak zastosować zbiornik z sypkim materiałem do zrzucenia? Tak sobie myślę, że może był ze szlifowania drewna, zrobić zbiornik, podczas symulacji oprysku otwierasz otwory/dysze zbiornika, a żeby wydmuchać trociny, możesz wykorzystać część ciągu z napędu, zrobiłbym coś w rodzaju kanału pozwalającego odprowadzić troszkę "nadciśnienia" z dyszy. Pomysł może z gatunku sen wariata, ale może zadziała? Na forum pojawił się już ten temat
  3. Pomalowałem piasty metalizowanym akrylem, bardzo dobrze kryje i efekt jest taki jak chciałem (coś na wzór koloru piast produkowanych przez Beringera).
  4. Koła od Funcuba były trochę za małe, więc kupiłem 2 kostki do jogi, 2 stare piasty od małych kół modelarskich. Piasty przeciąłem i wkleiłem w otwory zrobione w kostkach, kostki wstępnie przyciąłem aby uzyskać kształt zbliżony do koła. Następnie w otwór piasty wstawiłem długą śrubę, za pomocą której zamontowałem "przyszłe" koło w uchwycie wiertarki, potem klocek z aportem ściernym i efekt widać na fotce. Kola mają średnicę 15cm, niestety nie mam teraz dostępu do wagi, ale wydaje się być niewielka 😁.
  5. Zastrzały pełnią rolę raczej dekoracyjną, nie mogłem sobie wyobrazić Pipera bez zastrzałów. główne obciążenia pełnią 2 rurki węglowe.
  6. Dziś złożyłem model aby zobaczyć w całości, powiem wam, jestem pod wrażeniem możliwości jakie daje wycinanie laserem, wszystko pięknie pasuje, rurki węglowe stanowiące uzupełnienie dźwigarów pięknie wsunęły się w gniazda w skrzydłach. zastrzały pasują jak ulał, jestem zadowolony. Podwozie (Ktoś już pytał dlaczego nie robiłem zawiasu przy mocowaniu do kadłuba) bardzo ładnie pracuje na gumowych amortyzatorach, zamiast zawiasu goleni przy kadłubie, pojawia się ugięcie całej goleni amortyzowane gumami. Przy okazji, okazało się, że klej CA pięknie klei gumę, skleiłem pętle amortyzatorów (bez wielkich nadziei na powodzenie) i okazało się, że jest bardzo dobrze i nie trzeba kombinować innych rozwiązań.
  7. Po doświadczeniach z poprzednim trenerkiem chyba jednak nie..
  8. Mirku, Skrzydła już pokryłem depronem, a folii termokurczliwej jeszcze nie stosowałem, może w następnym Piperku ją spróbuję.
  9. Jest tutaj na forum Ktoś bardziej twórczy od Roberta? W dodatki opracował swoją unikalną technologię, która ma bardzo wiele zalet i co najważniejsze dzieli się swoimi doświadczeniami. Piszę to prosto z serca, ale malutka nadzieja jest, że Robert uchyli rąbka tajemnicy, co tam następnego na linii produkcyjnej się szykuje... (po M-15) poprzeczka dość wysoko wisi
  10. Jak patrzę na dzisiejsze modele, to generalnie widać jak zestarzała się aerodynamika Papy Schiera, niektóre rzeczywiście nie powinny latać. Co do myślowego wysiłku w kierunku dużego lotnictwa, to wiem jak ono wygląda, różne cuda są tam stosowane, dla mnie arcyciekawym pomysłem był zawias klapy w Jantarze 2B. Co do modeli zaś, to chyba czasami jest tutaj troszkę inaczej, inne cięciwy, zakresy prędkości a podobieństwo aerodynamiczne dość dalekie jest od geometrycznego. Są też przecież turbulizatory, stosowane tuż za krawędzią natarcie na górnej części płata, stosowane w samolotach STOL (Cubcrafter, SQ12, PA-18, MOAC). Jak napisał Józef, badania dla małych modeli nie przynoszą zysków, zatem niewielu się rwie do ich przeprowadzenia. Dlatego też pytam Was o doświadczenia, bo o ile na dużym lotnictwie troszkę się znam, o tyle to małe jest tylko powrotem po latach do porzuconego hobby. Gdzie się czegoś dowiemy, no przecież tylko na forum, książek teraz się nie pisze. Najbardziej podoba mi się argument Roberta, aby folią nie blokować miejsca na półkach, ale to trzeba być twórczym jak Robert.
  11. Panowie, Jeszcze jedna rzecz, miałem kiedyś trenerka, który bardzo ładnie latał, żadnych problemów, czysty biały depron 1,3m rozpiętości, po pierwszym sezonie nakleiłem na białe skrzydła czerwone pasy z czerwonej folii pakowej, we wzór wschodzącego słońca (tak jak np. niektóre samoloty akrobacyjne). Po tym oklejeniu, model wyraźnie się zbiesił, to znaczy nabrał ochoty do niespodziewanego przeciągnięcia w zakrętach, nie muszę dodawać, że najchętniej robił to na małej wysokości. Pytanie zatem, czy w modelach gładkie skrzydło kryte folią nie ma czasem gorszych własności, jeśli chodzi o łatwiejsze oderwanie strug, aniżeli szorstki/malowany akrylami depron?
  12. Mirku, Dzięki za informacje, a jak z malowaniem tej folii akrylami (zwłaszcza na dużych powierzchniach), trzymają się dobrze? Nie łuszczą się?
  13. Cześć, Co myślicie o pomyśle pokrycia depronu folią do Marka Rokowskiego (https://www.napolskimniebie.pl/folia-pokryciowa-wersja-matowa-soft-touche)? Chciałbym nieco wzmocnić zwłaszcza skrzydła i dolną część kadłuba przed grubszymi uszkodzeniami/zagnieceniami. Myślicie, że warto to zrobić? Chciałbym to zrobić przed malowaniem...
  14. Jurek, Na biurku mam 2 silniki Emax: GT2820 860kV i GT2826 850kV, do tego ESC 50A, chodzi mi o to czy gdybym chciał wykorzystać akumulatory 4s, to czy będę musiał rozejrzeć się za regulatorem 60-70A? Sztuczna "inteligencja" podrzuciła mi podpowiedź w tabeli, którą zamieszczam poniżej, według niej muszę mieć mocniejszy ESC, ale czy aby na pewno? Wolę zapytać doświadczonych, zamiast zdawać się na AI. Model ma w założeniu latać wolno, jak to bushplane, ale też mieć nadmiar mocy aby wystartować z krótkiego pasa.
  15. Dziś już nic przyjemniejszego dla ucha nie usłyszę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.