Stearman
Modelarz-
Postów
470 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Stearman
-
Cóż, to tylko mój brak umiejętności modelowania, jakaś moja indywidualna interpretacja... w końcu to tylko model poglądowy, a nie makieta. Po prostu lepiej nie potrafię wybaczcie jeśli kogoś razi w oczy
-
-
I wszystko jasne, dzięki 👍
-
No właśnie mam słaby wzrok wygląda to jakby statecznik zaczynał się płaska pionową płytą, która przechodzi w profil.... 🤔 tak dziwnie mi to wygląda.... Tak mi to wygląda... a może to nie do końca płyta, ale przestrzeń by otworzyły się hamulce aerodynamiczne bo chyba cos takiego tam jest?
-
Patryk, czy dobrze rozumiem, że to odnosi się do obu stateczników, poziomego i pionowego? HT14
-
Może ktoś pomoże... Nie mogę znaleźć dobrego zdjęcia pokazującego początek statecznika pionowego jak "wyrasta" z kadłuba. Jest tam chyba jakieś spłaszczenie, ale nie mam zdjęcia pokazującego ten fragment samolotu. Może ktoś ma w swoich zbiorach takie zdjęcie?
-
Poprawione, dzięki, drobna literówka a jakże znacząca dla modelu 👍 Oczywiście MH32
-
Patryk, dzięki wielkie, jak zawsze jestem pod wrażeniem jak z kilku kresek wykresów można wyciągać konkretne wnioski Oczywistym jest, że te proste wykresy to tylko wierzchołek góry lodowej, góry wiedzy, o która wielu z nas rozbija się jak Tytanik Podsumuję, bo często w relacjach brakuje mi konkretnych danych aerodynamicznych: Iryda RC: Profil MH32 wzdłuż całego skrzydła ze zwichrzeniem końcówki -1 stopień Wznios skrzydła 0 stopni Kat zaklinowania skrzydła +1.5 stopnia Proporcje powierzchni aerodynamicznych (skrzydła, stateczniki, stery) jak w oryginalnym samolocie. Zastanawiałem się nad profilem stateczników.... NACA 0010 chyba będzie ok... a może za gruby? Zgadzam się... zakładane 1400mm rozpiętości to punkt wyjścia, tak by opracować bryłę modelu i mieć punkt wyjścia do założeń aerodynamicznych. Jak będę miał bryłę to przeskaluję do możliwości posiadanego napędu, technologii budowy tak by obciążenie powierzchni nośnych było rozsądne. Nie mam ciśnienia by to właśnie było 1400mm Mam już z czym pracować i modelować kadłub... mam kilka rzutów i zdjęcia z sieci... na początek wystarczy
-
Dzięki Patryk za przystępną analizę 🤪 Rozumiem, że na początek najrozsądneiej przyjąć wznios skrzydeł na 0 stopni. Czy z tego arkusza można wywnioskować jaki powinien być kąt zaklinowania skrzydła? Gdzieś czytałem, że na początku Iryda miała kąt zaklinowania +1,5 stopnia, ale potem, po próbach zmieniono w projekcie na 0 stopni. Zastanawiam się też jaki dla EDF przyjąć zapas CG i dla podanych wymiarów jaki powinien być właściwy do ewentualnego oblotu?
-
-
Wypełniłem plik, jeśli dobrze to może analiza przyniesie jakieś wskazówki? I22 Sailplane Calc Cruciform Tail Metric May 2016.xlsx
-
Rozumiem i szanuję wartość intelektualną i pracę jaką wkładacie w dokonywanie obliczeń. Moje może zbyt bezpośrednie pytania raczej wynikają z braku wiedzy i znajomości środowiska aerodynamicznego. Myślałem, że jest to wiedza ogólnie dostępna, tylko ja jej nie potrafiłem odszukać, a nie prywatne wyniki własnych badań będące smakowitym kaskiem i wymagają przedstawienia w literaturze. Rozumiem to i szanuję 👍🙂 wszystko jasne. Jak już zaznaczyłem ja lokuję się w dalszych rzędach braci modelarskiej nie roszcząc sobie prawa do wiedzenia prymu... i mogę sobie pozwolić na popełnianie błedów budując moje modele 😀 Dzięki za wszelkie uwagi i wsparcie techniczne bo tak czy inaczej jest ono nieocenione. Zawsze mogę zaprojektować model zgodny z pierwowzorem, a nóż poleci 😉 Jak zaznaczam to tylko projekt. Wracając do pytań... które jak mniemam mają zaświadczyć o moim doświadczeniu i decyzji czy warto cokolwiek podpowiadać to szczerze powiem.... Orlik nie poleciał, z róznych względów, częściowo poza modelarskich, ale też nie skończył na śmietniku, czeka w kolejce... Nie latałem EDF, ale przypadkowo stałem się posiadaczem takiego napędu stąd moje zainteresowanie. Przeglądałem projekt MIG21 i tam znalazłem wzmiankę o powiększeniu powierzchni nośnej skrzydła i stateczników... stąd moje zainteresowanie ewentualnymi "oczywistymi" zmianami w projektach modeli EDF w stosunku do oryginału - może to też powinno być zastosowane w Irydzie... Tak więc, mam podstawy, mam o czym myśleć... Będę projektował to podzielę się uwagami, jest co ścigać a samolot sam w sobie zacny... 😀
-
Panowie, jak zawsze chylę czoła przed waszą wiedzą, znajmoscią literatury i zagadnień, których ja pewnie nigdy nie ogarnę. Zazwyczaj projekt samolotu powstaje jako dzieło zespołu fachowców w swoich dziedzinach, inżynierów, lotników i jest wypatkową wielu czynników, których w przypadku Irydy części pewnie nigdy nie poznamy. Uznajmy, że ja byłbym w tym zespole mechanikiem, rysownikiem, któremu daleko do zrozumienia i przeanalizowania wszystkich obliczeń i zawilości aerodynamicznym, osobą, której po prostu mówi się zrób to tak i tak i powinno być dobrze 😉 Brak zrozumienia zagadnienia nie bierze się z ignorancji, a z braku podstaw i czasu do ogarnięcia tego co dla was oczywiste 😉 Zatem pytam wprost.... Jakie zaleca się wznios SKRZYDLA i kat skosu w tył? Czy zwichrzenie uwzględniać dla górnopłata i jakie? Kąt wzniosu statecznika wysokości?
-
Robi się bardzo ciekawa konwersacja.... Plan jest taki, zanim powstanie model latający, wykonam figorkę, taki model w skali do wydruku... z dwóch powodów, bo mając taki model w skali łatwiej zaprojektować podziały, rozmieszczenie komponentów i daje pojęcie jakie problemy mogą być z budową pełni skalowego modelu RC. Mam drukarkę 3D jak wielu z Was więc to całkiem niezła zabawa i na biurku fajnie wygląda wydruk. Chciałbym by model początkowy był bazą do zamian konstrukcyjnych nieuniknionych w modelu RC. To co wpisujemy do pamięci projektu... USTALAMY PROFIL SKRZYDŁA MH32 Pozostaje rozstrzygnąć kwestię kąta zaklinowania i czy przy tym profilu robić zwichrzenie???? Wartości miło widziane 😉 Statuetka, bo tak będę nazywał model do wydruku 3D będzie miała wznios ujemny, kwestia wyglądu i oddania pierwowzoru.... Model RC... możemy zamodelować by poprawić to co w pierwowzorze było niedoskonałe. Wznios ujemny wygląda dobrze, właściwie dla sylwetki samolotu, ale dla naszego modelu możemy poprawić stateczność. Jak sylwetka będzie zamodelowana będzie można wizualnie sprawdzić różne konfiguracje, ale gdybyśmy zapomnieli o wszelkich aspektach wizualnych, to.... Jaki byłby preferowany z punktu widzenia dobrej aerodynamiki WZNIOS SKRZYDLA I SKOS W TYŁ?
-
Napęd EDF.. najpierw chcę przymierzyć się do kadłuba, nakreślić proporcje i aerodynamikę. Potem dopasuje napęd i "oszukam" wloty i wyloty, bo z oryginalnymi proporcjami silnika chyba nie dam rady....
-
Witam, Przymierzam się do zamodelowania Irydy, gromadzę dane itd... Wiem, że taki model już kilka razy wzbił się w powietrze więc liczę na podpowiedzi doświadczonych modelarzy Głownie chodzi o zmiany oryginalnej konstrukcji samolotu i dostosowani do specyfiki modelu RC. By nie poruszać się w próżni zakładam model o rozpiętości skrzydeł 1400mm. Wg danych oryginalnie Iryda miała profil skrzydła NACA 64-210... I tu zaczyna się pole dla kolegów doświadczonych w aerodynamice.... Chciałbym zmienić profil na jakiś bardziej popularny Clark-Y czy może polecicie jakiś bardziej odpowiedni?? Skrzydło o jednym profilu (lub zmiennym jeśli trzeba na długości skrzydła), myślałem o kącie zaklinowania skrzydła +2 stopnie ze zwichrzeniem na końcu -3 stopnie - co myślicie? Ster wysokości profil symetryczny? Z doświadczenia.... czy zalecane jest powiększenie powierzchni nośnej skrzydła czy sterów wysokości w porównaniu do rzutów oryginalnego samolot?
-
Przepraszam, brak czasu spowodował braki w relacji.... Koniec końców postanowiłem skończyć model i sprawdzić czy uda mu się wznieść w powietrze. Czeka na oblot, muszę traszkę wlatać się i oswoić z powietrzem w tym sezonie, a ostatnio pogoda nie dopisywała. Model po wyważeniu, ustawieniu, gotowy do oblotu czeka zawieszony pod sufitem. Malowanie wyszło całkiem nieźle... oczywiście jak na moje możliwości Srebrny wyszedł całkiem spoko.... Reszta akceptowalnie... Czeka na oblot....
-
Dokonałem ostatecznych korekcji w CG. Ostatecznie przed malowanie m wyszło: Masa do startu 1270g. Zamiast ciężarków zamieniłem silnik na mocniejszy i większy regulator... ledwo się zmieścił 🤣 ale może to będzie jakiś ratunek dla latającej cegły 🤔 Ciąg statyczny w granicach 1800g. Zapas CG to prawie 8% więc jest chyba dobrze do oblotu. Teraz przygotuje model do malowania i będzie w kolejce czekał na oblot Musze trochę polatać trenerkiem nim odważę się ulotnić tę rakietę. Już prawie koniec projektu, ale zabawa przednia i na pewno podzielę się spostrzeżeniami co najmniej z oblotu c.d.n....
-
No pięknie. Gdzie mi do Ciebie... 👍 Ale skończę ten projekt bo już niedaleko do końca i dobre doświadczenie na przyszłość. Ale już prawie depczę Ci po piętach 🤣🤣🤣 brakuje jakiś 600g róznicy 🤣
-
Mamy podobne odczucia 😁 .... z warbirda zrobi się Reno Racer... tylko czy ja nadążę za nim wzrokiem jak tak sobie po niebie będzie przelatywać latająca cegła... z prędkością komety 🤣
-
Dane pomiarowe: Masa do startu 1210g CG... Jeśli wszystko wstawiłem poprawnie w arkusz kalkulacyjny... Zakładałem static margin na poziomie 10% - choć może powinienem do oblotu przyjąć nawet większy? Niestety popełniłem błąd w początkowym wyznaczeniu docelowego CG Pomiar rzeczywistego CG pokazał, że zapas (static margin) jest na poziomie 5%. Mam teraz trzy opcje: Wykonać oblot z tak małym zapasem 5% zachowując obecna masę do startu. Przenieść CG do przodu dokładając ok 50g balastu w dziób modelu osiągając ok 10% zapasu. Wzrost masy bez dodatkowych korzyści. Wymienić silnik i regulator na większe. Spowoduje to wzrost masy o ok 60g i przesunie CG do przodu dając 10% do 12% zapasu. Korzyść - wzrost ciągu o ok 50% do 1700g.
-
Prace powoli posuwają się do przodu. Dalsze prace nad kadłubem. Wydrukowałem z PETG kołpak i wyciąłem w stożku miejsce na śmigło. W podstawie są cztery otwory przez które jest dostęp do śrub mocujących silnik. Można poluzować mocowanie silnika i dokładnie wycentrować podstawę śmigła. Nos jest, teraz czas na stałe podwozie. Jak pamiętamy w skrzydła zostały wklejone specjalne wręgi podwozia. Mają one specjalny kanałek na wsunięcie drutu goleni. Można latać bez podwozia, ale przy lądowaniu przydałoby się cokolwiek do amortyzacji i by nie urwać dolnej chłodnicy. Założenie było takie, że podwozie powinno dać się szybko zdemontować, wyjąć do prostowania itd... tu najprostszy wydał mi się patent łukowy Zacząłem od odnalezienia i "otwarcia" dostępu do otworów we wręgach skrzydła. Otwory do klejenia były zabezpieczone taśmą więc nie zalała ich klej. Jak widać to małe otwory i nie przeszkadzają i nie szpecą skrzydła jeśli ktoś chce latać bez podwozia. Z drutu sprężynowego fi2 wygiąłem golenie wg szablonu. Wsuwamy łuk w kanałek we wrędze, aż dobrze osadzi się w gnieździe i wyjdzie ostatnie kilka milimetrów w tylnym otworze. Do szybkiego montażu nie wklejam podwozia, a blokuje pierścieniem zaciskowym końcóweczkę wystającą w tylnej części. I Mustang może już stanąć na kopytkach Trochę podgiąłem je do przodu by ułatwić lądowanie. Sa bardziej sprężynujące niż sztywne, ale w sumie mają ochronić model przed twardym lądowaniem więc powinny wystarczyć. Skoro model już stoi... to polutowałem kabelki od serw lotek, zamontowałem serwa i bowdeny steru kierunku i wysokości. Elektronika spięta i gotowa. Jeszcze tylko "skarpetki" na golenie, nie są konieczne, ale wydaje mi się, że fajnie wyglądają. Tak prezentuje się gotowy do wyważenia... c.d.n. Model wyważałem na wyważarce własnej konstrukcji, tradycyjnie. Wyniki nadal są analizowane.... 🤔 c.d.n.....
-
Oczywiście masz rację, jednak w tym przypadku powinien wystarczyć kołek. Wydaje mi się, że przy innej konstrukcji, np. połówek steru wysokości ze styropianu konieczne jest zastosowanie "U" (sam tak robię) by końcówki "U" przeniosły moment obrotowy na delikatny płat. Innymi słowy zastosowanie kołka w takiej konstrukcji skupiłoby wszystkie obciążenia skrętne no powierzchni koła, czyli powierzchni klejenia, która w klasycznej konstrukcji ma swoje ograniczenia z uwagi na sztywnośc samego materiału. Tu wewnętrzna struktura otrzymuje sztywność płata, a ścisłe połączenie kołka klejem CA z tą strukturą jest wystarczające. I kołek i wydruk są twarde i sztywne i dobrze się kleją klejem CA. Dzięki za spostrzeżenie, zwrócę na to przy oblocie, jak uda się przelecieć pierwsze 20 metrów
-
Jeszcze nie ważyłem w tym stanie bo brakuje kilku elementów... i ze strachu 🤣 A tak poważnie to nadal celuję w te 1200g ze stałym podwoziem. Zastanawiam się czy nie wsadzić większego silnika 3536... zwiększy to znacznie ciąg statyczny, ale oczywiście tez masę (większy silnik i regulator). Obecny silnik da maksymalnie 1150g ciągu...
-
Sklejanie ogona zaczynam od statecznika poziomego, składa się od z dwóch połówek. Ster wysokości będzie z dwóch oddzielnych płatów połączonych kołkiem fi3. Zawiasy wklejane jak przy lotkach. Dźwignia steru też handlowa wklejana. Ster w takiej postaci wsuwany jest w gniazdo w ogonie. Gniazdo to jest w wydruku zaślepione i trzeba usunąć wewnętrzna ściankę. Statecznik pionowy przyklejamy bezpośrednio do ogona. Ster kierunku klejony z dwóch połówek. Dźwignia i zawiasy jak poprzednio. Ster kierunku przyklejam do ogona. Nim przykleję ogon do kadłuba pozostaje tylko wkleić goleń tylnego koła. Goleń będzie stała, bez obrotu - rozwiązanie uproszczone dla prototypu. I teraz ze spokojem można przykleić ogon do reszty kadłuba... no już jakby chciał polecieć Teraz czas na wklejenie statecznika poziomego w odpowiedniej pozycji względem skrzydeł. otwór w ogonie pozwala na delikatna korekcję położenia na tyle by geometria modelu była prawidłowa. Już bliżej jak dalej c.d.n...
