pietrku
Modelarz-
Postów
753 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Ostatnia wygrana pietrku w dniu 20 Września 2024
Użytkownicy przyznają pietrku punkty reputacji!
Reputacja
239 ExcellentInformacje o profilu
-
Skąd
Las
-
Imię
Grzesiek
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
No to słabo, że się dał wyrzucić z karczmy 😀.
-
Anglicy ( ci oryginalni m.in. z Sherwood ) od zawsze robili dobre samoloty i silniki. Taki np. Spitfire XIV miał wyraźnie lepszą prędkość wznoszenia niż P-51 i lepszą niż każdy BF-109. A BF-y miały prędkości wznoszenia świetne. Spitfire IX w prędkości wznoszenia też plasował się na poziomie najlepszych BF-ek. Harrier odniósł 20 zwycięstw na Falklandach bez strat własnych w walkach powietrznych (a to nie jest myśliwiec). Świadczy to o wysokim poziomie wyszkolenia ówczesnego RAF-u, że potrafili dostosować taktykę do tego samolotu. Ale strzelali rakietami AIM-9L 😉. I wogóle zwycięstwo w całej kampanii odnieśli dzięki znaczącej pomocy swego dużego brata. Niedawno Harrier też odnotował sukcesy w zestrzeliwaniu dronów.
-
Znam Dos Gringos 👍. Dają czadu. W symulatorach mamy o tyle dobrze, że nic się nie psuje samo z siebie, nawet silniki Jaków się nie grzeją i są szybsze od Spita V, (późniejsze wersje nawet od IX) a nawet od BF109 na prędkości przelotowej 😉. Także mało latam na froncie tamtejszym 🙂. Na zachodnim osiągi samolotów względem siebie są lepiej odwzorowane i tam to ma sens.
-
Corsair też zestrzelił MiG-a w Korei. Oni wciąż pojawiają się nowi. A ja Cię namawiam na Iłka bo jak zasmakujesz pojedynków z prawdziwymi graczami to już nigdy nie wrócisz do walki z komputerowymi ( nie wiem jak to ująć - są beznadziejnie przewidywalni ). Nigdy do tego nie wrócisz jak zobaczysz walkę z realnym przeciwnikiem. AI AS-ów będziesz tylko traktował jako podstawowy trening. W Falconie AI jest dobre, czytałem, nie wypowiadam się bo nie widziałem. To jest inna walka na rakiety.
-
Też ustawiam uśrednione 35-36 stóp pod Bf-y 109 czy Foki. No tak F-16 systemy i szybkostrzelność to ma nieporównywalnie lepsze niż dziadek Mustang. Wiesz co mi wpadło teraz na myśl 🙂. W DCS-ie dało by się zrobić dogfight. Mam Mustanga ( F-16 też mam, ale nie umiem nim latać na razie ), a Ty masz F-16 opanowanego. Tylko musiałbym przed dużo poćwiczyć 🙂 bo dawno nie latałem P-51 w DCS-ie. Tylko rakiet jakbyś nie brał jeśli można 😃.
-
Dobrze, że tylko intelektualnie 😃. Interesujące spostrzeżenie.
-
Mam na ten temat nieco inne zdanie 🙂. Zwłaszcza jak mam jakąś przerwę w lataniu. Na tym filmie tylko kilka procent weszło. Moja średnia trafień to rozrzut jakieś 4-20 procent. Warthog trochę to poprawił. Oczywiście najwyższy procent jest jak cel mnie nie widzi i leci prosto. Też jak mogę to podlatuję blisko. Tutaj nie było na to czasu. Ale strzelanie z bliska też ma swoje wady jeśli karabiny są na skrzydłach. W F-16 masz jedno działko blisko osi kadłuba i ustawiony pod niego mądry celownik. Przy karabinach na skrzydłach przed lotem ustawiasz zbieżność karabinów. I tu musi być zawsze jakiś kompromis wg upodobań pilota. Jeśli strzelasz z bliższej lub dalszej odległości niż ta która jest ustawiona to trzeba też wziąć pod uwagę, że pociski zaczną się rozjeżdżać coraz dalej od kadłuba celu na boki, więc jeśli cel leci prosto to bierzesz poprawkę na to. Jeśli manewruje to przestaje mieć to znaczenie i celuje się po prostu w kadłub oczywiście z poprawką na zakręt i prędkość. Celownik w F-16 to wylicza. A w Mustangu są 2, 3 rodzaje celowników. Najnowszy, żyroskopowy (K-14) teoretycznie ma pewną możliwość obliczania poprawki, ale jest to mocno zawodne przy manewrującym celu. Właściwie działa dobrze tylko przy celu lecącym prosto lub w łagodnym zakręcie.
-
Być może, za jakiś czas niewykluczone 🙂. Wepchałem się w niezłą jatkę w okolicach Veghel. Ale udało się zestrzelić dwóch i zwiać do bazy:
-
Niezłe cuda mają 🙂. Mają też widzę dżoje podobne do Warthoga. Apropo, z prosiaczka jestem bardzo zadowolony. Jeszcze troszkę przyzwyczajam się do kręcenia, ale ogólnie duża zmiana na lepsze, precyzyjnie się trafia z wyprzedzeniem (nawet na czuja jak cel jest pod maską) i bez 👍.
-
Ładnie, chyba też się przelecę do Lukli w FS2020 i zobaczę jak to wygląda, bo przyznam, że tam jeszcze nie byłem. Tylko dawniej w FSX. Ale teraz przeskok w grafice jest ogromny więc trzeba zobaczyć.
-
E, nie FS tak od czasu do czasu, widokowo 😃. Częściej Iłka ujeżdżam. To jest mój numer pierwszy. Falcona może kiedyś, czas, czas - to jest to czego zawsze za mało 🙂. Na pewno gogle to znaczny przeskok w stronę realizmu. Jak może w przyszłości będę zmieniał kompa to pomyślę o okularkach 🙂. Ładny śmigłowiec, oszklenie, dobra widoczność, takie latanie w Alpach musi robić wrażenie.
-
Ostatnim w pełni udanym wojskowym samolotem jaki się udało doprowadzić do produkcji seryjnej była TS-11 Iskra. Takie czasy były. I są. Zresztą Iskry coraz częściej wracają na niebo już jako cywilne. Będzie ich coraz więcej co mnie cieszy bardzo.
-
To dobrze, że sprawę opanowałeś. O to chodzi, ta zabawa ma sprawiać przyjemność. Nagrałbyś filma jakiego z lotów to bym sobie pooglądał jak to wygląda z pierwszej ręki 🙂. Ja trochę polatałem na Kobrze w Iłku. Zestrzeliłem co prawda parę BF110 ale zdecydowania nie jest to samolot dla mnie. Radzieccy to nie wiem co w nim widzieli. Chyba tylko to, że był mimo wszystko mniej awaryjny od ich własnych i miał działko 37mm. W Iłku i tak jest dość podkręcony, ale i tam mi się nie podoba. Mam nowy samolot do FS-a. Jednomiejscowa przeróbka szkolnego Ryana ST - Ryan ST-A Special. Jest tak piękny, że nie można od niego wzroku oderwać. Model lotu ma też niezły 4/5, poza paroma szczegółami 😃. Nie chce na przykład z przeciągnięcia statycznego wejść w kora przy zdławionym silniku mimo pełnych wychyleń sterów. Z dynamicznego jak wejdzie to często od razu w płaski 😃, trochę dziwne jak na przeróbkę samolotu szkolnego. W instrukcji użytkowania w locie z 1940 roku 🙂 znalazłem, że był dopuszczony do korkociągów do 3 zwitek, więc powinien je bez problemu robić, ale nic więcej nie jest napisane szczegółów, pewnie jak to się zdarza błąd w modelu lotu. Ale będę próbował go rozgryzać w szczegółach bo jest po prostu piękny. Nagram jakiś filmik z lotów to zobaczysz jaką ma ładną widoczność z kabiny. W międzyczasie urwałem hamulec w pedałach ale bez tego da się latać. Naprawię w przypływie weny. Tak wygląda zdalnie sterowany: https://www.youtube.com/watch?v=Lf1tB2kOU_8
