-
Postów
979 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Ostatnia wygrana dziobak w dniu 8 Sierpnia 2017
Użytkownicy przyznają dziobak punkty reputacji!
Reputacja
137 ExcellentO dziobak
- Urodziny 01.01.1952
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Szczecin
-
Imię
Władek
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
To może jeszcze raz WYSYŁKA TOWARU Wysyłkę zakupionego towaru realizujemy za pośrednictwem firmy kurierskiej GLS. I teraz łopatologia, sklep wysyła tylko kurierem GLS ,ale można u kuriera przekierować paczkę do paczkomatu. Tu jest link: https://gls-group.com/PL/pl/przekierowanie-paczki/ Prościej już się nie da.
-
WYSYŁKA TOWARU Wysyłkę zakupionego towaru realizujemy za pośrednictwem firmy kurierskiej GLS. To aż tak ciężko przeczytać na stronie sklepu??????
-
Zacytuję kolegę - "Kto z was idąc do pracy na umowę nie zarabia tylko dokłada ! "" a no drogi kolego - większość państwowych firm , wystarczy tylko zobaczyć ile dokładamy do górnictwa. Jakoś Cię nie boli ,że co miesiąc dokładasz do państwowych firm , nierentownych ,trzymanych tylko dla stołów ,ale boli Cie 50 groszy za kaucję która dzieki temu nie trafia na ulicę. Chyba matematyka na zachodzie ,różni się od matematyki na wschodzie. Ktoś tu pisał ,że piwo w szkle z poza naszej granicy ,nie można odzyskać kaucji za butelkę szklaną - bzdura totalna. Pijam Czeskie i Niemieckie piwa i zawsze zwracam butelki i to nie tylko na wymianę. Zaleta systemu jest taka ,że śmietniki żółte są teraz tylko do połowy pełne. Lidl przyjmował butelki po wodzie na miesiąc przed systemem kaucyjnym , bez znaku na butelkach. W Szczecinie od ponad 2 lat były wystawiane butelkomaty w punktach miasta i jakoś nikt nie narzekał ,że go okradają. To tak jak kiedyś pierwsze samochody wkraczały na drogi - szum straszny, człowieka przodem puszczali z chorągiewką. Z pralkami automat też tak w Polsce było, szum bo rwie pościel, albo po to mam żonę by nie kupować automatu - wystarczy Frania .Pierwsza pralka automat zawitała w 1937 r, a w Polsce?????? 1971r , właśnie przez wiecznie niezadowolonych z nowości. Ma być po staremu, plastik za stodołę, żeby nik nie widział, że Polska to nadal bardzo ekologiczny kraj , ale tylko na papierze, który wszystko przyjmnie. Za piwo zapłaciłem zeta więcej, oddam butelki ,będę miał na następną kaucję , a kto nie wierzy , zapraszam na ziemie zachodnie
-
A co ma wspólnego segregacja śmieci z systemem kaukcyjnym. Chcesz wyżucać ,a nie oddawać, to Twoja sprawa ,ale musisz je segregować. Chcesz puszki zbierać na złom ,to je zbieraj - zalegają na poboczach dróg i lasów, a nawet w miastach. System działa poprawnie ,tylko mało rozgarnięci wrzucają jak leci i maszyna się zatyka, zwłaszcza te z maszyny w Biedronkach. Nie chcesz segregować ,to pełna wolność ,ale wzrost opłat za śmieci ,murowany. Nie chcesz oddawać opakowań kałcyjnych, Twoja wolność, tylko zastanawiam się czy wszyscy wiedzą - ile kosztuje utylizacja jednego wystpiska śmieci w lesie, ile kosztuje utrzymywanie czystości przy drogach czy parkach. Lepiej jak tak jak na zdjęciu, po co system kaucyjny ,jak można prościej i łatwiej
-
Cóż, każda nowość w Polsce spotyka się (jak zawsze) z niechencią , a potem dziwimy się ,że jesteśmy 20 lat za murzynami. Jak sięgam pamięcią, to w Szwecji ten system był już w roku 2000 i tam nie widać było tylu puszek czy butelek walających się po rowach przydrożnych ,czy lasach. To samo się tyczy pozostałych krajów europy, ale my Polacy wiemy lepiej i nikt nam kitu nie będzie wciskał . W Szwecji tylko 1% odpadów komunalnych trafia na wysypisko - a w naszym czystym kraju???????? 40%. Wolimy wydawać pieniądze na sprzątanie plastików i puszek i to grube pieniądze niż je utylizować. Wolimy płacić coraz więcej za wywóz odpadów, niż zwrócić kałcowane opakowanie do sklepu ,po co iść i zwracać jak można wurzucić w krzaki - niech inni się martwią. Że jesteśmy narodem nie za bardzo lubiącym czystość ,to widać nawet na zużyciu mydła na jednego mieszkańca - taki mamy klimat
-
Pierwsze skrzydło, pierwszy laser, nauka jak to ogarnąć
dziobak odpowiedział(a) na young temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Bez przesady,to porównanie naszego leśnego Żbika z Tygrysem -
Zastanawia mnie jedno- jak to jest możliwe ,ze niektórzy zamawiają latami w tym sklepie i towar dochodzi w całości????Czyżby mieli jakieś względy u sprzedawcy????A może to kurierzy w danym rejonie Polski są nadgorliwi w dostawach paczek??? Nigdy nie miałem problemów, nawet gdy towar był zapakowany dość lekko, zawsze dochodził w całości. Może to świadczy o wyższej kulturze kuriera ,który nie wrzuca paczek do samochodu ,jak śmieci ,a przy otwieraniu drzwi ,paczki nie wysypują się na ulicę, lub też nie chodzi po nich szukając paczki na dany adres
-
Mam takie Mitsubishi A6M3-5-Zero-2300mm.pdf
-
enstwo-morskie-81699#:~:text=Startuje%20z%20powierzchni%20wody%2C%20leci%20nad%20nią,na%20świecie%20tego%20typu%20małą%20jednostką%20bezzałogową https://pg.edu.pl/aktualnosci/2024-01/na-politechnice-gdanskiej-powstaje-pierwszy-na-swiecie-maly-bezzalogowy-ekranoplan#:~:text=Na Politechnice Gdańskiej powstaje pierwszy na świecie mały%2C bezzałogowy ekranoplan | Politechnika Gdańska.
-
Właśnie odszedł do krainy wielkiego rocka- szkoda ,że za szybko
-
Jak najbardziej, choć promu nie nazwał bym lotniskowcem- pływało się na tej tracie kilkanaście lat
-
A gdzie leży ten Lotniskowiec??????Regulamin należy czytać ze zrozumieniem
-
Może przyda się ,choć rozmiar duży http://galery.badan.cz/gallery/carbon-cub/cub_construction?full=1. W prawym rogu u góry można przewijać strony
-
Niestety, ale nasza historia miedzywojenna nie zawsze mówi prawdę. W czasach wojennych i powojennych ,historię pisano na zamówienie,to były czasy propagandy ,które nie oddawały często prawdziwych wydażeń tamtych lat. Zawsze musiano coś dodać ,coś ująć. My mamy całą swoją historię bardzo zagmatwaną, od niedawna dopiero wychodzą rzeczy o których nawet nikt nie miał pojęcia , wystarczy przykład Westerplatte , gdzie po prawie 70 latach ,dowiadujemy się o obrońcach czegoś ,czego oficjalna historia z dawnych lat nie wspomina. Takich przykładów jest mnustwo,bo dostęp do archiwów jest i chętni do badań też są, ALE- nie wszystko można opublikować, każda władza czymś się zasłania i tak to z naszą historią jest. A jak władzunia zezwoli na publikację, to książki do histori i tak pozostają stare, lub wzmianka o poprawieniu historii jest tak mała ,że mało kto ją zauważa. I na koniec - nie wszystkim pasuje prawda historyczna, wolą niech pozostanie taka jaką oficjalnie przyjęto
