Skocz do zawartości

pepcio

Modelarz
  • Postów

    277
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez pepcio

  1. Zgadzam się.Kabinka przy tak pięknym modelu to porażka! Cały czas myślę ze to "tymczasówka". Pozdrawiam i życzę dalszych udanych lotów. Mirek
  2. Myślę że ta rada dla gościa lubiącego konstrukcje kratownicowe jest słuszna.Jest to ABC dla ambitnych i początkujących.I co najważniejsze, może uda mu się TAKI model ulotnić jak będzie trzymał się planów. Widziałem taką konstrukcję na Aero Model Show w Starogardzie Gdańskim z silnikiem od kosiarki i całkiem przyzwoicie latała. Dajcie chłopu szansę. NaJwyżej postawi sobie model w ogródku albo powiesi pod sufitem. Na razie z tymi rozwiązaniami to nielot murowany. Pozdrawiam Mirek
  3. Przy dwusuwie przy tej pojemności z dobrze przystrzyżonej trawy byłaby szansa. Moc tego silnika 4t może być za mała dla tego modelu. Już to przerabiałem. 15-ka dwusuw to spoko. Pozdrawiam Mirek
  4. To będzie to. Dzięki Wojtek.Widzę że konstrukcyjnie jest to bardzo proste . Rozumiem że przez otwór fi8 :!: wkładamy miękka pętlę holu która jest blokowana stalowym haczykiem sprzężonym z serwem.Myślę że otwór fi 10 byłby wygodniejszy i nie musi być ten zaczep w części dziobowej koniecznie zrobiony z duraluminium. W warunkach dostępu do tokarki wyjdzie za mniejsze pieniądze. Pozdrawiam Mirek.
  5. Janusz! Bardzo mnie interesują szczegóły konstrukcji wyczepu na dziobie (ten tajemniczy otworek). Jak to rozwiązałeś w swoim "Piracie"? Czy to ta sama konstrukcja? Niedługo stanę przed tym problemem. Nie mam pomysłu na ten centralny wyczep. "Cobra"widzę że wykonywana jest starannie aż miło popatrzeć. Tylko pilotowi radzę rzucić palenie albo otworzyć okienko. Pozdrawiam Mirek.
  6. Byczek! Jak uporasz się z tym problemem to pomyśl o wzierniku aby mieć dostęp do serwa i popychacza. Ja wiem że chcesz wszystko ukryć aby model wglądał makietowo ale jak coś walnie to będziesz pruł skrzydło? Nawet w prawdziwym samolocie są otwory inspekcyjne i możliwość demontażu podzespołów bez rozwalania konstrukcji. Pozdrawiam Mirek
  7. Ja proponowałbym zrezygnować z tego aluminium i zastąpić go pasami lamelowanej sklejki lub lamelowanej cienkiej sosny (aluminium może posłużyć za kopyto). Z klejeniem nie będzie kłopotu a wytrzymałość równie duża. Pozdrawiam Mirek
  8. Sorry! Czeski błąd. Chodzi o mm! Mirek
  9. Witam! Jeżeli mogę Tobie doradzić to proponowałbym pokryć model balsą i grubym papierem japońskim. Ja tak zrobiłem przy swoim „Emilu”. Jeżeli masz możliwość (i pieniądze) to warto w mieszalni lakierów akrylowych dorobić sobie odpowiednie kolory (niemieckie RLM) i trysnąć cienką warstwę. Są też dostępne zmatowiacze. (pytać lakiernika samochodowego). Ja poszedłem na łatwiznę (szczerze odradzam) i pomalowałem lakierem nitrocelulozowym a potem matowym poliuretanowym. Agresywność tego ostatniego zmieniła mi nieco kolory. Chyba że uda Ci się zdobyć matową folię o odpowiednich kolorach. Broń Boże błyszcząca! Zepsujesz model. Co do ciężaru to gratuluję optymizmu. Mój „Emil”bez wyposażenia ważył tyle po pomalowaniu (1800cm rozpiętości). Aby nie obciążać modelu zrezygnowałem z chowanego podwozia. Tak więc walcz z ciężarem do końca!!! Pozdrawiam Mirek
  10. Nasi koledzy modelarze trochę z lekką ironią komentują Twoja budowę ale mają rację. Z ciężarem trzeba uważać i na bieżąco kontrolować. Będziesz zdziwiony efektem końcowym gdy model może być trochę cęższy niż zamierzałeś. Jeżeli w planach masz chowane podwozie to licz się że już teraz pewne rzeczy trzeba korygować. Nie bierz do serca tej krytyki gdyż wszyscy na forum starają się pomóc. A przy okazji. Jakie jest Wasze zdanie na temat umieszczenia na tak dużym modelu hitlerowskiej swastyki. Ja zrezygnoałem na swojej Me 109 –ątce aby jakiś dziadek nie skopał mi modelu na lotnisku Nie chciałbym być posądzony o propagowanie nazizmu. W Niemczech na modelach jest zakaz umieszczania tego znaku. Pozdrowienia Mirek
  11. Co tam słychać przy budowie Messerka? Bardzo ciekawi mnie wersja Gustaw. Tylko skąd wytrzasnąć taki duży kołpak. Ja już miałem kłopoty ze zdobyciem do Emila. I tak wyszedł nieoryginalnie. Z tym ciężarem to trochę przystopuj. Mój Emil jest niewiele mniejszy a i tak wyszedł mi prawie o kilo więcej niż zamierzałem (patrz półmakiety) .Silnik , zasilanie, paliwo i cała reszta to naprawdę niezły balast. Z tym kokpitem to nie przesadzaj. Tablicę z przyrządami można wykonać z trzech warstw. Tektura, naklejone przyrządy (wydruk z internetu), przeźroczysta folia i matowa tektura z wyciętymi otworami na przyrządy. Wykonać można celownik, wyłączniki (kłania się modelarstwo kartonowe) i efekt murowany. Ważny jest felek.Tutaj trzeba poświęcić więcej czasu aby nie popsuć wyglądu modelu (nie lubię modeli latających bez sylwetki pilota! ) . Buźkę wykonuję z modeliny, potem odlew z gipsu i reszta to masa papierowa. Szkielet korpusu powstaje z drutu aluminiowego owiniętego cienką gąbką. Ubranko to płótno i ciniutka skóra ( ze starej rękawiczki) . Waga jego jest niewielka. Czym chcesz go pokryć model aby uzyskać charakterystyczy kamuflaż? Pozdrawiam i kibicuję. Mirek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.