Skocz do zawartości

Lech Mirkiewicz

Modelarz
  • Postów

    845
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez Lech Mirkiewicz

  1. Witam Panie Ryszardzie. Co prawda zaskoczył mnie Pan powyższym stwierdzeniem ale cieszę się, że pokazał Pan ten piękny model. Jak długo był budowany? i dlaczego nazwany półmakietą jeśli zawiera tak wiele szczegółów? łącznie z trójłopatowym śmigłem? Z niecierpliwością będę czekał na relację z oblotu. Pozdrawiam.
  2. Nie do wiary, czyżbym pierwszy przecierał „szlak”. Kupiłem to pokrycie i jestem zafascynowany jego właściwościami. Wygląda jak bardzo cienka fizelina. Najpierw położyłem ją na zaimprowizowanym fragmencie płata jak typową japonką z tym ,że myślałem że namoczenie wodą ją napręży. Niestety skyloft się „rozciągnął” ale, że był przyklejony na obrzeżach po wyschnięciu powrócił do stanu wyjścia .Cellon jednakże go wyprężył. Efekt był zadowalający, przy okazji odkryłem, że ewentualne pęcherze lub nierówności da się naprężyć żelazkiem. Potem zastosowałem się do instrukcji producenta i z niedowierzaniem namoczyłem w wodzie SKYLOFT i położyłem na zaimpregnowany cellonem płat i przykleiłem go celonem ( dokoła). Jakie było moje zdziwienie gdy to się skleiło? Celon z wodą, rewelacja. Po wyschnięciu dostało takiego naprężenia ,że celon już nie ma tu nic do roboty poza wypełnieniem struktury pokrycia więc nie koniecznie musi to być celon . Próby wytrzymałości wypadły pozytywnie. Nie mogłem tego przebić palcem a pozostały po tej próbie dołek z łatwością zlikwidowało żelazko. Dokładne zastosowanie się do instrukcji jest jak najbardziej uzasadnione ale nie da się ukryć, że bardzo pracochłonne. Efekt końcowy może być imponujący. Dokładniejszą instrukcje niż na stronach naszych sklepów znajdziecie tu: https://www.dbproducts.com/index2.htm a przetłumaczoną na polski prześle zainteresowanym na PW. Moim zdaniem dla modeli gdzie pokrycie nie wymaga struktury płótna a wymaga malowania jest to dobre rozwiązanie.
  3. SKYLOFT MATERIAŁ DO POKRYĆ Wyszperałem taką nowość. Miał ktoś z Was ten materiał w rękach? http://www.modelemax.pl/product_info.php?products_id=8478
  4. Jakoś nie spływał to w końcu farba olejna. Nie w jednym modelu malowałem Humbrolem przedział montażu silnika z dobrym skutkiem.
  5. Możesz powiedzieć gdzie? W Towerhobby nie mają a w SIG-u są jakieś chore koszty wysyłki do Polski.
  6. Oratex akurat znam i malowałem go niegdyś zwykłym humbrolem. Trzymał doskonale i nie bał się żelazka na okoliczność napreżenia folii. Jedyna jego wada to waga i nie występuje w kolorze niebieskim, wymaga malowania. Pomimo wszystko biorę oratex pod uwagę bo jest matowy i w prawie pasującym kolorze na większość powierzchni 11-stki.
  7. Nareszcie , model jest gotowy do oklejania. Muszę stwierdzić,że z zastrzałami i wyprofilowanym podwoziem dopiero zaczyna rasowo wyglądać. Silnik pięknie zmieścił się pod maską więc nie było potrzeby zbytnio jej wycinać. Kabinkę pilota dorobię w tak zwanym międzyczasie. Ciągle mam dylemat co do sposobu oklejania. Już byłem zdecydowany na koverall a ktoś mi zasugerował malowanie folii. Ma ktoś doświadczenie w tym temacie?
  8. Witam Grifon. Czy poleci? to jest pewne ale jak wyląduje to już znacznie mniej. Nie będzie łatwo to wiadomo.Niby to górnopłat, zwykły trenerek ale ten płat i proporcje mogą sprawić niespodziankę. Do oblotu naszych modeli jeszcze daleko ale widzę,że mamy podobne obawy. Co będzie napędzało Twoją 11-kę? Dzisiaj uporałem się z zastrzałami. To bardzo ważny element tej konstrukcji ,zrobiłem je z płaskowników węglowych oklejonych balsą. Po zamontowaniu okazuje się niezbędnym wymodelowanie podwozia bo teraz te druty nie pasują do całości.
  9. Obudziłem się właśnie ze świąteczno-noworocznego letargu i "wystrugałem" dzisiaj lotki. Jest nadzieja ,że zapał do pracy powrócił.
  10. Przychylam się raczej do pokrycia koveralem z uwagi na wytrzymałość. Japonkę też trzeba cellonować i malować a dawanie dwuch warstw też doda wagi. Jedynym argumentem przeciw jest struktura płótna ale czy to aż takie wielkie "przestępstwo" to w końcu półmakieta i do tego prototyp.Malowany będzie lakierem samochodowym więc jest szansa (jak pisze Fokker) że struktura płótna zniknie.
  11. Napisz coś więcej na ten temat (może jakiś link).Nie znam koveralu. W latach mojej młodości była japonka, bibułka kondesatorowa i szyfon a potem oklejałem tylko różnymi foliami.W 11-tce jest trochę ciasnych miejsc, (zwłaszcza w centropłacie) więc oklejanie folią moze być trudne.
  12. Dziś już mogłem po raz pierwszy zmontować prawie cały model. Trzeba przyznać,że nabiera wyglądu. Jeszcze lotki,zastrzały, golenie i dekle na koła i będzie finisz. Nie do końca bo jeszcze oklejanie. I tu mam poważny problem. Pasowałoby aby model pomalować jak oryginał, farbę da się wymieszać tylko czym go okleić? Liczę,że mi w tym pomożecie.
  13. Centropłat jest bardzo pracochłonny i nie najłatwiejszy w montażu. Trzeba bardzo uważać żeby wszystko było prosto. Ale jestem dobrej myśli, powolutku dobrnę do końca, już nie daleko.
  14. Nerwowy? Czyżby złego emotiona wstawiłem? Jest OK, myślałem,że już zakończyliśmy ten temat. Robię teraz centropłat, tu dopiero jest "zabawa" aż sam sobie współczuję
  15. Własnie, PW znaczy wiadomość prywatna.
  16. Krzysztof, czy ktoś Cię upoważnił do podawania takich informacji? :evil: Już pisałem (str 1), że twórcą i właścicielem planów jest kolega MASK i on w odpowiednim czasie zdecyduje co z tym modelem zrobić. Doskonale rozumiem niecierpliwość wszystkich obserwujących ten projekt ale proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. Powstaje naprawdę fajny model, widzę to z każdym nowo wykonanym elementem. Wiadomo, prototyp to doświadczalny poligon po to aby następny model był bliższy doskonałości. Dlatego podchodzimy bardzo poważnie to tej konstrukcji. Wszyscy wiemy, że nie jest to łatwy w wykonaniu model. Wiele elementów nie da się wyciąć laserem i poskładać jak klocki lego. Brak, jak do tej pory krytycznych opinii (poza kółkiem ogonowym) dodaje mi chęci do pracy. Tak,że jeszcze raz proszę o cierpliwość.
  17. Chyba Ci się coś pomyliło SrokaPrace nad modelem powoli ale się posuwają.
  18. Model zapowiada się wyśmienicie. Jak dla mnie mistrzostwo Gorąco kibicuje i czekam na rozwój sprawy związanej z planami
  19. najgorsze za mną ,teraz już będzie z górki. A w międzyczasie powstaje centropłat
  20. Pierwszy raz pracowałem żywicą 285, rewelacja, pięknie wsiąka, prawie bez zapachu, wystarczający czas żelowania, warta polecenia. Maska zrobiona, teraz etap który najmniej lubię, szpachlowanie i docieranie. Będę musiał poczekać na przypływ zapału do pracy.
  21. Nie obijam się Tomku, pracuję zawzięcie i to nawet szybciej niż pierwotnie zakładałem. Kadłub już właściwie jest gotowy do oklejenia. Tu mam problem, czym okleić i ewentualnie jak go pomalować. Będę się na tym zastanawiał ( mam nadzieję,że razem z Wami) a w między czasie "wystrugałem" kopyto na maski silnika i pewnie jutro zrobię laminat.
  22. Już wystarczy Panowie, temat kółka uważam za wyczerpany.
  23. A po co kręcić bąki w miejscu? Model ma latać.Ramie kola ogonowego im krótsze tym sztywniejsze a kąt skrętu kółka i tak jest taki sam jak steru kierunku z którym jest sprzęgnięty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.