-
Postów
6 946 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
87
Treść opublikowana przez Shock
-
No i cóż...jak wyszło z praktyki u mnie pomiary wykazały zupełnie coś innego. Marcin chyba masz coś nie teges z tym loggerem ....chyba że to kwestia Twoich łopatek RF Założyłem łopatki Areonaut 16x10 i wg wattmetera prąd to 75 A i to by się sprawdziło bo mam regulator 90 A i przeżył . Owszem, był on mocno ciepły po 3 (potem następnych 3) wyciągach ale nic nie odcinał,będę latał dalej na takiej konfiguracji choć w planie docelowo jak pisałem regulator ok.120A Foto że faktycznie taki rozmiar śmigła Ogólnie dziś wróciłem mocno zadowolony z lotniska, polatałem nareszcie Toxikiem i szybciej ,wolniej ,termicznie i powoli się z nim oswajam .Zaskakuje mnie niechęć do lądowania tego modelu,dziwna reakcja BF z najpierw mocnym zadarciem potem prawidłowym podejściem do lądowania. Przede mną jeszcze wiele lotów zanim model dopasuję do siebie."Fabryczne" nastawy wydają mi się zbyt restrykcyjne,model jest na nich mułowaty...Przyzwyczajenia z akrobatów na szybkie reakcje robią swoje. Jutro ma coś wiać więc pierwsza wyprawa na zbocze , zobaczymy jak model lata na Ochodzicie Nasz nadworny fotograf Boguś cyknął dziś kilka fotek i zamieści niebawem tu w temacie. Edit. Dodam iż po 6 wyciągach ,ciężko określić wysokość ale ok. 200 m z pakietu o pojemności 3000 wyssało 1700 mAh
-
Spodziewałem się że w miejscach napraw będzie matowa powierzchnia ,mocne ślady ingerencji w kadłub a tu miłe rozczarowanie -struktura,lśniąca powierzchnia ,nie jest tak źle ! Na fotkach może widać ślady napraw ale w spojrzeniu na cały kadłub gubi się to i w zasadzie dla kogoś mało dociekliwego jest to prawie niewidoczne. Wiem jedno po tych trzech lotach ... to model zdecydowanie inny w "prowadzeniu" jak Virus... (bez ujmy dla Virusa ).
-
Zgodnie z planem, model odebrany z "serwisu" ,uzbrojony i gotowy do lotu. W zasadzie jakby nie wspomnieć o blamażu przy oblocie to raczej nikt nie nie zorientował by się że kadłub był naprawiany... Nasz lotniskowy kolega ma fach w ręku i naprawdę naprawił pęknięcia w artystyczny sposób. Mam nadzieję że na spokojnie,bez publiki,bez ciśnienia ,bez obracania się za siebie czy burza jest tuż tuż,bez zerkania czy regulator poszedł z dymem oblatam jutro/pojutrze model i z uśmiechem wrócę do domciu. Fotki napraw
-
Witaj na forum Jean .
-
To chociaż u Was dobre informacje . Fajna fota
-
No to chyba zonk bo to film z ajfona przesłany na pocztę w jakimś formacie Quick coś tam . Edit .Zaraz będzie,Marcin wrzuci .
-
Marek za bardzo się nie przejmuję, chociaż to mieszane uczucie po pierwszym pobycie na lotnisku naprawiać model .Będzie dobrze.. Jakaś zaplątana fota z składania modelu i film z pierwszego startu http://pfmrc.eu/index.php?app=core&module=attach§ion=attach&attach_id=97443
-
Witamy Cię też .
-
Witaj na forum i szukaj porady .
-
Witaj na forum .
-
Witam jestem nowym modelarzem.
Shock odpowiedział(a) na worpl1234 temat w REGULAMIN FORUM oraz powitalnia
Witaj na forum . -
A co planują dzieciaki ?
-
Następnym razem .
-
Kadłub naprawia nasz lotniskowy kolega od laminatów a gość robi to profesjonalnie więc sam babrać się nie będę . Generalnie to mój pierwszy taki nieudany oblot ,pech że trafiło na Toxa . W sumie nie wyglądało to jakoś poważnie,zwykłe lądowanie w wysokiej trawie z cyrklem. Ogólnie jestem zaskoczony że kadłub oberwał .
-
Janek,dzięki za chęć pomocy ale oprócz "poszczypań" na kadłubie w części silnikowej nic innego się nie stało,cała reszta fabryczna ,bagnet również. We wtorek odbieram kadłub i rozpoczynamy zabawę od nowa .
-
Oj,już po oblocie... Wyszedł średnio,nawet niespecjalnie,są straty . Model wykonał 3 loty w warunkach średnich,z nadchodzącą burzą w tle. Na razie lata,wymaga pewnych ustawień co nastąpi przy następnych lotach.Ogólnie wrażenie znakomite,wznoszenie,silnik,łopatki 16x8 ok .Regulator daje radę . Podczas 3-go lotu model podczas przyziemiania zahaczył skrzydłem o trawę i zrobił cyrkla w wyniku czego kadłub w przedniej części uległ delikatnemu popękaniu ,nie wiem czy to przyzwyczajenia z Virusa czy sierota ze mnie no ale się stało. W zasadzie kadłub już się naprawia,a nowy będzie . Filmik z bodaj 2 -go lotu .
-
Panowie ,proszę zerknąć na regulamin i w stopniu chociaż podstawowym się zastosować .
-
Dzięki Boguś . Model praktycznie ukończony . Po pomiarach wattmeterem okazało się iż nie jest tak żle z tymi amperami .Przy śmigle 15x8 (zalecanym w instrukcji silnika) oraz 16x8 max.wskazanie to ok. 80 A ,tak więc mój regulator z powodzeniem powinien dać radę. Oczywiście proszę nie rechotać z "hamowni" balkonowej ,trochę dziwnie patrzyli przechodzący o 7:30 ludzie... Największy problem miałem z pewnym umiejscowieniem/zamocowaniem pakietu .Wklejone grube twarde pianki i blokowanie go powinny pakiet utrzymać na miejscu. Ustawione wychylenia,środek na 103 mm ,śmigło na początek 15x8 i ......dziś oblot (o ile na lotnisku wszystko będzie ok.) Kilka fotek z ostatnich prac
-
Dzisiaj spory postęp w pracach ,praktycznie model na ukończeniu w 90 % . Wręga wklejona ,jednak zrobiłem kolejną ,również z tekstolitu jednak ciut szersza 4 mm ,na szerokość kołnierza przekładni i odpowiednio stoczona do stożka siadła idealnie z odpowiednim kątem, została wklejona na żywicę z mikro balonem. Waga modelu wyszła całkiem przyzwoita ,model wyważył się na 103 bez problemu -mogę wyważenie zmieniać w szerokim zakresie przesuwając pakiet . Odpaliłem silnik i lekki szok .Nie odważyłem się w mieszkaniu dać cały gaz.... Jutro ostateczne testy śmigłowo-pakietowe.
-
Mariusz ,to dopiero przede mną ,sam jestem ciekaw co ten silnik pokaże aczkolwiek jak pisałem jestem mocno ograniczony regulatorem a na daną chwilę chciałbym go wykorzystać. Mam wattmeter i będę tak dobierał łopatki i pakiet aby zmieścić się w max 100A, na wykorzystanie silnika w 100% przyjdzie czas . Być może jutro wkleję wręgę,w sobotę ,niedzielę odpalę maszynę . Natomiast niebawem będziemy wiedzieć co i jak bo Marcin O . zakłada do swojego Toxa ten sam silnik i ostro testujemy.
-
To z ostatniej fotki poleciało już ? .
-
Po przymiarkach stwierdziłem iż "fabryczna" wręga nie pasuje .Dorobiłem swoją z tekstolitu,wycinając piłką włosową potem dotoczona na wymiar ostateczny na tokarce . Wstępnie spasowana wręga do kadłuba wraz z dopasowanym kołpakiem czeka na wklejenie
-
Moje też ! Do Żaru powinien być oblatany ,na razie wena mi odeszła do pracy (otwarłem najmniejszą buteleczkę )
-
Dziś wielki dzień .Dłłłłuuuuggggo oczekiwany silnik dotarł .Pan Palićka nareszcie wykonał dla Jetiego partię silników i jeden z nich trafił do mnie .Sam silnik w sobie wykonany znakomicie ,po wstępnej weryfikacji,przymiarkach do modelu entuzjazm aby zamocować go "na hura" opadł.Pomiary wykazały że silnik musi być wpuszczony sporo za wręgę lub ta wklejona trochę głębiej gdyż oś przekładni jest dość długa i kołpak odstawał by od kadłuba (przy kołpaku alu turbo) . Przede mną wklejenie wręgi i pomiary-kilka rozmiarów łopatek,pakiety 3/4 S i wattmeter . Kilka fotek z przymiarek silnika i fotka "znieczulenia" z okazji skompletowania całego modelu
