Skocz do zawartości

ahaweto

Modelarz
  • Postów

    2 570
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    25

Ostatnia wygrana ahaweto w dniu 25 Marca

Użytkownicy przyznają ahaweto punkty reputacji!

Reputacja

673 Excellent

O ahaweto

  • Urodziny 24.12.1959

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Jastrowie
  • Zainteresowania
    modelarstwo
  • Imię
    Adam

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Fajnie, a tłumik mojej konstrukcji ? Pardon.. budowy 🙂
  2. No właśnie. Czy ten londyński Hyde Park jeszcze istnieje ? Czy stał się dla "nie rządzących" jescze ale już czujących swoją siłę i przyzwolenie na wszystko w Anglii "solą w oku" jako relikt angielskiej demokracji.
  3. Już był film o zakupie butelki wody na lotnisku. Po przylocie do celu nie można jej oddać. Tego nie przewidziano.
  4. A jeżeli ktoś wpadnie na pomysł zaadoptowania do modelarstwa "samodzielnego" przepisów z odległej przeszłości np. dotyczących : budowy przyczepek samochodowych typu Sam. Wtedy trzeba będzie stanąć z modelem przed "Wysoką Komisją" która po wnikliwej analizie zadecyduje czy model odpowiada aktualnym przepisom unijnym. Konieczne bedzie przedstawienie wszystkich rachunków na komponenty użyte do budowy. Na "latające wynalazki" z pewnością nie będzie miejsca.
  5. Cały rok, termin do wyboru 🙂 Dzisiaj przy pieknej pogodzie polataliśmy z kol. Julkiem. Julek szybowcem i tutaj wydarzyła się ciekawa historia. Julek krążył wspólnie z parą... orłów. Podłuższej chwili jeden z nich zaczął zbliżać się do modelu i przeprowdził trzykrotny atak tuląc skrzydła i wystawiając szpony. Zgrabnymi unikami Julek nie dał się zaskoczyć. Czwarty atak to już był sprowokowany przez Julka. Poleciał szybowcem za orłami i musiał się salwować ucieczką do ziemi. Ten atak był najgroźniejszy. Próbowałem zrobić zdjęcia ale mój aparat foto bez wizjera-celownika nie nadaje się do takich akcji. Ja przeprowadziłem próby kołowania i oblot nowego modelu Low Wing Trainer, silnik NGH 9 pro. Pierwszy lot był trudny, model wyważony wg instrukcji zadzierał mocno i walił się na skrzdła. Po zdjeciu z ogona 45g ołowiu, model nadal zadzierał ale już nie tak mocno. przy podejściu do lądowania model zachowuje się poprawnie. Wniosek : poprawić skłon i wykłon silnika.
  6. Jak tak dalej pójdzie to "gołąb" z kartki papieru też będzie musiał nosić numer operatora.
  7. W tym roku moje lotnisko obchodzi jubileusz 10-cio lecia powstania. Tak wygladały początki. Przez te lata było bardzo ciekawie. Od dewastacji przez dzikie zwierzęta po wesołe i ciekawe spotkania z kolegami których wcześniej poznałem na forum. Oczywiście katastrofy modeli nie ominęły lotniska a niektóre były naprawdę spektakularne. Niektóre zostały opisane a o tych najbardziej dotkliwych prestiżowo i finansowo nie pisałem aby oszczędzić sobie i kolegom możliwości "przeżycia tego jeszcze raz". 🤫 W tym roku dzięki biernej obronie (brzękałki i inne ruchome atrakcje) dzikie zwierzęta omijały lotnisko. Nawet żubry które goszczą na polach w okolicy lotnisku jesienią i wiosną omijały je z daleka, co było widoczne po śladach jakie zostawiały. W ub. tygodniu była piękna i lotnisko jest już po pierwszym wyrównującym koszeniu. Wczoraj przy pięknej pogodzie do południa zdecydowałem się wybrać na latanie. Niestety po przyjeżdzie na lotnisko okazało się że wiatr zmienił kirunek o 90 stopni, wieje w poprzek z północy i zrobiło się chłodno. Ale jak już się wybrałem to przepalę chociaż silniki i pokołuję troszkę. Pozostało jeszcze wyrównać dokładnie nawierzchnię sprężynami, ale to dopiero jak ruszy wegetacja i można rozpoczynać sezon i świętować jubileusz 🙂
  8. Temat może "umrze" ale czy się wyczerpał ? Nie sądzę. Dopiero teraz dzięki wnikliwości dziennikarzy wychodzą prawdziwe powiązania w tym "szwindlu". Czytam ten temat chociaż u mnie w domu nigdy nie kupowalismy napojów gazowanych chyba że z okazji rodzinnej imprezy spodziewalismy się gości którzy bez tego nie wyobrażali sobie spotkania. Tradycyjnie u nas są w użyciu kompoty i inne przetwory (zasługa mojej żony 🙂) lub czysta woda, oczywiście nie kupowana a z własnej głębokiej studni. Czy to znaczy że mogę spokojnie patrzeć jak okrada się w "majestacie prawa" naszych współobywateli ? Mam stulić uszy po sobie i podkulić ogon bo mnie to nie dotyczy. Chyba nie oto chodzi. Zauważcie że są to "małe kroczki" które mają doprowadzić do całkowitego zniewolenia społeczeństwa. Znamy z codzienności ile głupich zakazów już wprowadzono. Jestem zdania że gdyby "brzydka komuna" miała takie możliwości manipulowania jak obecni kreatorzy naszego życia, to nigdy by nie upadła. Ale jak by wyglądało obecnie nasze życie - tego niestey nigdy się nie dowiemy.
  9. Temat który zalożył Michał troszkę "zamarł" ale internet nie śpi. Pojawia sie coraz więcej filmów w których system kaucyjny jest coraz bardziej "obnażany" Naprawdę trzeba być (ślepym - to może za mocne słowo) bardzo tolerancyjnym, żeby nie zauważać jak na wszystkie możliwe sposoby jesteśmy obrabiani. Przecież ceny prądu nie wzrosły ! To oficjalna informacja, ale że wzrosła opłata za "większe śruby użyte do mocowania licznka na ścianie" to tym jużnikt się nie przejmuje.
  10. Uuuu, "poważna" sprawa !
  11. Jak pokazuje terźniejszość w umysłach i działaniu polityków niewiele się zmieniło od tamtego czasu, chociaż teraz mają jeszcze większe możliwości "psucia" tego co dobrze potrafi funkcjonować. Powód jest taki że każdy z nich ma ogromne pragnienie wprowadzania "reform" i zaistnienia. Idealnie do tych działań pasują słowa nieodżałowanego Wojciecha Młynarskiego napisane już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku ale jakże ciągle aktualne. " I jedna im myśl chodzi po głowie... co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze"
  12. Pół godziny temu zakupiłem ubezpieczenie w Compensie suma gwarancyjna 300 000, składka 114 pln. Na moje "łąki" powinno wystarczyć. Oby nie było konieczności z tego korzystać 🙂
  13. MK-16 albo MK-17 chodzi mi o ten 1,5 cm, jeszcze Rytm 2,5 i Sokół 2,5 z tymi sinikami nie miałem żadnych problemów. Wszystkie latały w modelach na uwięzi. Miałem i próbowałem odpalić jeszcze Komete i Meteora ale nawet nie "gdaknęły" z pewnością wina była po mojej stronie bo nie miałem wtedy żadnego doświadczenia z silnikami żarowymi. Było to 50 lat temu 🙄
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.