Janekm Opublikowano Czwartek o 11:07 Autor Opublikowano Czwartek o 11:07 Wreszcie udało się znaleźć trochę czasu, udało mi się sklecić podwozie główne i zastosować węższy (lżejszy) płaskownik w kółku ogonowym. Podwozie główne zdecydowałem się "przyszyć" dratwą zabezpieczoną klejem CA. 2
mirolek Opublikowano Piątek o 06:06 Opublikowano Piątek o 06:06 Ciekawy temat, jakoś umknął mi wcześniej ale nadrobiłem Podwozie wygląda świetnie ale mam pytanie ....skoro nie ma przegubów w miejscu osadzenia w kadłubie to sam amortyzator co wnosi do jego pracy? Mam też wątpliwość co do samego materiału z którego powstaje model. Wycinanka ze sklejki 3mm (tak wyczytałem) ale na wcześniejszych zdjęciach a potem przy instalacji zawiasów zauważyłem, że sklejka jest jedynie z 3 warstw. Co to za materiał... z tyłu sklepu tzw. owocówka? Całkiem sympatycznie wygląda sama wycinanka i doceniam zaangażowanie w projekt ale przy niskiej jakości sklejki i takiej ilości ażurowań model faktycznie jedynie do latania na hali będzie jak w tym filmiku o "moim marzeniu" powyżej. Pokrycie depronem będzie swoje ważyć razem z klejem (raczej poniżej 2,5kg się nie uda) ale takie pokrycie nie daje efektu ściągnięcia i wzmocnienia konstrukcji. Opisane wcześniej obawy o skręcanie uważam za uzasadnione gdyż efekt "pracy powłoki" z materiału który sam ma niewielką sztywności będzie mizerny i przykro zaskoczy przy zwiększonych obciążeniach konstrukcji (np.w przypadku chęci polatania na zewnątrz i nagłego podmuchu wiatru" W stabilnych warunkach model będzie zapewne wystarczająco sztywny i będzie "uroczopowoli" i stabilnie latał Trzymam kciuki za finalny efekt i udane loty. ms 1
Janekm Opublikowano Piątek o 22:03 Autor Opublikowano Piątek o 22:03 Mirku, Dziękuję za ciepłe słowa , jeśli chodzi o podwozie to zastosowałem drut o średnicy 2,5mm, który jest zbyt sprężysty i zbyt mocno się uginał. Bardzo nieestetycznie wyglądało takie rozjechane podwozie w moim poprzednim modelu, który ważył 800g. Dlatego zdecydowałem się na zrobienie takiej wieloelementowej konstrukcji, drut goleni głównej odgina się w jednej płaszczyźnie dzięki tylnemu wspornikowi, zaś gumowy amortyzator dość dobrze działa, choć nie ukrywam że jest on taką moją fanaberią, ażeby było jak w "dużym samolocie". Co do sklejki, tak to zwykła 3-warstwowa oferowana jako materiał do cięcia laserem, plany były ambitne, kupiłem 6-warstwową fińską sklejkę lotniczą, ale okazało się że laser nie dał rady wyciąć elementu, trzeba było stosować 2 krotne przejście lasera, ale z kolei wówczas brzegi były nadpalone ponad miarę, elementy paskudnie ubrudzone. Dzięki wielkie za cenne uwagi, mam nadzieję że uda mi sie do wakacji skończyć budowę i oblatać model.
Jerzy Markiton Opublikowano Sobota o 07:01 Opublikowano Sobota o 07:01 6 warstwowa sklejka ? To jedynie mogą być 2 sklejone 3 warstwowe.... Sklejka ma nieparzystą liczbę warstw. W Twoim przypadku można było wyciąć 2 elementy (takie same) i skleić ze sobą ? Depron i sklejka - to bardzo nietrafione zestawienie materiałów. Lekcje przerobione na własnej skórze są wprawdzie dość kosztowne ale najlepiej zapadają w świadomości ? Prawie identyczne podwozie z drutu 2,5 mm miałem w 1 kg P-11. Co lądowanie - pogięte. W końcu je wywaliłem i lądowałem na brzuchu. Nie miałem do dyspozycji pola golfowego. Pozdrawiam - Jurek
Janekm Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu Mirku, ze sklejką masz oczywiście rację, chodziło mi o 5 warstwową, co do opinii na temat połączenia sklejki i depronu to nie napawa mnie optymizmem Twoja opinia, ale cóż już za daleko poszły sprawy i dokończę budowę w tej "technologii". Mam nadzieję, że choć trochę radości przyniesie mi model podczas oblotu. Zobaczymy, na razie rozglądam się za miejscem oblotu gdzieś w okolicy Krakowa
Rekomendowane odpowiedzi