Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Patryk Sokol Opublikowano 7 Sierpnia Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 7 Sierpnia Hej Kolejny z moich dziwnych projektów chcę Wam pokazać. Tym razem stwierdziłem, że potrzebuję w życiu fajnego rakietoplanu. Wahałem się między X-1: A X-15: X-15 jest jednym z najbardziej cool samolotów w historii. Najwyżej, najszybciej, fantastyczna sylwetka, po prostu kwintesencja bycia cool Ostatecznie jednak zdecydowałem się na X-1. Z powodu większej praktyczności, ma jednak więcej skrzydła, łatwiej będzie nim dociągnąć do miejsca lądowania Projekcik powstał w miarę szybko i wygląda tak: Profil oczywiście AG (tutaj AG36 na AG38), 858mm rozpiętości skrzydła (czyli skala 1:10). I teraz jak ma o działać. X-1 dostanie silnik rakietowy na tyłek (klasa D3-P, albo D9-P czyli największe łatwo dostępne, bez podsypki prochowej). Dodatkowo całość dostanie osprzęt FPV, z kamerką w samym nosie. Start odbywać się będzie z Twinstara FPV. Tzn. najpierw Twinstar wywiezie X-1 na jakieś 70-80m, odrzuci X-1, a wtedy pilot X-1, po ustabilizowaniu toru lotu odpali zdalnie silnik. A po 20s ostrej jazdy doszybuje sobie z powrotem na płytę lotniska Po co? Bo oryginał też startował w ten sam sposób A samo sterowanie uproszczone na maxa - elevony na sterze wysokości i ster kierunku. Bez mechanizacji na skrzydle. Części do tego wyciął mi @krzysiek.riese, który stoczył ciężką walkę z cięciem grubej balsy (na szczęście dla projektu - wygraną ). Obecnie projekt wgląda tak: I po zobaczeniu w całości - to nie będzie dobry rakietoplan To znaczy - skrzydło ma proporcje legitne dla tego silnika. Ale jak zobaczyłem kadłub na żywo, to spodziewam się, że może być jednak zbyt oporowy i jednak nieco ciężki. Ale mniejsza - nie o osiągi w tym dziwactwie chodzi, chodzi o experience A docelowo, jak się znudzi szukanie drugiego pilota na każdy lot, to dostanie silnik elektryczny i stanie się normalniejszym samolotem FPV 9
young Opublikowano 7 Sierpnia Opublikowano 7 Sierpnia Super pomysł. Proporcje dla mnie takie dziwne ;). przynajmniej jak się patrzy . Ale taka rakieta ze skrzydłami będzie szybka. Stateczniki płaskie? Tak mi się wydaje ?
JacekCichy Opublikowano 7 Sierpnia Opublikowano 7 Sierpnia D9 to będzie prawdziwa rakieta planujesz stabilizacje żyro czy na żywioł?
Patryk Sokol Opublikowano 7 Sierpnia Autor Opublikowano 7 Sierpnia Godzinę temu, young napisał: Super pomysł. Proporcje dla mnie takie dziwne ;). przynajmniej jak się patrzy . Ale taka rakieta ze skrzydłami będzie szybka. Stateczniki płaskie? Tak mi się wydaje ? Jeszcze płaskie, dopiero będę szlifować Proporcje zaś ma wygodne na model, ma olbrzymie stateczniki. A że skrzydło mało? Dobrze, będzie szybko 44 minuty temu, JacekCichy napisał: D9 to będzie prawdziwa rakieta planujesz stabilizacje żyro czy na żywioł? E chyba nie aż tak. D9 ma zaledwie 9N średniego ciągu, przez nędzne 2,1s. Niby w piku 25N, ale to dosłownie krótki strzał. Przy takim kadłubie to spodziewam się, że to będzie bardzie kop w tyłek niż jakaś olbrzmia prędkość. Myślę, że fajniejszy będzie D3, bo dłużej to wszystko pociągnie Stabilizacja na pokładzie będzie, ale nie powinna być potrzebna. Znów - małe skrzydło, duże stateczniki 2
RobRoy Opublikowano 7 Sierpnia Opublikowano 7 Sierpnia 2 godziny temu, young napisał: Proporcje dla mnie takie dziwne ;). A dla mnie wygląda jak Exstra na emeryture z brzuchem piwnym . Jak zobaczy wiatr...to poleci razem z nim ... 😉 . Fajne doświadczenie będzie , zwłaszcza że ...to Ty za to płacisz ... 😉 . Czekam na pętle, zwroty .... akcentowane beczki , żyletkę ci daruje ... 😉
JacekCichy Opublikowano 9 Sierpnia Opublikowano 9 Sierpnia A w jaka wage celujesz? Lotki i wysokosc wydaja sie naturalnym wyborem ze wzgledu na krotki dziob no i poprawienie sterownosci zatem ciekawi mnie co Cie skloniło do innego układu? Standardowo szacun za szybkosc
Patryk Sokol Opublikowano 9 Sierpnia Autor Opublikowano 9 Sierpnia 12 minut temu, JacekCichy napisał: A w jaka wage celujesz? Wyjdzie koło 250g raczej 12 minut temu, JacekCichy napisał: Lotki i wysokosc wydaja sie naturalnym wyborem ze wzgledu na krotki dziob no i poprawienie sterownosci zatem ciekawi mnie co Cie skloniło do innego układu? Standardowo szacun za szybkosc Niechęć do robienia skrzydeł z cienkim profilem i lotkami. Ale powinno być OK, skrzydła są krótkie więc powinno być całkiem żwawe sterowanie przechyleniem. 1
Andrzej68IX Opublikowano 9 Sierpnia Opublikowano 9 Sierpnia Najbardziej ciekawi mnie wynoszenie na grzbiecie tego modelu przez Twinstara MPX. Mój MPX (silniki szczotkowe) z Lidlolotem radził sobie doskonale. Video youtu.be/DA3_R8JrEo8 Niestety Młody w chwili wyczepienia pomylił ptaki z Lidlolotem mówiąc mi: steruję, steruję. Niestety model w tym momencie już gryzł ziemię 🙂 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Patryk Sokol Opublikowano Sobota o 10:08 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano Sobota o 10:08 Model trochę miał przestój, bo a. lato i brak czasu b. nędzna folia do oklejania a. komentarza nie potrzebuje, b. zaś komentarza wymaga. Zdecydowałem się na użycie takiego Oracoveru: https://www.oracover.de/katalog/artikelinfo/1018/oracover-iron-on-film---width_-60-cm---length_-2-m Gdyż Bell X-1 był właśnie w sygnałowym pomarańczowym. Okazało się to być dużym błędem. Folią kryło mi się fatalnie. Tzn. cały kolor to pomarańczowy klej, więc po przyprasowaniu do czegokolwiek, to to cokolwiek wychodzi przez folię, bo klej pod żelazkiem się rozpływa. Dodatkowo, na każdej jednej krawędzi, ten klej mi wypływał, tworząc brudno-biało-pomarańczowe zacieki. Ale najgorsze było to, że ten Oracover nie kleił się jak każdy inny Oracover, z jakim pracowałem. Tzn. Przyprasowany, nie przykleja się od razu, a zamiast tego, zachowuje się jak klejony na jakiegoś gluta. Tzn. póki nie wystygnie do zera, to klej jest miękki i ciągnie się jak klej polimerowy. Jak do tej pory zawsze z Oracoveru byłem zadowolony, tak tę folię oceniam na -2/10. Jedyna opcja, żeby to oklejenia było bardziej nieprzyjemne, to jakby ktoś mnie kopał po jajach w trakcie. No, ale zęby zagryzłem i zdecydowałem się to mimo wszystko zmęczyć (rozważałem zdjęcie i położenie innej, ale zostawał tak obrzydliwy, lepki syf, że zaniechałem). Efekt prezentuje się tak: I wygląda tylko trochę lepiej, niż pomarańczowy bełt. Ale - za to jest zrobione i nie muszę tego więcej robić. Teraz zamontować osprzęt i można testować to dziwadło. Okres świąteczny jest realnym celem na oblot 5
RobRoy Opublikowano Sobota o 12:23 Opublikowano Sobota o 12:23 Dziwne jest piękne .... 😉 Tylko nie jedź na oblot gdzieś na wschód od Warszawy ...bo cię F 16 zestrzelą. 1
Rekomendowane odpowiedzi