Daniel1978 Opublikowano Czwartek o 13:48 Opublikowano Czwartek o 13:48 Dzień dobry. Dostałem taki oto śmigłowiec. Brakuje odbiornika. W zestawie producent daje odbiornik Spektrum AR 636 H. Pytanie czy mogę dać inny odbiornik latam na aparaturze Spektrum więc kilka mam. Wiem że smigłowiec z tym odbiornikiem ma funkcję Safe.
young Opublikowano Czwartek o 14:36 Opublikowano Czwartek o 14:36 Spektrum na stronie podaje jeżeli chcesz zastąpić AR636H to AR631 jest znacznie ciekawszą współczesną alternatywą. Spektrum oficjalnie wymienia AR631 i AR637T wśród odbiorników obsługujących nowszą platformę AS3X No nie nie tylko safe ale znaczenie ma gyro to jest ważne . Ponadto zamiennik trzeba całkowicie od nowa ustawiać !
Patryk Sokol Opublikowano Piątek o 07:09 Opublikowano Piątek o 07:09 Tutaj nie jest potrzebny odbiornik z AS3X, tylko flybarless i odbiornik. Tym był AR636H, czyli połączeniem obu tych rzeczy. Ten helikopter nie ma flybara, więc bez tego będzie nie do opanowania Więc albo ten konkretny odbiornik od Spektrum, albo musisz inaczej kombinować. Poleciłbym dowolny odbiornik Spektrum, który ma wyjście cyfrowe (DSMX, SRXL, albo SRXL2) i do tego FBLa z Rotorflightem (np: https://rcmaniak.pl/pl/p/Kontroler-Matek-G474-HLite-Flight-Controller/5764 ) I z taką konfiguracją poleci lepiej niż kiedykolwiek latał. Bądź drożej i nie lepiej: https://www.rc4max.com/spektrum-jednostka-sterujaca-fc6350hx-heli-flybarless Sprzęt od Spektrum Ale! Jeśli nie latałeś wcześniej helikami, to ten model radochy Ci nie da. Tzn. jedno twardsze przyziemienie i po zabawie, bo części do Blade'ów już za bardzo nie ma. Jeśli serio chcesz coś innego niż ciekawostkę historyczną, to lepiej spraw sobie Goosky'a S1, albo S2
CrazyTomas Opublikowano Piątek o 14:27 Opublikowano Piątek o 14:27 Koledzy! Przewertowałem p. B. Spundę z 1976, 1984 i 1989 i dalej jestem ciemny. Flybar to jak rozumiem te pręty wystające z osi wirnika prostopadle do łopat (w lotnictwie mówi się łopaty w okrętnictwie skrzydła, paradoks). Są z reguły zakończone małymi skrzydełkami. Czy jest jakaś strona, może być nie po naszemu, co ten flybar robi. Czy lepiej z nim czy bez niego?
Patryk Sokol Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu W dniu 14.08.2026 o 16:27, CrazyTomas napisał: Koledzy! Przewertowałem p. B. Spundę z 1976, 1984 i 1989 i dalej jestem ciemny. Flybar to jak rozumiem te pręty wystające z osi wirnika prostopadle do łopat (w lotnictwie mówi się łopaty w okrętnictwie skrzydła, paradoks). Są z reguły zakończone małymi skrzydełkami. Czy jest jakaś strona, może być nie po naszemu, co ten flybar robi. Flybar jest spięty popychaczem z łopatami, jak np. Trexie 450 V2: Działa to tak, że kiedy łopatka flybara ustawiona do nas idzie do dołu, to łopata na prawo zmniejsza kąt natarcia, a na lewo od nas zwiększa. Powoduje to, że gdy helik kołysze się, to wirnik dłużej utrzymuje stałą płaszczyznę. Wynika to z tego, że helikoptery są z definicji niestateczne. Więc helik zostawiony samemu sobie zawsze gdzieś sobie pójdzie. W pełnowymiarowych nie jest to wielki problem, bo są one duże i mają sporą bezwładność. W modelach z kolei nie ma takiego luksusu, wszystko zadziałoby się w ułamku sekundy. A dzięki temu, że wirnik jest stabilizowany przez bezwładność flybara (bo flybar stabilizuje bezwładnościowo, łopatki to jedynie ciężarki), to wszystko dzieje się dużo wolniej i da się to opanować. W dniu 14.08.2026 o 16:27, CrazyTomas napisał: Czy lepiej z nim czy bez niego? Bez Flybar to zło i źródło problemów. Wiecznie się krzywi, drga, powoduje, że helik ma swoje zdanie i opóźnioną reakcję. Z flybrlessem i elektroniczną stabilizacją heliki latają znacznie, znacznie lepiej.
CrazyTomas Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu Spunda 1984 rys. 2.26 i opis. Flybara używano bo jeszcze nikomu nie śniły się elektroniczne żyroskopy. GPS już był, ale top secret, handlówka używała systemu Decca.
Patryk Sokol Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 3 godziny temu, CrazyTomas napisał: Spunda 1984 rys. 2.26 i opis. W sumie to nie wiedziałem o tej książce Już zamówiona. 3 godziny temu, CrazyTomas napisał: Flybara używano bo jeszcze nikomu nie śniły się elektroniczne żyroskopy. GPS już był, ale top secret, handlówka używała systemu Decca. Ale tak to też można ująć
CrazyTomas Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu A nie lepiej żebym Ci pdf wysłał. Wiem jedenaste nie kopiuj.
Patryk Sokol Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 14 minut temu, CrazyTomas napisał: A nie lepiej żebym Ci pdf wysłał. Wiem jedenaste nie kopiuj. Na pewno mądrzej Ale ja lubię książki z Białej Serii, tak jako książki. Staram się nie magazynować książek dla zasady, ale dla tej grupy mam w serduszku wyjątek (i miejsce na półce).
CrazyTomas Opublikowano 30 minut temu Opublikowano 30 minut temu Też lubię książki jako książki, zwłaszcza że te WKiŁ są łamane na dwa a rysunki są często 2 strony dalej, więc papier praktyczniejszy. A Modelarz, początek artykułu na str. 3 trzy linijki, rozwinięcie na str 15 a rysunki na str 35, ot urok przydziałów papieru za PRL. Ale gdybym miał wszystko papierowe to: Niech śmiało pnie się do góry Budowla socrealizmu Mój Pałac Makulatury
Rekomendowane odpowiedzi