Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. robloz Opublikowano 4 Października Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 4 Października Sezon zakończony, więc można ruszyć z nową budową. Rozpiętość 220cm. Napęd Dle 30 lub 35, zależnie od wagi. Pokrycie planowałem z koveralu, ale warunki lokalowe nie pozwolą na to, chyba że znajdę jakieś inne lokum. Nie chodzi o samo pokrycie (to akurat na lakier akrylowy), ale o póżniejsze malowanie. Zamiast tego wymyśliłem taką metodę: części kryte płótnem to Oratex, a kryte blachą to balsa + zwykła folia. Zrobię próbę na jakimś elemencie i zobaczymy jak to wyjdzie. 4 1
RobRoy Opublikowano 4 Października Opublikowano 4 Października Na czym bazujesz - zestaw czy własny projekt ?
robloz Opublikowano 4 Października Autor Opublikowano 4 Października Można powiedzieć że to taka składanka. Plany kiedyś znalazłem na czeskiej stronie odpowiednio przeskalowane, do tego trochę z planów Jaka 12 na uwięzi Schera, TBiU, modelarz i wszytko to co się znalazło w necie. Model będzie w malowaniu latającej karetki pogotowia. Do szczęścia brakuje mi tylko fotki ( do dokumentacji startowej ) tego samolotu z góry . 3
robloz Opublikowano 4 Października Autor Opublikowano 4 Października To niestety jest zdjęcie modelu, u sędziów to nie przejdzie. 😀
robloz Opublikowano 10 Października Autor Opublikowano 10 Października Jeszcze mały problem: chodzi mi o kąty silnika i skrzydła, w/g planów wygląda to jak na rys. Co o tym myślicie? - 7 st. silnik + 3.5 st. skrzydło - 1 st. statecznik
Sokolik Opublikowano Środa o 21:52 Opublikowano Środa o 21:52 W dniu 10.10.2026 o 10:55, robloz napisał: Jeszcze mały problem: chodzi mi o kąty silnika i skrzydła, w/g planów wygląda to jak na rys. Co o tym myślicie? - 7 st. silnik + 3.5 st. skrzydło - 1 st. statecznik Piękny, duży model. Duże kąty... makiety górnopłatów mają tendencję do mocnego zadzierania nosa przy dodawaniu gazu bo profil skrzydła używany w modelach generuje dużą siłę nośną, a miniaturowy silnik w modelu wytwarza relatywnie większy ciąg proporcjonalnie do masy niż oryginalny silnik w prawdziwym samolocie. Żeby model był bezpieczny, leciał prosto i stabilnie po otwarciu przepustnicy, celowo zwiększa się w nim skłon silnika w dół właśnie do wartości rzędu tych nawet 7,5 stopnia przy wartości w oryginalnym samolocie na poziomie 2 stopni no ale to inne masy i inna dynamika. Podobnie było w RWD-14 gdzie pierwszy prototyp nie miał dużego skłonu w dół i samolot zadzierał samoczynnie po dodaniu gazu. Ostatecznie seryjne egzemplarze miały... raz się słyszy że były to 4 stopnie a raz że skłon wynosił 4% co dawałoby około 2,29 stopnia. Jeśli sylwetka i właściwości lotne modelu mają możliwie blisko odzwierciedlać oryginał w skali to trzeba to zostawić jak wypracował to konstruktor modelu. Z kolei kąt zaklinowania płata zapewnia pracę przy starcie w optymalnym zakresie siły nośnej do oporu a usterzenie musi to skutecznie skompensować. Ciekawostka... z mojej praktyki lotniskowej pamiętam że początkujący piloci Jaków miewali problem z lądowaniem na trzy punkty. W modelu będzie to naturalna, ,,wrodzona'' cecha z racji praw dynamiki i aerodynamiki chyba że... zastosuje się autopilota, Osobiście widziałem pięknego kangura z wybiciem na ponad trzy metry w wykonaniu Jaka-12M. Pilota i samolot który, jak się zdawało, na ułamek sekundy niemal zawisł nad ziemią, uratowało gwałtowne dodanie pełnego gazu. Dzięki temu że oś ciągu przechodzi blisko środka ciężkości samolot nie zadarł i nie stracił siły nośnej (również dzięki stałym slotom które podtrzymały opływ skrzydła prze V min z lekkim czołowym wiatrem) tylko niemal wystrzelił jak z procy, cały czas będąc sterowalnym i przeszedł na drugi krąg. 1
robloz Opublikowano Czwartek o 05:48 Autor Opublikowano Czwartek o 05:48 Dzięki za wykład, wszystko jasne.
Rekomendowane odpowiedzi