Jump to content

2,4 GHz- jak sie chce to tez mozna zaklocic!


Boogie

Recommended Posts

Pisze w imieniu kolegi, nieobecnego na forum. Z przyczyn niezaleznych od siebie sprzedalem mu hotlinera- Caleba, ktorego kupilem od kolegi z forum. Bylem ciekaw oczywiscie oblotu itd. Dzwoni do mnie po oblocie i mowi ze rozbil. Pytanie dlaczego.

Mowi, ze cos przestal reagowac na stery i w glebe polecial- efekt mocno pokiereszowane skrzydlo oraz kadlub w kilku miejscach. Sprawdzil na loggerze i widzi, ze aparatura sie kilkakrotnie probowala polaczyc i nic. Aparatura nie byle jaka- Futaba 14MZ na systemie Fasst. Przypomnial sobie, ze jak wracal z modelem, a aparature zostawil w samochodze wlaczona, to klnal na niego jeden z lataczy FPV, ze mu zakloca cos obraz.

Wrocil do domu i dopiero skojarzyl fakty- ten gosciu od FPV mial 750mW nadajnik na 2,4GHz!! I oczywiscie nie mial zadnych problemow z zakloceniem aparatury.

Pomijam wszelkie kwestie prawne, ze to 750mW, a w koncu w Polsce jest dostepne 10mW max (ale nie mowia, czy czynnej,biernej czy pozornej, wiec moze tylko 7mW, albo max 14mW), a nie 750mW!!! Wiec zastanowcie sie latacze FPV, co mozecie uczynic i coz nielegalnego robicie!

 

Nie wiem jaki jest final sprawy, bo nie pojawil sie podobno nastepnego dnia na lotnisku. Kto wie,czy pojawi sie w tym tygodniu. Poczekamy, zobaczymy.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 48
  • Created
  • Last Reply

Na pewno nie zrobił tego celowo.

 

Jestem pewien że wiele osób w Polsce jak i innych krajach używają zbyt mocnych nadajników.

 

 

Dwie osoby spotkały się w nie odpowiednim miejscu i czasie w wyniku czego powstała mała kraksa. Tak samo jak na drogach czasem ktoś jedzie za szybko przez co uderza w pojazd innego uczestnika drogi. Czy zrobił to celowo ? Nie po prostu nie przewidział skutków nadużycia w Twoim wypadku mocy nadajnika.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Tak samo jak na drogach czasem ktoś jedzie za szybko przez co uderza w pojazd innego uczestnika drogi

I ponosi tego konsekwencje - z jego polisy poszkodowany naprawia swój samochód.

A w tej sytuacj z czyich piniędzy kolega odbuduje model? A to już nie jest to samo co w podanym przez Ciebie Eski przykładzie.

Link to comment
Share on other sites

Ciekaw jestem z kąd biorą się uprzedzenia do tak małych mocy jaką jest moc 0,75 W.

Jest to mikro moc w porównaniu z tą, jaką emitują stacje radiowe i telewizyjne.

Jest tych stacji cała masa i to w okół nas, a poziom sygnału w antenie nadawczej mierzy się

w kilowatach.

 

Te dwie formy latania pogodziłbym raczej czepiając się właśnie tych rzeczy ;D a nie mikro mocy stosowanej w FPV

Link to comment
Share on other sites

E panowie hola hola ten który ma tego Caleba to akurat mój dobry kolega z lotniska :)

A co do nadajników to nie przesadzaj Boogie że od razu powinien za to odpowiadać

Wyobraź sobie że lataliśmy wszyscy razem i nigdy nie było takich problemów Skoro nie wymieniamy imion ani ksywek to powiem wam że kolega od nadajnika video 700mW (chińczyk)więc weźcie sobie na to poprawkę że zazwyczaj jest to spora zawyżone zamówił już nowy zestaw taki jak ja mam Lawmate Pamiętajcie czasami urządzenia się psują

A co do tych twoich haseł że coś jest w Polsce zabronione to nie przesadzaj ja mam nadajnik 1000mW i nikogo nie zakłócam

W tamtym roku rozbiłem nowy model i to konkretnie bo pewien modelarz (15lat stażu) latał niedaleko nas, nie przyszedł nawet zapytać jakie mamy kanały i co miałem iść i zabrać mu jego model?

Dopóki nie będzie konkretnych lotnisk tak będzie się działo a i tego nie wiadomo czy ktoś nie będzie w pobliżu z mocniejszą aparaturą z USA

 

EDIT: widzę że kolega wyżej powiedział mądre zdanie

Link to comment
Share on other sites

Moze to żle wygladac,

Nie. O tym trzeba rozmawiać. Tym bardziej, dlatego ,że od dłuższego czasu obserwuje jakieś

dziwne , nieuzasdnoione pretensje - tych co latają tradycyjnie - do tych co latają FPV.

 

Może nie jestem na bieżąco z tematem :oops: ale dla modelarstwa lotniczego w/g przepisów to chyba tylko 35 Mhz plus parę kanałów z pasma 40 MHz . Gdybym się nie mylił to........

Link to comment
Share on other sites

Podziwiam "jasnowidztow" Boogiego za twierdzenie że akurat ten nadajnik a nie inny to spowodował.

 

Fasst okazał się słabiutki i mocno przereklamowany jak nie mógł sobie poradzić z zajętością jednego kanału częstotliwości w paśmie - za tą kasę to żenujące.

 

Na pasmie 2,4 GHz zresztą ISM każdy użytkownik tego pasma musi się liczyć z zakłóceniami od innych urządzeń ISM - i nie ma co "rozrywać szat"

Kupując aparaturę zdalnego sterowania na to pasmo trzeba było się z tym liczyć, po prostu.

Link to comment
Share on other sites

Zawsze mówiliśmy, że 2,4GHZ jest równie wrażliwy na zakłócenia jak starsze systemy. Tylko reklama i marketing "troszeczkę" naciągnęły fakty. ;)

Wytłumacz mi za to, jakim cudem, nadajnik o mocy 10mW (legalny jak mniemam, a nie z amerykańskimi dopalaczami?) zakłócił tor video o mocy 750mW? :P

 

Może nie jestem na bieżąco z tematem :oops: ale dla modelarstwa lotniczego w/g przepisów to chyba tylko 35 Mhz plus parę kanałów z pasma 40 MHz . Gdybym się nie mylił to........

Mylisz się... :mrgreen:

 

Co by nie bić piany, polecam lekturę i pewne ważne zdanie:

 

http://www.wirelesslan.pl/dziennik.htm

 

WYKAZ RODZAJÓW URZĄDZEŃ RADIOWYCH BLISKIEGO ZASIĘGU, KTÓRYCH UŻYWANIE NIE WYMAGA POZWOLENIA RADIOWEGO

1) urządzenia przeznaczone do ogólnego stosowania, obejmujące w szczególności urządzenia wykorzystywane w telemetrii, zdalnym sterowaniu, alarmach, transmisji danych oraz w zakresie powyżej 2,4 GHz do przesyłania sygnałów wizyjnych - których zakresy częstotliwości i parametry techniczne określa aneks nr 1;

 

No właśnie... 1,2GHz nie ma w zestawieniu. Czyli jest nielegalne. Używając łamię prawo.

Z drugiej strony, nikomu nie wchodzę w paradę... Ależ dylemat moralny. :wink:

Najlepsze jest to, że wg prawa używając 35MHz mogę sobie rzucać w koło falą o mocy 100mW, a miłośnicy 2,4GHz są ograniczeni do 10 razy mniejszej mocy. :devil:

Link to comment
Share on other sites

Najlepsze jest to, że wg prawa używając 35MHz mogę sobie rzucać w koło falą o mocy 100mW, a miłośnicy 2,4GHz są ograniczeni do 10 razy mniejszej mocy.

Sprawa jest nieco bardziej zawiła i na końcowe regulacje w tej kwestii przyjdzie jeszcze chyba nieco zaczekać. Obecnie obowiązujące w Europie są normy ustanawiane przez ETSI. Jak to już wcześniej zostało powiedziane do czasu pojawienia się systemów RC 2.4Ghz, wszystko było proste. Pasmo modelarskie było wydzielone - 35 MHz tylko dla modeli latających, plus 40 MHz i "stare" 27MHz, moc dpuszczalna 100mW (E.I.R.P - moc równoważna promieniowana izotropowo). Użytkowanie takiej aparatury nie wymaga zezwolenia.

 

W momencie pojawienia się aparatur 2.4GHz sytuacja z przepisami jest taka, że pasmo 2.4GHz nie jest przypisane wyłącznie do celów zdalnego sterowania modeli. Bez zezwolenia można użytkować w tym paśmie urządzenia określone ogólnie jako ISM (przemysł , nauka, medycyna), w tym także do celów zdalnego sterowania, jednak bez wyszczególnienie, że chodzi o zdalne sterowanie modeli. Moc dopuszczalna jest określona na poziomie 10 mW E.I.R.P, zarówno dla systemów FHSS jak i DSSS.

 

Osobna norma ETSI EN 300 328 V 1.7.1 (taką wersją normy dysponuję) obejmuje wyłącznie urządzenia do transmisji danych stosowane w sieciach komputerowych LAN i tu bez zezwolenia dopuszcza się stosowanie urządzeń o mocy E.I.R.P do 100 mW. Przy czym dla systemów innych niż FHSS ( np. DSSS) istnieje dodatkowo ograniczenie gęstości mocy do 10 mW na 1MHz pasma. Według tego co wiem europejscy producenci i dystrybutorzy aparatur RC dopominali się o to aby aparatury RC były w przepisach traktowane tak jak wspomniane urządzenia do transmisji danych, czyli dopuszczone do użytkowania bez zezwolenia były aparatury o mocy do 100 mW.

Link to comment
Share on other sites

Podziwiam "jasnowidztow" Boogiego za twierdzenie że akurat ten nadajnik a nie inny to spowodował.

Z tego co slyszalem stalo sie to mniej wiecej w czasie wlaczenia tego sprzetu tuz obok kolegi latajacego. Wiec moe byl to po prostu zbieg okolicznosci? 8)

 

W tamtym roku rozbiłem nowy model i to konkretnie bo pewien modelarz (15lat stażu) latał niedaleko nas, nie przyszedł nawet zapytać jakie mamy kanały i co miałem iść i zabrać mu jego model?

Generalnie chodzi o to, ze niewazne co sie robi to trzeba MYSLEC! W obydwu przypadkach, gdyby pomyslec moznaby uniknac takich sytuacji.

Link to comment
Share on other sites

To ja uzbrajałem Składałem w tym czasie caleba i co rusz to się wylogowywał więc na dobrą sprawę my też powinniśmy już o tym pomyśleć i powiedzieć koledze od video żeby wyłączył na czas chociażby oblotu wtedy można by było już chociaż to wykluczyć

A tak poza tym nasze pole jest z natury jakieś dziwne jakby były trójkąty bermudzkie też miałem aparaturę 2,4GHz i spadałem z dziwnych powodów

Dzisiaj na przykład byłem latać i była bardzo dziwna sprawa a mianowicie mam RSSI który mierzy poziom sygnału i jak zazwyczaj miałem około 70% tak dzisiaj 40% i częste chwilowe zaniki Jak to wytłumaczyć ? pogoda ?

Link to comment
Share on other sites

Swift , wydaje mi się że jest to uregulowane.

 

Sprawa legalności 2,4GHz interesowała mnie ze względu na ubezpieczyciela. Wysłałem kiedyś pytanie do Urzędu Komunikacji elektronicznej (w 2008) i otrzymałem taką odpowiedź:

 

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 3 lipca 2007 r. w sprawie urządzeń radiowych nadawczych lub nadawczo-odbiorczych, które mogą być używane bez pozwolenia radiowego (Dz. U. 138, poz. 972 z późn. zm.) dla urządzeń radiowych służących do zdalnego sterowania modelami latającymi (Aneks nr osiem), przeznaczone są kanały radiowe w zakresie częstotliwości 34,995 – 35,225 MHz z maksymalną mocą promieniowania do 100 mW (e.r.p.) i odstępie sąsiedniokanałowym 10 kHz.

 

Istnieje również możliwość wykorzystania dla potrzeb zdalnego sterowania modelami zakresu częstotliwości 2400,0 – 2483,5 MHz przez urządzenia pracujące z maksymalną mocą promieniowania 10 mW (e.i.r.p.), zgodnie z Aneksem nr 1, określającym zakresy częstotliwości i parametry techniczne dla urządzeń bliskiego zasięgu ogólnego stosowania,

 

Jednocześnie informujemy, że ww. rozporządzenie jest zgodne z zaleceniem CEPT ERC/REC 70-03.

 

 

(informacja przygotowana przez Departament Zarządzania Zasobami Częstotliwości)

Link to comment
Share on other sites

Wytłumacz mi za to, jakim cudem, nadajnik o mocy 10mW (legalny jak mniemam, a nie z amerykańskimi dopalaczami?) zakłócił tor video o mocy 750mW? :P

 

Można by spróbować rozwiązać to zadanie :jupi: ale jakoś tak, - danych mało :( a i jego treść jak dla mnie jest nie do końca zrozumiała :oops: Poza tym nie bardzo wiadomo

czemu miałoby to służyć. Może dla potwierdzenia jakiejś tezy,- tylko jakiej? - Mógłbyś jaśniej?

 

Wracając do pasma 1.2 GHz - to do tej pory tkwiłem w przekonaniu - że kupując transmitter

do FPV w legalnym handlu - posiada on niezbędne atesty , aby w nim się znależć.

Więc na czym polega naruszenie przepisów podczas użytkowania tego sprzętu? - mógłbyś wyjaśnić. pozdrawiam i dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

A może jest tak, że każdy produkt ( posiadający w sobie transmitter) użytkowany zgodnie z prawem , powinien mieć zawartą w sobie informację ( jak np. telefon komórkowy)

na temat legalności. Przepraszam że rozdzielam " włos na czworo" ale dobrze jest wiedzieć z czym ma się do czynienia. Próbuję też uniknąć kaca moralnego związanego z wpisem na początku tematu

Link to comment
Share on other sites

A ja się zastanawiam co stało by się gdyby zamiast osoby latającej z FPV stała osoba latająca Helikopterem. Czy wtedy też wina była by po stronie tego co latał helikopterem ?

Tak naprawdę chyba nie jesteśmy w stanie sprawdzić co spowodowało kraksę.

A że kolega w FPV używał zbyt mocnych urządzeń padło na niego gdzie tak naprawdę mógł nie być wcale winien. :?:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.