Jump to content

ouya 40


pacek

Recommended Posts

witam

 

no dotarła do mnie przesyłka od nastika. :D (rewelacyjna obsługa-polecam)

a w paczce http://nastik.pl/ouya-40-p-66.html

fotki na żywo zrobię dzisiaj, wszystkie bambetle z pudełka ważą 1300g

 

silnik chcę wsadzić asp fs61 (niestety będzie dostępny dopiero w drugiej połowie września

serwa hitec 322hd już nabyłem

odbiornik jeszcze nie wiem, (mam tylko rexy 5 i Hitec HFS-05MS ale te do spaliny chyba raczej się nie nadają) może ktoś by coś polecił (nadajnik sanva 8000)

 

jeszcze nie dokonałem dokładnych oględzin zawartości paczki ale na pierwszy rzut oka jest ok tylko w niektórych miejscach lekko pomarszczona folia

 

myślę że na gotowo z tym wyposażeniem realna waga to 2000-2100

Link to comment
Share on other sites

Osobiście się cieszę że wybrałeś tą opcję, urośnie nowy akrobata :D

 

Co do odbiornika to polecam Hitec HFD-08RD, odbiornik standardowy, podwójna przemiana, latam na nim spalinką, nadajnik to sanwa vg6000 (czyli też sanwa, jeśli miało by Cię to przekonać) Nigdy żadne problemy nie wystąpiły.

 

Robić fotki i pokazywać, byle szybko :)

Link to comment
Share on other sites

Co do odbiornika to polecam Hitec HFD-08RD, odbiornik standardowy, podwójna przemiana, latam na nim spalinką, nadajnik to sanwa vg6000 (czyli też sanwa, jeśli miało by Cię to przekonać) Nigdy żadne problemy nie wystąpiły.

 

Potwierdzam - posiadam identyczne zestawienie :) NIGDY ŻADNYCH PROBLEMÓW Z ŁĄCZNOŚCIĄ!!

Link to comment
Share on other sites

Ale na pewno nie wazy 2 kilo. 2500 gr to raczej minimum w jakim mozna sie zmiescic.

 

co do wagi to się nie upieram, to tylko czyste wyliczenia wagi tego co w pudełku plus to co włożę do środka plus mały zapas na rzeczy nie przewidziane (bez paliwa)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

witam

miał być silnik 4T ale za pół ceny dostałem nowiutkiego asp 46 pali bez problemu i jest już wstępnie dotary ok 15min. Mam małe pytanko czy montować łoże do wręgi na sztywno tak jak w instukcji czy przez jakieś gumowe podkładki i jeszcze jedno wg. instrukcji silnik jest zamocowany z przesunięciem o 4,2 mm w prawo od osi podłużnej kadłuba czy takie mocowanie eliminuje konieczność wychylenia silnika w lewo (patrząc od przodu modelu)

 

i ostatnie pytanie czy to dobry kandytat na pilota :wink:

p1000651sp3.jpg

Link to comment
Share on other sites

wg. instrukcji silnik jest zamocowany z przesunięciem o 4,2 mm w prawo od osi podłużnej kadłuba czy takie mocowanie eliminuje konieczność wychylenia silnika w lewo (patrząc od przodu modelu)

 

nie !!

 

To eliminuje nie centrowanie śmigła:) Jeśli przesuniesz łoże i dasz wykłon to piasta i śmigło będzie centralnie względem osi modelu.

Link to comment
Share on other sites

Z tego co zauważyłem podczas lotów, a szczególnie lądowań tego modelu, to podczas lądowania lubi zrobić kapotaż. Pręty podwozia są niemal pod katam 90 stopni do płata i znajdują się dokładnie w SC albo nawet nieco za nim, co powoduje padnięcie na "ryjek" przy najmniejszej kepie trawki. Polecam dogiąć pręty do przodu, a utraconą wysokość podwozia nadrobić większymi kółkami.

Link to comment
Share on other sites

Polecam dogiąć pręty do przodu, a utraconą wysokość podwozia nadrobić większymi kółkami.

 

podjąłem decyzje podwozie idzie do kadłuba (troche bałem się o skrzydła) a i dzięki temu będzie bardziej do przodu w stosunku do SC (na początek nie zaszkodzi) kółka będą większe 55mm

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem Arek czy to dobre rozwiązanie; raz że psuje bryłę modelu, a dwa - ważniejsze - zmniejszysz rozstaw podwozia co utrudni lądowanie - w sensie, iż będzie wrazliwy na "gibanie " się

Link to comment
Share on other sites

lepiej sie gibac niz wyrwac podwozie ze skrzydel-o to naprawde nie jest ciezko.

 

W tej konstrukcji raczej ciężko. Trzeba mocno trachnąć o matkę ziemię. 10 razy łatwiej łamie się śmigła w tym modelu niż wyrywa pręty z płata. Jak przyziemisz pod złym katem od razu robi kapotaż. Pręty są mocowane w sklejce, gięte 2x pod kątem 90 st i wpuszczane w głąb skrzydła.

 

Może Adam wypowie się w tym temacie, on lata tym modelem więc wie najlepiej. Zresztą sam chciał zastosować większe koła i dogięcie prętów tak żeby koła były przed SC.

Link to comment
Share on other sites

Jestem posiadaczem Ouya 40 i kilka pomyślnych lotów za sobą. Jeśli będziesz startował z trawiastego pasa to nie ma możliwości normalnie kołować . Kapotarz praktycznie pewny. Dlatego ja postanowiłem golenie odgiąć do przodu. To typowy zabieg przy modelach arf. Nie raz widziałem jak to robili koledzy na lotnisku. Jeśli chodzi o trwałość mocowania goleni to uważam że nie jest tak zle w tym temacie. Po kilku ladowaniach nie zauważylem nic niepokojącego. Jeśli jeszzce nie zmieniłes miejsca mocowania proponuje zostawić tak jak jest fabrycznie.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Kamil - mówiąc o gibaniu się modelu użyłem skrót myślowy. Gdy będziesz lądował modelem o wąskim rozstawie podwozia to dopiero pojmiesz o czym mowa, a do tego gdy wiatr masz niekorzystny to jeśli nie kapotaż to rysowanie krawędzią skrzydla po matce ziemi masz pewne jak w banku. Zresztą sam użytkownik - ADAM_GDA - uznał, iż podwozie zostaje na swoim miejscu.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.