Jump to content

Górnopłat na bazie Kiwi Cavu


hubert_tata
 Share

Recommended Posts

Szukając trenerkowatego górnopłata kolejny raz przejrzałem plany dołączone do RC Model World 4/2007 (wtedy jeszcze to czasopismo "prenumerowałem").

=> Kiwi Cavu - model strasznie stary, ale wspomniane plany są już zmodyfikowane do 3 kanałowego RC i w wersji autora Alana Woostera mają 60" (czyli około 150cm rozpiętości), a model lata na 2takcie 25.

 

Potrzebowałem model pod małego 4 takta (konkretnie ASP FS 52AR), więc powiększyłem plany do 180cm rozpiętości i właśnie dłubię coś a'la Kiwi Cavu.

 

Fotka oryginału zaczerpnięta z sieci:

kiwi0.jpg

 

Na razie jestem na etapie jak poniżej:

kiwi1.jpg

kiwi2.jpg

kiwi3.jpg

Link to comment
Share on other sites

Przybyło kilka wzmocnień i mocowań.

Dla podwozia, zbiornika i serw sklejka, oraz dla skrzydła blacha aluminiowa 3x12

kiwi5.jpg

kiwi6.jpg

 

Poniżej skompletowane wyposażenie w całości z HK; nowość dla mnie to układ wspomagania żarzenia RCD3004 (wersja dla dwucylindrowca, ale chyba zadziała też z jednym)

kiwi4.jpg

 

 

 

Edit:

Żarzenie sprawdziłem na sucho i działa z jedną świecą.

Sterowanie mam 3 pozycyjnym wyłącznikem: pełna moc do odpalenia silnika, podtrzymanie - świeca jasnoczerwona, wyłączone.

Jako zasilanie dałem starego lipolka 2S.

Link to comment
Share on other sites

Hubert ,co Cie skłoniło do budowy tego modelu???

 

Jakoś zachciało mi się wrócić do spaliniaków (kupiłem więc 2 silniczki, cały sprzęt startowy - który wcześniej wysprzedałem, kupiłem też podróbkę U-can-do).

 

Wybór modelu ? Miałem ochotę na RWD-10, albo Starlet... ale akurat pod ręka były inne plany.

Będzie więc model nietypowy (tzn rzadko spotykany), prosty i w układzie górnopłata.

 

Ale bez obaw, następny w kolejce będzie bardziej ambitny projekt: bombowiec - rówieśnik polskiego Łosia, ale zupełnie inna konstrukcja => jeżeli dojdzie do tego etapu, to napęd dam 4xEDF90 (tzn na razie mam do niego tylko plany, 4xEDF90 i z 5kg sklejki :) ).

Link to comment
Share on other sites

Ja również mam ochotę na budowe modelu tego typu (retro) tylko z lotkami ,bo czuje że na samym kierunku nie dam rady :rolleyes:

Planujesz zmniejszyć nieco wznios i dodać lotki ?

Link to comment
Share on other sites

Tak, będą lotki - kształt i rozmiar jeszcze nie ustalony - raczej dopasuję do istniejących już i powklejanych żeberek.

Natomiast wznios zmniejszyłem dosyć poważnie: zrobiłem na oko, a po zmierzeniu i przeliczeniu wyszło 1,5 stopnia (wersja bez lotek miała mieć 6).

Link to comment
Share on other sites

Hubert

Jaki to konkretnie model tego układu żarzenia? Stosuję kilka w swoich spaliniakach i jeszcze nie widziałem 2silnikowego.

Bardzo mi się podoba twój pomysł z modelem retro. Kibicuje i czekam na więcej szczegółów na temat pomysłu z modelem EDF. Sam powoli realizuję projekt pewnego bombowca, ale idzie mi okrutnie trudno. Praca...... :(

Pozdrawiam

Piotr

Link to comment
Share on other sites

Hubert

Jaki to konkretnie model tego układu żarzenia? Stosuję kilka w swoich spaliniakach i jeszcze nie widziałem 2silnikowego.

Pozdrawiam

Piotr

RCD3004 http://www.hobbyking...idProduct=35848

Odlutowałem przewody do jednej świecy i działa ok. Czyli zapalam bez żarki, potem przełączam na podtrzymanie (sam układ robi to po 30 sek.)

 

W międzyczasie skleciłem zaczątek płata i maski silnika:

kiwi7.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Świetny model, gratuluję pomysłu!

Po co Ci ten moduł dożarzania? Przecież cała rewolucyjność zapłonu żarowego polega na tym, że nie trzeba wozić zbędnych gadżetów. Dotrzeć silnik, porządnie wyregulować i nie trzeba balastu wozić.

Link to comment
Share on other sites

Po to aby nie nosić grzałki oraz by silnik położony cylindrem w dół nie miał tendencji do gaśnięcia na nominalnych wolnych obrotach.

Dzięki Wojtku za odpowiedź. Grzałka waży niecałe 100g i mieści się w dowolnej kieszonce jaką można na sobie znaleźć. Jak idzie o tendencje do gaśnięcia na wolnych obrotach, to moim zdaniem, dotarcie i regulacja załatwia sprawę. I nie ma tu wyjątków czy OS, Saito, Enya, czy YS. Miałem też kiedyś Magnum i też nie było problemów. Ale możliwe, że problem dotyczy silników ASP - chociaż koledzy używający tych silników tego nie potwierdzają.

Link to comment
Share on other sites

W odwróconej pozycji bez podżarzania obroty muszą być wyższe.Nie ma znaczenia marka silnika choć Saito czy Yamada dają radę.O ile na trawie to nie przeszkadza to na betonie już jest problem .Oczywiście mam na myśli czterosuwy,bo w dwósuwach nigdy nie było potrzeby stosowania.

Link to comment
Share on other sites

W dwusuwach, też ten problem występuje. OS MAX 46 LA nie pracuje głowicą w dół. Olej zalewa świecę, która nie jest w stanie go wypalić (odparować) na wolnych obrotach i silnik gaśnie - założenie cieplejszej świecy trochę pomaga, ale tyko trochę. Problem potwierdziłem osobiście na swoim egzemplarzu i to samo dzieje się z takim silnikiem u kolegi z lotniska. Na anglojęzycznych forach modelarskich też problem z tym silnikiem pracującym głowicą w dół jest widoczny.

 

Dodatkową korzyścią z montażu systemu podżarzania jest brak konieczności wpinania i wypinania grzałki, co czasem kończy się bliskim spotkaniem ręki i śmigła, a poza tym taki układzik daje większą wygodę odpalania silnika.

Link to comment
Share on other sites

Niemal we wszystkich swoich modelach ze spalinkami mam moduły żarzenia świecy. Przekonałem się do wygody jaką niesie zastosowanie tego gadżetu. Przyrost masy niewielki a naprawdę wiele korzyści zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa przy odpalaniu. W modułach z podżarzaniem w czasie lotu zaletą jest wyeliminowanie niespodziewanych zgaśnięć w silnikach z cylindrem w dół. Nawet jeśli są dobrze wyregulowane, potrafią zrobić niespodziankę, jak jest możliwość to stosuję również zwykłe, podłączone równolegle wynośne konektory do żarek bateryjnych schowane zazwyczaj pod klapką. Pozwala to uniknąć dodatkowej dziury w maskach silnika i oddalić żarkę od śmigła przy rozruchu, no i oczywiście mamy zapasowe, łatwe dostarczenie napięcia na świecę jeśli nagle skończy nam się oleum w bateryjce modułu podżarzania.

Osobiście polecam .

Piotr

Link to comment
Share on other sites

W dwusuwach, też ten problem występuje. OS MAX 46 LA nie pracuje głowicą w dół. Olej zalewa świecę, która nie jest w stanie go wypalić (odparować) na wolnych obrotach i silnik gaśnie - założenie cieplejszej świecy trochę pomaga, ale tyko trochę. Problem potwierdziłem osobiście na swoim egzemplarzu i to samo dzieje się z takim silnikiem u kolegi z lotniska. Na anglojęzycznych forach modelarskich też problem z tym silnikiem pracującym głowicą w dół jest widoczny.

 

 

Też miałem ten silnik w modelu odwrócony i nie było żadnych problemów z gaśnięciem. Może wystarczy kupić paliwo z mniejszą ilością oleju lub trochę więcej nitro ;)

Link to comment
Share on other sites

Odnosnie modulu zarzenia, wg mnie (a stosuje to pierwszy raz):

+ naprawde wygodne w uzyciu

+ osobiscie czuje sie bezpieczniej przy redukcji obrotow

- zwiekszona waga modelu

 

Co do glowicy w dol, to mialem OS46LA i dzialal bezproblemowo, identycznie Magnum 91FS.

Wtedy jednak stosowalem dodatek nitro chyba 10% (do 4t duzo mniej), a obecnie do ASP 4t uzywam paliwa tylko z 20% rycyny - ale to dopiero poczatek, zuzylem dopiero banke paliwa. Pozniej przejde na mieszanke pol na pol Castor Straight z Contest 10 (wyjdzie z 5% nitro i rycynka pomieszana z klotzem :rolleyes: ).

 

Natomiast postepow z budowy brak, bo jestem na urlopie poza domem

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.