Jump to content

Problem z os 61 fx


SilverMan
 Share

Recommended Posts

Witam !

Latam od 2 lat... Zaczynałem od elektryków lecz na ten sezon sprawiłem sobie edga 540 z silnikiem os max 61fx. Silnik kupiłem w okazyjnej cenie jako nowy z sieci graupner z niemiec niestety bez tłumika. Dokupiłem tłumik Pitts przeznaczony do tego silnika. Przy pierwszym odpaleniu w listopadzie zeszłego roku w celu sprawdzenia silnika rozpocząłem docieranie, wtedy jeszcze nie miałem pittsa i zastąpiłem go tłumikiem kumpla modelarza przeznaczonego do modelu asp. Tłumik pasował idealnie a silnik pracował jak żyleta równo i bez żadnych problemów... Przepalił 1 zbiornik. Kolejno kupiłem tłumik Pitts i niedawno chciałem kontynuować docieranie. Niestety nigdy nie jest tak różowo jak by sie chciało... Silnik pracował nie równo, gasł, wystąpiły problemy przy odpalaniu... Jest to mój pierwszy samolot z silnikiem spalinowym i nie mam pojęcia co zrobić żeby ten silnik pracował jak za pierwszym razem. Znajomy modelarz ma doświadczenie w tym fachu lecz sprawy sie pokomplikowały i nie jest w stanie udzielić mi żadnych rad... Nie wiem co może być przyczyną takich problemów... Można rzec że to tłumik lecz nic nie jest pewne. W tym fachu jestem zielony. Jestem z Tychów na Śląsku mam na dzieje że ktoś wie jak mi pomóc bo ja nie mam pojęcia a wypadałoby otworzyć sezon tego samolotu.

 

Z góry dzięki

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A w jaki sposób reguluje się takowy silnik ? Po za regulacją dopływu paliwa która jest otwarta na 2-2.5 obrotu widzę także śrubkę na gaźniku zakładam że o nią chodzi. Za pierwszym razem wyregulował mi go kumpel modelarz jednocześnie informując że tej śrubki na gaźniku mam nie ruszać ;) Szczerze mówiąc obstawiałem że nastąpiła zmiana ciśnienia. Pamiętam także że kupiony przeze mnie tłumik nie miał uszczelki. Zastosowaliśmy "uszczelkę w płynie" która zastygła lecz w mojej ocenie może być nie szczelna. To także może się przyczynić do utraty ciśnienia.

Link to comment
Share on other sites

szczelność między tłumikiem a silnikiem jest ważna tylko z estetycznego punktu widzenia - nie pluje olejem stamtąd.

Z tą drugą śrubką nie jest związana żadna tajemna wiedza. Po prostu jeśli chcesz latać spalinami, to musisz wiedzieć po co ona jest i kiedy nią kręcić. Regulacja jest opisana w instrukcji silnika i wielokrotnie na tym forum.

Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

A z tą szczelnością , czy nieszczelnością, to nie do końca się zgadzam :) .Spróbuj polatać, pojeździć czy popływać ( zwłaszcza) z nieszczelną rurą rezonansową z tlumikiem... :rolleyes: A Osmaxy to silniki dla zwykłych uzytkowników są i wiele wybaczają, także niewiedzę ( do pewnego stopnia, oczywiście). Mam wrażenie, że po tym jesiennym odpalaniu coś mogło się stać z tym motorkiem. I jak nie wiesz Kolego co zrobić, to jednak udaj się do fachowca. Któryś zaoferował Ci pomoc, więc skorzystaj i bedzie po problemie

A.C.

Link to comment
Share on other sites

Rezonans, to inna para kaloszy, haha - pełna zgoda.

Ja też zawsze dbam o to żeby połączenia były szczelne. Ale, nie wyobrażam sobie, że akurat tego typu nieszczelność powodowała tak drastyczne zmiany w pracy silnika. Ten silnik równie dobrze może pracować bez tłumika i to nawet z istotnym wzrostem mocy. W przypadku silników jakie Ty Andrzeju używasz jest dokładnie odwrotnie :)

Ale faktycznie SilverMan, masz zaproszenie od Pawła Prausa. Nie dość, że wyreguluje Ci silnik, to jeszcze poznasz ciekawego człowieka :)

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję, z pewnością skorzystam z zaproszenia, lecz jak przystało najpierw próbowałem zrobić coś sam przy odrobinie pozyskanej wiedzy. Myślę że w najbliższym terminie zawitam do Katowic i zrobię kolejny krok w modelarskiej karierze dzięki współpracy z poznanymi tam ludźmi ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja niestety po wymianie tłumika oryginalnego w os 90FX na typu pitts musiałem ograniczyć średnicę wylotu spalin za pomocą tulejek w rurkach wydechu, bo jak Marcin powiedział za małe było ciśnienie do zbiornika i nie pomagała ponowna regulacja. Było lepiej ale nie tak jak powinno być, później wywaliłem tulejki i wstawiłem pompę Perry :D

Link to comment
Share on other sites

Odwiedziłem Pana Pawła Prausa w jego modelarni w Młodzieżowym Domu Kultury w Katowicach i jestem bardzo zadowolony z tej wizyty :) Silniczek pracuje idealnie, przedstawiono mi bardzo odmienny świat samolotów i oczywiście poznałem wspaniałego człowieka, mistrza a zarazem fachowca w dziedzinie modelarstwa i jego podopiecznych :) Jeszcze raz dziękuję za pomoc i życzę sukcesów w zbliżających się zawodach. Za niedługo wrzucę filmik z oblotu.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.