Jump to content
Capriman

Mig-7 coro

Recommended Posts

ładny początek ;)

 

Podglądam i trzymam kciuk za finalizację projektu.

Coro nie łatwo się skleja i mogą czasem puścić nerwy ;)

Skrzydło jak we wzorcowym projekcie czy tradycyjnie rdzeń styro i fornir lub balsa?

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi pasuje bardzo ta metoda trochę jak budowanie z depronu. Odpada wycinanie rdzeni, kadłuba ze styro, klejenie żywicą, szlifowanie i malowanie. Plany są bardzo fajne i idzie szybko budowa ;). Jesli chodzi o kleje to te które zasychają na kamień nie nadają się tylko o elastycznej spoinie. Ja kleję uhu purem i nie ma problemu. Łatwo się to klei a kadłub wyszedł dosyć mocny.

Jak znacie jakieś lepsze kleje to chętnie sie dowiem?

Skrzydła zrobię jak w planach, na razie jestem dobrej myśli :D

 

Mi wystarczy jak bedzie latał tak jak tutaj :

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten na filmie ma silnik .25FX. Wg naszych przepisow on moze latac tylko na 3.5 - co nie znaczy ze bedzie wolniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze płaskim skrzydłem z coro na pewno będzie szybki - musi być bo takie skrzydło generuje małą siłę nośną i ma znikomy opór .

 

Mam tylko wątpliwość czy takie skrzydło a'la depronowy sandwich jest zgodne z regulaminem ACES, bo wysokość profilu jest określona i nie może być mniejsza niż 10% a w skrzydle pokazanym na zdjęciach z budowy trudno określić jaki właściwie skrzydło ma profil.

Jego wysokość kształtuje jedynie dźwigar a cała reszta tylko w "dużym przybliżeniu" przypomina skrzydło oryginału.

 

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

No proszę, zacząłem to kleić pare dni temu, fotki dam później. Skrzydło mam z 2, kadłub z 3mm wręgi z tego co było pod ręką.  link do rcgroups http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=1335350

Kadłub goły 235g, skrzydła na gotowo 340g, rozpiętość 1380mm więc chyba nie jest źle. Kleję klejem na ciepło, kupiłem nawet pod kolor, czarny klej, i o dziwo ten znacznie lepiej chwyta się PP niż przezroczysty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę mankoot dobrze trzyma Ci ten klej? Kleiłem kiedyś coroplast klejem na  gorąco (bo tak widziałem na filmiku) i początkowo trzymało, A potem rozłaziło się. Myślałem, że zatłuszczony materiał. Odtłuściłem i praktycznie żadnego pozytywnego wpływu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wiesz, jesCze nie leciał :-) wiem tyle, ze pasek bialego moglem praktycznie w calosci oderwac od PP, a czarnego juz nie. Plany na rcgroups byly w dwoch rozmiarach, wziąlem wiekszy.

 

Wysłane z mojego XT1032 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całkiem nieźle trzyma Dragon polimerowy, ale dobrze też zmatowić obszar klejenia papierem ściernym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem test z dragonem polimerowym i po 3 dniach 2 sklejone kawałki można oderwać bardzo łatwo. Oczywioście plastik zmatowiłem papierem 60.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to nie wiem czemu, ale przelatałem modelem z tak sklejonym skrzydłem 1,5 roku ("Breakfast"), może nie codziennie, ale za to czasami 5 lotów w dzień, w sumie więc wiele godzin, setki lądowań. Poległ na skutek uszkodzonego ekranu anteny odbiornika, ale skrzydło z corplastu było ciągle całe po imponującym krecie- pion z może 20 m wysokości. Ściślej- trzymało się kupy, choć pojawiły się pęknięcia wzdłużne struktury coroplastu- gdzieś ta energia musiała ujść. Kleiłeś smarując obie przyległe strony, z odczekaniem aż "do suchego dotyku"? Jeśli się tego nie zrobi, to są takie miejsca, że klej może schnąć tygodniami. Oprócz kleju, dobrze jest obszary spoin, tam gdzie możliwe, okleić jeszcze dodatkowo taśmą klejącą. Ja tak pokryłem krawędzie spływu, końcówki płata itd. Efekt uboczny- zamknięcie komór tworzywa przed takim np. deszczem i brudem. "Breakfast" był wodoodporny (latałem nieraz w deszczu) łatwo zmywalny. Mam już piękną żółtą płytę 3 mm na latające skrzydło, ale się nie śpieszę, bo prowizoryczne, testowe z tektury falistej świetnie lata i (odpukać!) okazuje się zdumiewająco trwałe, ale to inny temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fotki słabe, takie jak znalazłem w telefonie. Czarny- 3mm, biały 2mm.  Powinien poleciec w weekend, jeśli pogoda dopisze. 

post-9416-0-30077000-1459406269_thumb.jpg

 

post-9416-0-05776000-1459406303_thumb.jpg

 

post-9416-0-09034900-1459406311_thumb.jpg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do klejenia coroplastu najlepiej uzyc CA, ale powierzchnie nalezy wczesniej aktywowac wysoka temperatura - palnikiem gazowym. Wtedy mozna kleic coroplast-coroplast i inne kombinacje z coroplastem.

 

Rozpietosc 1380 jest do szybowca zboczowego i jest zupelnie z czapy. 

Kiedys tez kleilem Miga 7: ale w innej technice, z rdzeniem styrodurowym a coroplast jako powloka zewnetrzna - cos jak zewnetrzny firewall. 

Testowalem wiele klejow i niestety najlepiej dzialaly 2 metody:

1. polaczenie mechaniczne - np zszywki spinacza tapicerskiego (kadlub do wreg)

2. polaczenie na tasme klejaca - oklejenie wszystkiego jak leci

Z braku palnika nie testowalem CA, ale taka metoda kleja modelarze z USA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemek, a nie wyginał Ci się tragicznie z powodu grzania jednej powierzchni? Kiedyś budowałem Mugi, kleiłem na butapren. Trzymał klej dobrze, ale rozpuszczalnik w kleju chyba rozpulchniał i rozszerzał smarowaną stronę wyginając tym samym cały element. Wszystko się krzywiło :( I tam też wydawało mi się że lotki się krzywe. Wpadłem na pomysł że nagrzeję je opalarką i naprostuję. To był horror. Nic z tego nie wyszło, bo momentalnie płytka tańczyła od nagrzewania jednej strony. Zawsze jedna byłą chwilowo zimniejsza.Może dwie opalarki z dwóch stron by to opanowały?

Dlatego pytam: czy ta aktywacja palnikiem nie pognie elementu przed właściwym klejeniem?

Jak mocno się to grzeje i ile czasu "trzyma" ta aktywacja do czasu nałożenia CA?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktywacja ma polegać na "smyrnieciu" powierzchni. No i trzeba uważać aby nie stopic ani przegrać. Trochę się wymadrzam ale musze przyznać ze nigdy tego nie robiłem ale widziałem na filmiku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba będę musiał przetestować tą "aktywację " palnikiem, ale po kolei. Pokleiłem, masa do lotu wyszła 950g, Trochę wiało, ale nie za mocno. Wyrzut, i po 2 kółku brak reakcji na stery. jak uderzył w ziemię nie widać, ale wysokość i prędkość widać prawie do końca. 

 

 

no i teraz straty:

skrzydło się rozkleiło - jednak czarny hotglut nie trzyma aż tak dobrze.

post-9416-0-80424200-1459616897_thumb.jpg

 

post-9416-0-96100500-1459616906_thumb.jpg

 

kadłub pękł w kilku miejscach:

 

post-9416-0-66161700-1459616916_thumb.jpg

 

post-9416-0-78179800-1459616926_thumb.jpg

 

post-9416-0-11045100-1459617306_thumb.jpg

 

 wręgi z balsy to nie był dobry pomysł, jedna , sklejona z 2 warstw coroplastu nieruszona. Uderzenie połamało firewall z panela podłogowego

 

post-9416-0-13158400-1459617316_thumb.jpg

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co było powodem zaniku reakcji? Bateria czy zakłócenia? Ja budowałem w technice rdzeń ze styropianu i egzoszkielet z coro. Brak wreg I tylko firewall ze sklejki 6 mm. Przy crashu girl się tylko coro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bateria ok, podlaczylem wszystko w domu, i dziala. Silnik poległ. Skrzydla sklejam taśmą dwustronną, i hotglutem, polamane wregi dorobilem z coro, jakbym mial silnik, to jutro moznaby leciec

 

Wysłane z mojego XT1032 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.