Jump to content

Extra 260 , sam bym chciał widzieć co się stało


enter1978

Recommended Posts

W ramach relaksu postanowiłem zrobić wypad na boisko aby polatać, bo bardzo dawno latałem z braku w pobliżu domu odpowiedniego podłoża, wszędzie uprawy po pas.

Wczoraj skończyłem przemeblowanie wyposażenia aby wyważyć model po założeniu kołpaka śmigła.

Na ziemi wszystko sprawdziłem, i było OK.

Zrobiłem kilka rundek po boisku i w górę.

Model latał od początku nie do końca jak zwykle , miałem wrażenie że ma minimalnie spóźnione reakcje na stery.

Ale model nie był wytrymowany , poza tym wiał silny wiatr, więc pomyślałem że za chwilę dostroję stery i będzie latał jak trzeba.

Pomyliłem się za chwilę to on zgasł i w tym samym momencie wysiadły stery , ogólnie wszystko zdechło, model przestał reagować na stery i próbował się zwalić na ziemię.

Silnik nie wytracił obrotów więc miał pęd aby za chwilę zapalić, ale stery nie działały , robił co chciał, ja walczyłem jak lew ale tak na prawdę stałem tam od parady nie mając kontroli nad modelem, gdzieś tam na ułamek sekundy cos tam korygowałem ale to tyle co nic , kontroli nad nim nie było.

Tuż nad ziemią odzyskałem ster wysokości , ale raz było za późno a dwa nie miał prędkości ,model bardziej spadł niz wylądował , jak by nie ławka strat by nie było pewnie żadnych.

Ale pytanie co się stało? bo następnym razem może nie być tak łaskawy kret jak dziś.

Czy do koła kilka sieci internetu radiowego, nadajników sieci komórkowych , jakieś bramki wifi, czy nadajnik radiowy, czy coś z tych rzeczy mogło mi wyłączyć model?

Oczywiście po wyciągnięciu modelu z pod ławki wszystko działa jak by nigdy nic, silnik zapalił za drugim machnięciem śmigłem.

Ktoś pomoże i podpowie co mogło się stać?

 

Film nagrywała żona , telefon ustawiony do nagrywania słabej jakości, i trzymany pionowo, ale widać całe zajście.

 

A tu straty, chyba wymarzone jak na kompletną utratę kontroli nad modelem

e00936c5abd41ba3.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

Nie nie mam nic ustawionego, mam tylko kill switch na przełączniku. I od początku tak było , nigdy nie miałem takiej sytuacji aby mi wszystko siadło w jednym momencie.

Zapłon jest na jednym akumulatorze, stery są na drugim , więc nie za bardzo wiem jak mogło wszystko paść w jednej i tej samej chwili.

No chyba że odbiornik coś mi zaniemógł , ale czy to możliwe?.

Ja tak sobie myślę że może jakieś zakłócenia , do tej pory latałem obok domu na polach , a dziś pojechałem z modelem na miejskie boisko , sam nie wiem ale bardzo mi zależy aby ustalić przyczynę.

Link to comment
Share on other sites

Zainstaluj sobie na smartfonie jakiś WiFi scanner i zobacz, jak tam wygląda obłożenie kanałów 2,4GHz. To może być jakaś wskazówka.

Link to comment
Share on other sites

Test zasięgu robiony ? Ostatnio kumpel rozwalił model w podobny sposób, wszystko ok po piątym locie kret w między czasie tylko coś się działo  przez sekundę, aż nagle zero kontroli. Okazało się że nadajnik walnięty, sprawdzaliśmy na trzech innych modelach na teście zasięgu. 

Link to comment
Share on other sites

Dobrze byłoby przeskanować eter w tej okolicy. Bo problemem może być nawet nie tyle duża zajętość kanałów 2,4GHz, a obecność jednej silnej nośnej. Pamiętajmy, że tańsze odbiorniki nie mają strojonego filtru odbiorczego, lecz dopasowują ARW (automatyczną regulację wzmocnienia) do całej energii odbieranej w pasmie 2,4GHz. W tej sytuacji obecność nawet jednej, ale wielokrotnie silniejszej niż pozostałe nośnej może spowodować obniżenie wzmocnienia głowicy odbiorczej i spowodować, że nasza nośna spadnie poniżej granicy odbioru. 

Takie silne nośne mogą pojawić się na przykład wtedy, gdy okoliczny Pomysłowy Dobromir zamiast używać routera z anteną dookólną fabryczną zastosuje antenę o silnym zysku kierunkowym w celu przerzucenia internetu do szwagra mieszkającego 500m dalej. 

Link to comment
Share on other sites

Nie robiłem testu zasięgu bo zawsze wszystko było OK.

Ostatnio latałem tym modelem z miesiąc temu i gdy latałem jeszcze na polach w pobliżu domu to odlatywałem modelem na tyle na ile wzrok pozwalał i nie było problemów.

Choć pisałem w jakims temacie że jak latam blisko to jest OK , ale jak odlecę na np 500m od siebie to sa bardzo opóźnione reakcje na ruchy drążka.

Przykładowo model jest 500m ode mnie zaciągam wysokość i nic dopiero po może 3 sekundach widać że ster się ruszył i model idzie w górę, było też tak że miałem już gasić model bo nie reagował.

Ale myślałem że chodzi o odległość bo jak latał blisko to nie było opóźnień i reagował natychmiast.

A czy odbiornik może coś mieszać? bo w fun cubie mam odbiornik z telemetrią, i ten model latał tak wysoko że nie zawsze go nawet widziałem, ale obojętnie jak był daleko nie miałem odczucia że mam jakieś opóźnienia

Link to comment
Share on other sites

Opóźnienia w reakcji na ruchy drążków wskazują na problemy z odbiornikiem lub z ustawieniem/skutecznością anten. Zrób testy zasięgu.

Link to comment
Share on other sites

W miejscowości w której latałem bardzo popularny jest internet radiowy, jest chyba 3 dostawców takiego internetu i jest on przesyłany za pośrednictwem anten kierunkowych.

Nie tylko na pobliskich osiedlach, także bliżej centrum ludzie w blokach korzystają z takiego internetu, Ogólnie to większość ma taki właśnie internet radiowy transmitowany antenami kierunkowymi.

Ja nie wykluczam odbiornika czy radia, ale takie coś zdarzyło sie pierwszy raz, nie spodziewałem się, byłem zaskoczony , i w drodze do domu chodziła mi myśl że coś mi zestrzeliło model, zakłóciło sygnał czy jak zwał tak zwał, w efekcie zostałem pozbawiony kontroli nad modelem.

Link to comment
Share on other sites

Czyli nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem , trzeba zamawiać nowe śmigło , przykleić bok kadłuba do wręgi bo widzę klej puścił, ale nie wiem czy podczas wjazdu pod ławkę czy już wcześniej się odkleił bo ja tam nie zaglądałem, zmienię odbiornik na ten z fun cuba z telemetrią , bo działał znakomicie a latał na naprawdę dużych odległościach od radia i mając telemetrie miałem na wyświetlaczu poziom sygnału, i jak bym daleko czy wysoko nie poleciał to zawsze miałem wszystkie kreski zasięgu.

I na koniec nigdy się nie pokazywać z modelem na tym boisku gdzie strzelają do mnie z anten :)

Link to comment
Share on other sites

Wiesiek, latasz już całkiem drogim, ciężkim  modelem, a sterujesz nim za pomocą aparatury do "piankolotów" (nie wiem, czy to flysky ma w ogóle rssi, failsafe?)

Utrata modelu to w sumie wcale nie najgorsze co Cię mogłoby spotkać (wyobraź sobie jakby ten model pierdyknął w kogoś, albo w coś).

Nowa aparatura z porządnym linkiem, telemetrią nie kosztuje w tym momencie kroci.

Takiego Taranisa Q X7 można kupić już poniżej 600zł,a pod względem funkcjonalności,  możliwości programowania, jakości wykonania, a przede wszystkim bezpieczeństwa jest o niebo lepszy.

http://77hobby.pl/frsky-taranis-q-x7-p-180.html

Link to comment
Share on other sites

Wiesiek, latasz już całkiem drogim, ciężkim  modelem, a sterujesz nim za pomocą aparatury do "piankolotów" (nie wiem, czy to flysky ma w ogóle rssi, failsafe?)

 

Latam na flysky całkiem dobra aparatura nie miałem z nią nigdy problemów a już trochę ją potestowałem. Ma failsafe a nawet rssi. Ale czytałem gdzieś że jest problem z odbiornikami 6ch. Nie wczytywałem się dokładnie bo latam na 10ch. 

Link to comment
Share on other sites

O, widzę że o tych wadliwych odbiornikach trzeba zrobić osobny temat żeby nie zapełniać działu kraksa. Może w tym tygodniu o tym pomyślę, ale jak ktoś chce o coś zapytać odnośnie tych odbiorników to śmiało, chętnie  odpowiem.

Link to comment
Share on other sites

Kacper , ale tez słyszałem że z tymi odbiornikami z telemetrią nie ma problemów , a czy to prawda sam juz nie wiem to pierwsza taka sytuacja w moim przypadku.

Wojtek, jestem świadomy szczęścia, jak patrzę na filmie jak model zaczyna pikować w stronę ziemi to zdaje sobie sprawę jak model by wyglądał , gdybym nie odzyskał przynajmniej w części SW.

Ale to ruszyła tylko wysokość lotki "ani be ani me ani kukuryku" 

Pewnie nikt nie zwrócił uwagi ale w 0,25  też telepnęło modelem tylko że na ułamek sekundy ale na filmie to słychać, ale odebrałem to że silnik przerwał a modelem wstrząsną wiatr, bo jak pisałem wcześniej dość silnie wiało i to z boku.

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.