Jump to content

poharatek

Modelarz
  • Content Count

    1,351
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    25

poharatek last won the day on February 21 2020

poharatek had the most liked content!

Community Reputation

274 Excellent

About poharatek

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Słomniki/Kraków
  • Imię
    Marcin

Recent Profile Visitors

4,979 profile views
  1. Yyyyyyyyyyyyy... a czemu dajesz Z offset w czasie druku??? Offset na Z daje się właściwie tylko przy czujnikach poziomowania, albo gdy np. czasem drukuje się na taśmie malarskiej i trzeba to skompensować. Nie ruszaj tej opcji. sprawdź też czy nie wpisałeś offsetu na stałe w firmware (jeśli tak - to wywal to) i ustał stół "po bożemu", tak jak już CI to opisałem.
  2. IMO - nie. Począwszy od tak podstawowej rzeczy, że najpierw musiałbyś mieć ogarniętą drukarkę, żeby wydrukować uchwyt do niego No i Marlina by trzeba wtedy kompilować... Ja osobiście nie używam żadnych gadżetów do autolevelingu, ani też nie widzę większego sensu w ich używaniu.
  3. Dla jasności - każde grzebanie mechaniczne przy osi Z ( jeśli coś robisz przy śrubie, sprzęgle, czy stepperze) = konieczność ponownego ustawienia stołu. Dodatkowo - stołu się nie poziomuje, ale się go ustawia tak, żeby na całej powierzchni był równoległy do prowadnicy osi X i Y. Natomiast bardzo się przydaje, gdy, to na czym stoi drukarka jest stabilne i wypoziomowane. Nie wiem, gdzie masz ustawioną tę drukarkę, ale jeśli stoi na czymś lichym , a Ty podczas pracy przy niej przestawiasz ją - no to może się tak dziać, że home nie będzie powtarzalny. Możesz też mieć jakiś problem mechaniczny - np źle wyregulowany docisk rolek (zwłaszcza przy stole, na osi Y ) co powoduje, że stół jest mało stabilny - rolki powinny być tak ustawione za pomocą nakrętek mimośrodowych, żeby można je było (przy zablokowanym stole) z wyczuwalnym oporem obrócić palcem, albo np. nakrętka śruby osi Z jest zbyt mocno skręcona. W końcu może też to być problem z samą krańcówką osi Z, bo ta blaszka/sprężynka nad mikrostykiem może powodować brak powtarzalności home, ale to mało prawdopodobne i na Twoim miejscu najpierw wykluczyłbym, czy nie dzieje się coś z tego, co pisałem wyżej.
  4. Słynna "szparka enderowa" - pojawi się na 100% wcześniej, czy później. Żeby się nią nie kłopotać to trzeba albo wymienić łącznik głowicy na coś takiego: https://tdi-cad.pl/ender_heatbrake, albo całą głowice na jakiegoś klona E3D V6. Ogólnie 99,99% problemów z Enderem to problemy z ekstruzją, a wynikają one albo z tego, że sam ekstruder nie działa jak trzeba (i tu też czeka Cię wymiana na coś solidniejszego, bo ten plastikowy po miesiącu - dwóch Ci się rozleci), albo z problemów w głowicy - właśnie ta słynna szpara, albo przytkana dysza. Co do fimrware - to na razie po prostu sprawdź, czy na stronie Creality jest coś nowszego niż masz zainstalowane, na początek raczej nie są Ci potrzebne jakieś egzotyczne funkcje Marlina, żebyś musiał sam kompilować.
  5. https://przyrostowo.pl/4671-10-rzeczy-ktore-musisz-zrobic-ze-swoim-ender-3/ EDIT: Co do poziomowania (właściwie to ustawiania) stołu, nie wiem, jak jest w nowych wersjach, ale V1 miała fatalne, miękkie sprężyny które nadawały się tylko do wymiany, bo inaczej co kilka wydruków trzeba całe to ustawianie powtarzać. Sugerowałbym wymienić tę podkładkę enderową na szkło o grubości 4mm i stosować jakieś mazidła do poprawy przyczepności (wersja na bogato - dimafix , budżetowa - hegron żel do włosów w spraju, albo klej PVA w sztyfcie). Procedura ustawiania stołu jest taka: 1) rozgrzać stół i głowicę do temp. roboczej i poczekać kilka minut. 2) autohome, podnieść głowicę o 0,1 mm w osi Z, wyłączyć steppery, 3) ustawić ręcznie głowice w narożach (w miejscu mocowania, tam gdzie sią śruby) i pokrętłami ustawić stół tak, żeby kartka papieru do drukarki przesuwała się między dyszą a stołem z lekkim, ale wyczuwalnym oporem. Ustawiać "na krzyż" - tzn. np. lewy dolny róg, prawy górny, lewy górny, prawy dolny. 4) jak już "rogi" są ustawione, trzeba sprawdzić, czy na środku też jest dobrze. Czasem zdarza się że stół jest mocno krzywy i na środku jest zapadlisko, nawet mimo położenia szyby. Wtedy miedzy stołem a szkłem trzeba dać podkładkę - np. ze złożonej folii aluminiowej. Na początku jest to "czarna magia", ale szybko załapiesz o co w tym chodzi i będzie to czynność rutynowa. A jak wymienisz sprężyny stołu na sztywniejsze, to ustawianie stołu wykonuje się właściwie tylko przy okazji serwisowania hotendu.
  6. Solid Edge 2021 Community Edition można bezterminowo za darmochę używać: https://www.plm.automation.siemens.com/plmapp/education/solid-edge/en_us/free-software/community Nieco mniej intuicyjny od Fusion, ale moim zdaniem warto się nim zainteresować. Mnie najprzyjemniej się rysowało w Solidworks - niestety po dwóch latach darmocha się skończyła....
  7. Takie lepkie pozostałości (po naklejkach i maskach) najlepiej mi się usuwa spirytusem mineralnym. Albo np. white spiritem od AK, bo w gruncie rzeczy to to samo, lub budżetowo - WD40. Jeśli byś się zdecydował na to - to sprawdź czy odparuje nie zostawiając plam, bo na japonce tego nie stosowałem.
  8. Dziób i "noski" pływaków możesz podzielić w płaszczyźnie symetrii Z, a po wydrukowaniu skleić. Powinno to ładniej wyjść. Dodatkowo, jak dasz, żeby były ze 2-3 warstwy na spodzie, to solidnie wzmocni te elementy.
  9. Ty tak serio? Znaczy poza chęcią do tego by być jak Tommy Lee Jones, to co obejrzenie "Ściganego" ma spowodować (czy też udowodnić)? I ogólnie: jakim cudem fikcyjny scenariusz ma pomoc w jakiejkolwiek analizie realnego zjawiska? Sorry, ale jeśli z takich argumentów masz zamiar korzystać - no to wszelka dyskusją z Tobą nie ma najmniejszego sensu. PS. W ciągu finansowych zależności ewidentnie jest brak masonów/iluminatów/reptilian/Żydów (niepotrzebne skreślić).
  10. Jeszcze raz: trochę cierpliwości, nie staraj się pokryć kolorem na jeden raz, czerwienie się kładzie w co najmniej 3-4 warstwach. Pojedyncza warstwa ma być cienka, jeśli wygląda na "mokrą" - nałożono za dużo farby... Maskowanie trzeba docisnąć - zwłaszcza przy liniach podziału blach (kawałkiem twardszej balsy, wykałaczką), żeby się tam dobrze ułożyła. Przy czym, niezależnie jak dobrze byś je położył, to przy ilości farby, jaką dowaliłeś (widać "schodek" na krawędzi hinomaru i znikły artefakty druku), to nie ma szans, żeby nie podciekło...
  11. Teraz to trochę "po ptokach", ale z mojego niewielkiego doświadczenia z metalizerami wynika, że paleta RAL nie za bardzo się nadaje do kolorów metalicznych, bo to co widać na zdjęciu to wszystko powierzchnie pomalowane RAL 9006: U Ciebie istotne jest to, że na opisie jest "srebrny chrom", czyli po pomalowaniu ma imitować wykończenie chromowane; wysoki połysk, lustrzane. Natomiast najlepiej ukrywają grzechy wykończenia powierzchni metalizery o dosyć grubym pigmencie i dające satynowe lub półmatowe wykończenie. Nie polecę Ci konkretnej farby w spreju (bo ich nie używam), ale u mnie dobrze się sprawdzały poliuretanowe farby Vallejo, konkretnie silver i steel.
  12. PLA mało co rusza (z tego co zauważyłem to jedynie aceton w dużych ilościach i debonder do CA), więc są małe szanse, że Ci ten spray cuś zeżre. Natomiast na zdjęciach już widać, że "bare metal finish" jest przez redukcyjnych słusznie uważany za najbardziej wredny rodzaj malowania - wyciągnie Ci każdy artefakt druku...
  13. Masz taką samą wagę Z tym, że moja już awansowała na kuchenną. bo wkurzało mnie, że trzeba miski używać Ładnie i lekko wyszła ta hiena. 87 - "się drukuje się" (powoli ;)), pewnie pod koniec tygodnia zacznę ją do kupy składać.
  14. Ender Piotrka ma niewiele wspólnego ze "stockowym", gcody niewiele Ci dadzą... Niestety, nie ma łatwej drogi, po prostu: kalibruj, testuj, drukuj.
  15. Robert, sprawdź sobie, przewodów o jakim AWG potrzebujesz, żeby puścić przez nie ciągły prąd o natężeniu 60 A, a potem przyjrzyj się, jakiej średnicy przewód można przylutować (poprawnie;)) do XT60.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.