Jump to content

Easy Glider na brzozie


romsonic
 Share

Recommended Posts

E tam. Zawsze będzie jakaś lepsza,większa ,groźniejsza . A tamta niewinna była ,tylko bateria zasłabła w modelu. Swoją drogą dzisiaj już jej nie ma .Szkoda bo z takich przeszkód tworzy się historia i frajda z naszego hobby :) .

Link to comment
Share on other sites

Jak pamiętam latałem na kablu z kolegą i tenże zgłosił awarię silnika ,a ja  widzę że działa i chcąc przelecieć nad brzozą ...zaniemógł .Wtedy zrozumiałem że prąd w baterii to nie elektrownia w Kozienicach ,więc model  wylądował jak potrafi i gdzie zechciałł. A że mieliśmy w ekipie młodego komandosa[pamiętam ciekawostkę ,jak potrafił przy lądowaniu w locie łapać dłońmi modele]  Wszedł na drzewko strząsając  model ,a tenże po posterowaniu wylądował szczęśliwie i lata do dziś  sobie i mnie przyjemnie.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Pewnego razu latałem swoim Gliderem na łące jakieś 500 x1000m . Na początku łąki był jeden , jedyny betonowy słup energetyczny . Podczas podchodzenia do lądowania wyrżnąłem centralnie dziobem Glidera prosto w ten słup ! Uderzenie było na tyle silne że powypadały wszystkie bebechy ze środka . W ruch poszły gorąca woda i klej CA . Jakoś udało mi się go poskładać . Przód modelu jest już mocno sfatygowany . Ale model nadal jest sprawny i lata !

 

4a22de76fa865af7med.jpg

f7ff67fe78517628med.jpg

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Witam, przed moim EG też nagle kiedys wyrosła brzoza..., tylko wysokosc była chyba wieksza tego "drzewka". Model przewisiał na nim solidną burze, po czym znalazł sie smiałek co wszedł i zdjął mojego EG... W sumie nic mu sie nie stało, aparat też przeżył, popatrzcie:

Link to comment
Share on other sites

W zeszłym tygodniu miałem pierwszą akcję z drzewem, na którym zawisł mój Dogfighter po efektownym korkociągu. Drzewo nad rzeką. Sklejone taśmą dwie wędki plus jakiś użyczony kij malarski dało razem 7 metrów. Trzeba było jeszcze wejść na drzewo i udało mi się go strącić, szczęśliwie nie do rzeki. Zero strat, a na początku wyglądało to słabo, bo nawet nie dałoby się podjechać żadnym podnośnikiem.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.