Jump to content
kojot92

MX2 2,2m POCZĄTKUJĄCY

Recommended Posts

Ja tam nie liczę bo kupuję na raty , raz gdzies przy okazji trochę balsy drugi raz coś zamawiam to dobieram trochę balsy czy listewek i tak dłubię powoli , ogólnie mało czasu poświęcam modelowi , ale jak mnie wszyscy w okół wkur......   to zostawiam telefon w domu i zaszywam sie w modelarni na pół dnia albo i dłużej , co by sie wyciszyć :).

Gdybym zamówił wszystko na raz było by taniej bo odpadły by wysyłki.

Ale tak na oko z 1300zł model pewnie wyjdzie (używając do pokrycia taniej folii od chińczyków), mozna też urwać 50zł na kabince , co uczyniłem za pierwszym razem , i żałuje decyzji do dziś ,i nowy model ma zamówioną kabinkę weglową.

Po kieszeni daje wyposażenie modelu zakładając że sam silnik , sugerowany DLE 55 kosztuje około 1400zł, serwa też tanie nie są i suma rośnie , ale za to lata wspaniale :).

Ale tym razem najdroższe rzeczy czyli silnik i serwa mam zamiar kupić w czarny piątek i za 1000zł kupić i silnik i serwa, do chińskiego silnika nic nie mam a nawet w moim przypadku chodzi lepiej niz renomowany.

Myślę że za 2500zł model gotowy do lotu jest w zasięgu , ale trzeba kombinować.

I mi sie wydaje że to jest szał , bo gotowca w sklepie nie kupisz za te pieniądze nawet pustego , a co mówić do lotu , i nie wydaje mi się aby gotowiec ważył do lotu poniżej 7kg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zrobiłem sobie przerwę w budowie modelu, zostało mi do zrobienia jedno skrzydło, ale już mi się zwyczajnie nie chciało.

Teraz wymieniłem mocowanie podwozia w uzywanym modelu bo trochę mi się nadwerężyło, ale model naprawiony i już stoi na stojaku gotowy do lotu.

Ale cos mnie naszło ponownie na budowanie, mam chęć zrobic ostatnie skrzydło.

Obyś nie miał okazji się przekonać , ale w razie uszkodzenia modelu przekonasz się jakim dobrym wyborem jest ten Mx.

Ja w mx-sie uszkodziłem tylko samo podwozie , za to dwa razy ;) ale to drobnostka , ale ostatnio rozwaliłem extrę i teraz widzę na własnej skórze jaki to problem.

Kadłub uszkodzony , odtworzenie uszkodzonych elementów jest upierdliwe i zabiera sporo czasu, najwiekszym problemem jest brak doświadczenia w takiej robocie.

Rozwalenie kadłuba mx-a to drobnostka bo Marcin jak nie od razu to wtedy kiedy będzie mógł kadłub wytnie nowy , a z tym chińskim cholerstwem nie wiadomo co robić, brak planów, pisałem do seagulla aby mi udostępnili w obojętnie jakim formacie boki kadłuba, nikt nic nie odpowiedział , naprawa kompletnie nieopłacalna i bardzo czasochłonna , naprawiam tylko dla tego bo lubię takie dłubanie.

Zresztą chiński czy nie chiński i tak nikt w razie kreta nie udostępni planów modelu.

Łukasz ty planujesz go ulotnić w tym sezonie? bo tak patrzę i jest to realne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękna robota, gratuluję. Ja od dawna nic przy swoim nie robiłem, odkąd zaczęło się latanie, latanie zwycięża. Upały też nie sprzyjają dłubaniu, tym bardziej podziwiam Twoje tempo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej.

Na tą chwilę MX tak się prezentuję:

43114084185_6549e54ac0_k.jpg

Zakładaj silnik i w górę

 

Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesiek sam nie  wiem kiedy ten MX się wzbiję w powietrze. Jakoś mi się nie spieszy. Na razie powoli kleje sobie model.

Ostatnio też trochę zająłem się silnikiem bo kupiłem DLE-55.  Co do pierwszego uruchomienia to musiałem się trochę namachać śmigłem zanim silnik zaskoczył, ale kolejne odpalania palił już praktycznie od razu.

Rozglądam się teraz za serwomechanizmami i mam takie pytanie. Serwa z momentem 14 kg/cm będą dobre na lotki i stery?? A i na ster kierunku trzeba dać serwo z większym momentem niż pozostałe??   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chiński RCGF 55 podczas pierwszego rozruchu odpalił praktycznie po 3 machnięciach śmigłem , i naprawdę dobrze i stabilnie chodzi , nie licząc tego że rzyga olejem i cały model jest uwalony w czarnej oliwie , ostatnio zmniejszyłem proporcje z 34 do jednego na 50 do jednego, ale model był nieumyty to nie wiem czy zaszła zmiana.

Dopiero teraz mam czysciutki model po wymianie podwozia dokładnie dostał umyty ale nie wiem kiedy poleci bo boję się nim latać ze względu na problemy z radiem.

Serwa na lotkach i wysokościach mam jakieś turnigy z tytanowymi przekładniami chyba 14kg HV, powodów do narzekania nie mam choć zdarza im sie na postoju potrząsać symbolicznie sterami , ale to może być problem snapów kulowych bo mają spory luz .

Na kierunku mam turnigy cos ponad 20kg HV ale ze zwykłą metalowa przekładnią i tez jest dobrze.

Z tego co pamiętam u Krzysztofa serwo 16kg na kierunku nie dało rady i padło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

14 kg wystarczy. Na kierunek daj ciut więcej. 14 kg też uciągnie ale jak będziesz latał dużo na żyletce to się przegrzeje.

 

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się już zabrałem za ostatnie skrzydło , szybko go ogarnę :) .

I zostaje mi tyle z całej wycinanki

c98c5e95e60a68ec.jpg

 

Czyli lotki.

I można powiedziec że mam prawie drugi model, folia itp poczekają na zimowe wieczory, na dziś wiem że będzie wściekły czerwony, bo niebieski z żółtym to niewypał i w pochmurny dzień z większej odległości mam problemy z orientacją, co nie miało miejsca w przypadku extry która jest biało czerwona.

 

Natomiast niedawno odkryłem co zrobiłem źle w pierwszym modelu.

Być może gdybym pomyślał miał bym mniejsze problemy z wyważeniem.

Model jest zaprojektowany pod DLE55, ja mam RCGF który ma chyba krótsze dystanse.

Ale zamiast dopasowac silnik do maski , ja dopasowałem maskę do silnika.

Efekt jest taki że otwory mocujące maskę są w złym miejscu, sa za bardzo z przodu i nie są wywiercone w zgrubieniu zrobionym w masce.

0c815ef571058813.jpg

 

Finał jest taki że maska jest za bardzo nałożona na kadłub silnik jest za blisko domku a mimo to odległość śmigła od maski to kilka milimetrów.

ca405f1261e59b2d.jpg

 

Silnik powinien być bardziej wysunięty do przodu a wtedy i maska by sie zgrała z kadłubem i otwory w masce były by tam gdzie powinny być, i jak by silnik był bardziej wysunięty do przodu to i model by sie łatwiej wyważył.

Ale to nic , co się nauczyłem to moje ;)  , nowy model myślę że będzie pozbawiony niedociągnięć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej.

Skrzydło się okleja balsą.

43291466465_933d2c2574_k.jpg

Oklejanie balsą koniecznie z rurami na wypoziomowanym stole !!! Rury wyciągasz po oklejeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oklejanie balsą koniecznie z rurami na wypoziomowanym stole !!! Rury wyciągasz po oklejeniu.

 

Krzysiek, te pasy balsy które idą przez całą długość skrzydła klejone na rurkach, dopiero później zdjąłem skrzydło z rurek jak zacząłem oklejać tą część przy kadłubie. Drugie skrzydło okleję całe na rurkach, tak jak piszesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż poszedłem zważyć swoje, mam takie samo skrzydło i też bez krawędzi natarcia , moje waży 435g.

Chyba teraz mi wyjdzie lekki model :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej.

Drugie skrzydło prawie gotowe. Zostało dorobić w statecznikach i skrzydłach krawędzie natarcia. Mam pytanie odnośnie lotek. One mają być pokryte całe balsą czy może powinny być ażurowane, a jeśli tak to jak to miało by wyglądać?

 

42746526770_d83f31b697_k.jpg

 

30685061038_1acefb9bab_k.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze jestem za tobą w tyle z budową bo nie zrobiłem nic ostatnio.

Ostatnie dwa dni poświęciłem na naprawe turbosprężarki w aucie , dość czasochłonne zajęcie bo rozbiórka turbo do łatwych nie należy, śruby zamiast się odkręcać urywają się.

Naprawiłem rozbitego elektryka którego nie udało mi sie złapać w ręce ;) .

A Mx leży odłogiem , ale drugie skrzydło coś tam sklejone, dziś schnie żebro przykadłubowe.

W pierwszym modelu nie ażurowałem lotek , mam pokryte w całości balsą i nie było krytyki ze strony Krzysztofa , w drugim też nie będę ażurował, model i tak wyjdzie poniżej 7 kg do lotu, szczególnie że lotki mu nie ciążą na ogonie :) .

Ciekawi mnie czy mocno będzie czuć różnicę pomiędzy starym a nowym modelem, obecny model  waży ponad 8kg , zatankowany i gotowy do lotu.


Gdyby kogoś interesowało , cała kabinka , z przeszkleniem plastikowym i wykonana z standardowej balsy waży 320g.

Ta sama kabinka tylko węglowa i z super lekkiej balsy waży 190g , no plus dojdzie klej do przyklejenia oszklenia , bo nowa kabinka jeszcze nie do końca posklejana :).

Wychodzi na to że na węglowej kabince można przyoszczędzić około 100g.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hallo czy ktoś tu buduje model? :D

Ja jestem z Mx-em daleko w tyle za Łukaszem , bo jedno skrzydło leży nieskończone , ale odbudowałem w wolnym czasie extrę rozbitą latem.

A brakująca balsa na mx-a już jest w drodze, jutro będzie więc w weekend skończę skrzydło , i jadę dalej z tym modelem, tyle że zabieram go do domu(po przyklejeniu kesonu) bo w modelarni jest zimno, nie ma ogrzewania , a nie wiele mi juz zostało a to co jest do zrobienia to czysta robota , więc do domu już sie nadaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesiek, zrobiłem sobie trochę wolnego od MXa. Mam rozgrzebaną jedną lotkę i postanowiłem sobie, że w ten weekend w końcu ją skończę, wiec w niedzielę wrzucę kilka zdjęć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.