Jump to content

Orzeszku, orzeszku.. Corby Starlet


jędrek
 Share

Recommended Posts

Witam

Z racji chwilowej niemożności popracowania przy większych modelach, zabrałem się za malucha. Model klasy Orzeszek 13 cali rozpiętości (330mm). Chciałbym osiągnąć wagę do lotu około 40g, a jak wyjdzie zobaczymy. Na początek stateczniki :).

 

post-270-0-26765100-1521458651_thumb.jpg

 

post-270-0-49781700-1521458659_thumb.jpg

 

post-270-0-37729700-1521458667_thumb.jpg

 

post-270-0-34393400-1521458674_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Zgadza się Panowie, a jędrka na to stać, żeby ustanowić, myślę, że tymczasowy   ;)   :P   rekord w dziale mikrusów! Technika stolarki balsowej daje możliwości zrobienia klawego modelu mikrusa, ale przy wielkości "orzeszkowej" (30-33cm rozpiętości) trzeba się już nagimnastykować, żeby wykonać prawdziwie lekką konstrukcję, która musi być naprawdę filigranowa, żeby mogła dobrze latać (tzn przypominając prawdziwy samolot, a nie pocisk balistyczny ;)  ). Dobrym przykładem, jeśli chodzi o technologię wykonania takich maluchów (bo to jeszcze nie są mikrusy   :P do których , mam nadzieję kiedyś dojdziemy  :rolleyes:  ) są modela Mike'a Stuarta, "króla orzeszków". Poniżej wklejam (do analizy) przykładowe plany jego autorstwa bardzo fajnego modelu w skali orzeszkowej, racera z 1930 r.  - Laird LC-DE "Speedwing Junior". Piekny dwupłacik o klasycznej sylwetce (może ktoś się skusi i zrobi tego fajnego orzeszka :)  ):

 

post-18069-0-11118800-1521474702.jpg

 

Laird_LC-DE_Speedwing_Junior.pdf - pdf - A4

 

laird_plan_a3.zip - bitmap - A3

 

Źródło: strona Mike'a Stuarta

 

Zwróćcie uwagę jak cieniutkie są wszystkie detale szkieletu takiego malucha, po to, aby model w skali orzeszkowej był naprawdę  lekki, a w zupełności wystarczająco mocny i sztywny po oklejeniu. Przykładowo, żeberka w skrzydle są z balsy 0,8mm (!) - tylko kilka skrajnych jest z 1,5mm. Na obłościach sztywności dodaje szlachetna technika laminowanej balsy. Taki model z lekkim osprzętem RC ma szansę latać całkiem majestatycznie (a nie jak rakieta!).

 

PS Jędrek z jakich planów robisz tego orzeszka? Corby CJ-1 Starlet bardzo ładny samolocik:

 

post-18069-0-83131300-1521476959_thumb.jpg

 

Tak sobie myślę, że jako orzeszek o wadze 40g (tak z cirka 10g za dużo, jak na mój gust dla tej skali) będzie musiał chyba dosyć szybko śmigać!  Czekamy na więcej. :)

Link to comment
Share on other sites

Oryginał wazy coś ok 230 kg. Orzeszek jak dla mnie to duże wyzwanie wiec obserwuje temat. Przynajmniej niewiele balsy potrzeba :)

 

Mariusz, miałeś pewnie na myśli: "orzeszek, elektryk RC"? ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam

Cóż, co do wagi, to się jeszcze zobaczy. Nie robię z selekcjonowanej balsy, tylko z tego co mam. Jeśli chodzi o plany, mam narysowane plany większego modelu i na potrzeby malucha je zmniejszyłem i poprzerabiałem. Tak więc robię ze swoich planów. Na warsztacie kadłub, upierdliwe to maleństwo do klejenia.

 

post-270-0-62087900-1521479749_thumb.jpg

 

post-270-0-61552600-1521479761_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

podziwiam te filigranowe kratownice i myślę sobie że tu nawet dziurka po szpilce ma znaczenie !

 

Jak przenosisz rysunek wręg na balsę - jaką metodą ?

Drukuję na folii i odciskam na balsie. Kratownice przeszlifowane, przed wycięciem wręg dokleiłem kawałeczki balsy, żeby się nie połamały przy wycinaniu.

 

post-270-0-38092200-1521483440_thumb.jpg

 

post-270-0-15645000-1521483452_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Witam

Cóż, co do wagi, to się jeszcze zobaczy. Nie robię z selekcjonowanej balsy, tylko z tego co mam. Jeśli chodzi o plany, mam narysowane plany większego modelu i na potrzeby malucha je zmniejszyłem i poprzerabiałem. Tak więc robię ze swoich planów. Na warsztacie kadłub, upierdliwe to maleństwo do klejenia.

 

Budowa modeli maluchów / mikrusów z pianki nie wymaga zapewne tyle zabawy, co przy stolarce balsowej, ale niestety i szkoda, że materiały do "pianko-budowy" takich małych modeli, chociażby orzeszków, generalnie są trudno dostępne (a u nas na rynku praktycznie wcale!). Chodzi o depron grubości 1mm / 2mm (na żeberka/dźwigary/wręgi/podłużnice) oraz przede wszystkim o piankę Durobatics (na skorupowe poszycie modelu mikrusa) o grubości ok. 0,6mm (0,025 cala), która wygląda tak:

 

post-18069-0-36169300-1521483082_thumb.jpg

 

Na tej piance można podobno drukować (na zwykłej "plujce") plany modelu poszycia w kolorze, tak jak na zwykłym papierze. Przykład wykonanego modelu orzeszka elektryka RC z takich materiałów (akurat Corsair, ale też dolnopłat) o rozpiętości 32cm, czyli podobnie jak model jędrka z tego wątku:

 

post-18069-0-32416800-1521484237_thumb.jpg

 

post-18069-0-41512700-1521484256_thumb.jpg

 

post-18069-0-58039300-1521484324_thumb.jpg

 

post-18069-0-97027200-1521484552_thumb.jpg

 

post-18069-0-76419800-1521484752_thumb.jpg

 

... model razem z wyposażeniem waży: 17,2 g (łącznie z LiPo 90mAh, zamiast serw są actuatory).

 

A tak ten model lata: Corsair march 2009.wmv - plik wmv ok. 10MB

 

Żródło: temat na forum rcgroup: TUTAJ - autor z US o nicku: jingjingjing

 

Podobnych materiałów (cieniutkich pianek) używają do budowy totalnych mikrusów moi ulubieni mentorzy: Martin Newell (o którym już pisałem w innych wątkach) i Joe Malinchak

 

Joe Malinchak i jego mikrusy  - na filmie pokazany między innymi fajny lot µ-Corsaira (duuużo mniejszego od tego z powyższej fotki). I to jest dopiero PRAWDZIWY mikrus. :) Ciekawe, czy ktoś, kiedyś zbuduje takowego mikrusa na naszym forum? :rolleyes:

 

Jędrek "zasuwasz" aż miło ;)   - ze zdrowiem już lepiej?

Link to comment
Share on other sites

Dopytam jeszcze czy drukujesz na laserowej czy atramentowej drukarce? Pytam bo mnie czeka podobne przenoszenie tylko w "normalnej skali"

Zwykła atramentówka.

 

Jerzy, ze zdrówkiem u mnie powolutku do przodu, nie jest jeszcze tak jak bym chciał. Jeśli chodzi o wielkośc modeli, to Orzeszki są chyba ostatnią wielkością, gdzie można wykorzystać jeszcze micro sprzęt. Przede wszystkim serwa, do mniejszych już tylko aktuatory, inaczej się nie da.

 

Ale masz wielkie szpilki Andrzej  :blink:

Noo.. musiałem specjalny młotek do ich wbijania zakupić :lol:.

Link to comment
Share on other sites

 

...  Jeśli chodzi o plany, mam narysowane plany większego modelu i na potrzeby malucha je zmniejszyłem i poprzerabiałem. Tak więc robię ze swoich planów. ...

 

 

 

Jędrek, na Outerzone wiszą plany orzeszka autorstwa Walta Mooneya Może się przyda do analizy i dalszych prac - jak to mówią: "Od przybytku głowa nie boli". ;)

 

Starlet_13in.pdf

Link to comment
Share on other sites

Jurek, te plany znam i mam, ale robię po swojemu :). Ponadto, poszczególne Starlety różnią się między sobą. Ja robię egzemplarz, który ma  rejestrację ZK-TOY, kabina w nim jest nieco do tyłu przesunięta. Oczywiście w takich maluchach niema to znaczenia.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.