Jump to content
jędrek

Orzeszku, orzeszku.. Corby Starlet

Recommended Posts

No to fotka z zapałkami :)

 

post-270-0-46372500-1522859866_thumb.jpg

 

a co do kabinki, pewnych "kosztów" wagowych nie zawsze da się uniknąć, na razie kabinka taka. Spróbuję zrobić lżejszą, i tak będzie klejona na koniec, a jeszcze trochę roboty jest :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

......Jest tak cudowny że już nic nie rób dalej ......

 

tylko oglądać :)

 

jak się ma skłon i wykłon silnika w tak małych modelach  w stosunku do "normalnych" modeli ?  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybys przeszlifowal balse papierem tak gdzies 800 , to bys pewnie z 1,5 G zrzucil. Widac troche "kudlow" na zblizeniach  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten model nie poleci, jest zbyt mały i nie przeciśnie się przez cząsteczki powietrza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Koledzy za wszystkie uwagi, postaram się stosować :D.

Odbiornik dotarł :P, teraz dopiero będzie jazda z lutowaniem :wacko:

 

post-270-0-49994000-1522933045_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jędrek, spoko! To nie jest jeszcze jakaś "mikroszczyzna". ;) Wystarczy lutownica transformatorowa z cienkim grotem (najlepsza w takim przypadku na grot srebrzonka fi 0,6-0,8mm, po zagięciu z ukształtowanym i zeszlifowanym na ostro czubkiem), precyzyjne pensety i lupa zegarmistrzowska 4x. Ja przynajmniej (i póki co) tak ogarniam moją maliznę,  :rolleyes:   choć na innym forum modelarskim dostałem z tego powodu przydomek: "cyrkowca". :P Aha, tylko, że do takiego precyzyjnego lutowania nie wystarczy już amatorski (gruby) tinol z fiolki - potrzeba cieniutką cynę ze szpulki. Ja używam fi 0,38mm - chodzi o precyzje podawania tinolu w nie za dużej ilości na raz, do małego punktu lutowniczego. O tym, że przed zalutowaniem do płytki przygotowane końcówki kabelków trzeba najpierw "pobielić", a punkty lutownicze na płytce potraktować topnikiem (najlepiej w płynie: No Clean),  to zapewne Tobie nie muszę przypominać. ;) Warto też mieć: "trzecią rękę" (plus mała penseta samozaciskowa z cienkimi czubkami) do przytrzymania płytki i kabelka w czasie lutowania, bo ręce masz zajęte tinolem i lutownicą.

 

PS Fakt, że przy takiej robocie ręce nie mogą "latać" - muszą być precyzyjne jak u chirurga okulisty! A z tym czasami może być kłopot. :P

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Jurek za podpowiedzi, "przekomarzam" się trochę ;) . Mam wszystko co potrzeba do lutowania takich rzeczy :), a "trzecich rąk" to mam 3. Jak będzie gotowe, pokażę :).

 

"PS Fakt, że przy takiej robocie ręce nie mogą "latać" - muszą być precyzyjne jak u chirurga okulisty! A z tym czasami może być kłopot. :P"

Po pierwszej setce już ręce nie "latają" :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawości co to jest ten papier koreański, okleiłem płacik. Okleja się tak samo jak japońskim, ale jest chyba trochę delikatniejszy. Upierdliwością oklejania tego "pierdzipęda" jest waga i delikatność konstrukcji. Trzeba bardzo uważać.

Waga przed oklejaniem

post-270-0-07536300-1523039042_thumb.jpg

 

i po oklejeniu i jednokrotnym cellonowaniu, po drugim na dechę i sezonowanie :)

post-270-0-67829800-1523039063_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będziesz go malował?

Nie, tak dobrze wygląda, jak będzie grzeczny, dostanie jakieś oznaczenia :). Chcę zrobić go jak najlżej, nie celuję w makietowość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, trzeba było zapożyczyć pomysł od F1 (opon tu nie ma) ale pomiędzy żeberka wpuścić azot :D. Tak serio to piękna robota, podziwiam :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzej robi jak najlżej, bo myślę, że chce optymalnie wykorzystać napęd - tak żeby go nie przegrzewać. Motorek jakiego użył w Corby to BR1103 8000KV (tak wynika z fotek, jakie wkleił wcześniej):

 

post-18069-0-92674800-1523089172.jpg

 

Jak widać ten motorek o średnicy dzwonka 14mm potrafi osiągnąć nawet ponad 50g ciągu (ze śmigłem: 2520), ale przy zasilaniu 2S, a taki akumulator: raz, że może być już za ciężki dla takiego maleństwa, dwa: prąd >3A to już dla tego mikrusa chyba mało optymalna i niebezpieczna "pożoga" (pewnie motorek gorący jak żelazko - moc wydzielona na takim maździabstwie ponad 20W!!), no i stanowi to dosyć mocne obciążenie dla małego LiPolka. Zdroworozsądkowe jest zasilanie 1S, gdzie ze śmigłem 3020 można uzyskać ponad 20g ciągu, a prąd pobierany przez motorek: 1,5A jest jeszcze w granicach rozsądku, biorąc również pod uwagę fakt, że z tego samego, niskonapięciowego i maluśkiego aku musimy przecież zasilać pozostałą elektronikę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jurek wszystko wyjaśnił i tak to się ma do rzeczywistości :). Powolutku do przodu

 

zamocowane kółeczko ogonowe

post-270-0-78719700-1523214536_thumb.jpg

 

wklejony ster kierunku

post-270-0-75759200-1523214552_thumb.jpg

 

popychacze steru wysokości i steru kierunku

post-270-0-25530000-1523214572_thumb.jpg

 

maska po oklejeniu "przytyła" o 0,2g :)

post-270-0-80886800-1523214594_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Modelik oklejony. Teraz wszystko trzeba zmontować do kupy i zabawa z lutowaniem sprzętu.

 

post-270-0-43569200-1523345382_thumb.jpg

 

post-270-0-15081300-1523345392_thumb.jpg

 

mocowanie maski za pomocą małych śrubek M1

post-270-0-09842900-1523345403_thumb.jpg

 

waga całości z popychaczmi steru kierunku i wysokości, jeszcze bez owiewki kabiny, postaram się zrobić lżejszą. Nie jest źle, być może uda się zejść z wagą do lotu poniżej 35g :)

post-270-0-23488500-1523345414_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie znajdziesz silnik tak potężny by uciągnąć taką masę? ;)

Czy to już czasem nie wypada z przepisów o modelarstwie?

Chyba już podpada pod ustawę o papierowych samolotach...

 

Chyba będzie trzeba jakiegoś Rotaxa podprowadzić... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie znajdziesz silnik tak potężny by uciągnąć taką masę? ;)

Czy to już czasem nie wypada z przepisów o modelarstwie?

Chyba już podpada pod ustawę o papierowych samolotach...

 

Chyba będzie trzeba jakiegoś Rotaxa podprowadzić... :P

Jakoś chyba dam radę :). Trochę dłubaniny dalszej, napęd lotek i pajęczarstwo :)

 

post-270-0-36500600-1523437787_thumb.jpg

 

w trakcie lutowania

post-270-0-83792300-1523437797_thumb.jpg

 

i pełny sukces, wszystko jest :D

post-270-0-02178600-1523437811_thumb.jpg

 

biorę się do bindowania iiiiiiiiii... :blink:, kurna co jest, ni chu chu. No i jak to u nas bywa, trzeba było wcześniej się doczytać :angry: . W nadajniku mam moduł V8HT( starszy model, którego niema  już w sprzedaży) i niestety nie współpracuje z odbiornikiem, ponieważ wymaga on bindowania w trybie D8. Na szczęście mam jeszcze odbiornik taki jak w Citabrii VD5M. Zmontowałem wszystko i działa B), trzeba teraz całość zainstalować w modelu, przybędzie może 2-3g. Mam jeszcze drugi nadajnik, nie przerabiany, dokupię moduł nadawczy odpowiedni i będzie OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jędrek, modelik piękności (jak zwykle zresztą) - nawet bez malowania wygląda cudnie! U mnie na razie chwilowy brak czasu na hobby! :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uff.. zmordowałem całość. Muszę powiedzieć, że montaż wyposażenia w takim ustrojstwie to niezły hardcore. Ale udało się, postaram się jeszcze urwać z wagi (lżejsza kabinka, na razie nie klejona, lżejszy odbiornik bez wtyczek). Co do lotów, to trzeba poczekać, albo gdzieś hala albo bezwietrzna pogoda, o co na naszym terenie ciężko.

 

post-270-0-96603500-1523469117_thumb.jpg

 

post-270-0-14037000-1523469186_thumb.jpg

 

post-270-0-67990700-1523469233_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.