Jump to content

Os max 50sx-h


Strus00072
 Share

Recommended Posts

Witam Wszystkich,

Jak w temacie, posiadam taki silnik do mojego Raptora 50 titan se. Niestety silnik podczas ostatniego odpalenia się rozpadł. Pękł korbowód, tłok spuchł.

Moje pytanie brzmi: co muszę a co powinienem wymienić w silniku. Namierzam części niestety są bardzo trudno dostępne i kosmicznie drogie. Zastanawiam się nawet nad kupnem innego motoru. Czy muszę wymieniać wał korbowy i cylinder? Chyba, że Ktoś ma inną propozycję co zrobić z chwilowym "trupem" w kartonie po butach :P 
Pozdrawiam
Robert

post-10129-0-33512100-1525098210_thumb.jpg

post-10129-0-42783200-1525098257_thumb.jpg

post-10129-0-23311500-1525098310_thumb.jpg

post-10129-0-43885500-1525098352_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Uzdolniony to fakt :P pytanie czy poprawnie? :P hihihi. Jestem w stanie zmienić korbowód i tłok tylko pytanie czy jak tak poskładam to za chwilę się z powrotem nie rozleci? Jak na moje wał ciężko uszkodzić i wygląda dobrze. Szklanka też... nawet pierścień jest jak nowy :P Prawdopodobnie się zatarł... za mało paliwa za wysokie obroty i ciach.... Muszę popracować nad techniką. Chociaż posiadam w kolekcji MDS .61 i nie da się go zajechać.... w żaden sposób... jednak co Ruskie to pancerne, a oprócz tego 2 x MAC 10 i nadal wyglądają jak nowe :) 

Link to comment
Share on other sites

Kilka lat temu miałem ten sam przypadek urwało korbowód z powodu za dużych obrotów.

Do wymiany: korbowód i tłok jeśli pierścień jest cały a tuleja nie ma rys to spokojnie możesz na nich latać po przełożeniu pierścienia.

Korbowód dostaniesz w riku za 55zł oraz inne części a problem jest z tłokiem w PL bo chyba nigdzie nie ma.

Skoro masz go w częściach rozłóż go całego sprawdź stan łożysk i innych elementów ewentualnie wymień co słuszne.

Ja po każdym rozebraniu silnika zanurzam go w słoiku z acetonem technicznym na 48h co by wymyło wszystkie syfy z niego

Następnie dostaje after run na panewki, łożyska i tuleje po czym skręcam i odpalam. Po złożeniu na nowych podzespołach powinien długo służyć, mój służył 3 lata przed sprzedażą modelu.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie problem z tłokiem jest... ale poszukam na zagranicznych forach. Niby taki popularny motorek, ale cześci brak. Dziękuje za pomoc i zabieram się za szukanie tłoka. Cylinder nie ma rys a pierścień wyglada ok. A jak poźniej poprawnie dotrzeć ten motor? Są jakieś kruczki? Może trzeba to zrobić jakoś inaczej przy tym typie silnika i wcześniej był źle dotarte i przez to się rozpadł? ;/

Link to comment
Share on other sites

Skoro silnik jest uzywany to docierać go nie musisz po wymianie jedynie tłoka. Że się rozpadł to albo przez luzy na łożysku wału korbowego albo przez obroty za wysokie i nie wytrzymał. Po złożeniu uruchom go na przelaniu co by więcej oleju szło na smarowanie i tak bym radził wykonać pierwsze loty na nim, ciągle kontrolując temperaturę pracy zaraz po wylądowaniu.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie różnie piszą ludzie, jedni, że docierać nawet po wymianie pierścienia inni, że wogóle i pracować jak na starym dotartym. Ale tak zrobię. Jak dostanę tłok, a na razie jest dostępny tylko w Ameryce za około 30$ to poskładam i będę testował. Na szczęście Raptor jest w całości ;), a czekając na części polatamy czymś innym ;p może elektrykiem słynnym HK450GT... no właśnie.. otóż problem i z tym jest. Po spaleniu silnika lub regulatora, przez moją głupote oczywiście, kupiłem regiel firmy YEP 40A i problem jest następujący. Dodaję gazu a przy 75% mocy do 100% mocy obniża moc do 50% i nie startuje. Mam karte programującą i za żadne skarby tego świata nie idzie tego przestawić. Spotkał sie może ktoś z takim czymś już??? :/

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź silnik bo nie piszesz że go wymieniałeś, bardzo często palący się regulator puszcza pełne napięcie na silnik powodując spalenie lub podtopienie uzwojenia.  Regulator może się tak zachowywać bo wykrywa że z uzwojeniem coś jest nie tak. Najlepiej podepnij regiel pod innym silnik np. samolotowy ze śmigłem a szybko wyeliminujesz co jest uszkodzone.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie zapomniałem dopisać, więc teraz się poprawię i przepraszam za mój błąd, tak był wymieniany silnik i regiel. Poprzedni zachował się tak, iż po ruszeniu drążkiem gazu silnik zachowywał się jak silnik krokowy lecz nie startował. Teraz obie rzeczy są nowe i startuje pięknie ale po przejściu 75% gazu obroty spadają. Może poprostu ja nie potrafię tego ustawić i się to tego w 100% przyznaje ;) jutro jeszcze pogrzebie troszkę w internetach i może coś wyczytam. Dam znać co udało mi się ustalić, a przy okazji zmierze miernikami silnik, może jest uszkodzony fabrycznie...

Link to comment
Share on other sites

Skoro silnik jest uzywany to docierać go nie musisz po wymianie jedynie tłoka.

Tu średnio się zgodzę, nie ważne w jakim silniku po wymianie tylko tłoka trzeba dotrzeć silnik. Choć trochę nie tak rygorystycznie jak nowy silnik itp. Ale dać mu szansę na znalezienie mikro rowków i dopasowanie się do nich.

Ps. To tłok jest z miększego stopu metalu i on się bardziej zużywa niż sama tuleja.

Link to comment
Share on other sites

W silnikach najczęściej zatarciu ulega tłok i panewki korbowodu a Ty obie te części będziesz miał nowe, więc oczywiście musisz ponownie wykonać docieranie silnika i to obowiązkowo.

Link to comment
Share on other sites

Spróbuję go dotrzeć, ale najpierw części. Koniec końców po długich poszukiwaniach części zostały zamówione w Amazon.com i w Riku. Do Ikar-rc też się przejadę, zobaczę może mają coś na przyszłość z klamotów. Teraz tylko czekać. Wstępna data dostarczenia przesyłki 22 maj. ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

A więc po długich oczekiwaniach, części dotarły. Po drodzę nawet udało mi się zdobyć kompletny używany silnik OS-y za grosze.. co bardziej napełniło mnie frustracją no, ale cóż. Życie.. teraz czas na rozbiórke oraz montaż nowych elementów.

 

Niestety nie udało się zrobić wystarczająco ostrych zdjęć - szajs sprzęt do robienia fotek ;p ale moje pytanie brzmi: wyjąłem wał a na swożniu korbowodu resztki stopionego aluminium z oczka korbowodu.. szlifować czy inwestować w nowy? Miał ktoś podobny przypadek?

post-10129-0-88391400-1527761380_thumb.jpg

post-10129-0-90514200-1527761405_thumb.jpg

post-10129-0-54471700-1527767102_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Oczko korbowodu ma w sobie tulejkę z brązu a to co widać to ślad po uderzeniu w resztki korbowodu nawet widać na nim gdzie uderzył.

Pamiętam że w moim poprzednim silniku jedynie wymieniłem uszkodzone części i silnik chodził kolejne 4 sezony bez problemów po czym zmienił właściciela. Ja bym się tym nie przejmował ale wybór należy do Ciebie.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.