Jump to content
Rawen 75

B-17G puzle do składnia

Recommended Posts

Kiedyś pracując w Niemczech udało mi się nabyć od znajomego niemca kit bombowca B-17 w skali 1:12, czyli nie taki maluszek. Długo leżał, ale do dzisiaj.

Oferowany kit Cleveland zawiera powycinane wręgi, żebra, potrzebne listewki i podłużnice, balsę na pokrycie i cztery ogromne plany. Dwa z nich to rzuty typowo modelarskie-widok z boku, widok skrzydeł i stateczników -plany z rozmieszczeniem podłużnic i dźwigarów. Jeden plan to wykaz wręg i żeber- wycięte nie są w jakikolwiek sposób numerowane, opisane, także dla pewności najlepiej jest przyłożyć element do arkusza, i ewentualnie zaznaczyć osie na elemencie.

Ostatni plan jest dla makieciarzy-rysunki z boku, góra i dół,  skrzydeł, stateczników, nitów na poszyciu, stanowisk strzeleckich, komory bombowej.

Całość wykonana z balsy-średnia i twarda, nawet wręgi kadłubowe to sklejka balsowa.

W sumie nie wiem, gdzie umieścić ten model, czy w tym dziale -przecież to wielosilnikowiec, czy w dziale konwersja ze spaliny na elektryka-gdyż u mnie będą elektryki, a nie zalecane 0.3-0.4 spaliny, czy też w dziale makiety.....

Dzisiaj skleiłem część centralną kadłuba -przymierzyłem z planem, zaznaczyłem osie, i ....kurde ale wielkie.

 

Tak wyglądają wręgi w liczbie 19 sztuk

7540f6920dcf15d2med.jpg

Część centralna kadłuba zkomorą bombową.

46fcc7fcae181a74med.jpg

Tutaj wszystko na planie.

897cf448c629ac0fmed.jpg

 Więcej zdjęć wraz z postępem prac.

A poproszę moderatora o poprawienie tytułu na B 17-zmęczenie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elementy klejone są na płycie z zachowaniem symetrii i kątów- po to też nanosiłem osie na wręgi. Teraz całość będzie osadzona na większej płycie, i zdjęta dopiero po częściowym nałożeniu pokrycia kadłuba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, jest z miarką uniwersalną na helingu. Musiałem przerobić trochę heling, wydłużyć- bo się franca na starym nie mieściła. A jeszcze przednie wręgi nie założone.

444a252c792a97dcmed.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie piękny i słusznych rozmiarów. Czasem wam zazdroszczę tych wyciętych na CNC elementów bo szybko wam to idzie ale z drugiej strony jak wycinam od zera to mam dodatkową satysfakcję.

Z czegoś trzeba w życiu być zadowolonym  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież ten jest pod prawie 3 metrowej rozpiętości.....Z kitem to ostatnio znalazłem na ebayu-sama firma Cleveland posypała się po śmierci założyciela, swego czasu prowadzili wyprzedaż, ale....ja u nich nie kupuję, więc nie wiem na ile to prawdziwe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę ponad 2.6m to nadal daleko do 3m, bardziej celuje w 1:10, lekko ponad 3m, co by 4x10ccm tam wsadzić...

Szkoda że firma padła... Masz farta;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin nie zrozum mnie źle, ale co się stało np. z budową Corsaira 2,2 m od TopFlite do której widziałem już silnik na forum? Co z Mustangiem od Ziroliego, który też był w twoich planach jak inny z kolegów budował swojego i pokazywał relację? Teraz już 3 metrowa czterosilnikówka na tapecie. Fajny z ciebie gość z tego co zuważyłem i zaangażowany na forum ale nie rzucaj tylu słów na wiatr bo niektórzy mogą to przestać traktować poważnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jedna różnica i ona mnie osobiście wystarczy. Ty masz 5 projektów zaczętych i z każdego coś widziałem a z Marcinowego Corsaira, Mustanga itp. nie widziałem nawet żeberka (chyba że wcięło gdzieś te tematy na forum). Nie mówię o tym, że ktoś ma mało czasu i budowa trwa 5 lat. Nie mówię też o tym, że ktoś ma mnóstwo planów i zamierzeń w głowie ale je powoli lub w części realizuje (tak jak Ty Jarku).

Mówię natomiast o tym, że Tu nikt nie wymaga deklaracji w sprawie ambitnych projektów (np. jak ten 4 silnikowy 3 metrowy B-17) ale jak się już ktoś 3-4 raz deklaruje a ja mam ochotę obejrzeć relację i nic się nie pojawia przez lata to po co się deklarować. Lepiej usiąść w pracowni, coś wydłubać, choćby zacząć i dopiero pokazać na forum. Takie jest moje zdanie. Jak ten 3 metrowy B-17 dojdzie do skutku w formie chociaż połowy konstrukcji drewnianej to wykładam stówkę jako cegiełkę na dalszą budowę.

Nie chcę się wdawać w żadne spory, Marcina szanuję tylko napisałem tak dla jego dobra tak aby dalej był dla reszty wiarygodnym forumowiczem.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to szykuj stówkę!

5626873024cd361cmed.jpg

Żartuję z tą stówką, ale masz racje. Takie modele nie robi sie w ciągu miesiąca-to nie piankoloty. Też uważam, że jest to inwestycja zarówno czasowa jak i finansowa. Tutaj może i kit już człowiek ma, pozostaje jeszcze dużo innych pierdółek do kupienia- czasem zrobienia-tak jak tutaj np. podwozie. Chłopaki niczego Wam nie deklaruje, ale mogę obiecać, że jakiekolwiek postępy przy B-17 bedę zamieszczał na bieżąco. To na tyle, ja zbieram się-mam kurs pod Hanover-taka praca. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chuck już mówię. Mustang Ziroliego piękne marzenie i tyłu głowy gdzieś tam jest na niego miejsce. A na dysku sporo zdjęć, informacji, detali.. Corsarz wprawia mnie o "ból serca" ponieważ pudła z kitem leżą na warsztacie, a ja nie mogę się za nie wziąć. Obecnie kupuje mieszkanie(w końcu sprawie sobie warsztat jak należy) no i córka w maju mi się rodzi tak że zmiany, zmiany... Z kolegą Morfeuszem(buduje p38) cały czas kombinujemy z podwoziem no i on sam bardzo ponagla mnie z budową, bo wstyd żeby jeden warbird był na lotnisku;) B17 1:10 o było by coś, i za każdym razem gdy coś trafię to zapisuje na dysku. Takie małe cele w tym pięknym hobby;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to rzeczywiście się dzieje. Mój młody też jest z maja ale ma już prawie 6 lat. Pamiętam ten czas bo zanim się urodził to zacząłem budować pierwszy dom i jak miał 5 miesięcy to skończyłem.

Żona ostatnie 2 miesiące budowy mieszkała u teściów a ja na materacu w łazience na budowie bo to było jedyne skończone pomieszczenie. Ciekawy czas przed tobą, trzymam kciuki  ;)

Może po prostu wspominaj o tych kolejnych modelach jako odległych planach a nie koniecznie od razu jako konkretny plan, wielkość, typy silników itp bo wtedy będziemy liczyć na coś więcej.

Corsair mi się też podoba ale w skali którą chcę nie ogarnął bym obracanego podwozia we własnym zakresie a gotowe drogie strasznie i niekoniecznie przy tym słusznej jakości.

Śmiecimy w nieswoim wątku. Lepiej, żeby admin te moje wynurzenia posprzątał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny z ciebie gość z tego co zuważyłem i zaangażowany na forum ale nie rzucaj tylu słów na wiatr bo niektórzy mogą to przestać traktować poważnie.

Marcina szanuję tylko napisałem tak dla jego dobra tak aby dalej był dla reszty wiarygodnym forumowiczem

???

Zluzuj.

Lepiej, żeby admin te moje wynurzenia posprzątał.

Amen.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, pora na partię nowych zdjęć B-17. Sporo czasu zajęło mi wykonanie sterów wysokości i kierunku. B-17 zyskał na wyglądzie dzięki charakterystycznemu statecznikowi. Już widać, że stanowisko strzelca ogonowego jest starszego typu. Kolejne posiadały zakończenie kuliste-Cheyene type-ale przynajmniej dla mnie, starego typu jest ładniejsze.

081e5b5f3aa5e50amed.jpg

Ster wysokości-jedna połowa. Dla pokazania wielkości miarka uniwersalna w postaci paczki papierosów.

Całość osadzona na pręcie węglowym, co ciekawe oś steru nie idzie w linii prostej. Końce steru są lekko do tyłu-dokładnie te 25mm. Tutaj pręt węglowy z wklejonymi prowadnicami do mocowania sterów jest idealnym rozwiązaniem. To nie pomyłka, tak jest w oryginale i na planach.

257f107a10a468a8med.jpg

A tutaj B-17 wraz z moim synem, dla porównania wielkości. Przyszły operator uzbrojenia-ale o tym później.

2e418564b8bb427emed.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.